mysza 1 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Suuper, trzymamy za niego kciuki.:loveu: Quote
Anja33 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 SUPER że Brajl już w domku oby było już tylko lepiej:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Monia70 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 No to teraz odpoczywajcie i sił nabierajcie! Quote
iwa77 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Oby juz bylo teraz wszystko dobrze - usciski dla calej ludzko- psiej Rodziny. Niech Bog nad Wami czuwa i Was dalej prowadzi. Trzymajcie sie - jestem z Wami calym sercem. Quote
taxelina Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 uff dobrze ze zyje nie zagladalam juz jakis czas a tu w innym watku przeczytalam ze jest zle.. weszlam i czytam i czytalam i sie okazalo ze wybudzil sie uff Quote
Wiedźma Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Przelatywały kiedyś nad naszym domem. Pomyślałam, że poleciały teraz do Was, tylko pewnie byliście zbyt zajęci, żeby coś fotografować, więc wysyłam dokumentację lotu :) Quote
Celina12 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 No Szefie-teraz szybko zdrowieć, nabierać sił..... Aż mnie ciarki przeszły widząc to śliczne zdjęcie....ANIOŁY!!!!! Quote
BajkaB Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Wiedźma napisał(a):Przelatywały kiedyś nad naszym domem. Pomyślałam, że poleciały teraz do Was, tylko pewnie byliście zbyt zajęci, żeby coś fotografować, więc wysyłam dokumentację lotu :) Coś wspaniałego!Napatrzec się nie mogę..Musze skopiować i pokazać na Owczarku. Dziękuję Zosiu:calus: Quote
Wiedźma Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 A bardzo proszę, kopiuj spokojnie. Cieszę się, że Ci się podoba. Cmoki :) Quote
wisela1 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 No i znowu Wiedźma zrobiła to co JEj wychodzi doskonale..... wzrusza i rozczula. ;-) Brajluniu, kruszyneczko nasza...... My, cała pięciofutrzasta zwierzoplanetka z Nowej Huty nieustannie z Tobą jesteśmy . Quote
tylko psy Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Brajlusiu jestem pewna, że teraz będzie już tylko lepiej...:) Edytko życzę Tobie i Włodkowi odpoczynku, a psiakom duuużo zdrowia! Quote
BajkaB Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Nie mam siły i juz nie wiem co powiedziec.. Przed chwilką znowu poszedł krwotok z nosa..na razie musimy szybko opanowywac,napisze coś później.. Quote
egradska Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 szybko wracamy z dobrą energią:loveu::loveu::loveu: chyba trzeba by poprosić Albiemu o zmiane tytyłu, żeby to "walczy o życie" przestało obowiązywać:-( Quote
tylko psy Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 trzymamy kciuki za zdrówko Brajla...:( Quote
ANETTTA Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 BajkaB napisał(a):Nie mam siły i juz nie wiem co powiedziec.. Przed chwilką znowu poszedł krwotok z nosa..na razie musimy szybko opanowywac,napisze coś później.. jka juz sie boje czytac tego watku ....brajlus chłopie co z toba bidulenku ...zdróweczka psiakczku ....bo dom najszczesliwy juz masz Quote
zdrojka Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Brajlek, daj spokój wreszcie! Boże, Ty widzisz i nie grzmisz! Ile można?!? Przecież już wystarczy, dość, basta! Brajl musi być w końcu zdrowy! Ja już nie mogę... Ale energię wysyłam, tyle mogę i będę, póki trzeba! Nie wolno się poddawać! Quote
Peter Beny Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Rozmawiałem teraz z Edytką , nie jest dobrze , dalsze krwawienie spowoduje potężną anemie ( a ta już jest ) , pewnie znów będzie potrzebna transfuzja :shake: . Brajl ma niesamowitą chęć życia w sobie i będzie walczyć , i nie tylko on , wszyscy trzymamy kciuki , niestety nie znamy jego przeszłości , i nie wiemy jakie eksperymenty na nim były robione :placz:, coraz bardziej się wydaje logiczne , że przyczyną krwawienia jest nadciśnienie , bo nastąpiło ono po spacerze i Brajl był pobudzony ...... Quote
ANETTTA Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(trzymajcie sie .... Quote
maggiejan Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Brajlusiu, kochany, to niesprawiedliwe...Trzymaj się piesku, mimo wszystko. Czy na to nadciśnienie są leki? Quote
maciaszek Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Do cholery jasnej, kiedy to się skończy? Kiedy ten biedny pies przestanie cierpieć i zacznie w pełni cieszyć się życiem i kochającymi go ludźmi? Kiedy Edyta i Włodek będą mogli odetchnąć z ulgą? KIEDY????!!!! :( :( :( Myślę o Was ciepło, przesyłam pozytywne fluidy, trzymam kciuki i czekam - jak my wszyscy tutaj - na wieści... Quote
Poker Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 może dr.Dziak włączyłby leki na nadciśnienie,jeżeli jest prawidłowe to się nie obniży,a jeżeli za wysokie,to się unormuje.Nie ma nic do stracenia,zaszkodzić już się chyba nie da.:shake: Quote
Monia70 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Brajluś............. Kiedy to się skończy ? Boże, tak bardzo chcę , zebys wyzdrowiał, żebys mógłl cieszyć sie miłościa i swoim domem. Edytko, Włodziu...strasznie mi źle.A nie wyobrażam sobie jak wam... Trzymam kciuki .Najmocniej jak umiem ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.