Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):
helo! czy jest ktoś z tamtych stron kto pomoże w transporcie?

Dziękuje przede wszystkim za szanse dla piesia.
Pewnie ze pomoge i mam nadzieje ze w tych stronach nie zostane sama...
Wszystkie zamojskie psiaki z dogomanii dotarły do nowych domów, mysle ze i teraz tak bedzie:lol:
Zaraz wrzuce prosbe na watek transportowy, bede tez szukała wsród znajomych.
A czy mozna rozwazac dojazd do Krakowa? U nas wiele osób studiuje w Krakowie, moze będzie łatwiej cos znależć...
Ide do pracy, TZ ma wolne wiec podjedzie do schronu, moze uda sie wyprowadzic skajka...

Posted

Czekam na wieści z wizyty w schronisku.
Z Krakowa mogłabym odebrać go osobiście. Oczywiście jeśli to mój dom będzie jego DT.;)

A nie ma wieści o domu stałym dla piesia?

Posted

Nie ma wiesci bo wczoraj nic z tego nie wyszło; TZ był, ale kierownik jezdził poza Zamośc po psy.
Piesio jest, bez zmian, nadal bardzo nieufny.
Dzisiaj próbujemy jeszcze raz.

Posted

Piesio czeka.
Pytałam dzis o jego podroz ze Stalowej; przyjechał bez problemu w klatce z innymi psami.
Pracownk mówi, ze nadal chowa się w czasie podawania jedzenia, ale juz nie tak głeboko jak wczesniej.
Był natomiast bardzo przestrarszony przy próbie wyprowadzenia go z kojca, bardzo stersuje sie tez przy większej ilosci osób przy siatce. Zupełnie nie reaguje na biegajacego luzem psa. Stres?
Rozmawiałam z kierownikiem, proponuje przewóz w klatce, moze udostepnic jedną ze schroniska.
I tutaj zaczyna sie problem... W niedziela wracają do Krakowa koledzy syna i mysłałam, ze przewiozą malucha...Niestety, klatka nie miesci sie w tak małym aucie:roll:
Szukam nadal, ale moze ktos jakies inne propozycje?
Na transportowym cisza, spróbuję zaraz jeszcze raz.

Posted

martaa2 napisał(a):
Piesio czeka.
Pytałam dzis o jego podroz ze Stalowej; przyjechał bez problemu w klatce z innymi psami.
Pracownk mówi, ze nadal chowa się w czasie podawania jedzenia, ale juz nie tak głeboko jak wczesniej.
Był natomiast bardzo przestrarszony przy próbie wyprowadzenia go z kojca, bardzo stersuje sie tez przy większej ilosci osób przy siatce. Zupełnie nie reaguje na biegajacego luzem psa. Stres?
Rozmawiałam z kierownikiem, proponuje przewóz w klatce, moze udostepnic jedną ze schroniska.
I tutaj zaczyna sie problem... W niedziela wracają do Krakowa koledzy syna i mysłałam, ze przewiozą malucha...Niestety, klatka nie miesci sie w tak małym aucie:roll:
Szukam nadal, ale moze ktos jakies inne propozycje?
Na transportowym cisza, spróbuję zaraz jeszcze raz.


A nie mogliby przewieźć piesia bez klatki? Albo w mniejszym transporterku?
Śliczny jest...:loveu: Taki piesek w schronie...:shake:

Posted

Również rozpytuję o transport.
Czy ew. ktoś dowiózłby go do Sanoka? Tak na 100% będę wiedziała jutro, czy i kiedy ta opcja wchodzi w grę.

Posted

Transporter musi być niestety spory, bo skye ma tak ok metra długości, choć jest niewysoki. Nie można psa zwiniętego w precel umieścic w kontenerze i żeby się nie mógł ruszyć.

Posted

baffi2 napisał(a):
A nie mogliby przewieźć piesia bez klatki? Albo w mniejszym transporterku?
Śliczny jest...:loveu: Taki piesek w schronie...:shake:

Mniejszy transporter nie wchodzi w grę. A mlodzi jada we 4 a pies jest spory i nie wiadomo jak bedzie sie zachowywał.w drodze.

Posted

tak, z fundacji rottków

Agnieszka P napisała że może dla najstarszej udałoby sie tymczas znaleźć ale to narazie nic pewnego, narazie napisałam do niej PW, czekam na odpowiedź

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...