Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie bardzo wim czy dobrze sie odezwe:razz:
ale do niedawna Nikodem byl wzorowym szczeniakiem, zachwycona bylam jego madroscia i brakiem chceci niszczenia czegokolwiek w domu a tu patrz , nagle zaczal nadrabiac ,zezarl poslanie Hektora,pare butow no i inne szkody zaczal wyrzadzac :diabloti: i to teraz jak zaczelam juz wierzyc ze przejdziemy przez ten glupi wiek bez wielkich strat:evil_lol:
nie mowaic o wiecznych wiorach po patykach w domu, rozszarpanych kartonach ale to ino balagan a nie szkody:lol:
zaczynam sie bac zimy:shake:

Posted

Tekla zawsze się odzywaj kiedy tylko masz chęć ;) Cóż twój dzieciak wchodzi w trudny wiek dojrzewania :diabloti: i niestety pewnych spraw się nie przeskoczy. Trzeba przeżyć i starać się nie zburzyć tego co do tej pory psa się nauczyło, cały czas pracować z psiakiem, a on to wszystko zapamięta i za jakiś rok przyjdzie do ciebie, spojrzy w oczy i wyczytasz w nich: "Jestem do twojej dyspozycji. Wszystko pamiętam. Co mam dla ciebie zrobić" :loveu: I to wszystko wynagrodzi :loveu: Polecam tak na szybko krótki artykuł na ten temat :razz:

Na stronie hodowli pojawiła się aktualizacja miotu V i zdjęcie Vesper z frisbee :loveu:

Posted

hahaha tiaaaa opowieści dziwnych treści sa dobre!!! ja kiedyś zostałam zwyzywana, że moje suki przeszły za blisko (jakieś 15 m) baby, którą miotały dwa burki na smyczach - i norrmalnie babsko się na mnie wyżyło, że sobie nie radzi i że jej psy mają ją w d... - do tego stopnia, że leciały "zwroty" na k... :crazyeye: :lol: a ja się obśmiałam i poszłam - ooj jak się wtedy ciskała :evil_lol:

Posted

jeszcze jedna taka była na moim byłym osiedlu - tylko ze tu sama brałam psy pod pache niemal i wiałam, bo suka wielka mix bernardyna i agresywna - a wychodziła z nią niewielka kobita, która łapała się ławek, drzew i co tylko napotkała jak suka z wyszczerzonymi zębami szła na jakiegoś psa - co gorsza nie cierpiała małych psów - oczywiście kaganiec nosiła baba w ręce :crazyeye: :angryy: i też sie na mnie darła że za blisko jestem - a ja zawsze unikałam spotkań z ta suczą bo była naprawdę niebezpieczna dla małych psów - nie usmiechało mi się walczenie z takim cielskiem w obronie Luny czy Pepy :shock: a kiedyś ja nie wytrzymałam bo zapięłam psy na smycz jak zobaczyłam tą sukę z daleka i zmieniłam kierunek spaceru żeby odejść bo po co mi stres na spacerze - a suka nas zobaczyła i dawaj ciągnąć w naszą stronę - a laska z nią za nami, i tak kuźwa po osiedlu lazły za nami - aż się wkurzyłam poczekałam az dojdą bliżej i zapytałam czy długo jeszcze będzie szła za nami bo nie czuję się komfortowo z oddechem wściekłego psa na karku - a laska mi na to, że ona nic na to nie poradzi bo jej suka tak chce iść za nami :crazyeye: wszystko mi opadło wtedy - zrypałam ją i powiedziałam, że jak dojdzie do spiecia to ja nie będę przebierała w środkach bo nie dam zeżreć swoich psów - ludzie to sa zrypani czasem...


ale co tam - takich sytuacji już nie będzie bo na tym osiedku nas więcej nie zobaczą :lol:

Posted

I tacy ludzie nie powinni miec psów :angryy: Tak jak uważam, że niektórzy nie powinni mieć dzieci.
Waszko niestety świat jest pełen świrów i pewnie jeszcze wielu takich spotkasz na swej drodze ;) jak nie z tego osiedla to skądinąd.

Posted

[quote name='weszka'] Polecam tak na szybko krótki artykuł na ten temat :razz:
Ja to mam szczęście, moja suka po 4 latach zaczyna wychodzić z etapu ucieczek :multi: Jeszcze ze 4 i będzie psem dojrzałym :mdleje:

Uwielbiam takie poradniki, dowiaduję sie wówczas, ze mam mutanta... przeca jak ja to bydlę wezmę w nowy teren, to jak nic pójdzie w długą... co innego stara trasa - nuda, można zrobic łaskę i polatac za talerzem :angryy: Wyfutruję jej to czarne doopsko kiedyś :mad:

Posted

ariss napisał(a):
hmmmmmmmmmmmm...cos czuje że Valdor to ciasteczko:loveu:


fajnie wygląda też Valejo, za to Viggo jakiś szczypiorkowaty - albo akurat w takij fazie rozwoju, albo dziwne zdjęcie :niewiem:

Posted

Co do talerzyków - skoro wilczak może, to każdy pies może. ;) Ale serio, to naprawdę fajny sport. Baaj aportuje coraz lepiej, ale niestety słabo się szarpie i słabo nosi, więc u nas to jeszcze droga przez mękę. Zazdroszczę ci poniekąd szczeniaka, ale sama już chyba bym nie chciała. Przynajmniej na razie. I pewnie na długo. Ja ubolewam, że ludzie nie rozumieją, że odskakiwaniem, piszczeniem, machaniem rękami nic nie pomogą, tylko zwrócą na siebie uwagę psa, a jakby przeszli, to pies też by przeszedł.

Posted

zerduszko napisał(a):

Uwielbiam takie poradniki, dowiaduję sie wówczas, ze mam mutanta...


Jak to się mówi - jaki pan taki kram :diabloti::eviltong:

ariss napisał(a):
hmmmmmmmmmmmm...cos czuje że Valdor to ciasteczko:loveu:


Noo ja też tak coś czuję :loveu: I kolejny raz po cichutku wzdycham że jednak kopiowane ucho to kopiowane ucho :oops::loveu:

malawaszka napisał(a):
fajnie wygląda też Valejo, za to Viggo jakiś szczypiorkowaty - albo akurat w takij fazie rozwoju, albo dziwne zdjęcie :niewiem:


eria napisał(a):
mam dokładnie takie samo wrażenie :loveu:

Viggo prześmiesznie wygląda :evil_lol:


Wszystkie mają teraz taki pokraczny wiek - jedyne co mają ładne to głowy :loveu: zawieszone na pokracznym szczypiorowatym ciałku :evil_lol: Ale rzeczywiście Viggo wyszedł szczególnie śmiesznie :lol:

AngelsDream napisał(a):
Co do talerzyków - skoro wilczak może, to każdy pies może. ;) Ale serio, to naprawdę fajny sport. Baaj aportuje coraz lepiej, ale niestety słabo się szarpie i słabo nosi, więc u nas to jeszcze droga przez mękę. Zazdroszczę ci poniekąd szczeniaka, ale sama już chyba bym nie chciała. Przynajmniej na razie. I pewnie na długo. Ja ubolewam, że ludzie nie rozumieją, że odskakiwaniem, piszczeniem, machaniem rękami nic nie pomogą, tylko zwrócą na siebie uwagę psa, a jakby przeszli, to pies też by przeszedł.


Dirki jakoś nie daje się przekonać do frisbowania ale też i ja nad tym raczej nie pracuję więc cóż wymagać :oops:
Szczeniak jest słodki ale... ja jednak też preferuję dorosłego psa z jego już nabytą psią mądrością i statecznością. Szczeniak jednak jest super wyzwaniem i prawdziwym polem do popisu pod każdym względem - cóż każdy wiek ma swoje uroki :loveu: Na Vesperkę naprawdę nie mam co narzekać bo jest świetnym szczeniakiem i mało upierdliwym (tfu tfu żebym w złą godzinę tego nie powiedziała :diabloti:)

Od października wybieramy się ze szczeniorem do suczej szkoły :cool1: Jesteśmy na etapie poszukiwań i wyborów. Ponieważ nie jest to tania przyjemność to zrezygnowałam z wyjazdu na poznańską wystawę :shake: wystawa nikomu do niczego nie jest potrzebna, a talentu Vesper szkoda marnować :razz:

Posted

weszka napisał(a):


Noo ja też tak coś czuję :loveu: I kolejny raz po cichutku wzdycham że jednak kopiowane ucho to kopiowane ucho :oops::loveu:




Od października wybieramy się ze szczeniorem do suczej szkoły :cool1: Jesteśmy na etapie poszukiwań i wyborów. Ponieważ nie jest to tania przyjemność to zrezygnowałam z wyjazdu na poznańską wystawę :shake: wystawa nikomu do niczego nie jest potrzebna, a talentu Vesper szkoda marnować :razz:



A ja myślałam zawsze, że jesteś przeciwniczką i uważasz że cięte uchu to pomyłka:crazyeye:mi tam cięte się bardzo podobają:loveu:i jakby mój pies mial świński ogonek i wieeeeeeeeeeelkie słoniowate ucho to pewnie bym musiała to wszystko mocno przemyśleć, ale jak wsio jest na miejscu i ładnie noszone to sensu kopiowania dla samego kopiowania nie widzę:shake:

NO nie:placz:jak nie jest potrzebna:angryy:ja myślałam, że poznam śliczną Vesper!!!

Posted

weszka napisał(a):
Jak to się mówi - jaki pan taki kram :diabloti::eviltong:

Obraziłabym się prawie :razz: ale na szczęście ten brodaty czarci pomiot to nie mój pomysł... ale pozdrowię mamę od Ciebie :eviltong: Ja mam moją najidealniejszą Lizotkę ślicznotkę :eviltong:

Posted

ariss napisał(a):
A ja myślałam zawsze, że jesteś przeciwniczką i uważasz że cięte uchu to pomyłka:crazyeye:mi tam cięte się bardzo podobają:loveu:i jakby mój pies mial świński ogonek i wieeeeeeeeeeelkie słoniowate ucho to pewnie bym musiała to wszystko mocno przemyśleć, ale jak wsio jest na miejscu i ładnie noszone to sensu kopiowania dla samego kopiowania nie widzę:shake:!!!




Ja w kopiowaniu muszę przyznać jestem nieco obłudna :oops: Sama bym tego nie zrobiła ale podobają mi się ładnie kopiowane psy i jakby szczeniak czy już podrośnięty pies, którego miałabym brać był kopiowany to bym takowego wzięła :razz:
Ale uważam jednak, że dopasowywanie psa do swoich gustów jest przesadą i źle pojętą miłością - jak wiadomo dłuuugo by można na ten temat. Natomiast kopiowanie podrośniętych psów - obcinanie ogona i uszu kilkumies. psu dlatego że źle nosi albo ma za małe czy za duże ucho czy świński ogon - to już barbarzyństwo i amputacja części ciała :angryy: i tego nie akceptuję kompletnie.
Cały czas nie jestem jednak w stanie pojąć dlaczego kopiowane psy są ciągle uznawane na wystawach skoro we wzorcu jest że mają być naturalne :shake: Czemu ma służyć taki zapis we wzorcu skoro nie jest respektowany? Dlaczego ten punkt wzorca nie ma akurat zastosowania? Wychodzi na to że wzorzec może być wybiórczo stosowany i interpretowany? No nie wiem i już. Ktoś wie?

ariss napisał(a):
NO nie:placz:jak nie jest potrzebna:angryy:ja myślałam, że poznam śliczną Vesper


ewka i haker napisał(a):
tez chciałam poznać je obie:(


Jeszcze będzie wiele okazji :cool3: teraz naprawdę Dirki ta wystawa po nic, a i szczeniakowi nic nie daje. Jakbym miała wiecej kasy to bym pojechała, a tak musiałam wybrać.
Najbliższa okazja poznania dam jest na klubówce no ale Was ariss ma nie być :mad:

Posted

weszka napisał(a):
Ja w kopiowaniu muszę przyznać jestem nieco obłudna :oops: Sama bym tego nie zrobiła ale podobają mi się ładnie kopiowane psy i jakby szczeniak czy już podrośnięty pies, którego miałabym brać był kopiowany to bym takowego wzięła :razz:
Ale uważam jednak, że dopasowywanie psa do swoich gustów jest przesadą i źle pojętą miłością - jak wiadomo dłuuugo by można na ten temat. Natomiast kopiowanie podrośniętych psów - obcinanie ogona i uszu kilkumies. psu dlatego że źle nosi albo ma za małe czy za duże ucho czy świński ogon - to już barbarzyństwo i amputacja części ciała :angryy: i tego nie akceptuję kompletnie.
Cały czas nie jestem jednak w stanie pojąć dlaczego kopiowane psy są ciągle uznawane na wystawach skoro we wzorcu jest że mają być naturalne :shake: Czemu ma służyć taki zapis we wzorcu skoro nie jest respektowany? Dlaczego ten punkt wzorca nie ma akurat zastosowania? Wychodzi na to że wzorzec może być wybiórczo stosowany i interpretowany? No nie wiem i już. Ktoś wie?





Jeszcze będzie wiele okazji :cool3: teraz naprawdę Dirki ta wystawa po nic, a i szczeniakowi nic nie daje. Jakbym miała wiecej kasy to bym pojechała, a tak musiałam wybrać.
Najbliższa okazja poznania dam jest na klubówce no ale Was ariss ma nie być :mad:


żeby nie było: ja też bym nie kopiowała kilkumiesięcznego psiaka:shake:

i nieprzestrzegania wzorca pod tym względem tez nie rozumiem:shake:

a na klubie będę na chwilkę bo muszę podrzuciś suszarko-odkurzacz, później śmigam do Lodzi:razz:

Posted

co do kopiowania temat rzeka - cóż kopiowane są niesamowite,mają więcej elegancji , ale mój przyszły pewnie będzie naturalny (może w końcu za kilka lat przepisy się uściślą jakoś i zakaz będzie przestrzegany):lol:

p.s.Weszka nadal nie wiem co do tej soboty - nie idzie się z ludźmi dogadać :oops: Napiszę Ci chyba jeszcze dziś czy możesz wpaść z kudłatymi tylko coponiektórych trzeba przycisnąć do muru;)

Posted

[quote name='ariss']
a na klubie będę na chwilkę bo muszę podrzuciś suszarko-odkurzacz, później śmigam do Lodzi:razz:[/quote]

To może uda się na chwilkę zobaczyć i poznasz pokraczkę Vesperzaka :razz:

[quote name='AnkaG']pooglądałam rodzeństwo - Vesper to dobry wybór :lol:[/quote]

Pewnie że tak. Najlepszy :cool1: Ja i Tania nie możemy się mylić :evil_lol:

[quote name='eria']
p.s.Weszka nadal nie wiem co do tej soboty - nie idzie się z ludźmi dogadać :oops: Napiszę Ci chyba jeszcze dziś czy możesz wpaść z kudłatymi tylko coponiektórych trzeba przycisnąć do muru;)[/quote]

[B]eria[/B] żaden problem. Specjalnie sobie czasu pod nas nie układaj :razz: Dla mnie może być albo sobota albo niedziela, a jak się nie uda to trudno - będę się mordować sama ;) Choć oczywiście fajnie by się było spotkać.

Posted

Olga, co jak co, ale siostry byś się nie wyparła:p

Miałam dzis przygodę, albo raczej ...
Ide z psimi na smyczy, dopiero zamierzam ich spuścić ze smyczy i idzie pan z dzieckiem i foxiem. I dziecko pyta co to za rasa te moje pieski, a pan odpowiada, że to teriery średniaki, ale jakie teriery to on już nie wie:evil_lol:
Więc ja mówię, że to sznaucery miniaturowe:diabloti: A dziecko pyta a to bliźniaczki czy mama z córką? - pan zajrzał dyskretnie Gordonowi i Rapciowi pod ogon i mówi, że to raczej mama z córką:evil_lol:
Noż qrna, ale się uśmiałam - Gordonkowe jajcory widać przecież z daleka:evil_lol:

Posted

ja bede niepopularna ale: bardzo mi sie kopiowane podobaja, ino robione przez majstra i w odpowiednim czasie.
to tylko moja opinia i nie chce zadnej dyskusji wywolywac:shake:

a szczeniaki... ja sobie mysle ze jednak co jakis czas trzeba se odswiezyc te wszystkie przezycia i ja co jakis czas kusze sie na szczeniora bo uwielbiam maluchi i ich przepoczwarzanie sie w piekne, madre wspaniale psiska i obserwowanie co w nim z natury a co przeze mnie jest

potem mozna albo byc dumnym albo pretensje miec do siebie za brak czasu, konsekwencji,zaangazowania, lenistwo????:angryy:
za to jak wyjdzie?! to nic ino sama radocha:multi:

Posted

[quote name='Doginka']Olga, co jak co, ale siostry byś się nie wyparła:p

Miałam dzis przygodę, albo raczej ...
Ide z psimi na smyczy, dopiero zamierzam ich spuścić ze smyczy i idzie pan z dzieckiem i foxiem. I dziecko pyta co to za rasa te moje pieski, a pan odpowiada, że to teriery średniaki, ale jakie teriery to on już nie wie:evil_lol:
Więc ja mówię, że to sznaucery miniaturowe:diabloti: A dziecko pyta a to bliźniaczki czy mama z córką? - pan zajrzał dyskretnie Gordonowi i Rapciowi pod ogon i mówi, że to raczej mama z córką:evil_lol:
Noż qrna, ale się uśmiałam - Gordonkowe jajcory widać przecież z daleka:evil_lol:[/quote]
No tak ludzie znają sie na psach i suniach:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...