BajkaB Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 AguśSosnowiec napisał(a):I DLATEGO WLASNIE CHCE WSTAPIC W SZEREGI EMIRA :loveu: :lol: Ja również... Nie znam się na formalnosciach,ale jeśłi uważacie,zę to dobra forma,to nie mam nic przeciwko. EMIR-dziękuję.:iloveyou: Korzonki lepiej,przynajmniej ból puścił i nie chodzę zgięta .Rano też już zbieram się z łózka normalnie. Quote
halbina Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 przynajmniej tyle... większość chorób ma podłoże psychiczne, u mnie na pewno tak jest: najpierw stres, niedospanie, przemęczenie, potem dołek... i wreszcie zapalenie oskrzeli itp... a i spy wyczuwają nasze stany emocjonalne i zdrowotne... i reagują na nie... Quote
BajkaB Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Zeby nie było nam za dobrze,Brajl znowu ma krwotok...:placz: Quote
ANETTTA Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 BajkaB napisał(a):Zeby nie było nam za dobrze,Brajl znowu ma krwotok...:placz: a wyników jeszcze nie ma ...................:placz::placz::placz:............:placz::placz::placz::placz:brajlus chłopie trzymaj sie Quote
AguśSosnowiec Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Nieeeeeeeee..... :placz: :placz: :placz: Brajlus trzymaj sie!!!!!!!! Quote
magda z. Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 biedny niuniek, trzymajcie sie mocno-ja świeżo po wizycie u weta ze swoim:shake: Oby szybko przeszło Quote
Margo05 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 A jak wygląda kwestia rozliczeń z Emirem? Nie będzie problemów? Bo to też istotne jest. Tylko nie krzyczcie na mnie :roll:. Nie mam nic złego na myśli :shake: Quote
egradska Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 BajkaB napisał(a):Zeby nie było nam za dobrze,Brajl znowu ma krwotok...:placz: koło wysyłaczy dobrej energii - do dzieła. Jest to potrzebne tym bardziej, że Brajlusiowy lekarz na urlopie... Quote
Margo05 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 I żadnej możliwości zatrzymania tego cholerstwa :-(. Brajluś, do góry pyszczek, będzie dobrze. Musi być i już. Quote
egradska Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Margo05 napisał(a):I żadnej możliwości zatrzymania tego cholerstwa :-(. nawet tak nie mysl:-( musi byc jakaś możliwość! Moj wet mowił o okladach z lodu, ale jak tu do tego przekonać Brajlusia? leki dostaje... MUSI byc lepiej Quote
Margo05 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 egradska napisał(a):nawet tak nie mysl:-( musi byc jakaś możliwość! Moj wet mowił o okladach z lodu, ale jak tu do tego przekonać Brajlusia? leki dostaje... MUSI byc lepiej Miałam na myśli na tę chwilę :-( Człowiekowi pomagają okłady z lodu i schłodzenie karku, ale w przypadku Brajla to raczej niewykonalne :shake: Przecież musi być jakiś sposób. Quote
BajkaB Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Sposób jak do tej pory jest jeden:narkoza,silne dawki leków i tamponada..W skrajnych wypadkach podanie krwi.Ale ile można...:shake: Quote
Margo05 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 BajkaB napisał(a):Sposób jak do tej pory jest jeden:narkoza,silne dawki leków i tamponada..W skrajnych wypadkach podanie krwi.Ale ile można...:shake: Właśnie, ile można??? Jakiś inny sposób musi się znaleźć, bo się psina zamęczy :-( Quote
t_kasiek Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 BajkaB napisał(a):Zeby nie było nam za dobrze,Brajl znowu ma krwotok...:placz: co sie dzieje z Brajlem ???? :placz::placz::placz: Quote
halcia Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 A może zmiana lekarza dobrze zrobi,wymyśli coś innego?Trzymajcie sie,tak mi Was żal. Quote
BajkaB Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Nie mam absolutnie zastrzeżeń do prowadzącego Brajla weterynarza.Zresztą wszyscy w klinice debatuja nad jego zdrowiem i zasiegają porad w innych ośrodkach.Czekam też na wyniki Brajla,ale niestety dopiero o wekendzie bedę mogła cokolwiek ustalić,bo teraz dr.Winiarz jest już nieobecy,a dr.dziak na urlopie.Zatem pozostaje mi czekać do poniedziałku.Byłam w lecznicy,dostałam leki dla Brajla i teraz zobaczymy co się bedzie działo dalej.Jeśłi krwotk nasili sie tak jak ostatnio to nie pozostanie nic innego jak zawieźc go do szpitala. Musze Wam powiedzieć,ze chyba zaczynają wychodzić wszystkie stresy.Kiedy zobaczyłam,,ze Brajlowi cieknie krew dosłownie nogi miałam jak z waty,a potem dostałam potwornego bólu żóładka.Boli mnie do tej pory,a do tego jeszcze zaczyna głowa.Czuję przeokropną bezsilnosć i to jest najgorsze.. Quote
AguśSosnowiec Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Pani Edytko- tak jak mowilam: SPOKOJNIE. WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE. Quote
tomcug Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Oj, Edytko - cokolwiek napiszę to i tak nic nie zmieni. Ale naprawdę najwyższy czas, by wszystko zaczęło iść ku lepszemu. Bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i za Brajla... Quote
Margo05 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Edyto, potrzebny Ci spokój, a o ten trudno w tej sytuacji :cool3: A jak z Brajlem? Udało się powstrzymać krwotok? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.