Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dorcass napisał(a):
ale dzień, z mojego ogloszenia na alegratce, wyadoptowano dzis psiaka z Bakstera z mojego banerka:lol:, tak sobie mysle jak to jest, dla Bakstera najlepszy byłby dom z budą na zewnatrz, a poszedl do małego mieszkania w bloku(za to rodzina wspaniała) a nasz Zorro powinien mieszkac w domu a zgłaszają się po niego chętni z budą, bezsens...
w każdym razie emocje miałam wielkie, bo pośredniczyłam w wymianie informacji, mam nadzieje że już wkrótce i Zorro znajdzie taki wspaniały dom, niech dobra passa trwa!!!!:multi::multi:


No to wspaniale - gratulacje!!:multi:
Baksterowi życzę wspaniałego życia!!

A Zorro z pewnością tez znajdzie super fajny Dom

  • Replies 923
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dorcass']allegro zorra z nowymi zdjeciami *Zorro* w domku tymczasowym mix mastif tybetański (587628493) - Aukcje internetowe Allegro jak sie skonczy wystawie ponownie
Piękne allegro:loveu:
Może dopisz tam jak odnowisz,że pies ma delikatne futerko i nie nadaje się do budy...telefonów będzie wprawdzie wtedy mniej,ale ludzie będą wiedzieli,że Zorruś to psiak typowo do mieszkania.Po jego dotychczasowej obserwacji widzę,że on naprawdę mógłby przeskoczyć zwykłą siatkę ogrodzeniową.Dzisiaj podbiegły do siatki dwie suczki sąsiadów(jedna mała,druga onek) i zaczęły szczekać na moje towarzystwo psie,to Zorro rzucił się ze swoim szczekaniem na siatkę i przednie łapy miał przy końcu siatki na górze.Mało nie zaryłam twarzą po ziemi:roll::evil_lol:.Skubany:diabloti:.Może jak hormony po kastracji się trochę uspokoją,to i Zorruś złagodnieje.Mam nadzieję:p

Posted

clo napisał(a):
chyba,ze ty reniu kupilabys taka jaka ci pasuje bo masz zorrusia pod reka to bedziesz wiedziec jaka byc powinna a ja ci oddam pieniadze?kup mu tka jaka uznasz za sluszne
.

Rozejrzę się najpierw po sklepach czy taka jest jaką ja chcę i ile kosztuje i dam znać;)

Posted

truskawa144 napisał(a):
Hormony w organizmie będą mu się jeszcze utrzymywały przez 2-3 tyg. Po tym czasie powinna być zauważalna zmiana.

No właśnie mam nadzieję,że się wtedy uspokoi,bo on bardzo temperamentny jest.Żadnym moim psom,nic nie mówi,a tych suczek to jakoś nie lubi:roll:.No i na wszystkie inne obce psy tez szczeka.Po prostu pilnuje "swojego" domku przed intruzami:cool3:

Posted

truskawa144 napisał(a):
Nie martw się - kastracja w porównaniu ze sterylizacją to pikuś,dużo mniej inwazyjny zabieg,pies na drugi dzień już nie pamięta,że w ogóle była jakaś kastracja.

Miałaś rację.Zorro już tego samego dnia wieczorem nie pamiętał o kastracji:-).A sunie to kilka dni dochodziły do siebie,bo brzuszek bolał:-(

Posted

Już tyle psów w życiu kastrowałam,że chyba już bym sama umiała to zrobić:evil_lol:
Zorro powinien się za jakieś 2 tyg wyciszyć,te wszystkie instynkty terytorialne się powinny uspokoić.
Musze Cię lojalnie ostrzec że jest niewielki odsetek psów które się robią gorsze po kastracji,np reagują agresją,ale w schronisku był do tej pory jeden taki przypadek na tyle psów więc myślę,że to się akurat Zorrusiowi nie przytrafi,zwłaszcza,że on jest z natury przyjaznym psem.
Mięliśmy też np psy bardzo pobudzone seksualnie które chciały kopulować ze wszystkim ( i wszystkimi) a po kastracji szybko o tym zapomniały i stały się niesamowicie przyjazne i spokojne.

Kastracja jest mniej inwazyjnym zabiegiem i psy błyskawicznie dochodzą do siebie,ryzyko powikłań też jest niewielkie,znam osobiście jeden przypadek.

A Zorro jest takim kochanym psem w stosunku do ludzi ( przynajmniej w stosunku do mnie zawsze był),pamiętam jak kiedyś robiłam mu fotki i usiadłam sobie na trawie,Zorro przybiegł do mnie położył się koło mnie,przytulił.
Teraz Ty możesz się do niego przytulać,zazdroszczę:loveu:

Posted

wtatara a ten znajomy to by pozwolil zorrusiowi mieszkac w domku czy do budy by chcial?bo jak w domku to polec mu zorrusia z calego serca!!1to jest chodzace zloto:)))i taki piekny kto wie moze znajomy sie skusi i zechce miec naszego cuda w domku..?pokazalabys mu fotki?

a co do tej obrozy i smyczy to jak w koncu?bo fizia mowi ,ze ta obroza ktora mi wyslala jest solidna ja sie zgadzam ale nie wiem czy to taka jaka bys chciala reniu wiec mozemy zrobic tak ze ja ci to przesle a fizia dosle jakas dluzsza smycz z tych bazarkow jesli ma albo rozejrzyj sie w sklepie to ja kupie a te sie na cos innego przydadza?kurcze marzy mi sie najlepszy na swiecie dom dla zorrusia...

Posted

faktycznie trzeba dopisac ze on sie nie nadaje do budy, zmodyfikuje opis, to mozna zrobic w kazdej chwili, dziewczyny mam bardzo wazne dla mnie pytanie, po jakim czasie od cieczki mozna wysterylizowac suke??? chodzi o moja BAMBI, ma juz 7 lat i najwyzszy czas sie tym zajac, nie ze nam cieczka przeszkadza, ale ma juz swoj wiek i boje sie ropomacicza i takich tam... poprzednie suczki tez sterylizowalismy, a jesli chodzi o popęd seksulany to Bambi ma wielki, ma swoje łożeczko ktore służy tylko i wyłacznie do "pedałowania", wiec mam nadzieje ze teraz wyluzuje:oops:
ps. zadna z naszych suk nie była rozmnażana, (tak dla ścisłości)

Posted

Odnośnie sterylizacji suczek,to są wg wetów 2 bezpieczne terminy.Jeden,to między 10-15 dniem po cieczce(trzeba pamiętać,żeby zrobić to dokładnie w ciągu tych 5-ciu dni),albo potem dwa miesiące po cieczce.
Jednak wiemy jaka jest rzeczywistość w schroniskach.Tam nikt nie wylicza suczkom czasu i nie patrzy ile minęło od cieczki:shake:.Jednak gdy mamy taką możliwość,to dla późniejszego zdrowia suniek lepiej przestrzegać tych terminów.
Za 2 tygodnie przyjeżdża do nas niewidomy Antoś na miejsce Perełki.Ciekawe jak Zorruś przyjmie kolegę:razz:

Posted

W schronisku przeważnie nie da się nawet zauważyć kiedy która suczka ma cieczkę a co dopiero tego pilnować. Nikt w żadnym schronisku nie ogląda codziennie gruntownie każdego psa,nie da się po prostu.

Posted

truskawa144 napisał(a):
W schronisku przeważnie nie da się nawet zauważyć kiedy która suczka ma cieczkę a co dopiero tego pilnować. Nikt w żadnym schronisku nie ogląda codziennie gruntownie każdego psa,nie da się po prostu.

Dokładnie tak.W schroniskach po prostu nie ma na to ani czasu,ani możliwości,ani odpowiedniej ilości ludzi.

Posted

Renata5 napisał(a):
Za 3 dni zdejmujemy szwy...uff,nareszcie kawaler będzie bez kołnierza :multi:


Nie tylko kołnierz stracił...:evil_lol:

Ale to tylko dla Jego dobra:)
Miejmy nadzieję, że bez klejnotów łatwiej będzie Mu znaleźc dom

Posted

[quote name='fizia']Nie tylko kołnierz stracił...:evil_lol:

Ale to tylko dla Jego dobra:)
Miejmy nadzieję, że bez klejnotów łatwiej będzie Mu znaleźc dom
Oby:cool3:
kawaler po zdjęciu szwów będzie właściwie gotowy do adopcji...domki ustawiać się w kolejce,bo Zorruś jest fantastycznym psem:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...