Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłam pewna,że to taka kobita przynajmniej w moim wieku,a tu proszę nastolatka:cool3:


nooooo, dzidzia-piernik:diabloti:, Bunia- alez mnie ubawiłaś. Mnie tez było miło Cię w końcu poznać "w realu".:lol:

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu::loveu:-tak CUDO....ale straci klejnoty z takich rąk jak ręce Buni to sam zaszczyt :loveu:

Dobrze Ci Malutki u KarOli...ale wiem ,że Twój nowy domek też da Ci wszystko co należy się jamnikowi :multi:

Posted

tanitka napisał(a):
a czemu ten jeden pieseczek jest w kagańcu?
Kazik cudny!:loveu:


Tanitko, bo to lew w małym ciele.:evil_lol: Aniołek z czarną dupką. Ma "twarz" anioła, a w środku diabeł siedzi. Jak widzi sąsiada to pędzi z prędkością światła i gryzie po łydkach, :roll: ale w kagańcu chodzi tylko po "niebezpiecznej strefie" potem jej zdejmuję. Dodam jeszcze, że Tola jest wilekości kota. :lol:

A Kazimierz jest taki zabawny.:loveu: Chciałam mu zrobić zdjęcie jak się bawi piłeczką, ale komórką w ruchu nie da rady zrobić. Wszystko zamazane. Najlepszy jest jak razem z Gabi pakuje mi się na kolana, obaj nie bardzo się mieszczą, więc jedno musi trzymać grubą doopkę na plecach drugiego. :evil_lol:

Posted

[quote name='bunia']Kazio już po zabiegu.
Kar0la napisz ,czy dalej ma taka żałosną minkę:-(

Niestety nadal jest taki smutny. Patrzy na mnie tak jakbym to ja mu te jajka ucięła. :roll: Dodatkowo "abażur" mu przeszkadza, ale tak poza tym wszystko OK. Właśnie chce na rączki. :loveu:





Posted

Kaziulku Ślicznoto-jutro już będzie lepiej..nie bądź smutny-KarOla kocha-ja zresztą też....pewnie jeszcze narkoza działa. Mój Hektorek długo miał taką minkę zbolałego :shake:

Posted

Smutas leży pod kocykami i wzdycha. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Widziałam dzisiaj u Buni pekińczyka zabranego z tego samego przytuliska co Kazik. Rany jakie to cudo. Do zacalowania. :loveu::loveu::loveu:

Posted

Witamy cioteczkę qarinę. :lol: Kazik podzielił los Tojfelka.

Celinko największym problemem będzie to, że z "abażurem" nie zmieści sie pod kołdrę. :roll: Nie będzie zadowolony. :shake:

Posted

Zobaczymy wieczorem jaki będzie pomysłowy.
Pamiętam jak Figa chciała wejść z kołnierzem pod łóżko. Nie przyjmowała do wiadomości, ze się nie zmieści. Pchała się tak długo, aż pogięła kołnierz i wlazła.

Posted

Teraz rozpoczął się kolejny etap w życiu Kazika.
Wymuszanie na smutną minkę:evil_lol:
No cóż przyznam,że dzisiaj też za serce mnie złapała;)
Kazik do łóżka z kołnierzem sie zmieścisz,pomarudź starym jeszcze trochę i sami cię tam ulokują:evil_lol:

Posted

my zawsze psy do lozka z kolnierzem bierzemy, w dzien jesli bylismy w domu lataly bez pod kontrola

a najlepiej przy jamniku, zeby nie skakal i sobie czegos nie naciagnal to materac na podloge i spimy kilka dni nizej, w koncu czego sie nie robi dla jamnika

Posted

Śmiejcie się ciotki, śmiejcie. :mad::mad: Buniu na szczęście nie wymiotował. Ufff.
Wczoraj chciałam poprasować, przyszykowalam wszystko, a Kaziczek patrzy na mnie tymi smutnymi oczętami, wzdycha i patrzy, patrzy i wzdycha. Sprzątnęłam prasowanie i wieczór spędziłam na dywanie głaskając rekonwalescenta. W nocy oczywiście spał w łóżku, ale nie pod kołdrą, bo kołnierz nie dał mu się ruszyć i piszczał, ale na kołdrze, przykryty kocykiem. Nie narzekał.
Dzisiaj jest nadal smutny, ale zjadł ładnie śniadanko. Było ładne sioo na spacerku.
Tylko on nie potrafi chodzić w kołnierzu. Usiadzie taka bida, trzęsie się i siedzi w miejscu, nie ruszy się na krok.
I jak go nie kochać?




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...