nata od jadzi Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 zaraz się zabiorę za allegro. jakieś specjalne informacje zamieścić, oprócz tego że będzie wykastrowany, dom sprawdzany i umowa podpisana? coś żeby wyeliminowac debili? Olga :cool3: Quote
katya Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Tak Natka, rób allegro, wszystkim zgłaszającym się wysyłaj ankietę, napisz wielkimi liteerami, że pies będzie wykastrowany, a dom będzie wielokrotnie sprawdzony przed i po adopcji, sam sie dom nie znajdzie, trzeba szukać, bo pies zostanie w końcu na lodzie. Quote
nata od jadzi Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 bardzo się starałam, mam nadzieję że jest dobrze: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=276782369 Quote
nata od jadzi Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 pomyślałam jeszcze żeby Stasia wystawić na strony adopcyjne bullowatych. ale tam trzeba chyba maila napisać, bo przez stronę chyba nie da się zamieścić ogłoszenia. jak to jest? Quote
saskia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 olgaj napisał(a):ja wiem, ale nie powiem :) Albo powiem, ale jak juz bede wiedziala na 100 :) :mad::mad::mad: Czekamy cierpliwie, albo niecierpliwie raczej;) Quote
andzia69 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 nata od jadzi napisał(a):pomyślałam jeszcze żeby Stasia wystawić na strony adopcyjne bullowatych. ale tam trzeba chyba maila napisać, bo przez stronę chyba nie da się zamieścić ogłoszenia. jak to jest? na niebieskie forum mogę wystawić, na zielone tyz... Quote
nata od jadzi Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 andzia, poprosimy cioteczko ;) Quote
andzia69 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 dałam go na niebieskie...na zielone wejsć nie mogę:shake: doddy - czy ty wiesz co z zielonym??? jakiś inny adres jest??? Quote
olgaj Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 do soboty nic powiedziec nie moge Jest jednak bardzo duza szansa na cudowny dom, zdradze ze w sprawe zaangazowana jest gabrysia pani naszej schroniskowej krowki szyszki. Wystawic jak najbardzie trzeba, gdzie sie da, najwyzej bedzie nie akutualne, co do kastracji tez trzeba napisac, chyba ze stanie sie tak jak planuje, wtedy recze swoja glowa ze kastracja nie potrzeban i nie ma co psa specjalnie okaleczac, poprostu nie ma takiej potrzeby wiec narazie zostawcie jajka w spokoju. Quote
nata od jadzi Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Olga, to super ;) najlepiej, gdyby trafił właśnie do takiego zaufanego domu, który znamy i z którym mamy kontakt. czekamy zatem do soboty, ale trzeba szukać domu równolegle, a chociaż DT od tej niedzieli, bo w niedzielę już nie mam co z psem zrobić... a muszę go zabrać. no i mamy ciągle jeden domek zastanawiający się. a co do kastracji... ci państwo nie zastrzegli, że wykastrowanego go nie wezmą, dobrze rozumiem? bo szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek pies, ZWŁASZCZA "rasowy" wyszedł od nas nie kastrowany, jeśli jest zdrowy i w sile wieku... nawet gdybym sama go wzięła, to bym go ciachnęła. po prostu w momencie, kiedy tak bardzo nagłaśniamy sprawę kastracji i sterylizacji, kiedy robimy te programy typu stop pseudohodowcom i kiedy ciągle rozwijamy działalność fundacji, to musimy jakieś standardy zachować. mam nadzieję, że ten domek weźmie Stasia wykastrowanego... :oops: a z allegro na razie cisza przed burzą... Quote
olgaj Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 powiem tak i pewnie sie tu ze mna niektórzy zgodza, niektórzy nie. Uwazam, ze ciachanie jajek zupelnie zdrowemu psu jest absolutnie nie potrzebne, takie jest moje przekonanie. Jesli mam pewnosc co do ludzi, a w tym przypadku mam, absolutna uwazam, ze niepotrzebne jest oklaeczanie tak mlodego psa. Sa pewne odstepstwa o reguly, jesli zwierze jest chore to oczywiscie trzeba je wykastrowac, jesli nie mamy pewnosci co z nim dalej bedzie to rowniez, ale nie w przypadku tego domu i tego psa. to pies w sile wieku zdrowy , rozwijajacy sie i dopiero co kształtujacy, kastracja nie jest tu bez znaczenia dla jego rozwoju, moj naprzyklad nie trzyma moczu i wiem, ze jest to problem gdy posikuje gdzie popadnie, Dlatego jesli pies pojdzie do tego odmku, obstaje za tym zeby zostawic jajka, w innym wypadku jestem za kastracja. Jeszcze raz napisze, gdyby moj pies byl zdrowy nie zrobilabym kastracji, dlatego ze jestem osoba odpowiedzialna i umiem dopilnowac zeby nie bylo tragedii. Ci ludzie rowniez. Quote
andzia69 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 olgaj napisał(a):powiem tak i pewnie sie tu ze mna niektórzy zgodza, niektórzy nie. no ja sie akurat nie zgodzę...sama mam 2 zdrowe i młode psy, których jajec pozbawiłam nie po to, że tak jest fajniej...tylko, zeby 1. nie biegały za sukami w cieczce (i tym bardziej, że wychodzą z dziećmi), 2. zeby w przysłosci teraz zdrowy nie zrobił się chory - prostata, problemy z jądrami - leczenie tego później jest dużo bardziej kosztowne i ryzykowne (rak jąder). to tyle ode mnie w temacie jajec! ps. poza tym bullowate wykastrowane stanowią mniej łakomy kąsek dla ludzi parający sie np. walkami psów... Quote
katya Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Popieram Andzię. Dodam jeszcze, że zawsze się może zdarzyć, że pies zginie ( pobiegnie za suką - kolejny powód za...) lub ktoś go ukradnie do rozrodu lub do walki, wykastrowany na nic się nie zda. Dla mnie odpowiedzialność to właśnie kastracja/sterylizacja, no i nie sądzę że to jest okaleczanie (w przeciwieństwie do np. kopiowania), tylko zabieg pozytywnie wpływający na zdrowie i co jest udowodnione, wydłużający życie. Co do popuszczania moczu - mój Samuś ze schroniska ma jajka, niewykastrowany ze względu na wiek i kapie moczem tu i tam... No nieważne, możaby tutaj epopeję napisać, w każdym razie z tego co wiem, Staś zostanie wykastrowany tak czy siak. Quote
olgaj Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 robcie co chcecie, ja sie z wami nie zgadzam, ale macie prawo miec inne zdanie. Mysle, ze jak ludzie beda go chcilei to bedzie im wszystko jedno czy z jajkami czy bez, ze tak powiem, mnie jest to obojetne. Troche obsesyjne jest to ciachanie wszystkiego co sie rusza, ale to pies pod opieka fundacji i nic mi do tego. Quote
bunia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 olgaj napisał(a):robcie co chcecie, ja sie z wami nie zgadzam, ale macie prawo miec inne zdanie. Mysle, ze jak ludzie beda go chcilei to bedzie im wszystko jedno czy z jajkami czy bez, ze tak powiem, mnie jest to obojetne. Troche obsesyjne jest to ciachanie wszystkiego co sie rusza, ale to pies pod opieka fundacji i nic mi do tego. olgaj,to chyba jedyna metoda na ograniczanie bezdomności :roll: Trzeba ,to zrozumieć,zresztą sama Wiesz jak ,to jest... Quote
nata od jadzi Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 pewnie i jest to trochę obsesyjne... ale ciągle jest to minimum, jakie możemy zrobić, by zapobiec w przyszłości wegetacji kolejnych amstaffów w schronisku czy u nieodpowiednich ludzi. ja bym chyba chciała go wykastrować. nie dlatego, że nie ufam ludziom, ale dlatego że nie na wszystko ma się wpływ. poza tym oczywiście nie chciałabym, żeby ktoś kiedyś nam wypomniał, że oddajemy bullowate bez kastracji. nie każdy musi zrozumieć, że ludzie są zaufani. no nic no, czekajmy do soboty. ja miałam jeden telefon dzisiaj w sprawie Stasia Quote
doddy Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jak dla mnie podstawa dzialania dogomaniakow powinna byc kastracja psow niehodowlanych. I dziwie sie, ze wszystkie psy nie wychodza po tym zabiegu + dodatkowo zachipowane. Stasia dalam na str fundacji. Quote
olgaj Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Ale skonczmy dyskusje, zostalo ustlaone, że stas bedzie mial jajka obciete i nie bedziemy sie targowac czy to dobrze czy zle. raczej modlmy sie zeby domek wypalił, bo bedzie mial jak w bajce. Quote
nata od jadzi Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 doddy napisał(a):Jak dla mnie podstawa dzialania dogomaniakow powinna byc kastracja psow niehodowlanych. I dziwie sie, ze wszystkie psy nie wychodza po tym zabiegu + dodatkowo zachipowane. Stasia dalam na str fundacji. dziękujemy :loveu: i czekamy ;) Quote
katya Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Stachu, zmykaj na pierwszą na wszelki... ;) Quote
jola od jadzi Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Staś, najmilszy i najsympatyczniejszy amstaffik przypomina o swoim istnieniu i pyta, czy jeszcze o nim pamiętacie, cioteczki? Stasiowi zostało już niewiele czasu, w niedzielę do godziny 14 musimy go odebrać z tymczasowego domku ale co dalej? Quote
Niewiasta_21 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Zagląda i przypomina o Stasiu :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.