gagata Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 [quote name='whinston'] Kathrin Grupe troszczy sie o takie Beagle ktore przeszly cierpienia w takich laboratoriach, szuka dla nich odpowiedzialnych wlascicieli. W niemczech jest duzo organizacji ktore sa przeciwko doswiadczeniom na zwierzetach , oni nie tylko siedza przed komputerem i pykaja niekulturalnym agresywnym tonem w klawisze jak emir i tym podobne, oni zaangazowanie dzialaja. Śwsietnie, że u Was sa tak zaangazowane orgnizacje. A do której Ty nalezysz i z którą demonstrujesz? No bo przeciez nie klepiesz w klawisze, prawda? A swoja drogą, temat wazny i ciekawy, pewnie wart osobnego wątku. Tutaj wolałabym poczytac o zagranicznych adopcjach.. Whinston, po raz kolejny próbujesz szczuć czytajacy ch na Emira...zupełnie jak niejaka Niufek..... Napisz po prostu, o co Ci chodzi i spróbujemy sobie pare spraw spokojnie wyjasnic. Quote
Charly Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 nie rozumiem tego wrzucania wszystich do jednego worka. kazdy odpowiada za siebie. emir emir emir. emir nie tylko "agresywnie klika w klawisze"- kto to emir. KTOŚ kto poświęcił wszystko dla ratowania psów. troszę obiektywności. jejku, trzeba najpierw to osiągnąc wszystko, a potem byc z żelaza. nie umiem się opanować, http://www.youtube.com/watch?v=tbZDjnWtK1A&feature=related (niufek tez nie robi za "diabła":roll:) Quote
whinston Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 gagata pisze Whinston, po raz kolejny próbujesz szczuć czytajacy ch na Emira...zupełnie jak niejaka Niufek..... Napisz po prostu, o co Ci chodzi i spróbujemy sobie pare spraw spokojnie wyjasnic. Ja probuje szczuc na Emira ? Poczytaj dokladnie co oni wypisuja i jakim tonem sie do wszystkich odnosza, dla nich wszyscy gowno wiemy ,pisza bzdury , oczerniajac tym adopcje do niemiec , niemieckie fundacje , dla nich kazda adopcja przez fundacje to handel psem i wywoz psow do laboratoriow.Przez caly ten watek ciagnie sie straszna zatruta wlasnie przez emir atmosfera , ktorzy przekrecaja fakty, wypowiadaja sie na tematy o ktorych nie maja pojecia i tak wlasnie szczuja innych i nastawiaja negatywnie do adopcji zagranicznych , na sile wyszukuja bledy popelniane za granica nie widzac swoich. Nikogo na nikogo nie szczuje , ale dosyc dlugo czytalem i przygladalem sie tym co tutaj sie dzieje i na forum emira i nie tylko, to co oni robia jest wlasnie szczucie . Charly-to co ja mam powiedziec czytajac takie bzdury jakie zostaly napisane na forum emira o tym co pisalem wczesniej na temat tych przez wszystkich banych sie wywozow psow do laboratoriow za granice. Mi tez jest sie wtedy trudno opanowac. Dlaczego tylko emir,emir,emir,.....bo to wlasnie oni ciagle wzucaja wszystkich do jednego worka, i to wlasnie od nich ciagle czyta sie jakie to pieklo czeka na psy polskie w niemczech. Czy ty tego nie chcesz albo nie potrafisz zauwazyc? Chyba brak Ci objektywnosci to nie jest fair pisac o drugim ze robi zle a nie widzac przy tym swoich bledow Quote
whinston Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 No to jak nazwiesz cos takiego co napisala ARKA na forum emira jako odpowiedz na to jakie zwierzeta sa poddawane doswiadczeniom cytat " "To jest przebój lata". Sztucznie hodowane, sztuczne chroby wywolywane wiec powstawaly by tez tylko leki dla sztucznych chorob i stworow. Diagnostyka droga dla laboratorium? Koszty nie sa wazne, wazny jest EFEKT badan, SKUTECZNOSC lekow itd i ZYSKI pozniejsze z wyprodukowanych lekow. Cala weterynaria, na czym sie opiera?Skad szczepionki dla naszych psow i kotow: leki weterynaryjne, srodki na pchly i kleszcze, odrobaczajce, rozne preparaty na poprawe siersci, funkcjonowania organizmu, karmy specjalistyczne, caly sprzet medyczny weterynaryjny itd,itd,itd.. "Napewno" wszystko powstalo na podstawie badan przeprowadzonych na hodowlanych zwierzetach przy pomocy sztucznej pchły, napewno.... Roznorodne bakterie to wazny element srodowiska, organizmu i nikt nie bedzie ich zwalczal aby miec zafalszowane wyniki testow okreslonych lekow. A taki pies po przejsciach, zyjacy w roznych srodowiskach, jest doskonalym 'roznorodnym materialem' do testow i badan wlasnie. a ja moge tylko to dodac do tego Przeciez czytajac cos takiego mozna albo sie z tego smiac, albo watpic naprawde w inteligencje tego kto to napisal albo wlasnie odebranie to jako szczucie na innych :shake: Jeszcze raz pare faktow na to jak sa preparowane zwierzeta zanim zostana poddane doswiadczeniom, nie bede tego tlumaczyl niech wellington to zrobi zamnie , zeby ARKA mogla zrozumiec o co chodzi . To zachowanie i to co jest przez nich pisanie swiadczy tylko o tym jak malo wiedza na ten temat. Neuer Trend: transgene Tiermodelle Der Perversion sind keine Grenzen gesetzt und so übertreffen sich die führenden Konzerne gegenseitig im Entwickeln von gentechnisch verändertern Versuchstieren, sog. transgenen Tiermodellen. Hier werden mit gentechnischen Methoden zusätzliche Gene in das Erbgut der Versuchstiere eingebracht. Über die letzten Jahre fing man an sich die Tiere immer mehr „zurechtzuzüchten“, bei den neuen Labortieren ist bereits genetisch vorbestimmt, dass sie an der gewünschten Krankheit erkranken oder die gewünschten Symptome zeigen. A tutaj jeszcze jeden przyklad na to ,ze wlasciwie chore i stare psy NIE stanowia dla laboratoriow zadnej wartosci. Zwierzeta laboratoryjne sa genetycznie tak zmieniane co daje mozliwosc osiagniecia okreslonej choroby. So kann man z.B. für ca. 13 Euro zusätzlich ein Meerschweinchen bestellen, dem bereits die Milz entfernt wurde. Tak mozna za np.13 Euro swinke morska zamowic ktora niema sledziony. Einige Futtersorten sind so zusammengestellt, dass sie nach einer gewissen Zeit bestimmte Mangelerscheinungen oder z.B. eine Fettleber hervorrufen. Przez specjalne gatunki karmy osiaga sie celowo marskosc watroby. Nie trzeba zadawac sobie trudu zeby znalezsc jakas potrzebna ilosc starych psow chorych na marskosc watroby, taki stan osiaga sie sztucznie przez podanie odpowiednio zmienionej karmy. To jest odpowiedz na to ze chore stare psy sa bezwartosci. http://www.tierbefreier.de/nachrichten/05/primatenkampagne.html Quote
whinston Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 ARKA pisze jeszcze na forom Emir ze "To co whinston usiluje przedstawic to jest ZAMAZYWANIE PRAWDY." A ja napisze , ze ARKA nie ma zielonego pojecia i pluje tylko jadem wokol siebie. Dlaczego nie pisze nic co sie dzieje w Polsce, jak to strasznie meczone sa zwierzeta w polskich laboratoriach, w jakich strasznych warunkach sa one trzymane. Dlaczego nie pisze ? Bo chyba dotej pory w jej oczach cos takiego okrutnego dzieje sie tylko poza granicami polski. wellington pisze ze w niemczech gina koty, tak , a dlaczego ? Bo sa wywozone do Polski do laboratoriow, przeciez sama policja niemiecka zlapala polakow jak 14 kotow chcieli przewiezsc , dlatego pisza o tym w niemczech , .Bo w Polsce w porownaniu z innymi krajami nic sie na ten temat nie mowi, zadne filmiki i zdjecia nie przetarly sie do swiatla dziennego tak jak to sie w innych krajach dzieje, dzieki zaangazowanym ludziom ktorzy w danym kraju ten problem dawno odkryli i znim walcza. A co jest robione w Polsce? A co mozna robic, skoro wiekszosc mysli ze cos takiego w Polsce sie nie dzieje, nic ,cisza. Quote
carolinascotties Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Pajunia - wlasnie - przypomnialam sobie, ze to Ty wzbudzilas - miedzy innymi moje podejrzenia - co do adopcji zagranicznych... bylo kilka psow, na ktorym pomoc i ja wplacalam pieniadze - wszystko bylo pieknie - relacje, kontakt w watku - dopoki pies nie wyjechal... kiedy pies wyjechal do Niemiec (niby do nowej rodziny) przestalas sie odzywac i ignorowalas pytania o to, jak sie ma pies, czy mozna prosic o zdjecia itp. itd. jak tu nie tracic zaufania... mam na mysli KONKRETNE przypadki! Quote
whinston Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 carolinascotties- nie znam tego przypadku , ale skoro wyzej wymieniona Pajunia nie odpowiada ci na twoje pytania, to moze sprobujesz bezposrednio nawiazac kontakt z ta fundacja przez ktora wyjechal pies o ktorym piszesz. Quote
gagata Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 Whinston - znowu usiłujesz szczuć...Arka to nie Emir tylko Arka, a na forum Emira kazdy może pisac, jesli ma ochote. Zreszta jak naprawde uwaznie poczytasz, to zrozumiesz, że Emirowi nie chodzi o adopcje zagraniczne w ogóle tylko o hurtowy wywóz psów w nieznane,.I nie mów, że jak jakas fundacja wywozi 30 psów za jednym zamachem, to ma z góry przygotowane dla nich domki, bo gdyby tak było, to nie było by problemów z podawaniem ich miejsc pobytu... Poniewaz takich informacji zwykle nie mozna sie doprosić, a świat nie lubi próżni, to pojawiają sie spekulacje. które Wy od razu okrzykujecie oczernianiem, opluwaniem czy czyms tam jeszcze. W końcu najlepsza metoda obrony jest atak, prawda? Nie lubisz Emira? Ok, nie musisz, ale pozwól nam miec i wyrazać własne zdanie. Dobrze byłoby też odświezyc sobie znaczenie słowa "oczernianie"... Quote
gagata Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 Whinston - znowu usiłujesz szczuć...Arka to nie Emir tylko Arka, a na forum Emira kazdy może pisac, jesli ma ochote. Zreszta jak naprawde uwaznie poczytasz, to zrozumiesz, że Emirowi nie chodzi o adopcje zagraniczne w ogóle tylko o hurtowy wywóz psów w nieznane,.I nie mów, że jak jakas fundacja wywozi 30 psów za jednym zamachem, to ma z góry przygotowane dla nich domki, bo gdyby tak było, to nie było by problemów z podawaniem ich miejsc pobytu... Poniewaz takich informacji zwykle nie mozna sie doprosić, a świat nie lubi próżni, to pojawiają sie spekulacje. które Wy od razu okrzykujecie oczernianiem, opluwaniem czy czyms tam jeszcze. W końcu najlepsza metoda obrony jest atak, prawda? Nie lubisz Emira? Ok, nie musisz, ale pozwól nam miec i wyrazać własne zdanie. Dobrze byłoby też odświezyc sobie znaczenie słowa "oczernianie"... Quote
Charly Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 [quote name='whinston'] Charly-to co ja mam powiedziec czytajac takie bzdury jakie zostaly napisane na forum emira o tym co pisalem wczesniej na temat tych przez wszystkich banych sie wywozow psow do laboratoriow za granice. Mi tez jest sie wtedy trudno opanowac. Dlaczego tylko emir,emir,emir,.....bo to wlasnie oni ciagle wzucaja wszystkich do jednego worka, i to wlasnie od nich ciagle czyta sie jakie to pieklo czeka na psy polskie w niemczech. Czy ty tego nie chcesz albo nie potrafisz zauwazyc? Chyba brak Ci objektywnosci to nie jest fair pisac o drugim ze robi zle a nie widzac przy tym swoich bledow ale czemu "od nich"? Odi wstawiła oficjalne zdanie "Emira" w tym temacie. a zdanie osób, które dobre domki dzielą na te polskie i te niemieckie g.....mnie obchodzi. tym bardziej po przeczytaniu idiotycznych antyniemieckich wypowiedzi. ("niemcy sa samolubni, zadufani w sobie"....aż po wywołanie duchów przeszłości czyt. Oświęcim). wez to żenada i wstyd tylko. może po prostu nie piszmy "emir" tylko konkretnie po nikach. wtedy nie będzie nieporozumień. Quote
whinston Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Charly - pisze "może po prostu nie piszmy "emir" tylko konkretnie po nikach. wtedy nie będzie nieporozumień. Musze przyznac ci racje,powinienem pisac konkretnie po nikach. A co do tego co napisales ........az po wywolanie duchow przeszlosci czyt.Oswiecim ...... -to moge napisac jedno [edytujPrawo Godwina, także Reguła Godwina Analogii do hitleryzmu, Prawo Perdono, reductio ad Hitlerum i argumentum ad hitlerum – humorystyczne spostrzeżenie Mike'a Godwina sformułowane w 1990 w odniesieniu do grup dyskusyjnych. Brzmi ono następująco: Quote-alpha.png Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do 1 (ang. „As an online discussion grows longer, the probability of a comparison involving Nazis or Hitler approaches 1.”)[1] W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony, a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego porównania, „przegrała” dyskusję[2]. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań. W 2007 „The Economist” stwierdził, że „w większości dyskusji dobrą zasadą jest, że pierwsza osoba, która wyzwie drugą od nazistów, automatycznie przegrywa dyskusję”.[3] Powoływanie się na prawo Godwina jest rodzajem pozamerytorycznego argumentu osobistego – sposobem argumentowania, w którym na poparcie swojej tezy dyskutant powołuje się na niezwiązane z tematem opinie lub zachowania swego oponenta. Z drugiej strony w sytuacji, gdy ktoś porówna swego rozmówcę do hitlerowców, ten chwyt erystyczny może też być rodzajem obrony przed tego typu argumentami osobistymi. Quote
whinston Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 [quote name='gagata']Whinston - znowu usiłujesz szczuć...Arka to nie Emir tylko Arka, a na forum Emira kazdy może pisac, jesli ma ochote. Zreszta jak naprawde uwaznie poczytasz, to zrozumiesz, że Emirowi nie chodzi o adopcje zagraniczne w ogóle tylko o hurtowy wywóz psów w nieznane,.I nie mów, że jak jakas fundacja wywozi 30 psów za jednym zamachem, to ma z góry przygotowane dla nich domki, bo gdyby tak było, to nie było by problemów z podawaniem ich miejsc pobytu... Poniewaz takich informacji zwykle nie mozna sie doprosić, a świat nie lubi próżni, to pojawiają sie spekulacje. które Wy od razu okrzykujecie oczernianiem, opluwaniem czy czyms tam jeszcze. W końcu najlepsza metoda obrony jest atak, prawda? Nie lubisz Emira? Ok, nie musisz, ale pozwól nam miec i wyrazać własne zdanie. Dobrze byłoby też odświezyc sobie znaczenie słowa "oczernianie"... Nie wiem czy maja przygotowane domki dla 30 psow czy nie , ale bylem kiedys swiadkiem jak kiedys moj znajomy ze swoja zona odbierali psa ktory przyjechal z Wegier do Niemiec, to byl transport tez z ponad 30 psami, Autem z klimatyzacja i extra do takich przewozow przerobiony. Widzialem tych ludzi ktorzy godzinami czekali z niecierpliwoscia na swojego psa, widzialem radosc w oczach tych ludzi jak kazdy mogl nareszcie wziasc na rece swojego dlugo wyczekiwanego psa. Plynely lzy radosci, byl nawet jeden pies co mial trzy lapki a jego nowy pan plakal jak dziecko jak go do siebie przytulal.Takie cos trzeba przezyc , zobaczyc, ile to emocji i jakie to jest wspaniale uczucie jak trzymasz takiego biednego psiaka na rekach .Jest wszystko mozliwe jezeli jest wszystko dobrze zorganizowane .To wymaga duzo wysilku, czasu i poswiecenia. Kazda z tych osob pomagala bezinteresownie inwestujac w to swoj wolny czas. Nie wiem czy kazdy z tych psow trafil do DS czy niektore z nich do DT , ale jedno wiem ze zaden pies nie wyladowal w laboratorium i nie trafil do schroniska.Z miejsca spotkan zostal odebrany kazdy pies. Pozwole sobie napisac tylko jedna uwage ,nawet jezeliby jakis z psow trafil przejsciowo do schroniska w Niemczech to iem ze mu tam bedzie lepiej jak na Wegrzech: Druga sprawa, jezeli czasami tracicie kontakt ze swoimi podopiecznymi to dlaczego?Spojrzcie na to jak wygladaja podpisywane umowyi co podpisujecie. Jezeli umowa jest z Fundacja to Fundacja jest zobowiazana udzielac wam informacji o psie, ale rodzina u ktorej przebywa nie ma w umowie podpisane ze musi regularnie wysylac zdjecia i pisac dzienne relacje. O kontakt musi dbac Fundacja! Bo to ona podpisuje ze zobowiazuje sie prowadzic kontrole pozaadopcyjne. Moze warto by bylo przed wyadoptowaniem psa za granice tak sformulowac umowe o psa ktora by wam i adoptujacym odpowiadala. Wtedy jezeli sie jedna albo druga strona nie wywiaze z warunkow umowy mozna zwrocic sie z tym do adwokata. A co do tego czy lubie Emir czy nie , tu nie o to chodzi ,kazdy ma prawo do swojego zdania, ale to automatycznie nie upowaznia do tego zeby przekrecac fakty i wyrazac sie o innych z taka pogarda. Czytam to co sie dzieje na watku emira odnosnie adopcji zagranicznych, i jako ktos kto stoi z boku sprawia to powoli wrazenie propagandy antyrasystycznej. Jezeli ktos rozdaje musi umiec tez przyjac. Quote
whinston Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 gagata -pisze Napisz po prostu, o co Ci chodzi i spróbujemy sobie pare spraw spokojnie wyjasnic. Ja wlasnie probowalem pare spraw spokojnie wyjasnic, o co mi chodzi? -jezeli ktos tak glosno krzyczy ze schroniska w niemczech sa pelne i dochodza do punktu krytycznego, to niech przy tym podaja konkrety, fakty , tak jak ja to zrobilem.( jakie schronisko, i ile ma aktualnie psow ,) -Jezeli ktos r pisze ze psy trafiaja do laboratoriow , to prosze na to niezbite dowody, gdzie ,przez jaka fundacje i jaki pies trafil do placowek doswiadczalnych.( Jezeli pisze oparte na faktach to mam na mysli konkretne dowody, a nie to ze stracil nam sie kontakt z psem napewno jest w laboratoium) - handel psami, jaka fundacja , albo osoby prywatne konkretnie zajmuje sie handlem, konkretne fakty i dowody , i jezeli takie dowody sa ,to pytam sie dlaczego do tej pory nie podano tych osob do sadu, na co czekaja? No i moze jeszcze jedno co bardzo kluje w oczy, slownictwo i ton jakim zwracaja sie niektorzy do innych osob. Traktuj drugiego tak jak sam chcesz byc przez niego traktowany Quote
li1 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 whinston, masz racje, ze trzeba miec dowody na popelnienie wystepku/przestwpstwa. ale jest to trudne w tych przypadkach adopcji do niemiec. jedynie co moze zagwarantowac bezpieczenstwo i godziwe zycie naszym polskim psom, to przestrzeganie prawa. bo sa w polsce przepisy, ale cala masa ludzi, urzednikow ma je w d.... ( np. regularne szczepienie, rejestracja, opieka wet dla chorego psa, itp) gdyby byla rzetelna kontrola weterynaryjna w schroniskach, odpowiedzialnych wladz w miastach i wsiach u prywatnych wlascicieli zwierzat, kastracja psow w schroniskach, itp, nie byloby takiej ilosci bezpanskich psow i adopcje do innych krajow bylyby sporadyczne i kontrolowane. tak wiec wezmy sie za psy w polsce i zmusmy wladze do zajecia sie problememi zwierzat, a adopcje zagraniczne ustana. ps. mam zlamana reke i latwiej mi pisac tylko malymi literami Quote
whinston Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 li1 -zgadzam sie z toba Juz tutaj ktos cos takiego napisal , ze powinnismy sie najpierw wziasc za posprzatnie swojego podworka zanim powiemy drugiemu ze ma brudne Interesuje mnie jeszcze jedno , czy wszyscy zawsze wiedza jak sie dzieje psu wyadoptowanemu do polskich rodzin w Polsce. Czy sa tak dokladnie sledzone losy kazdego wyadoptowanego psa, obojetnie czy przez polska fundacje czy schronisko, czy sa prowadzone relacje z kontroli pozaadopcyjnej, czy jest sledzony kazdy wyadoptowany pies tak jak to sie wymaga od adopcji zagranicznych? Jezeli tak , to chcialbym wiedziec gdzie sa te relacje, gdzie sa te watki na ktorych pokazywane sa zdjecia i relacje wyadoptowanych psow do nowych rodzin w Polsce. Moze one sa gdzies tylko ja ich nie moge znalezsc, chociaz nie powinno to sprawiac problemu , przy takiej ilosci adoptowanych psow w Polsce powinno byc forum pelne takich zdjec i relacji .Musze przyznac ze od czasu trafi sie taka relacja, ale to nie jest tutaj standartem. Czy sa na tych watkach podawane adresy osob prywatnych ktorzy zaadoptowali psa?Ja zauwazylem czesto krotka wzmianke, pies znalazl dom i na tym sie konczy , a czasami nawet tego nie ma , watek usuniety. Jezeli jednego niektorzy nie potrafia zrozumiec , ze po zaadoptowaniu psa z Polski , i podpisaniu obustronnej umowy , pies jest pod opieka danej fundacji i ona jest zobowiazana na zdawanie wam relacji bo za niego odpowiada a nie rodzina u ktorej zostal umieszczony pies. Quote
li1 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 zgadza sie, polskie schroniska nie robia kontroli w nowych domach, albo niewielka ilosc schronisk przeprowadza rzadko takie kontrole. czyli znowu dowod na to, by kontrola poadopcyjna byla obowiazkowa. wolontariusze na pewno w tym pomoga. wiesz, whinston, ze zgadzam sie z twoimi wypowiedziami. zdradz kim jestes, bo zaciekawila mnie twoja osoba. Quote
Enigma79 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Przyznaje, ze nie przeczytalam 162 stron na ten temat.Zajrzalam tutaj bo takze slyszalam rozne opinie na temat zagranicznych adopcji. W Sz-nie TOZ wspolpracuje z fundacja z Niemiec i przez te pogloski tez sie zaczelam niepokoic, ze moze byc cos na rzeczy (wywozenie do laboratoriow itp).Jednak po odwiedzeniu strony niemieckiej fundacji, zmienilam zdanie. Czarne owce sa wszedzie ale nie mozna wszystkich oceniac jednakowo....dla osob znajacych jezyk niemiecki : www.canis-gratia.de i przepraszam,jesli ten temat byl juz poruszany. Quote
pajunia Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 carolinascotties napisał(a):Pajunia - wlasnie - przypomnialam sobie, ze to Ty wzbudzilas - miedzy innymi moje podejrzenia - co do adopcji zagranicznych... bylo kilka psow, na ktorym pomoc i ja wplacalam pieniadze - wszystko bylo pieknie - relacje, kontakt w watku - dopoki pies nie wyjechal... kiedy pies wyjechal do Niemiec (niby do nowej rodziny) przestalas sie odzywac i ignorowalas pytania o to, jak sie ma pies, czy mozna prosic o zdjecia itp. itd. jak tu nie tracic zaufania... mam na mysli KONKRETNE przypadki! Jezeli juz mnie tak do tablicy wywolujesz, to moze przypomnisz sobie te dziesiatki psich losow, wyadoptowanych przeze mnie dawnymi czasy do Niemiec, o ktorych z przyjemnoscia pisalam, zdjecia zamieszczalam, tlumaczenia listow i mali od nowych wlascicieli. I co. Guzik z makiem. Nikogo lub prawie nikogo to nie interesowalo, a gdy zaczely sie wypowiedzi typu, ze zdjecia sa sfalszowane, a pies w rzeczywistosci na pewno gdzies w laboratorium wyladowal, to moja anielska cierpliwosc sie skonczyla i zapowiedzialam oficjalnie, ze na dogo o zadnym psie wiecej pisac nie bede. Osoby bezposrednio zaangazowane, zawsze informacje dostawaly i w dalszym ciagu dostaja. Notabene, bardzo mnie interesuje na jakie konkretnie psy, ktore ja wyadoptowalam do Niemiec, ty wplacalas pieniadze. Poinformuj mnie, gdyz ja o zadnym takim wypadku nie wiem. ( A moze nie pamietam) Quote
whinston Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 przepraszam ze odbiegam troche od tematu, ale pozwole sobie wstawic jeden link, dla tych ktorzy lubia czytac i nie tylko. Takie przypadki napewno zdazaja sie tez w Niemczech , nie chodzi mi o to gdzie mniej albo wiecej,(byloby smieszne dyskutowanie na ten temat,) tylko o sam fakt ze takie bezprawie istnieje. http://www.zabilimipsa.pl/ Patrz opisane przypadki: * Bolcio * Dżeki * Dżeki * Dżolo * FLORIAN * Helmut * Kama, Kora i Aza * Kleszcz * Mexi * labrador * Leon, Pinki, Toffi * Napster * Neli (Doxa z Czarnego Dworu) * Niki * Orson * owczarek niemiecki * Saba i Barry * Sonia * suczka * Tobi i Ares * Tom * Żaba * Quote
gagata Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 [quote name='whinston'] Druga sprawa, jezeli czasami tracicie kontakt ze swoimi podopiecznymi to dlaczego?Spojrzcie na to jak wygladaja podpisywane umowyi co podpisujecie. Jezeli umowa jest z Fundacja to Fundacja jest zobowiazana udzielac wam informacji o psie, ale rodzina u ktorej przebywa nie ma w umowie podpisane ze musi regularnie wysylac zdjecia i pisac dzienne relacje. O kontakt musi dbac Fundacja! Bo to ona podpisuje ze zobowiazuje sie prowadzic kontrole pozaadopcyjne. Moze warto by bylo przed wyadoptowaniem psa za granice tak sformulowac umowe o psa ktora by wam i adoptujacym odpowiadala. Wtedy jezeli sie jedna albo druga strona nie wywiaze z warunkow umowy mozna zwrocic sie z tym do adwokata. No więc dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia? Wyglada na to, że nie maja podpisywanych żadnych umów po naszej stronie. Czy sie mylę? Wiadomo, cieszy kazda udana adopcja, nieważne w Polsce czy gdzie indziej, ale żeby mozna było okreslic ja jako udana, to trzeba cos o niej wiedziec...A najczęściej nie wiemy... Nie mów , Whinston o przekrecaniu faktów, bo nie da sie przekrecic czegos, czego sie nie zna.... Jesli nie mamy dostepu do faktów, możemy mówic o spekulacjach....Jednak na emirowych stronach faktów nie brakuje. Szkoda tylko, że częśc dyskutantów zamiast zabrac sie za ich wyjasnianie, woła o "oczernianiu" ,"przekrecaniu"...i to niekoniecznie na żółtych stronach, a ciężko jest prowadzic dyskusje, gdy dyskutanci rozbiegaja się po całym necie... Quote
Ada-jeje Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Gagata chyba na zadane przez Ciebie pytanie nie mozemy oczekiwac odp. od whinston, dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia? Czy osoby ktore wspolpracuja z Fundacjami za Odry dopracowaly taka umowe? na podstawie ktorej mozna by pociagnac je do odpowiedzialnosci gdy sie z niej nie wywiaza. Z czytanego watku wynika ze co niektorzy maja taka wspolprace i wiedza gdzie ich psy trafiaja. Quote
gagata Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ada-jeje napisał(a):Gagata chyba na zadane przez Ciebie pytanie nie mozemy oczekiwac odp. od whinston, dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia? Czy osoby ktore wspolpracuja z Fundacjami za Odry dopracowaly taka umowe? na podstawie ktorej mozna by pociagnac je do odpowiedzialnosci gdy sie z niej nie wywiaza. Z czytanego watku wynika ze co niektorzy maja taka wspolprace i wiedza gdzie ich psy trafiaja. Masz racje, czyli wina jest po naszej stronie, ale tez te Fundacje chyba w jakis formalny sposób psy przejmują? Quote
epe Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Czytałam na wątkach,że np. schroniska współpracujące z org.zagranicznymi wydając psy do adopcji,podpisują umowę -zrzeczenie na rzecz takiej org.:crazyeye: To jak mają się dopominać o info?:shake: I dlaczego taką formę umów stosują organizacje? Schrony "idą" na to,bo wzamian otrzymują dary! Niestety nie pamiętam,które to schroniska i org:oops: Zapamiętałam to,bo byłam zdziwiona i oburzona! Quote
whinston Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 gagata -uzywajac stwierdzenia "No wiec dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia?" wychodzisz z tego zalozenia ze wszystkie tego nie robia, co jest napewno stwierdzeniem blednym.I to jest przyklad na to ze jednak da sie fakty przekrecic jezeli sie ich nie zna. A spekulowac to mozna w akcjachi na gieldzie. Twoje stwierdzenie "Jesli nie mamy dostepu do faktow,mozemy mowic o spekulacjach" w przetlumaczeniu z twojego na moje oznacza"Jesli nie znam faktow i nie mam pojecia to moge pisac glupoty" a tego na zoltych stronych jest pelno. Nie wiem z jakimi fundacjami zza Odry ty wspolpracujesz , ale skoro ty nie jestes zadowolona z przebiegu takich adopcji a inni tak to ty robisz cos zle.Twoje adopcje zagraniczne koncza sie na tym ze slad po psie ginie to zastanawiam sie czy wspolpracujesz z legalnymi fundacjami i czy wogole podpisujesz jakiekolwiek umowy:A jezeli tak czy wiesz co podpisujesz. Zaczynajac wspolprace z dana fundacja radzilbym do opracowania takiej umowy ktora zadawalalaby obie strony i byla zatwierdzona przez adwokata, wtedy w przypadku nie dotrzymania zasad umowy mozna zlozyc sprawe w sadzie. Nie spekuluj o innych fundacjach skoro nie znasz ich dzialalnosci. Nie wiem czy sie nie dotczytalas czy nie zrozumialas sensu moich watkow, ale od poczatku chodzilo mi o jedno, sprostowac niektore stwierdzenia ze zoltych stron emira . Ja tez moglbym zaczac spekulowac na temat Bernardyna na ktorego byly zbierane pieniadze chociaz on juz dawno nie zyl, o psach z Wejcherowa co sie z nimi stalo , o zabitych psach piekarza , o schronisku w Zabiej Woli , o psie ktorych uciekl z DT i nikt go nie szukal itd. Tez moglbym spekulowac piszac w oparciu o czarna liste schronisk w Polsce, gdzie rocznie powyzej 30% psow uznaje sie za stracone ze moze laduja w polskich laboratoriach, albo sa przyjmowane po to zeby zgarnac kase za glowe a potem szybko psa sie pozbyc zeby zrobil miejsce dla drugiego. Jak widzisz takich tematow dla spekulacji znajdzie sie duzo i w Polsce. Nie widzialem w Polsce tylu ludzi co w Niemczech co chodza na spacery ze starymi chorymi psami. Zdrowy mlody pies ma ciezko znalezsc nowy dom, a co dopiero starszy zchorowany. Ja podziwiam tych ludzi ktorzy ofiaruja swoje serce wlasnie takiemu psu.Tylko niestety coraz wiecej spotykam takich ludzi zza Odry a nie z Polski. Jezeli zerwal ci sie kontakt z podopiecznym to nie oznacza to ze mu sie krzywda dzieje, zaden Niemiec nie wyda 250-350 Euro za psa po to zeby go pozniej za darmo oddac do schroniska. Mnie bardziej niepokoi los tych psow wyadoptowanych w Polsce gdzie czesto nowy wlasciciel nie zaplacil zlotowki za niego , to wtedy i taki pies nie stanowi zadnej wartosci bo byl zadarmo. Niech kazdy chwyci sie najpierw za swoj nos , znim zacznie dokladnie to samo innemu zazucac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.