Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Macie rację. Kazimierz Wielki jest wspaniały.
Byliśmy dzisiaj u Buni na zastrzykach, ależ Kazik się bał. Bidulek. Na szczęście chłopak ma się lepiej. Kupiłam mu dzisiaj małą torbę Royala dla wątrobowców. Tanitko dziękuję za pomoc finansową w zakupie. :Rose:

Posted

Karola, spytaj Buni o ornipural albo mi daj do niej maila to sama spytam, ja to moge za smieszne pieniadze przywiezc jesli tylko jest jeszcze we Francji i jesli sie mu przyda, tym lekiem sie wlasnie psy z chora watroba utrzymuje dlugi czas

Posted

Eurydyka bardzo ci dziękuję za pomoc. :Rose: Rozmawiałam z Bunią o tym leku, jest świetyny, ale u nas niedostępny. Przepraszam, zapomniałam o tym napisać. Mam dzisiaj bardzo zakręcony dzień. Trzymam kciuki, żeby udało się go zdobyć.

A Kazik musi się lekko odchudzić. Jak to ujęła subtelnie cioteczka Bunia - ma lekką nadwagę. :evil_lol:
Kazik nie będzie zadowolony. :shake:

Tanitko domek z Warszawy się odezwał. :multi::multi: Nie zrazili się. Chcą poznać Kazika osobiście, wraz ze swoim jamnsiem. Oby się udało. Wyslę tez maila na adres od Morii. Zobaczymy.

Posted

Ja kupiłam Royal Canin Hepatic, tak jak poleciła Bunia. Za 1,5 kg zapłaciłam 40 zł. Myślę, że na razie karmy wystarczy. On będzie dostawał troszkę suchej karmy i trochę gotowanego ryżu z kurczkiem lub indykiem. Potem będzie miał ponowne badania krwi i zobaczymy jak to wygląda.
Karma mu smakuje. Zresztą jemu wszystko smakuje. Tylko był rozczarowany, że dostał jej tak mało. On by mógł jeść i jeść i jeść. Bidulek długo głodował. Chyba próbuje jeść na zapas. Po południu dostanie gotowane jedzonko. Dzisiaj w nocy także nie wymiotował. :multi: Jest wesoły. Pojadł i śpi jak przystało na jamnika.




Posted

On się chyba już troszkę zadomowił bo zaczął pilnować domu, szczeka na obcych, baaaaardzo się ciszy jak wracamy do domu. Czuje się coraz bardziej swobodnie.
No to jeszcze kilka fotek.
Tak wyglądamy na amantów. :diabloti:




Przystojniaczek.

Posted

Prawdziwy Atrakcyjny Kazimierz. :loveu:
Właśnie rozmawiałam z domkiem z Warszawy. Bardzo sympatyczna i ciepła Pani. Tak bym chciała, żeby Kazik tam trafił. Miałby chłopak naprawdę kochający dom. Jamniś tych Państwa jest rozpieszczany i kochany. Drugi jamniś - strauszek niedawno odszedł. Przez trzy miesiące próbowali go ratować. Nie udało się.
Teraz ważne by psiaki się polubiły. To dwa samce, więc może być różnie. Jeśli nic się nie zmieni Państwo przyjadą w niedzielę do Łodzi by psiaki się spotkały. Oby się paróweczki zaakceptowały. :roll:

Posted

jak pojedzie do Wawy to mi latwiej bedzie przekazac dla niego ornipural:), dzis musialam ten lek podac swojemu psu bo niestety zaczelismy leczyc babesioze:(

info dla Buni: lek zamowiony, staraja sie zdobyc

Posted

Cudowny jest ten Kazio:loveu: Szlachetny profil, prawdziwy arystokrata. Życzę mu duzo zdrowka i cieplutkiego domku. Chętnie "dołożę się" do karmy dla tego przystojniaczka. Proszę tylko o kontakt w jaki sposób (chodzi mi o stronę techniczną) mogę pomóc.
Buziaki dla don Kazimierra:loveu:

Posted

eurydyka napisał(a):
jak pojedzie do Wawy to mi latwiej bedzie przekazac dla niego ornipural:), dzis musialam ten lek podac swojemu psu bo niestety zaczelismy leczyc babesioze:(

info dla Buni: lek zamowiony, staraja sie zdobyc

eurydyka bardzo dziekujemy :Rose:
Jamniol ,to faktycznie cud malina taki prawdziwy psia arystokrata :loveu:

Posted

Mówimy dzień dobry cioteczkom. :hand:

Buniu przystojniak przyjedzie dzisiaj na zastrzyki z ciocią Morią. Ja nie mam jak się ruszyć. Moriaaa dziękuję. :Rose:

Kazik cwaniak, jak się pali w kominku to śpi na fotelu by być jak najbliżej ciepełka, ale w nocy mimo, że w domu ciepło najlepiej jest pod kołderką. :evil_lol:

No i trochę dobrych wieści. Wymiotów nie ma. :multi: Jest drugi potencjalny domek, który też kocha jamniki.

Posted

Kazik do soboty włącznie będzie brał zastrzyki. Jak będzie przebiegalo dalsze leczenie jeszcze nie wiem. Będzie miał powtórzone badania krwi prze kastracją. Domek z Warszawy bez kastracji raczej go nie weźmie. Oni mają w domu innego samca. Zresztą Kazikowi kastracja bardzo by pomogła. Przyjadą w niedzielę. Porozmawiamy, zobaczymy co dalej. Drugi domek wie o tej sytuacji. Oby z którymś domkiem się udało.

Posted

Jest piekny-i jak trzyma dzielnie ogonek w górze-oznaka ,że już się czuje dobrze....Śliczny Pycholek.

Zdrowiej Facet-pozbywaj się klejnotów-i do DUMKU-po miłość i szczęście :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...