Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piesek musiał duzo przezyc :-(
Stworzenie jest bardzo wystraszone, cofa sie przy kazdej próbie podejscia. Nie bylo mowy o wyprowadzeniu, bo gdy pracownik otworzył kojec, Skajek gwałtownie cofał sie przerażony, nie chcielismy go stresowac wyprowadzając na siłę.
Przyjechalismy z kiełbaska i to tez nic nie dało. Pies nie jest zupełnie zainteresowany jedzeniem w obecnosci czlowieka:-(
TZ pojedzie w poniedziałek przed południem; umówił sie z kierownikiem, który ma wyprowadzic malucha.

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, to że pies jest nieufny może być spowodowane przejściami , ale należy pamiętać że to taka rasa, gdzie pierwsze zdanie w charakterystyce rasy we wzorcu mówi "pies nieufny wobec obcych" !
Ja kocham tę rase, mam trzy w domu. Mieszkam za daleko, aby móc pomóc. Jedyne to mogę szukać czegoś dla niego. Już go nadałam na trzy fora.

Posted

bajadera napisał(a):
Dziewczyny, to że pies jest nieufny może być spowodowane przejściami , ale należy pamiętać że to taka rasa, gdzie pierwsze zdanie w charakterystyce rasy we wzorcu mówi "pies nieufny wobec obcych" !
Ja kocham tę rase, mam trzy w domu. Mieszkam za daleko, aby móc pomóc. Jedyne to mogę szukać czegoś dla niego. Już go nadałam na trzy fora.

To w takim razie jak postępowac z takim psem? Czy dac mu na razie spokój czy próbowac go sobie zjednac?
W schronie jest pare tyg i nadal jest nieufny wobec wszystkich. Siedzi sam w kojcu, chociaz na widok innych psów nie cofa sie tak jak przed człowiekiem.
Wygląd psa wskazuje na dosyc długie tułanie sie ...

Posted

bajadera napisał(a):
Próbować trzeba, ale delikatnie. Dobrze, aby to była ciągle ta sama osoba, a nie co troche kto inny. Wiem, że to idiotyczna rada w sytuacji psa schroniskowego.

No tak, u nas jest 4 pracowników
W poniedziałek ktos sprobuje zobaczyc czy pies ma tatuaz...

Posted

moja Morgana też nikomu nie ufała i nie wychodziła z budy schroniskowej 7 lat. Szczepiona i golona na sedalinie. Uciekająca panicznie przed wszystkimi.
Od czerwca u mnie, to jest teraz moja kochana kanapówka.
Nie można sugerować się zachowaniem psa w schronie. Ono zawsze może się diametralnie zmienić. I na lepsze, i na gorsze... to zawsze jest ryzyko, ale też... nadzieja. Jeśli tylko nie próbował ugryźć, rzucić się na człowieka, to uważam że więcej jest tu nadziei.

Posted

Co z numerami rejestracyjnymi?
Na uszku, na lapce tylnej? Nie da sie dowiedziec?
Cholera jasna!
Mam dwa skye u mamy, jednego Olusia mojego ukochanego od trzech miesiecy... obawiam sie, ze zjadlby kolege.. a moze i brata swojego... ale zastanawiam sie... CHOLERA JASNA!! :((((

Posted

Ai i Olo napisał(a):
Co z numerami rejestracyjnymi?
Na uszku, na lapce tylnej? Nie da sie dowiedziec?
Cholera jasna!
Mam dwa skye u mamy, jednego Olusia mojego ukochanego od trzech miesiecy... obawiam sie, ze zjadlby kolege.. a moze i brata swojego... ale zastanawiam sie... CHOLERA JASNA!! :((((

Nie chcę namawiać, ale... jak nie spróbujecie, nie bedziecie wiedzieć :cool1:

Posted

następny Sky Terier:shake:
a biorą bezmyślni i myślą, że to "futrzak" dawny:flaming: a "futrzak" niełatwy w pielęgnacji włosa, to nie maskotka i jak widac.....jest gdzie jest-ale szczęśliwie widzę, że już niedługo:p!
P.S. ma tatoo w pachwinie albo na uszku? bo można sprawdzic co za dawn go tak urządził-dla samej ciekawości:angryy:

Posted

Dodam , że nie tylko skay teriery są nieufne do obcych, ot choćby sheltie też.;)
Ale chodzi o to, by psa wyrwać ze schroniska, bo skoro on tam siedzi juz dwa tygodnie i dalej wbija się w kącik na widok człowieka, to na pewno do agresywnych nie należy. Może jakoś zareaguje, kiedy przed nosem przemaszeruje mu kot?

Posted

ale wyciągajcie go bez względu na kota, to zawsze można sprawdzić na DT i zweryfikować dom który będzie chciał go wziąć. Nie ma co gadać bić piane i gdybać, a pies siedzi w schronie. Nie lubię gdybactwa. :p

Posted

Dorothy, zaproponowałam swój dom jako DT, ale mam koty.
Czy uważasz, że nie powinnam wogóle tego brać pod uwagę? Jak napisałam wcześniej, chciałabym wiedzieć, czego mogę się spodziewć.
A branie wszystkiego pod uwagę w takiej sytuacji, moim zdaniem, wcale nie jest wadą. No, ale każdy może meć własne zdanie.

Posted

Oczywiście że niech sprawdzają, ale może się okazać że sprawdzanie czy on reaguje na koty będzie trwało dwa tygodnie, nie takie problemy na dogo już były i nie wszystkie schrony życzą sobie eksperymentów na swoim terenie. Czy to oznacza że on ma tam siedzieć? Aż sprawdzą? Albo nie? tych DT to jest więcej i nie wszystkie one maja dylemat z kotami. Ja też mam koty ale mam możliwość odizolowania ich od psów. Ja tylko chcę żeby on szybko stamtąd wyszedł. Gdziekolwiek.

Posted

Dorothy napisał(a):
Ja tylko chcę żeby on szybko stamtąd wyszedł. Gdziekolwiek.

Ja też. I dlatego pytam. A skoro masz idealne warunki, to go zaraz bierz. Szkoda psa.

Posted

bylam w schronie...
pies jest przestraszony ale inetersuje sie moja osobą, nastaiwa uszka jak sie do niego mowi, obok chodzil psiak na ktorego nie reagowal, kota olał...ale to sie moze zmienic po wyjsciu z boksu wiec nie ma co sie nad tym zastanawiac chyba raczej...


sky innego psa po prostu zignorowal...caly czas patrzyl co ja wyprawiam z tym aparatem:)




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...