Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję tanitka:loveu: jak tylko wpłyną pieniądze uzupełnię post rozliczeniowy. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu tymczasów. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie może wybuchnąć mała afera w schronie na temat warunków sanitarnych i złego stanu psów (wiem z przecieków:cool3:), boję się o te psiaki!!!
Witokret obawiam się, że to nie problem Murzyna... wczoraj byłyśmy z basią w Katowicach zdiagnozować psa, który podobno niedowidział. Okazało się, że jest po prostu chory, ma jakiś stan zapalny organizmu. Podnosiłam go (typ owczarka niemieckiego) praktycznie sama na leżankę po narkozie. Pies jest skrajnie wychudzony, a mieszka w kojcu z jednym tylko psem (widziałyście je - taki czarny chudy krótkowłosy, i właśnie Wadim owczarek) i nie ma siły, czarny go na 100% nie terroryzuje. Robiłam mu zdjęcia miesiąc temu, pies wygląda teraz zupełnie inaczej... Teraz chudy, słaby, czarne dziwnie pomarszczone jądra, sierść w tragicznym stanie, rany na grzbiecie.

Posted

To jakiś koszmar....
Kolejny....


Brak pomysłów, domów tymczasowych, pieniędzy, właściwie wszystkiego...
I jak tu walczyć z takimi nieszczęściami ??????? Zaczynamy chyba pękać w szwach od ilości potrzebujących zwierząt....

A tam w schronie jak widać pewnie większość jest chora.
Ręce opadają...

Pomóżcie - bardzo prosimy !!!! To pilne !!!!!

Posted

A może trzeba by pogadać z szefostwem na temat tego, co psy dostają do jedzenia :mad: To co widziałyśmy w miskach nawet opisać trudno :shake: A samą kaszą psy nie mogą być żywione !!! Sucha karma (diabli wiedza z jakiego źródła) zalana wodą - to ŻADNE ! pożywienie.

Posted

Trzeba jednak wziąść pod uwage że schron przepełniony i pieniędzy też raczej na dobrą karme nie mają... no chyba że się mylę ?
Tyle w Cieszynie domów z ogrodami i to bliziutko schroniska i NIKT się tymi psami nie interesuje :roll:

Posted

Herspri, nie można zawsze wszystkiego tłumaczyć brakiem pieniędzy. Ja tam uważam, że tam brakuje czegoś zupełnie innego.
Bądźcie też bardziej obiektywne. Nie każdy kto ma dom z ogrodem musi przygarniać bezdomne psy. Każdy ma prawo do wyboru, jednak ważne jest by wybierał właściwie a nie pod wpływem chwili. Ważne by rozumiał mozliwości tego wyboru i by chciał świadomie z tych możliwości kożystać ... Oj, zamotałam chyba ;)

Posted

Czekajac na wiesci :razz: zaprezentujemy dzisiejsze zdjecia Szakala - jak go nazywaja w lecznicy :cool3:



...jeszcze dlugo bede taaki chudziutki...


....macie cos do jedzenia??? :cool3:


...jeszcze nie wiem czy potrafie chodzic na smyczy...


Ale tu jest fajnie! :)


Dobra, poudaje przez chwile, ze bawie sie patyczkiem.. moze dostane jakas nagrode? :cool3:

Posted

Nic to nasze proszenie o DT nie daje, jak widac :-(

Bylysmy dzisiaj u Szakiego. Niestety psiak odstawia straszne koncerty w klatce szpitalnej :shake:. Bardzo zle znosi zamkniecie. Non stop szczeka...
Dea, moze udaloby sie dowiedziec czegos wiecej o nim? Czy na poczatku pobytu w schronisku tez tak szczekal? Jak po niego pojechalysmy, to widac bylo, ze mu juz wszystko jedno... Teraz psiak odzyl i nie bardzo wiemy o co mu chodzi, ze tak ciagle szczeka. To oczywiscie moze byc skutek jego przezyc, bo przez ostatnie pol roku przezyl koszmar :shake:.
Kiedy jest z nami na spacerku, to biegnie przed siebie i co chwile sprawdza, czy jestesmy - patrzy nam wtedy w oczy jakby pytal, czy dalej z nim idziemy. Kiedy tylko wracamy do lecznicy, nie potrafi spokojnie poczekac nawet minuty... caly czas sie kreci, popiskuje, a potem to juz przechodzi w wycie. Na razie nie bardzo mozemy go rozgryzc... poza tym jest naprawde kochanym psem.

Posted

A wy myślicie, że od czego ja to imię wzięłam??? Szakal mi nie pasował, brzydko, to dałam Szaki:evil_lol:
On kiedy umarł jego pan przez parę dni zanim odkryto śmierć był przy nim i szczekał, wył. Możliwe, że tak sygnalizuje opuszczenie, że znowu jest sam, że go zostawiono. Gdyby nie on jeszcze długo by nie odkryto co się stało.
U pozostałych wykryto świerzba:-( To dziwne, w ogóle się nie drapią... Na szczęście nie ma decyzji o uśpieniu, na razie... Ale ciężko bedzie im przeżyć, zwłaszcza małym, zimę. Dzisiaj dostały advocat, i witaminy zapakowane w pasztetową:diabloti: Nieiwle zdjęć zrobiłam, bo mi się przy Normim aparat rozładował, ale mam parę z kojca, i Normiego. Renek wyglada najgorzej!!! Pomóżcie proszę, potrzebne nadal pieniądze na pomoc i DT!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...