Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 999
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olenko MUSISZ jej wydzielać wodę po kilka łyków! Woda bardzo podrażnia i wzmaga wymioty, każdy wet CI to powie. Kilka łyków co 15-20 minut. Im łapczywiej pije tym bardziej podraznia, wymiotuje i coraz bardziej się odwadnia i kółko się zamyka.

Posted

Faktycznie musi Szyszce cos dolegac. Ona uwielbia Puszki,w schronie nikt nie zauwazył wymiotów,a jadła je czesto. Olenka,jak mozesz to naprawde porozmawiaj z wetem ze my bedziemy płacic mu przelewem a ty nam bedziesz odsyłac faktury. Tak byłoby wygodniej dla ciebie i dla nas. Z tą wodą to zgadzam sie z Neris. Mniejsze ilosci,a czesciej. Wet mówiła ze bedzie duzo piła.

Olenko,trzymaj sie,bedzie dobrze.

Posted

U mnie Kazik z chorą wątrobą jadł Royala Hepatica i ryż z kurczakiem bez skóry. Po tym nie wymiotował, no ale on nie wybrzydzał. Wciągał wszystko jak odkurzacz.

Posted

stan nerek Szyszki jest tragiczny , dziś dwa razy robione badanie bo nie wierzyli że to nie pomyłka, teraz jest pod kroplówką, węzły nie reagują na leczenie antybiotykiem, bardzo bolesna wątroba bez zmian marskości itd, jest obrzeknieta i przekrwiona, śledziona powiększona, dziś ma krwawą biegunke albo odwrotnie krew z biegunką, wymioty po wszystkim nawet po wodzie :-(

Posted

[quote name='olenka_f']stan nerek Szyszki jest tragiczny , dziś dwa razy robione badanie bo nie wierzyli że to nie pomyłka, teraz jest pod kroplówką, węzły nie reagują na leczenie antybiotykiem, bardzo bolesna wątroba bez zmian marskości itd, jest obrzeknieta i przekrwiona, śledziona powiększona, dziś ma krwawą biegunke albo odwrotnie krew z biegunką, wymioty po wszystkim nawet po wodzie :-([/quote]

Olenko, czy wet mówił co z tym teraz zrobić? Jakie są szanse Szyszuni na względnie normalne życie?

Posted

[quote name='maggiejan']Czy te dolegliwości można zmniejszyć? Czy lekarstwa na to pomogą?[/quote]
lekarstw na razie nie mamy bo płuczemy nerki ale po tym -tak zaczynamy leczenie i Szyszka musi przestać wreszcie cierpieć, dietę bedzie miała i będzie ona dokładnie taka jaką zarządzi wet co do grama, lekarstw też pewnie całe mnóstwo dostanie ale to gdzieś za tydzień do tej pory chyba tylko kroplówka, nie muszę z nią jeździć na nie będę w domu robione i fajnie bo Szyszka kocha jeździć samochodem ale nie do lekarza, jest cała rozdygotana kiedy widzi gdzie podjechałam,za chwile odbieram ją z kliniki i wtedy będe mogła jeszcze raz już z dokładnością lekarską napisać bo będzie wydruk z karty

Posted

[quote name='maggiejan']Czy wet mówił co konkretnie jest przyczyną tych ciągłych wymiotów?[/quote]
nerki, one nie pracują więc nie oczyszczają organizmu z toksyn, Szyszka jest zatruta tym i przez to zwraca i ma tą krwawą biegunkę

Posted

[quote name='maggiejan']A więc czekamy i trzymamy kciuki, żeby diagnoza nie była bardzo zła...[/quote]
modlić możemy się żeby nie było wyroku, a diagnoza jest już bardzo zła:-(

Posted

[quote name='olenka_f']nerki, one nie pracują więc nie oczyszczają organizmu z toksyn, Szyszka jest zatruta tym i przez to zwraca i ma tą krwawą biegunkę[/quote]

Nie zdążyłam przeczytać tego postu.
rzeczywiście, diagnoza jest już bardzo zła...

Posted

[quote name='olenka_f']definitywnie :nie ma marskości wątroby[/QUOTE]

czyli tamta diagnoza nie była trafiona...szkoda:shake: Szkoda - bo gdyby może ja dogłębnie wtedy zdiagnozowano to juz by była na odpowiednich lekach i na diecie - nie "wątrobianej" a nerkowej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...