polciuaa Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Oj prosimy prosimy.!:loveu: Tylko niech to Bartek nam cos naskrobie...:evil_lol: Quote
Izis Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Kochani jeszcze raz wspomne o Wilce z Cieszyna. To jej banerek. Miala zostać uśpiona w schronisku ale na szczęście nadal żyje bo są chętni do jej adopcji - niestety aż w Belgii. W związku z tym poszukiwany jest transport np. z Wrocławia do granicy Niemieckiej (gdzie to już kwestia ustalenia z potencjalnym domkiem dla Wilki - login mala002). Prosimy o Waszą pomoc i liczymy na nią bardzo - zwłaszcza staruszka ONKA - WILKA Najpierw sunia jednak powinna zostać sprawdzona czy pogodzi się z mieszkaniem w domu (bo tam mieszka osoba chętna do jej adopcji) i czy umie spacerować na smyczy. Wilka potrzebuje DT jak najszybciej aby sprawdzic jej zachowanie w mieszkaniu czy na spacerze w normalnym ruchu ulicznym. W schronisku jest to niemożliwe, bo spacery nie są tam praktykowane. Quote
Goldenka 02 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 a i mała podpowiedx dla Bartusia : ten wielkolud, ten gnojek, to dziecko, to baba, straszna Edytka i biedny Włodzio - są w porzątku, sa kochani i ty ich wszystkich uwielbasza :loveu::loveu::loveu:, prawda?:loveu::evil_lol::diabloti::fadein::-D8);-):razz::p:eviltong::cool3: Quote
Izis Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Bartuś tak ślicznie opowiada (z przyjemnością czytam zawsze jego refleksje) może zagada do ludzi kochających owczarki (i nie tylko) o DT dla WILKI, który byłby dla niej szansa na wyjazd do domu stalego. Bartuś co o tym myślisz? WILKA to fajna sunka kiedys mieszkala w kojcu z rotweilerka i sie z nia dogadywala teraz mieszka sama i ma juz wyrok... ktory tylko chwilowo został odroczony. Czas ucieka... Quote
Izis Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 No dobry :-) Zeby tylko Bartuś się zgodził, bo WILKA to w końcu baba a nie wszystkie Bartuś lubi chyba :diabloti: Bartuś zagadaj. Wilka to baba ale fajna no i swoje lata ma to spokojna baba :-) Quote
BajkaB Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Moi Kochani.. Zanim Bartek znowu Wam naopowiada niestworzonych historii,to kilka słów ode mnie. Jesteśmy niesamowicie wdzieczni Zofii,iż zechciała pofatygowac się do nas i udzielić wskazówek..Mamy nadzieję ,iz pod jej czujnym okiem Brajl pomalutku nauczy się swojego nowego świata..Rzeczywiscie chłopak czasem zapomina,ze nie widzi.Bardzo chciaby się bawić,biegać,urządzać wyścigi,a to tylko częściowo możłiwe.Włodek pracuje z nim wedle wszystkich poleceń.Na razie efekty są marne,ale to za krótko.Tyle,zę Brajl to madry pies i szybko chwyta pewne polecenia. Dziękujemy również serdecznie za finansowe wsparcie Brajla.Z powodów ,o których pisałam wcześniej,nie chcę wymieniać na Forum publicznie wszystkich ofiarodawców.Staraliśmy się podziękować indywidualnie i nadal bedziemy to robic.Mam nadzieje,zę nasza łaskawie nam panująca Poczta Polska w tym roku bedzie lepiej pracować i doreczać przesyłki.To co sie działo w grudniu,to trudno nawet skandalem okreśłić. Leczenie Brajla do chwili obecnej to koszt 1600zł. W tym są badania,pobyt w szpitaliku,krew,lekarstwa i opieka medyczna. Do tego doszłą karma weterynaryjna RC 270 zł. Naturalnie Brajl dostaje również surową wołowinkę,oraz posiłek gotowany:wołowinka z ryzęm lub makaronem.Raz w tygodniu je biały serek.Do tego dochodzą witaminki,odżywki itd. Jak widzieliście,Brajl został zaopatrzony w kaganiec,szelki i podwójną smycz.To około 150zł.Spory wydatek,ale konieczny i taki,który zapewne posłuży mu długo.. Możecie wierzyc,że każda złotówka,jest wykorzystana bardzo rozsądnie. Oczywiście nie licze już tutaj kosztów paliwa ,prania i środków czystości,ale było tego w ostatnim czasie co niemiara.Wiecie zresztą o tym na bieżąco. Bez Waszej pomocy i wsparcia byłoby to wszystko wręcz niemozłiwe do zrealizowania. Wierzcie mi Kochani,Brajl wart jest każdych pieniedzy.Krzywda,która go spotkała jest nie do odwrócenia,ale mozna przynajmniej zapewnić mu przyzwoite życie i stworzyć takie warunki,jakie są przy jego kalectwie możłiwe. Psi Anioł okaze swoją wdziecznośc.. Bartek już zaciera łapy do pisania,ale najpierw jeszcze czeka go spacerek Quote
tylko psy Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 No To Czekamy Az Wrócisz Ze Spacerku Bartusiu:) Quote
maciaszek Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Bartek, spacer taki długi czy uderzyłeś w drzemkę po bieganiu? ;) Quote
Jona Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 zaraz zalicytuje na bazarku dla niego. to jest niesamowite, ze znalazl dom. dla nowych Pańciów :loveu::loveu::loveu: Quote
BajkaB Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Ze spacerku to ja już wróciłem jakiś czas temu..A właściwie to przyjechałem,bo byliśmy w swoim starym miejscu,a tam trzeba dojeżdżać.I dlatego Edytka tak sie wczoraj denerwowała,że samochód wysiadł..I biedny Włodziu biegał co chwilkę do garażu,a to wcale nie była jego wina,tylko Edytki bo akumulator rozładowała..Ale już nic nie mówił,bo jak nasza Edytka jest zła,to normalnie lepiej się po kątach pochować i morda w kubeł..Mnie to szczególnie jest ciężko,bo nie dosć,że Edytka to moja ukochana człowieka(chyba tak się mówi nie?Przecież nie powiem baba) ,to jeszcze jestem okropny gaduła...I żebym tak całkiem nic nie mówił,to niemozliwe jest..Jak idziemy na spacerek,to normalnie Edytka mówi,ze się cieszę i szczekam z radosci,ale jak jest zła,to zaraz słysze,że mordę drę,że uszy pękają,ze głupi kundel jestem,że na łąńcuch i do budy ze mną ,a ostatnio...Wiecie co powiedziała?Ze mnie wypcha i na komodzie postawi..Ale tym jej gadaniem to ja sie za bardzo nie przejmuję,bo uszy mam klapnięte,to i tak mało co słyszę..A jak szczekam to wcale nie słysze,tylko widzę jak Edytka dziwnie macha rękami i robi jakieś głupawe miny..Niby chce pokazać jak sie złości.. Na spacerku to było super fajnie,bo dosc ciekawe błotko się porobiło.Włodzio chciał pouczyć Brajla,ale się nie dało,bo ten głupek cały czas biegał za Bajką.Edytka powiedziała,zę z tą hołota(niby z nami,znaczy się)to żadna nauka,bo najlepszy uczeń by zgłupiał.I teraz Brajl bedzie miał osobny spacer ,,naukowy,,Tyle,ze nikt z nas mu nie zazdrości,bo do nauki to jakoś nas nie ciagnie..Edytka mówi,zę jesteśmy głąby i burki pospolite,ale ja już wolę byc burkiem,niż naukowcem..Ta nauka to strasznie męczy,bo po ostatniej to Brajl całkiem był wypompowany..I chyba przez to jeszcze zeżarł dodatkową porcję obiadu No to jak mówiłem,wróciłęm z tego spaceru,ale znowu mi się oberwało..Tyle,zę nie samemu,to choć tyle dobrze..Edytka powiedziała,ze ubabrane jestesmy jak świnie ,mokre i ubłocone i zapaćkamy całe auto..Myśłałby kto,ze ona i Włodzio inaczej wyglądali niz my.. Jak Edytka wysiadłą na chwilkę i poszła kupić pączki na pasaż,to wracała biegiem..I jak wpadłą do auta to powiedziała,ze wszyscy ludzie sie za nią oglądali,a ochroniarze to przyglądali się jej tak jakby przyszła cos ukraść..I dodała jeszcze,zę chyba musi naszego Piotra poprosić,zeby jej zrobił taką tabliczkę,,Nie jestem złodziejem,to tylko spacer z psami,,i będzie ją wieszać na szyji przed wejściem do sklepu.. No,ale wracajac do mnie,to jak przyjechaliśmy do domu i Edytka zdjęła te ubabrane ciuchy,to nie mogłęm zabrac się do pisania od razu,bo musiałem czuwać przy misce.Cała banda była wściekle głodna i wszystko wskazywało na to,że Edytka da wyzęrę wcześniej..No i dała..Wprawdzie powiedziałą,że krążymy koło niej jak wampiry albo sępy wokół ofiary i że sama też nie jadła jeszcze,ale jak miałaby jeśc widząc takie mordy nienażarte,to apetyt by jej odebrało. No a wiecie,u nas to trzeba swojej miski pilnować jak najdroższego brylantu świata..Jak tylko bym gałką oczną przesunął,to już by mi żarcie sprzed mordy któryś zwinął.No,ja zresztą też czuwam,jakby któryś już nie mógł..Tyle,ze to sie nie zdarza nigdy,ale wiecie,jak to mówią,,przezorny zawsze ubezpieczony,,Kto wie,co moze się kiedyś wydarzyć..Raz to trafiła mi sie cała prawie miska BajkiGówniara była u nas krótko i jeszcze nie wiedziała z kim ma do czynienia.Poleciała za Edytką do łazienki,a miska została..No to rozejrzałem się w prawo,w lewo,łapy zatarłem i ..zezarłem..Ale mi się potem dostało..Od grubasów,zarłoków,pasibrzuchów i jakich tylko mnie wyzwali..Ale i tak warto było.. No i Moi Kochani,jak już jestem wyspacerowany i najedzony to od razu pisze,bo potem to musze sobie drzemkę uciac poobiednią. No i chciałem jeszcze odpowiedziec kumplom i kumpelom. Juniorski,ty to brachu masz marne to zdrówko ,oj marne..Ale wiesz co?Nie przejmuj się,bo ja też jajec nie mam i Borys nie ma i wcale z tego powodu nie narzekamy..Borys to troche narzekał,bo ja to prawie niewidoczne miałem te jajki,ale jemu to całkiem dorodne obcięli..Najpierw to bardzo rozpaczał po stracie tych jajek i mówił,ze wstyd się pokazać kumplom,ale,ze akurat żeśmy się przeprowadzali,to mu wytłumaczyłem,zę nikt go nie zna w nowym miejscu i grunt to dobrze mordę rozedrzeć,to nikt na jajki nie bedzie patrzył. Ja myśłe Junior,ze ty z powodu tych chorób,to przynajmniej masz pewne,zę do zadnej szkoły cię nie poślą..I o to chodzi..Jakby coś im do łba strzeliło,to od razu jecz,zę coś sie boli,albo zrób sobie gdzieś zapas suchych żab i szantażem ich bierz.Jak mnie do szkoły poślecie,to zeżrę żabę.. Gorzej to z Framem,Reksem,Korą ,Dzoką i innymi..Obawiam sie,zę jak już ich Panciostwo wbiło sobie do głowy szkolenie,to przechlapane..I wiecie przez co to wszystko?Przez tego wielkoluda Brajla..Tak.Bo jak się Pańciostwa doczytały,ze on się uczy,to im poodbijało kompletnie.Ze niby kaleka,a proszę uczy się... W sekrecie i na ucho wam powiem(bo wstyd się przyznac),zę na tym spacerze dzisiaj,to Edytka mi jakieś ,,siad,, kazała odczyniac i coś tam jeszcze...Normalnie spalę sie ze wstydu,bo...siadałem.. A na koniec to chciałem wszystkich o coś poprosić... Bo wiecie wyczytała nasza Edytka na Dogomanii,że jest taka suczka wilkowata w schronisku w Cieszynie.Ona jest bardzo stara i chcą ją uśpić.Ale jest osoba w Niemczech co chciałaby ją adoptować... Tylko teraz to trzeba by sprawdzić jak ta suczka się zachowuje w domku i na smyczy,no i transport zorganizować choć z Wrocławia do granicy..No i potrzebny jest na krótko DT,żeby to wszystko posprawdzać...I tak sobie pomyślałem,ze chyba nie pozwolicie na uśpienie tej Wilki,skoro ma szansę na stare lata pogrzać doopkę gdzieś w domku? No to liczę na Was. Na Owczarku tez napisałem,bo im więcej osób wie ,tym lepiej. Bartek Quote
maciaszek Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Jak zawsze wspaniała opowieść. I do tego długa! Bartku kochany zawsze możesz powiedzieć - zamiast człowieka - ludźka :evil_lol: Też ładne :eviltong:. Quote
Goldenka 02 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Kochany Bartuś!!! A i wiesz jak umiałes zrobić "siad" to super - tylko mądre pieski tak umieją. ;) Brawa dla Bartusia!!!!!!!!!!!!!! Quote
Edi100 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Ciocie nie zauwazyły:oops: że Bartuś miał prośbę Quote
polciuaa Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Bartek.!Jestes najlepszy.!:loveu: Uwielbiam te opowiadania.!:evil_lol: Edi100-ja zauwazylam.!I bardzo sie ciesze,ze Bartus postanowil cos pomoc.!:loveu: Quote
BajkaB Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Już napisałam w topiku suni,ze są 2 osoby,które mogą zapewnic transport.Niestety DT nie mogą zaoferować.Szukamy dalej. Quote
polciuaa Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Matko.!Edytka i Bartus sie wlaczyli w szukanie transportu dla Wilki...i juz sa diwe chetne osoby.!No Anioly.!Normalne Anioly.!:loveu: Quote
tylko psy Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Tak! Prawdziwe Anioły:loveu::loveu::loveu: A ty Bartusiu jak zwykle napisałeś wszystko cudownie:) Quote
Justynak Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='BajkaB']A na koniec to chciałem wszystkich o coś poprosić... Bo wiecie wyczytała nasza Edytka na Dogomanii,że jest taka suczka wilkowata w schronisku w Cieszynie.Ona jest bardzo stara i chcą ją uśpić.Ale jest osoba w Niemczech co chciałaby ją adoptować... Tylko teraz to trzeba by sprawdzić jak ta suczka się zachowuje w domku i na smyczy,no i transport zorganizować choć z Wrocławia do granicy..No i potrzebny jest na krótko DT,żeby to wszystko posprawdzać...I tak sobie pomyślałem,ze chyba nie pozwolicie na uśpienie tej Wilki,skoro ma szansę na stare lata pogrzać doopkę gdzieś w domku? No to liczę na Was. Na Owczarku tez napisałem,bo im więcej osób wie ,tym lepiej. Bartek[/quote] Hej Bartek! Wiesz, że zawsze chętnie pomogę Twojej Edytce i ogonowi w potrzebie i jak by trzeba było to mogę Wilki zawieść z Wrocławia do granicy, ale niestety nie mogła bym jej przyjąć po swój dach :shake:, bo wiesz, że u mnie z trudem sie mieszczą te dwa pokurcze Funia i Tośka (Funia ta ta co się podko****e w Borysie :stupid:, a Tośka to ta co kiedyś chowała sie u Was w domu za szafę, jak ją Twoja Pani zawoziła do DT do Krakowa :Rose:). Mam więc nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto będzie mógł bardziej pomóc tej starowince... :roll:, gdybym jednak i ja mogła sie do czegoś przydać, to przypomnij swojej Pani, że ma mój nr telefonu :razz:. Pozdrowienia dla całego stada BBBBB+C P.s. Funia oczywiście przesyła specjalne całusy dla Borysa :iloveyou:, a Tośka energicznie merda ogonem do Was wszystkich i wspomina pyszne kurze łapki, którymi ją poczęstowaliście :eating:, Janciu szczególnie pozdrawia swojego ulubieńca Brajla, a ja przesyłam ekstra drapanki za uchem dla, moim zdaniem, największego przystojniaka w Waszym stadzie czyli Ciebie!!! :loveu: Quote
Wiedźma Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [FONT=Comic Sans MS]200 strona nam stuknęła!!![/FONT] :laola::laola: Quote
Goldenka 02 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 ile chętnych aby pomóc Wilce! super!!! Quote
Wiedźma Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 No siła spokoju i perswazji Bartka robi swoje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.