Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szakiemu już chyba ogonek trochę zarasta:cool3:
Kurcze, ja dopiero dzisiaj mogłam wejść na dogo, wczoraj cały dzień poza domem, obowiązki:-( Nawet gdyby był transport 1-ego nie dałabym rady Renka ze schronu wyciągnąć, nikt by mi nie wydał psiaka, a ja nie mogłabym go nigdzie dowieźć. Bardzo dziękuję TZ - owi za dobre chęci jayo! Ale 31 nie dostałam żadnej wiadomości na pw...:shake:

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na forum stake-out i na priva moj TZ idpisal, ze jedzie do Katowic dzis i wraca - ale nikt sie nie odezwal - czy Renek ma juz transport?

Na forum stake-out nie ma żadnej odpowiedzi na temat o transporcie, który założyłam kilka dni temu ja. Ani Dea ani ja nie dostałyśmy też privów, więc nie bardzo wiem co o tym wszystkim myśleć :roll:

Posted

Wlasnie dostalysmy "swiezutkie" zdjecia Szakiego, jeszcze cieple ;)
Sami zobaczcie, jaki chlopak sie robi przystojny i do tego ma kolezanke!
Podobno Szakiemu bardzo sie Bella spodobala, chodzi kolo niej, wdzieczy sie i probuje sie nia opiekowac :loveu:
Ten pies zmienia sie blyskawicznie. To nie ten sam zaglodzony i wystraszony Szaki. Boimy sie tylko, ze on juz tak sie przywiazal do swojego tymczasowego opiekuna, ze trudno bedzie go przekonac do innego domku :shake:.

Patrzcie jak ladnie odrasta mu siersc :)




...czesc Malenka :razz:

Posted

Szaki to rewelacyjny pies.
Niezwykle szybko sie przywiazuje...
byloby wspaniale gdyby szybko znalazł ostateczny dom bo bedzie mu naprawde trudno.
W domu siedzi cichutko , nie zalatwia się.
nie sprawia naprawde zadnych klopotow.
Na spacerkach grzeczniutki i kochany.
Mily i ufny w stosunku do ludzi .
z psami tez nie ma klopotu.

Posted

Piękny Szaki!!! I taki słodziak:loveu: On się bardz stara, żeby go pokochano i już nie zostawiono... oj, trzeba naprawdę szybko dobry dom znaleźć, najlepszy:p Chrupek a Ty znasz Szakiego:razz:
A teraz następne dobre wieści - Renek dzisiaj pojechał do fundacji EMIR!!!:multi: DZIĘKUJĘ EMIR!!! Zawiozłam go do Katowic, a stamtąd zabrał go samochód Emira. To był naprawdę najwyższy czas - wczoraj jak byłam w schronie nawet się nie podniósł, nie mówiąc o wychodzeniu do kojca. Leżał skulony i zmarznięty... Dzisiaj w aucie przez pierwsze pół godziny trząsł się z zimna otulony w koc, ale jak tylko się ogrzał ogonek wesoło zaczął merdać, z zainteresowaniem przyglądał się wycieraczkom, wciskał nosek przez kratkę do przodu jak tylko zwalnialiśmy żeby sprawdzić, czy już dojechalismy. No i trzymał dzielnie siku, aż do postoju. Przed chwilą dzwoniła Emir - zjadł kolację (cały dzień był na głodzie biedaczek) i zakopał sie w kołderkę, cały szczęśliwy. Jutro idzie na badania.
Ze względu na trudną sytuacje fundacji to był ostatni pies przyjęty w tym roku. Jest ciężko...:-( Leczenie będzie na pewno długie, jutro będzie wiadomo dokładniej.
Emir poza lekarstwami i witaminami przekazała mi dwa worki po 14 kg karmy!!! Dzieli się wszystkim co ma. Dzięki Wam udało mi się zebrać na następny worek, a ostatnio widziałam, że wpłynęło kolejne 50 złotych, nie mogę teraz połączyć się z bankiem, ale jutro uzupełnię, od kogo i ile mam na chore psiaki zebrane. Zostały mi pod opieką dwa, więc będzie lżej. Witamin mam dosyć dużo, na pewno dokupię jeszcze advocate. Cioteczki i wujkowie Renek żyje dzięki Wam i Emir, jeżeli ktoś może nadal wspomagać jego leczenie, bardzo proszę o pomoc, nawet parę złotych bardzo przyda, bo sytuacja w fundacji jest ciężka. Najlepiej wysłać od razu na konto fundacji z dopiskiem "Dla Renka", lub do mnie, to ja prześlę do Emira, z informacją oczywiście na wątku od kogo, tylko, żeby był dopisek, że to dla niego, bo dla pozostałych dwóch w schronie nadal będzie "na karmę". Przed nami jeszcze długa droga, ale za nami wygrana ogromna bitwa o ich życie, o to, żeby miały szansę wyzdrowieć a nie odejść za TM. W takich chwilach - jak widzę obrastający ogonek Szakiego, czy wielkie zaciekawione oczy Renka jak zagląda przez szybę - żyje się lepiej, weselej, coś człowieka unosi w górę:-)
Emir obiecała zdjęcia jutro:-)

Posted

Normi ma troszkę więcej energii, choć na chwilę wyskakuje do kojca, szczeknie dwa razy i w nogi do środka. Próbowałam zrobić mu zdjęcia przez kraty, ale szybko uciekł, jutro sprawdzę, czy coś z nich wyszło. Murzyn jak na razie najlepiej się trzyma, choć jednak i na nim widać wyłysienia...

Posted

No to teraz jeszcze Normuś został do wyciągnięcia... Murzyn to kawał chłopa - poradzi sobie ;) z pomocą dobrej karmy i leków :lol: - oby tylko żadnego psa do nich nie wsadzili teraz - będziemy mieć powtórkę z "rozrywki" !!!

Posted

Dea, zamieszczam dzisiejsze zdjatka, ktore poslalas mmsem. Sami zobaczcie w jakim stanie byl juz Renek :-(. Gdyby nie Dea i Emir, byloby juz po nim...





Kochani, pomozmy Dei uratowac jeszcze Normiego i Murzyna... one wkrotce moga wygladac podobnie :-(

Posted

Wiecie Renek wyglada koszmarnie - prawie łysy, chudy, w strupkach i plamach - ale te oczy, wielkie, mądre, pełne nadziei i zaufania. Zakochałam się w tych oczach:loveu:

Posted

Uzupełniłam post 46 strona 5. Dziękuję za wpłatę 30 złotych firmie Jastrząb:loveu:
Mamy uzbierane 360 złotych:multi: Zaraz sprawdzę po ile i czy jest na krakvecie advocate, jak nie to wezmę u weta, a na krakvecie zaraz karmę zamawiam, bo psiaki jedzą z apetytem:lol:

Posted

Szaki dochodzi do siebie. Wprawdzie ma duuze zaleglosci, ale szybko je nadrabia. Przytyl juz pierwszy kilogram, wiec teraz bedzie juz z gorki :). Siersc pieknie odrasta i niedlugo nie bedzie sladu po lysych plackach.
To cudowny, wrazliwy pies. Potrafi sie bawic, na spacerach co chwile sprawdza czy wszyscy sa obecni, jak chce wyjsc na spacerek przynosi smycz i kladzie przed czlowiekiem - a dodam, ze on pewnie nigdy w zyciu na smyczy nie chodzil :loveu:
Dzisiaj bylysmy z nim u naszej wetki - dostal kolejny (trzeci) zastrzyk z ivermektyny i wreszcie zostal odrobaczony. Teraz tylko witaminki i dobre zarelko. Kolejna wizyta za tydzien.
Kochani, zaczynamy szukac domu.



...lubie sie przytulac...


....baaardzo lubie....


....bawic tez sie lubie :)


...ale najbardziej lubie chodzic na spacerki - o, tutaj masz smyczke, idziemy!

Posted

To nie ten Szaki:shake: Skulony, wystraszony, zabiedzony, to naprawdę wielka metamorfoza:multi: Ciotki, a co to z tym całowaniem:diabloti: Najpierw Witokretki, teraz jeszcze Chrupek, proszę mi Szakusia nie deprawować:evil_lol:!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...