Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie , no powalaja mnie te " bajki" bajki, kiedys je czytalam , i teraz pamietam dlaczego mi sie to tak podobalo, BAJKA- mnie to skleroza mija momentalnie przy tobie:)


jak dla kogo ? dla nas w taka pogode ze niby tak sie poswiecamy i dla nich marzniemy hahaha widze to po swoich drzwiach od ogrodka hahaha 5 min i uszczelka poszla hahaha:)

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiem Wam szybciutko,ze dzisiaj to normalnie wielkie wydarzenie..Do Brajla przyjechała..ZOFIA...Ponoć go uczyć ma..Dobrze mu tak..Tylko nie wiem czemu ja tego nie widzę i w domu siedzę razem z resztą bandy
Wprawdzie uczyć to się nie bardzo chcę(Brajl zreszta też)ale w końcu widzieć powinienem jak sobie radzą,nie?Edytka powiedziała,ze takiej niewychowanej hołoty jak my to świat nie widział i ze wstyd nas pokazać.Ale chybajednak nas zabierze,bo podsłuchałem jak rozmawia z Ciocią Małgosią,ze zaraz jedziemy.Bo to szkolenie to u Cioci na placu,bo tam miejsca duuużó.No to teraz lecę,bo jeszcze gotowa zapomnieć o mnie..

Bartek

Posted

[quote name='BajkaB']Powiem Wam szybciutko,ze dzisiaj to normalnie wielkie wydarzenie..Do Brajla przyjechała..ZOFIA...Ponoć go uczyć ma..Dobrze mu tak..Tylko nie wiem czemu ja tego nie widzę i w domu siedzę razem z resztą bandy
Wprawdzie uczyć to się nie bardzo chcę(Brajl zreszta też)ale w końcu widzieć powinienem jak sobie radzą,nie?Edytka powiedziała,ze takiej niewychowanej hołoty jak my to świat nie widział i ze wstyd nas pokazać.Ale chybajednak nas zabierze,bo podsłuchałem jak rozmawia z Ciocią Małgosią,ze zaraz jedziemy.Bo to szkolenie to u Cioci na placu,bo tam miejsca duuużó.No to teraz lecę,bo jeszcze gotowa zapomnieć o mnie..

Bartek

Ale super. CZekamy na relację wieczorem.:multi:

Posted

No to musicie poczekać do jutra,bo Edytka zamyka kompa..Mówi,że ja plecy bolą i coś tam jeszcze..
I już nie chwalcie tak tego Brajlusia i nie zachwycajcie się,bo całkiem mu odbije :angryy:Normalnie dzisiaj to tak nosa zadzierał,ze prawie się do mnie nie odzywał..Nawet specjalnie na niego wpadłęm,bo myślałem,ze mi odpyskuje i bedzie pretekst do łapoczynu :mad:,ale gdzie tam..Ważny jak maggi w zupie siedział..Nie mówiąc już,ze 40 dkg wołowiny zeżarł,co to ta Profesorka mu przywiozła:angryy:..I to niby ma szokła być?Do takiej szkoły ze stołówką to ja bym tez chciał chodzić,a nigdy mi szansy nie dali..Zebym to ja wcześniej wiedział...:-(Bill chodził nawet 3 miesiące,ale nigdy się nie chwalił,żeby z wiktem było..:shake:No,ale on to jeszcze chodził do szkoły w czasach zmian ustrojowych,to moze biedniej było.:razz:Choć Edytka mówiła,ze to szkolenie to jej odchudziło portfel nieźle...:roll:
Idę teraz w samotności pocierpieć,a jutro obmyśle jakby się tu zemścić za te prześladowania..
Bartek

Posted

maggiejan napisał(a):
Bartuś to wielki talent literacki. Gdyby sprzedał prawa autorskie mógłby zarobić na nieograniczoną ilość naleśników z mięskiem...;)


I ja się zgadzam w rozciągłości całej, co do stopnia utalentowania!
A bloga jakiego nie piszesz Bartku? Chętnie bym poczytała dla podniesienia nastrojów:)

Posted

A nasza Pani to ma dzisiaj doła giganta..Nie dosć,ze pogoda paskudna,nie dosc,ze w łazience coś cieknie,to jeszcze Edytce się auto zepsuło..A najgorsze jest to,ze Edytka nasza taka zła,że wszyscy jej schodzą z drogi,a najwiecej to Włodzio nasz ukochanyEdytka już od rana dziamie,zę Włodzio czegoś tam nie zrobił w tej łazience i to jego wina..Ja tam nie wiem,ale nie widziałem,zeby Włodzio coś zepsuł w tej łazience..A już jak Edytka zadzwoniła,zę stoi na środku ulicy i mamy ja ratować,to się całkiem popłoch zrobiłNawet młody Pan przyjechał z domu i próbował odpalić auteczko,ale sie nie udało..I ponoć znowu Edytka wrzeszczała,ze czegoś tam jej obaj nie powiedzieli i mają wszystko.....w...Eeee,nie moge zacytować co Edytka mówiła,bo to wysoce niecenzuralne...A najgorsze,ze wujek Stefan wyjechał i dopiero wieczorem bedzie,wiec nic do wieczora z tym autem nie zrobią..A na spacerku się okazało,ze gnojkowi Borysowi się coś zrobiło pod ogonemi Edytka powedziała,ze chyba już ją Pan Bóg opuścił dzisiaj..Nie mam pojecia o kim mówiła,ale nigdy go nie widziałem,to nie wiem kiedy niby miał ją opuszczać?Jak tak sobie myśłe,to chyba już bardzo dawno,bo u nas to ciagle sie coś dzieje...Mówię wam,dawno taka zła nasza Edytka nie była,więc nawet juz uciekam do kąta,bo tak na mnie bykiem patrzy,ze jeszcze gotowa wyzery nie dać...Wieczorem może napiszę,bo jak wujek wróci to moze uda mu się naprawić to auto.No bo wujek nasz jest mechanik samochodowy i Edytka mówi,zę tylko na niego moze liczyć,bo te jej chłopy to mają dwie lewe ręce i co najwyzej potrafia guziki w pilocie od telewizora zmieniać:angryy:I też pomieszają jeszcze..:shake:Zresztą Edytka to wogóle od rzeczy dziś gada i taka upierdliwa jakby jej zęby szły..:-(Zmykam,do wieczorka..

Bartek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...