Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 basia napisał(a):Przeciez weci nawet na tym wątku pisali, że nużyca nie jest zaraźliwa, wieć jaka jest prawda?? Tak jak napisala Dea w pierwszej lecznicy od razu zawyrokowano swierzbowca. Nie do konca w to wierzylysmy, ale bralysmy to pod uwage. Wczoraj czekalysmy na wynik zeskrobiny ponad 2 godziny i na szczescie okazal sie ujemny :multi:. To znaczy, ze psiaki mozna brac do domu i leczyc bez obawy. Siersc i skora Szakiego juz po pierwszej kapieli w specjalnym srodku wyglada o niebo lepiej! Wszystkie zaognione placki na lapach juz sa bladziutkie i widac, ze choroba sie zatrzymala, a nawet cofnela. Wystarczyla tylko zmiana warunkow i leczenie. Te 2 male pieski, ktore zostaly w schronie z pewnoscia nie beda klopotliwe. Rudy siega zaledwie do polowy lydki, a czarny jest troche wiekszy. Juz maja lyse placki :placz:. Nie mozemy czekac az choroba zniszczy te psy... No i oczywiscie na dom czeka rowniez piekny Murzyn :( Quote
basia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Aha, czyli weci obawiali się świeżbowca a nie nużycy. Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Strasznie mnie wczoraj wymeczyli.. Plecy sa prawie lyse. ...został mu tylko szczurzy ogonek :shake: Ale niedlugo znowu bedzie piekny!!! Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 A taki miał piękny ogon przy zdjęciach:-( Ale wyjdzie z tego, ma przy sobie aż dwie zakochane kobiety:loveu: Quote
basia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Co tam wygląd ogonka .. Wazne by zaczął nim merdać wesoło ;) Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 basia napisał(a):Aha, czyli weci obawiali się świeżbowca a nie nużycy. Basiu, nie chciałyśmy pisać na wątku słowa "świerzb"... bałyśmy się, że jak taka wiadomośc dotrze do schroniska - psiaki zostaną natychmiast uśpione :shake: My byłyśmy wręcz przekonane, że to TYLKO nużeniec (widziałysmy już swierzbowca u psiaków - wygląda zupełnie inaczej i jest potwornie zakaźny nie tylko dla psów, ale i dla ludzi), ale weci... Tak naprawdę dopiero wynik zeskrobiny dał 100% pewność. ŚMIAŁO można brać psiury !!! Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 A co do merdania, na widok suczki ogonek ruszył podobno jak zdrowy:diabloti: Dzwoniłam właśnie do wetki, dzisiaj te dwa małe dostaną dodatkowo ivermektynę. Od dzisiaj wszystkie trzy dostają też witaminy i dobrą karmę. Trzymajcie kciuki!!! NADAL APELUJę O POMOC!!! Potrzebna karma, pieniądze na nią oraz domy tymczasowe!!! POMOCY! Quote
madzia828 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Dea dorzucę się do karmy podaj numer konta :p Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='Dea'] Dzwoniłam właśnie do wetki, dzisiaj te dwa małe dostaną dodatkowo ivermektynę. Od dzisiaj wszystkie trzy dostają też witaminy i dobrą karmę. Trzymajcie kciuki!!! NADAL APELUJę O POMOC!!! Potrzebna karma, pieniądze na nią oraz domy tymczasowe!!! POMOCY! To dobra wiadomosc :multi:. Jest szansa na zatrzymanie choroby. Jednak wszyscy wiemy, ze w schroniskowych warunkach nie wyzdrowieja calkowicie :-( Szukajmy im domkow! Quote
przyjaciel_koni Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Bardzo prosimy o pomoc !!!!! Pilnie DT !!!!! Te psiaki nie przeżyją w schronisku !!!! Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Jest coraz gorsza pogoda, jak im musi być bez tej sierści zimno:placz:!!! Chociaż DT dla tych maluchów na początek, Murzyn ma przynajmniej sierść. Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Nikt sie nie chce zlitowac :-( Dea, przydalyby sie aktualne zdjecia tych psiaczkow. Z tego co widzialysmy, dobrze byloby je wziac na spacerek i wtedy troche napstrykac (oczywiscie jak sie pogoda zmieni...) Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Kurcze nikt...było dzisiaj zebranie lokalnego stowarzyszenia pomocy zwierzętom, rzuciłam hasło DT i nastała cisza... A jak stan Szakusia??? Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Witokret napisał(a):Nikt sie nie chce zlitowac :-( Dea, przydalyby sie aktualne zdjecia tych psiaczkow. Z tego co widzialysmy, dobrze byloby je wziac na spacerek i wtedy troche napstrykac (oczywiscie jak sie pogoda zmieni...) Mam taki plan:p, ale na razie zimno i pada, gdzie takie słabe i łyse na ten deszcz wyciągać... Zdjęcia będąna pewno jak aiew poprawi, bo te cegiełki na allgero chcę wystawić i potrzebne lepsze foty. Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 A Szakus siedzi na razie w lecznicy i jest karmiony kroplowami. Wetka postanowila podciagnac prace jego trzustki i watroby, ale ogolnie nie jest najgorzej. Jutro mamy nadzieje, ze pogoda bedzie lepsza :mad: i bedziemy mogly spedzic z nim troche czasu na spacerku (dzisiaj przez ciagle opady nic z tego nie wyszlo). Juz nie raz widzialysmy, ze psiaki, ktore sa przynajmniej czasami wyprowadzane na spacerki i moga opuscic swoje "wiezienie" odzyskuja chec do zycia. To pozwala im utrzymac kondycje psychiczna, ktora najbardziej cierpi w schroniskach :-( Szaki wczoraj nawet troche podskakiwal, jak probowalysmy sie z nim bawic w berka :cool3: - staramy sie rozruszac chlopaka :razz: Quote
Dea Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Tylko go nie wykończcie ciotki:diabloti: To ma chłopak atrakcje:cool3: Tyle miesięcy bez ruchu, w małym kojcu... Jeśli pogoda sie poprawi postaram się pozostałe też zabrać na spacer. Quote
Witokret Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Super :) to na pewno im pomoze. Psychika najwazniejsza, nie? :) Quote
Dea Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Jak tak dalej z pogodą będzie to mnie psychika siądzie:angryy: Leje i leje, i zimno:shake: Quote
Dea Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Wpłynęły wpłaty na konto na karmę dla psiaków:multi: Tutaj robię więc post rozliczeniowy Wpłaty: IKA: 100 złotych KASIA z Katowic: 30 złotych MONIKUSF: 100 złotych MADZIA828: 20 złotych GRAŻYNA ze Złotowa: 30 złotych Dziękuję cioteczki:loveu: Mamy uzbierane na 14 kilo karmy!!!:multi: TANITKA: 50 złotych F-ma "JASTRZąB" z Pasłęka: 30 złotych Quote
Witokret Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 A to Szakus wczoraj na spacerku: Jestem jeszcze slaby i mam lysy ogon, ale lape juz potrafie podniesc :cool3: ...dobrze jest wyjsc z klateczki, nie? :) Szaki juz w miare normalnie je i nie zwraca. Ma juz coraz wiecej sily. Na zdjeciach nie widac jaki jest przerazliwie chudy, ale i to nadrobimy. Teraz moze juz byc tylko lepiej. To jak reaguje na jedzenie i fakt, ze w jego boksie stala micha z sucha karma (wprawdzie zrobila sie z niej breja zalana woda) swiadczy o tym, ze jednak Murzyn nie dopuszczal go do michy. Mamy tylko nadzieje, ze te 2 maluchy, ktore zostaly z Murzynem beda mogly normalnie jesc... bez tego nie maja najmniejszych szans :( Bardzo nam przykro, ze nikt nie zdecydowal sie, zeby im pomoc :-(. Obawiamy sie, ze za miesiac beda wygladaly jak Szaki... czyli przerazajaco. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.