Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

basia napisał(a):
Przeciez weci nawet na tym wątku pisali, że nużyca nie jest zaraźliwa, wieć jaka jest prawda??


Tak jak napisala Dea w pierwszej lecznicy od razu zawyrokowano swierzbowca. Nie do konca w to wierzylysmy, ale bralysmy to pod uwage.
Wczoraj czekalysmy na wynik zeskrobiny ponad 2 godziny i na szczescie okazal sie ujemny :multi:.
To znaczy, ze psiaki mozna brac do domu i leczyc bez obawy.
Siersc i skora Szakiego juz po pierwszej kapieli w specjalnym srodku wyglada o niebo lepiej! Wszystkie zaognione placki na lapach juz sa bladziutkie i widac, ze choroba sie zatrzymala, a nawet cofnela.
Wystarczyla tylko zmiana warunkow i leczenie.
Te 2 male pieski, ktore zostaly w schronie z pewnoscia nie beda klopotliwe. Rudy siega zaledwie do polowy lydki, a czarny jest troche wiekszy. Juz maja lyse placki :placz:. Nie mozemy czekac az choroba zniszczy te psy... No i oczywiscie na dom czeka rowniez piekny Murzyn :(

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia napisał(a):
Aha, czyli weci obawiali się świeżbowca a nie nużycy.



Basiu, nie chciałyśmy pisać na wątku słowa "świerzb"... bałyśmy się, że jak taka wiadomośc dotrze do schroniska - psiaki zostaną natychmiast uśpione :shake: My byłyśmy wręcz przekonane, że to TYLKO nużeniec (widziałysmy już swierzbowca u psiaków - wygląda zupełnie inaczej i jest potwornie zakaźny nie tylko dla psów, ale i dla ludzi), ale weci... Tak naprawdę dopiero wynik zeskrobiny dał 100% pewność.

ŚMIAŁO można brać psiury !!!

Posted

A co do merdania, na widok suczki ogonek ruszył podobno jak zdrowy:diabloti:
Dzwoniłam właśnie do wetki, dzisiaj te dwa małe dostaną dodatkowo ivermektynę. Od dzisiaj wszystkie trzy dostają też witaminy i dobrą karmę. Trzymajcie kciuki!!!

NADAL APELUJę O POMOC!!!

Potrzebna karma, pieniądze na nią oraz domy tymczasowe!!!

POMOCY!

Posted

[quote name='Dea']
Dzwoniłam właśnie do wetki, dzisiaj te dwa małe dostaną dodatkowo ivermektynę. Od dzisiaj wszystkie trzy dostają też witaminy i dobrą karmę. Trzymajcie kciuki!!!

NADAL APELUJę O POMOC!!!


Potrzebna karma, pieniądze na nią oraz domy tymczasowe!!!


POMOCY!




To dobra wiadomosc :multi:. Jest szansa na zatrzymanie choroby. Jednak wszyscy wiemy, ze w schroniskowych warunkach nie wyzdrowieja calkowicie :-( Szukajmy im domkow!

Posted

Jest coraz gorsza pogoda, jak im musi być bez tej sierści zimno:placz:!!! Chociaż DT dla tych maluchów na początek, Murzyn ma przynajmniej sierść.

Posted

Nikt sie nie chce zlitowac :-(
Dea, przydalyby sie aktualne zdjecia tych psiaczkow. Z tego co widzialysmy, dobrze byloby je wziac na spacerek i wtedy troche napstrykac (oczywiscie jak sie pogoda zmieni...)

Posted

Kurcze nikt...było dzisiaj zebranie lokalnego stowarzyszenia pomocy zwierzętom, rzuciłam hasło DT i nastała cisza... A jak stan Szakusia???

Posted

Witokret napisał(a):
Nikt sie nie chce zlitowac :-(
Dea, przydalyby sie aktualne zdjecia tych psiaczkow. Z tego co widzialysmy, dobrze byloby je wziac na spacerek i wtedy troche napstrykac (oczywiscie jak sie pogoda zmieni...)

Mam taki plan:p, ale na razie zimno i pada, gdzie takie słabe i łyse na ten deszcz wyciągać... Zdjęcia będąna pewno jak aiew poprawi, bo te cegiełki na allgero chcę wystawić i potrzebne lepsze foty.

Posted

A Szakus siedzi na razie w lecznicy i jest karmiony kroplowami. Wetka postanowila podciagnac prace jego trzustki i watroby, ale ogolnie nie jest najgorzej. Jutro mamy nadzieje, ze pogoda bedzie lepsza :mad: i bedziemy mogly spedzic z nim troche czasu na spacerku (dzisiaj przez ciagle opady nic z tego nie wyszlo).

Juz nie raz widzialysmy, ze psiaki, ktore sa przynajmniej czasami wyprowadzane na spacerki i moga opuscic swoje "wiezienie" odzyskuja chec do zycia. To pozwala im utrzymac kondycje psychiczna, ktora najbardziej cierpi w schroniskach :-(
Szaki wczoraj nawet troche podskakiwal, jak probowalysmy sie z nim bawic w berka :cool3: - staramy sie rozruszac chlopaka :razz:

Posted

Tylko go nie wykończcie ciotki:diabloti: To ma chłopak atrakcje:cool3: Tyle miesięcy bez ruchu, w małym kojcu... Jeśli pogoda sie poprawi postaram się pozostałe też zabrać na spacer.

Posted

Wpłynęły wpłaty na konto na karmę dla psiaków:multi:

Tutaj robię więc post rozliczeniowy
Wpłaty:
IKA: 100 złotych
KASIA z Katowic: 30 złotych
MONIKUSF: 100 złotych
MADZIA828: 20 złotych
GRAŻYNA ze Złotowa: 30 złotych

Dziękuję cioteczki:loveu: Mamy uzbierane na 14 kilo karmy!!!:multi:

TANITKA: 50 złotych
F-ma "JASTRZąB" z Pasłęka: 30 złotych

Posted

A to Szakus wczoraj na spacerku:

Jestem jeszcze slaby i mam lysy ogon, ale lape juz potrafie podniesc :cool3:


...dobrze jest wyjsc z klateczki, nie? :)


Szaki juz w miare normalnie je i nie zwraca. Ma juz coraz wiecej sily. Na zdjeciach nie widac jaki jest przerazliwie chudy, ale i to nadrobimy.
Teraz moze juz byc tylko lepiej.

To jak reaguje na jedzenie i fakt, ze w jego boksie stala micha z sucha karma (wprawdzie zrobila sie z niej breja zalana woda) swiadczy o tym, ze jednak Murzyn nie dopuszczal go do michy. Mamy tylko nadzieje, ze te 2 maluchy, ktore zostaly z Murzynem beda mogly normalnie jesc... bez tego nie maja najmniejszych szans :(
Bardzo nam przykro, ze nikt nie zdecydowal sie, zeby im pomoc :-(.
Obawiamy sie, ze za miesiac beda wygladaly jak Szaki... czyli przerazajaco.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...