olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='andzia69']czyli tamta diagnoza nie była trafiona...szkoda:shake: Szkoda - bo gdyby może ja dogłębnie wtedy zdiagnozowano to juz by była na odpowiednich lekach i na diecie - nie "wątrobianej" a nerkowej[/quote] też tak myślę, bardzo mnie martwi to że Szyszka nie reaguje na antybiotyk - węzły jak banie, tylne nogi sztywne :shake: wczoraj cioteczki łódzkie do mnie dzwoniły czy może szukać jej innego domu bo nie oszukujmy się jest ciężko, ale Wam powiem : w życiu nie wydam tak chorego psa i w życiu nie narażę jej na jakikolwiek dodatkowy, uważam niepotrzebny stres. Kochane są że się martwią ale ten dom który ma teraz Szyszka ( choć może i nie najlepszy) będzie jej domem do końca Quote
maggiejan Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Olenko, ten dom, który ma teraz Szyszka jest najlepszy i oby była w nim jak najdłużej... Quote
Neris Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Nie lubię tej mojej wrednej intuicji...:shake: Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='Neris']Nie lubię tej mojej wrednej intuicji...:shake:[/quote] wiesz jakoś jak dziś mi mówili te wszystkie rewelacje od razu pomyślałam o Tobie , nawet lekarzowi mówiłam że od początku to sugerowałaś :mad: Quote
maggiejan Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='Neris']Nie lubię tej mojej wrednej intuicji...:shake:[/quote] Przeciwnie, Neris, szkoda że nie zorientowałaś się wcześniej, że to mogą być nerki... Quote
Neris Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ale nie czytałam wcześniej o niedobrym oddechu... Quote
ulvhedinn Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ta krwawa biegunka to nadżerki w jelicie? Wiem, że przy bardzo chorych nerkach się zdarzają- Bulinka miała taki problem... Trzymam kciuki!!!! Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Szyszka właśnie została odebrana, jedzie do mnie do pracy bo jeszcze jedną kroplówkę musi dostać zaraz muszę jej kupić kaganiec bo wygryza wenflon leki dostała jednak, Łukasz mówi pełno lekarstw i pełno recept Quote
Aga - Czakra Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='maggiejan']Nie wiem, czy to tamten wet był niedouczony, czy też nie postarał się, bo to tylko schroniskowy pies...? :shake:[/quote] wiem, że ciężko, ale nie oceniajmy lekarza. To nie tylko schroniskowy pies - to pies, to Szyszka. Z nerkami wtedy mogło być dobrze, więc diagnoza była inna. Nerki może przypątały się później. U nas nerki były chore dwa dni. Ola - mam kołnierz po cocekr spanielu, może będzie dobry dla niej? Kaganiec też mam, ale ona cała do niego wejdzie Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Aguś kołnierz chetnie pożyczę , kaganiec musiałam kupić Opis wywiadu: pacjentka leczona w kierunku marskości wątroby, kał luźny z krwią, wykazuje objawy polidypsji i poliurii, bolesność okolice śledziony na usg - splenomegalia, powiększona wątroba diagnoza: niewydolność nerek morfologia MCV(ŚOK): 75,01 MCH(ŚMH): 24,5 MCHC(ŚSH): 32,70 Erytrocyty:7,44 mln/mm3 Hematokryt: 55,80% Hemoglobina: 18,30g/dl Leukocyty:5,90tys/mm3 Trombocyty:277,00tys/mm3 Limfocyty:84,00% Monocyty:6,00% biochemia krwi ALT(GPT) 14,1 Białko całkowite 7,80 glukoza 68,00mg/dl Kreatynina 2,80mg/dl Mocznik78,80mg/BUN jednak jutro gnamy do lecznicy bo w między czasie na lini telefonicznej wyszło w jakiej pozycji Szyszka sypia a ona ma oddychanie brzuszne......i dalej już mnie zakręciło nerki to najmniejszy problem , śledziona wyrok - nie uleczalna leków wypisywać już nie bedę bo samo to co wypisałam zajęło mi kupe czasu:shake: Quote
Niewiasta_21 Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Boże :placz: Oleńka bądź przy Szyszuni,ona ma tylko Ciebie. O pieniążki sie niemartw, najwazniejsze jest to zeby jakos jej pomóc, zeby nie cierpiała. Pozdrawiam Was cieplutko :-( Quote
Neris Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 nerki fatalne... :shake: ale ALAT chyba nie taki zły. Olenko jest na dogo wątek o psach chorych na nerki, zaraz znajdę, tam dużo rad można zdobyć Quote
maggiejan Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Śledziona nie uleczalna - ale czy z tym się da żyć? Czy to się kwalifikuje do operacji? Quote
quasimodo Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 No właśnie, co z nią teraz można począć - jak jej pomóc??? Quote
hanka456 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Możemy wesprzeć Oleńkę i Szyszunię będąc przy nich myślami. Oleńko o pieniązki się nie martw. Nic lepszego do glowy mi nie przychodzi. Quote
quasimodo Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='hanka456']Możemy wesprzeć Oleńkę i Szyszunię będąc przy nich myślami. Oleńko o pieniązki się nie martw. Nic lepszego doglowy mi nie przychodzi.[/quote] Ale jakie są teraz wskazania medyczne? Co Olenka ma robić? Czy jeszcze jakieś badania? Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 teraz Szyszka leży obok mnie i otrzymuje następną kroplówkę, jesteśmy w pracy:eviltong:, jutro gnamy sprawdzić o co chodzi z tym spaniem na brzuchu i oddechem, ze śledzioną będzie robiona biopsja ale w chwili obecnej muszą być leczone nerki i to jest najważniejsze Quote
maggiejan Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Olenko, co to za praca, gdzie pieska można trzymać na kolanach...? Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 kebab i nie można ale cóż siła wyższa :evil_lol: Quote
hanka456 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Olenko, powiedz w jaki sposob mozna Ci jeszcze pomóc. Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 dostaliśmy od cioci Agi kołnierz więc wenflon bezpieczny, kasy jeszcze trochę zostało karma nie mam pojęcia czy ta która jest będzie przydatna ale póki co jest, recept nie wykupiłam ale te leki dopiero od jutra będą podawane więc wykupię w nocnej aptece , ja po prostu przeoczyłam ze apteka do 20, a pomóc pewnie że można - ciepło myśleć o nas :lol: Quote
quasimodo Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 No pewnie, że wszyscy ciepło myślą!!! Ale czasem jeszcze coś więcej by się przydało... Quote
olenka_f Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 czy ja jej mogę dać pić??????????????????? mówili głodówka dziś totalna ale o piciu nie wiem już Quote
hanka456 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Jeśli chodzi o moje zdanie, to ja bym dała troszczkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.