Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zywymtrudniej,
niestety collie sa szczekliwe :roll: Moja Casablanka z mieleckiego schroniska na poczatku byla cicho, teraz drze pyszczek na wszystko co za brama.
Strasznie sie przejela rola pilnowania swojego stada, moze Kola ma tak samo.
Staram sie ja nagradzac za dobre zachowanie, jak szczeka, to odwracam jej uwage, wolam, zajmuje czyms innym i daje nagrode. Po jakims czasie wystarczylo, ze zawolam ja po imieniu na chwilke sie uspokaja. Tylko pozytywne bodzce i zajecia np. pileczka odwracajace uwage od zrodla wg mnie sa skuteczne. Ale moze inne cioteczki maja inne doswiadczenia.

Poza tym szczekaniem i proba dominacji po minieciu strachu, widac, ze jest to przekochany, dobry, czuly pies :loveu:

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zywymtrudniej']


:loveu::loveu::loveu:
Piękna fotka!

Kto by pomyślał, że Kola potrafi byc dominantką :-o:cool3:
Cicha woda ;)
Dobrze, że już wszystko OK.

Jeśli chodzi o szczekanie to trudno mi coś doradzić, prawdopodobnie Kola w ten sposób broni swojego domu i swojego terytorium :roll:
Może faktycznie jakieś odwracanie uwagi przy zbliżaniu sie do domu (zabawka, smakołyk) by pomogło? :roll:

Posted

Odwracanie uwagi na pewno pomoze, skupianie uwagi na ulubionej pilce, na smakolykach, odwolywanie gdy Kola zamierza podziamac.
U mnie dziala tez szeleszczenie woreczkiem, w ktorym sa smakolyki ulubione :wink:

Posted

Wypróbowałam smakołyki i pomaga, co prawda na krótka metę ale to zawsze coś :) Jej szczekanie nie jest wyrazem bronienia terytorium w mieszkaniu w ogóle nie szczeka nawet jak dzwoni ktoś do drzwi. Ona szczekaniem wyraża emocje, szczeka jak się cieszy, jak domaga się pieszczot czy jak się czegoś boi. Oczywiście na wszystkie okoliczności ma w zanadrzu inny zestaw dźwięków. Na psy najczęściej szczeka bo sie cieszy i by najlepiej od razu do nich podbiegła, choć zdarza jej sie że jakiś osobnik jej sie nie spodoba, ale wtedy bardzo łatwo da się to odróżnić :) Najlepiej jest jak ktoś do mnei przyjdzie, Kola jest najpierw nieśmiała, ale potem jak Mała domaga się pieszczot to ona też musi. Tyle że ludzie sie jej na początku boją. Jak chce zwrócić na siebie uwagę to wydaje z siebie dziwne pomrukiwania przypominające dla nieznajacych jej warczenie :) Zawsze wtedy sie śmieje i mówię że ona tak okazuje sympatię ;)

Posted


Na psy najczęściej szczeka bo sie cieszy i by najlepiej od razu do nich podbiegła, choć zdarza jej sie że jakiś osobnik jej sie nie spodoba, ale wtedy bardzo łatwo da się to odróżnić

A to inna inszosc :lol: To zadanie jest o wiele prostsze, jesli Kola szczekaniem nie wyraza agresji, tylko radosc i zaciekawienie wobec innych psow. Trzeba ja nauczyc, bo widze, ze Kolunia jest jeszcze jak maly szczeniak, ze cieszyc mozna sie po cichu. Ulga szczerze piszac, ze to szczekanie ma inny wymiar.

Jak chce zwrócić na siebie uwagę to wydaje z siebie dziwne pomrukiwania przypominające dla nieznajacych jej warczenie
To nie warczenie, tylko mruczenie tylko glosne, moja Kostaryka tez mruczy, sapie, parska, jak sie kladzie to wydaje z siebie taki dluuuugi pomruk mmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrrr jakby niedzwiedz kladl sie spac.

Takze podtrzymuje swoja wersje ze smakolykami, to powstrzyma Kolunie przed darciem dzioba :evil_lol:

Posted

A wiecie że czasem patrząc na nią mam wrażenie że przechodzi druga młodość :) Apropo szczekania na psy to zauważyłam również inny aspekt. Kola lubi w ten sposób opowiadać. A opowiada mi, że właśnie przechodzi gdzieś dalej jakiś pies, tak samo opowiada jak widzi jakiegoś człowieka którego się boi, jeśli jest coś ciekawego :) Jeśli ją spuszczę ze smyczy również gdy coś zobaczy najpierw obszczeka a potem przyjdzie do mnie patrząc mi w oczy żeby pokazać mi co ją tak bardzo niepokoi. To nie jest tak, że ja ja chce tego oduczyć zupełnie, no bo to tak, jakbym nie pozwoliła dziecku śmiać się, mówić i krzyczeć. Po porstu chodzi o to, żeby nie mieć problemów związanych z tych że Koli ekspresja niektórym może przeszkadzać.

Posted

Zywymtrudniej,
no to z tej ostatniej wypowiedzi wynika, ze udala Ci sie gadatliwa sunia :loveu:
Moja poprzednia mix kolaczka taka byla, gdy wracalam po pracy, to musiala mi wszystko opowiedziec co robila, w roznych intonacjach.
Kolaki generalnie są szczekliwe, nieagresywne, ale wlasnie gadatliwe.
Wszystko musza obgadac.... to chyba ich jedyna wada, bo reszta to same zalety :lol:

  • 4 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

Ulka18 napisał(a):
Dokladnie, co 2 suczki to nie jedna :p lepiej sie chowaja, wszystko jest lepiej :loveu:


ja też wiem cos na ten temat......:lol:.....u mnie jedna bez drugiej nie istnieje....:lol:

  • 2 years later...
Posted

Dłuższą chwilę tu nie pisałam. U nas wszystko w porządku. Problem ze szczekaniem na dworze udało się częściowo ograniczyć, a to czego nie potrafiłam zmienić nauczyłam się kochać :D Z drugą sunią Kola jest bardzo związana, są dla siebie całym światem. W stosunku do ludzi jest boska, nei pozostało już nic z dawnej Koli, nie boi się niczego ani ręki ani smyczy, człowiek jest po prostu fajny. Nie mamy problemów wychowawczych, nawet zostawanie w domu nie jest żadnym problemem, ale Kola przecież nawet jak nie ma ludzi to nigdy nie jest sama.

Posted

ALe fajnie, że się odezwaliście :)
Cieszę się, że wszystko ok i że sunia dobrze się sprawuje... rany, to już 3 lata niedługo stuknie :crazyeye:

Wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku :lol::lol::lol:

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...