Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super - możemy liczyć na "Bartusiowe opowieści" albo coś od Edytki :).
Mam nadzieję że w krótce dowiemy sie czegoś więcej o tych krwotokach Brajlunia ;) i że zostanie wyleczony :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

Posted

Cześc kumpele i kumple..
Nie pisałem nic bo po pierwsze strasznie dużo było zamieszania,a poza tym Edytka dzisiaj była w Warszawie ,a Włodzio to nie za bardzo umie kompa właczyć..Poza tym jak tylko Edytka z domu wyszła to Bajka tak lamentowała,ze mamusia ją zostawiła,ze cały dzięn pełne łapy roboty miałem.Włodzio ja trochę bawił i uspokajaał i było chwilkę dobrze,dopóki znowu sobie nie przypomniała,ze mamusi nie ma.Edytka pojechała z Ciocią Krysią i Wujkiem Stefanem,bo mieli coś do załatwienia,a przy okazji to coś tam miała załatwiać z papierami naszego szefa..Bo wiecie Braj 29 stycznia to jedzie też do Warszawy .Przy okazji to zabiera ze sobą Edytkę i Wujka Petera,no bo sam nie może kierować ze względu na wzrok..Wprawdzie Bona się oferowała,bo nawet kilka razy za kierownicą siedziała,ale Brajl powiedział,ze mimo wszystko to baba i zaufania nie ma do jej jazdy.Chciałem ja poprowadzić,aleszefo powiedział,ze jestem jego zastepcą i jak tak całe kierownictwo z domu wyjedzie to Włodzio kompletnie rady sobie nie da.No to fakt,musze sie wykazać podpowiedzialnością.No i Edytka nawet powiedziała,ze jak w tej Warszawie będą to chętnie by się spotkali z Forumowiczami jakby ktoś miał czas.
Musze jeszcze powiedzieć,zę jak nasza Edytka wróciła z tej Warszawy wieczorem,to ta moja hołota niewychowana mało ją nie zadusiłaWszystkie się rzuciły do powitania,pchały,deptały,normalnie w kąt ją zapchały i już się bałem,zę zagniotą.Wstyd powiedziec,ale szef i ja też musielismy się przepychać czym się dało,bo inaczej to byśmy się chyba nie przywitali I jak sobie uświadomiłem,zę Edytka moze jeszcze pomyśleć,ze jej nie kochamy,to normalnie jak lodołamacz szedłem,a Brajl za mną.Bajka to najlepiej miała,bo ona jak piłka skakała.No i jeszcze wszystkie mordy tak piskały,miałkały,bulgotały,ze Edytki to widać nie było.
I wiecie,mimo,ze Edytka taka zmeczona wróciła to jeszcze nas wszystkie zapakowała i na spacerek wywiozła...

A fotki to pewnie dopiero bedą w wekend, nowe,ale Edytka ma jeszcze kilka takich,których nie pokazywała to jutro ja namówie na wklejenie

No to siarczyste liźnięcia dla wszystkich i łapa
Bartek

PS.Kovu,wstyd mi za ciebie,że taki przekupny gośc jesteś
Juniorski,a z tej szafy to mocno pachnie..?

Posted

Edytko, Edytko, ależ Ty masz roboty, to forum, inne fora obrobić, dać Bartkowi napisać, pogonić potem od kompa, żebyś i Ty mogła poczytać, ja nie wiem, jak Ty dajesz radę...
Ważne, że dziewczyny zaczęły Cię odciążać choć trochę, mam nadzieję, że to się jakimś takim rytuałem stanie, przynajmniej raz w tygodniu spacerek nie na Twoich barkach :p Yyyy, w sumie to WASZYCH, o Tobie Włodziu nie zapominam wcale a wcale (imienniku mojego taty, wszystkiego najlepszego, spóźnione imienionowe, ale szczere, mam nadzieję, że też w styczniu obchodzisz).

Posted

Wiesci wspaniałe Bartku nam przekazujesz...Ja to nieśmiała jestem z natury (chociaż moja Paulinka twierdzi, ze jestem z Piekła Rodem), ale lizusy dla Ciebie i reszty gromadki ośmielam się przysłać.

Ida.

Posted

Co ja czytam na Owczarku ?Edytka jedzie do Warszawy z szefem i ja sie ostatni dowiaduje,zę taaakie spotkanie szykuje się pod SGGWCały komitet powitalny Forumowiczów!No to już ją przypilnuję,żeby i mnie zabrała.Kicham na szefowanie,niech Włodzio w końcu sam trochę inicjatywy wykaze.
Muszę trochę odetchnac,bo wczoraj to u nas był istny cyrk.Ten gnojek,obszczymurek Borys wdał sie w łapoczyny najpierw z Brajlem,a potem ze mną,a potem znowu z Brajlem..Normalnie chyba mu odbijało,bo dzisiaj spokojny się zrobił..No inna sprawa,żeśmy mu natłukli po łbie obaj.Potem znowu Czort od Cioci Małgosi awanturował się z Boną,a następnie z BajkąNo mówie Wam,tylko brakowało żeby jeszcze Włodzio z Edytką się pożarli,albo Ciocia z Wujkiem..Chociaż,nie,mój tatuś Reksio był jakiś wyjatkowo grzeczny i wogóle się nie kłócił..Pewnie dlatego,ze głuchy jest i nie słyszał tych awantur..
Afera tylko była,bo Brajl z Borysem wpadli na filiżanki od serwisu obiadowego i mało ich nie potłukli.Edytka powiedziała,ze jak zniszczą jej serwis ukochany to obaj pójda na strych za karę..I smakołyka nie dostaną..No Brajl to od razu zrozumiał,a ten gnojek,sami wiecie..
Eh,ciezkie ja mam życie.Juniorski byś przyleciał troche na ten tymczas,to moze byś pomógł z tym gnojkiem się policzyć ,bo juz psie pojęcie przechodzi co on wyprawia..Dobrze,zę ten szef nastał,bo chyba ja bym musiał tymczasu szukać
No to na razie,bo Edytka kurczaka wyjmuje z rosołu,to moze coś spadnie ..

Bartek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...