Poker Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Bossik przechodzi nie z rąk do rąk tylko z dobrych rąk do dobrych rąk :eviltong:. Bzikowa,mogę mu dawać wołowinę z ryżem i jarzynami? Quote
Dorothy Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 prosze osoby wtajemniczone w takim razie :modla: POWIEDZCIE CO MU JESC DAWAC bo jesli alergie wywoluje kurak, a Paulina mowi ze tez wolowe i nabial, to co ja mam mu dawac???? moze jakies suche? Jakie?? Quote
Poker Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Bossik jest już w domu :multi:,podróż samochodem zniósł dobrze,jest bardzo grzeczny,posiusiał,wszedł do domu spokojniutki,obwąchali się z moją dwójką i poszedł papusiać. Na szczęście żaden się nie wkurzył.TYlko Dolarek wycałował mnie ,jak by chciał sie utwierdzić,że nadal jestem jego :cool3:. Fajny psiaczek.On ma niekopiowane uszy i ogon ,dlatego są spore ,ale nie takie duże jak to wygląda na zdjęciu. Ostrzyżony jest rzeczywiście byle jak,ale to nie jest ważne. Zobaczymy jak sobie chłopaki będą dalej radzić ze sobą. Quote
Dorothy Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 to westy sie kopiuje?? Boze jakie jeszcze okrucieństwo ludzie wymyślą... myślalam że sie już tego nie robi.. W Niemczech jest zakaz... nie widzialam kopiowanych psów... Quote
Bzikowa Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Poker, ale westów się nie kopiuje i nigdy się nie kopiowało! Wygląda jakby miał duze uszy i ogon bo tak jest ostrzyżony! Jak juz Dorothy będziesz go miała to się rozejrzyj za dobrymi groomerami w Twojej okolicy, żeby doprowadzić psiaka do porządku (i tu tez odsyłam do westie.net ;)) Co do jedzonka gotowanego to dobrze nadaje się indyk. A co do karmy - to ja polecam nutro choice dla westusiów, ale on już jest w wieku senior więc trzeba sie własnie za taką karmą rozejrzeć ;) Poker, moze jakieś zdjęcia? :lol: Quote
Bzikowa Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 przepraszam za dubel, głupie dogo ! :( Quote
Poker Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 sąsiedzi mają westa i wygląda jakby miał kopiowane uszy i ogon,ale widocznie to jest kwestia dobrego strzyżenia. Boss jest bardzo grzeczny,położył sie do łóżeczka Pokerka i się odpręża. :lol:Przedtem siedział pół godziny i wpatrywał się :crazyeye:w kota i wzajemnie.Wyglądało to komicznie ,bo kot czarny ,a Boss wiadomo jaki. Często liże swoje wydmuszki,patrzyłam ,skóra jest jeszcze zaczerwieniona ,ale goi sie dobrze. Czasem ,gdy leży wygląda jak prosiaczek. Zdjęcia będą jutro,bo dziś juz nie mam siły. Quote
Bzikowa Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Dobry grooming czyni cuda :cool3: Wytrumuje się chłopaka i włos się wyrobi, choć troszkę, ale potrzeba czasu. Jakby Bossikowi obciąć wlosy z uszu (bo nie wiem czemu ma zostawione takie zaokrąglone 'pędzelki' jak u rysia zostawione:roll:) to też to wrażenie duzych uszu by zmalało. No to czekamy na zdjęcia jutro :loveu: p.s. A czy Bossik jest w ogole rodowodowy? nie wygląda ale skoro był skądś sprowadzany /tak jest w pierwszym poscie/ to kto wie. Teraz mi przyszlo na mysl. Ma tatuaz? Dobranoc:) Quote
Dorothy Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 grooming? groomer?:-o słuchajcie ja nie wiem co to jest....:shake: pewnie jeszcze niejednego się tu dowiem....:roll: Quote
Jagoda1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Wczoraj znikały moje posty, nie mogłam wejść na forum... Jeszcze raz, tutaj, dziękuję "Poker", Wspaniałej Koleżance, "Dorothy" za zaangażowanie. Nie ukrywam, ze bardzo przeżywałam jego wyjazd. Bossik wyczuł, ze wyjeżdża, bo po raz pierwszy nie chciał wyjść, na dworcu zapierał się łapkami... Wiem, że u "Dorothy" będzie miał najlepszy dom, o jakim marzą pieski. Quote
BIANKA1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 No masz babo placek . Jak nie suka to pies :evil_lol: Groomer to psiowy fryzjer - mniej więcej :cool3: Quote
Dorothy Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 hehe nie wiedziałam :evil_lol: no tak już jest BIANKA może razem pójdziemy na jakiś odwyk???:diabloti: Quote
Bzikowa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Groomer, czyli psi fryzjer ;) Kiedy Bossik będzie już w docelowym domku ? Quote
Poker Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Boss jest przesłodkim panem w średnim wieku :lol:.Ma baaardzo duży apetyt i muszę pilnować michy Pokerka ,który jest niejadkiem. Na spacerze chodzi bardzo ładnie,ale czasem bywa uparty,zapiera sie i chce iść akurat tam, a nie tu.Po oddaniu naturze co jej,drapie ziemię wydając przekomiczne dżwięki. Jedząc wydaje odgłosy chrumkania ,jak prosiaczek,że mozna pęknąć ze śmiechu,szczególnie przy jego wyglądzie :lol::lol::lol:.W nocy też chrapał :crazyeye:. Z psami i kotem idealnie,chociaż wczoraj trochę polował na kota. Dorothy,szukaj dobrego stomatologa dla Bossa,bo nie wypada,żeby taki facet miał kamień na zębach :shake:,jak sie będzie uśmiechał?;) tu Bossik na peronie ze swoją opiekunką w czasie podróży tu je swoją kolację po podrózy w psiej jadalni a tu walczyk rozpoznawczy z kotem a tu Bossik się zastanawia :crazyeye: czy się w kocie zakochać czy go zjeść?:angryy: Bossik w końcu śpi po trudach podróży Zdjęcia coś mi kiepsko widać,ale trudno,lepiej takie niz żadne. Quote
Jagoda1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Zdjęcia piękne...:lol: Do tej pory zapoznawał się z kotami na swoim "poziomie", dlatego taki zdziwiony:razz:. http://img164.imageshack.us/img164/8032/bossik014kn7.jpg Quote
Bzikowa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Z kotem wyglądają jak Romeo i Julia :diabloti: W sensie na tym zdjęciu , gdzie kot siedzi na parapecie a Bossik wypatruje :) Quote
Dorothy Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 sliczniotek :loveu: ciekawe co powie na moje koty :cool3: mój doktor od piesów zdejmuje kamień rutynowo :) coś mi się zdaje że psiak jest nieźle rozpuszczony, hihi Quote
Bzikowa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 A jak zdejmuje? pod narkozą ? Bo moj pies ciągle ma kamień a nie chce go znowu do tego celu narkozować :roll: to byłaby juz ... 4 czy 5 narkoza w jego życiu... Oj tak, Dorothy , przygotuj się na cięzkie przeżycia :diabloti: co prawda Boss jest juz starszy ale z pewnością nadal ma westowy upór :lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 No nareszcie zaczęo mi działać dogo. Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy zaangażowali się w pomoc dla Bossa. Widać, że niuniek jest szczęśliwy:lol::lol::lol::lol:. Pamiętam jak go wiozłam do Agusi. Grzecznie siedział na kolanach i obserwował świat za oknem. Czasami tylko podrzucał moją rękę i domagał się głaskania i drapaniaza uszkiem. Quote
Dorothy Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 tak, pod narkozą... psom które sobie dają ja sama ściągam, po prostu pysk na kolana, metalowa taka lyzeczka malutka i drapie.... najtrudniej z tylem. Ale niektore z czasem pozwalają Quote
Poker Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 ja też ich porównywałam do Romeo i Julii :lol:,tylko Julii nie ma ,bo kot też był ON :cool3: Boss nie jest rozpuszczony,rozumie i wykonuje dużo poleceń. Próbuje załatwić transport Bossa do Dorothy na doczepkę do Dinga z Uciechowa ,który ma jechać do met.Nie wiem czy nie będzie jakiś kosztów z tym związanych . Quote
Poker Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 on jest wielkim pieszczochem.Dzisiaj po powrocie do domu zabrakło mi rąk do głaskania zwierzów,tak mi się pchały pod ręce i nogi,ze ruszyć się nie mogłam. Nawet szczekał domagając się pieszczot. Quote
Bzikowa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 To super ;) Widzę, ze szybko się pozbierał po stracie domku, skoro wszystkie piszecie, ze taki szczęśliwy :loveu: Jesteście Wielkie! Idę napisać na westie clubie ze znalazł domek ;) Quote
Jagoda1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Poker napisał(a):Próbuje załatwić transport Bossa do Dorothy na doczepkę do Dinga z Uciechowa ,który ma jechać do met.Nie wiem czy nie będzie jakiś kosztów z tym związanych . Na mnie można liczyć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.