katarzyna kuczewska Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Piękny Kazimierz trzymam kciuki:) Quote
tanitka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 jak dobrze, ze on jest już bezpieczny i leczony i że jest dla niego szansa na dobry dom. Quote
Kar0la Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Witamy od rana. Kaziczek czuję sie lepiej i zaczyna powoli rozrabiać. Chyba obudził się w nim pies myśliwski, bo odkrył, że papugi są żywe i że nadawałyby się do zjedzenia. :mad: Poza tym zemścił się chyba za to, że to nie ja pojechałam z nim na zastrzyki. Załatwił mi buty. :placz::placz::placz: Tak poza tym humorek dopisuje.:loveu: Tajemnicze dupki. Przyłapani pod kołdrą.:cool3: Quote
Celina12 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 :diabloti:-cudni Ci przyłapani :loveu: Quote
tanitka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 a co oni tam robili, pod tą kołderką- przytulasy jedne!:razz: Quote
Kar0la Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 tanitka napisał(a):a co oni tam robili, pod tą kołderką- przytulasy jedne!:razz: Nie wiem co robili, ale Gabi jest wysterylizowana więc niech sobie robią co chcą. ;) Mam nadzieję, że i Kazimierz Wielki niedługo pozbędzie się swych klejnotów. :evil_lol: A my czekamy na ciocię Morię, z którą Kazik pojedzie do cioci Buni. :lol: Znowu będzie płacz przy zastrzykach. :-( Quote
Celina12 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Biedna ta poopka...:shake:..moje też tak płakusiają przy zastrzykach. Ostatnio jak Atosiątko chory był i przyjechał wet do domu-to zrobił Atosikowi 3 zastrzyki-jak płakał Saruszek...:-(...a Dumcia użarła weta w nogawkę.:oops: Quote
Kar0la Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Jutro rano przyjeżdżają Państwo z Warszawy ze swoim jamnisiem. Trzymajcie kciuki, żeby psiaki się dogadały. :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Celina12 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 To już dziś-tez trzymamy...moje jamnisie też....:loveu: Quote
Celina12 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja też.....jejku tak ciekawa jestem... Quote
Kar0la Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Wróciliśmy. :lol::lol: Było dosyć dobrze. Nie było może miłości od pierwszego wejrzenia (mówię o psach), ale nie było źle. Chłopcy w pierwszej chwili się zjeżyli, ale bez warczenia. Potem chodzili obok siebie, wąchali i było OK. Byli troszkę zestresowani, zwłaszcza tamten jamniczek, ale było dobrze. Obaj wsiedli do samochodu Państwa i także obyło się bez warczenia. Państwo się trochę obawiają jak Kacperek zareaguje na nowego lokatora w domu, ale moim zdaniem będzie dobrze. Może potrwać kilka dni nim się dotrą, ale między psiakami nie było agresji. :multi::multi::multi: To baaardzo sympatyczni Państwo. Kacperek jest bardzo sympatycznym jamniczkiem. Jest śliczny i taki drobniutki przy Kaziku. Tamten to taka paróweczka, a Kazik to wielki serdel. :evil_lol: Kazik był bardzo grzeczny. :loveu: Kamień z serca. W środę jedziemy na badania krwi i zależnie od wyników ustalimy termin kastracji. No i kilka zdjęć. Niestety psiaki były ciągle w ruchu i cieżko im było zrobić zdjęcie. Kacperek. Quote
Celina12 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 :multi::multi::multi:-cudne wieści....:loveu::loveu: Słodki Kacperek-Śliczny....OBAJ PANOWIE PIĘKNI!!!!:loveu: Quote
tanitka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 o rety, rety jakie ślicznościowe paróweczki!!!:loveu: a który, to który??!:crazyeye: czyli ze KAzik będzie adoptowany przez tych Państwa ?:razz: Quote
Kar0la Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 No śliczności. :loveu::loveu: Pięknie razem wyglądają. Kazik się Państwu podoba. Boją się tylko tego co będzie jeśli Kacperek nie zaakceptuje Kazika na swoim terenie czyli w mieszkaniu. Moim zdaniem powinno być dobrze. Pewnie na początku będą się trochę omiajać. Kacperek może być zazdrosny o miejsce na łóżku czy Panią, ale między psmi nie było widocznej agresji więc wydaje mi się, że powinno być OK. Kazik wskoczył do samochodu jakby zawsze nim jeździł. Potem podsikał koło. Śmialiśmy się, że zaznaczył, że to jego. :evil_lol: Quote
tanitka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 ja będę w Łodzi w okolicach Świeta, moze będzie już Kaziczek po kastracji, to mogę go Państwu przywieźć:lol: Quote
Kar0la Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 tanitka napisał(a):ja będę w Łodzi w okolicach Świeta, moze będzie już Kaziczek po kastracji, to mogę go Państwu przywieźć:lol: Tanitko jesteś kochana, :lol: ale nie wiem czy Kazik zdąży się pozbyć klejnotów. :p Kaziczek przesyła całuski cioci Tanitce. :loveu: Quote
eurydyka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jutro rano mam odebrac ornipural, Bunia szuka dla 3 buteczek transportu do lodzi, ja wracam do polski we wtorek noca, tanitka pomysl i daj znac:) Quote
tanitka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 no przeca mówię, ze będę jechać na koniec tygodnia do Łodzi:lol: Quote
eurydyka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 a w srode bedziesz w centrum? bo to jedyny rozsadny dzien na przekazanie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.