Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eurydyka napisał(a):
Karola, a Ty bys potrafila w tym plastiku chodzic :)?


Pewnie nie, ale już miałam kilka psów w abażurach i wszystkie jakoś sobie radziły, a ta bida usiądzie i może siedzieć godzinę w takiej pozycji jak go zostawiłam. Może bierze mnie na litość? :roll:
Na szczęście na razie wogóle się raną nie interesuje, więc jak siedzę obok niego to śpi bez kołnierza.

Posted

Jeju jak opisujesz Kazika to widzę mojego Hektorka-właśnie siedział w jednym miejscu ze spuszczoną główką i się trząsł...zaraz się poprawiało jak kołnierz szedł na bok i był wolny...z tym ,że i słuchał i nie lizał-zresztą pilnowałam.

Kaziulku Śliczny jesteś....i popatrz Bunia nawet Cię przeprasza....

Posted

tanitka napisał(a):
KorOla zdejmij mu ten abażur , może nie bedzie się interesował miejscem bo byłych orzeszkach? W razie co to założysz mu znowu- ja bym tak nie mogła!!!!:placz:


Tanitko jak mam go na oku to mu ściągam, ale w nocy lub jak mam robotę musi siedzieć w kołnierzu, bo niestety poróbuje lizać to co zostało. :roll:

Domek czeka. Możliwe, że w niedzilę po niego przyjadą.:cool3: To bardzo fajni ludzie. :lol:

A przystojniak ma się dzisiaj dużo lepiej.:loveu: Jest żwawszy, była koopa :multi: i nawet zaczął podnosić nogę do sikania. Apetycik dopisuje.

Posted

Domek czeka. Możliwe, że w niedzilę po niego przyjadą.:cool3: To bardzo fajni ludzie. :lol:


choć tutaj są dobre wiadomości. Dziś mój stan nerwowy pozostawia wiele do życzenia. Kaziczek mnie tylko pociesza:loveu:

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Witaj śliczny Kaziu.:loveu:Niedziela już tuż tuż:loveu:

Tak, tuż tuż, a mnie już się chce płakać jak pomyślę, że go już więcej nie przytulę. :oops:


Posted

Oj taniko,tanitko :mad:
Przez Ciebie kar0la zmiękła i kołnierz zdjęła..
Ranka dzisiaj wylizana była :angryy:
Ale mimo wszystko,na szczęście..pięknie sie zagoiło:evil_lol:

Posted

Buniu nie krzycz.:oops::oops: Kołnierz zdjęty, bo ta bida nie potrafi w nim zrobić kroku. Jak mu założę to może siedzieć w tym samym miescu co go zsotawiłam przez dwie godziny bez ruchu, nie zrobi nawet kroku. No, ale w nocy śpi w kołnierzu.

Posted

O rany,to aż u was było słychać ;)
Ja zawsze wymiękałam i swoim podopiecznym też kołnierze zdejmowałam :oops:
Teraz przed Kazikiem najbardziej swędzące dni.
Trzeba pilnować ,co by nowi właściciele potem po wetach nie musieli biegać oprócz zdjęcia szwów oczywiście :loveu:

Posted

Tak to wspaniały pies. JamniczaRodzino wyglądałby u Was wspaniale. :loveu:
Ja też żałuję, że nie może u mnie zostać, ale rodzina która go adoptuje to super ludzie. Myślę, że będzie tam szczęśliwy. Jedyne co, to trzeba to uważać na skórzane buty :mad:, bo Kaziczek lubie je podgryzać i na jedzenie, bo mały złodziej kradnie ze stołu i wyrywa z ręki razem z palcami.:smhair2:

A niedziela już z jutro...:nerwy: i Kaziczek zostanie warszawiakiem.:cool3:

Posted

Niedziwię się ,że będzie ciężko przy rozstaniu.Jednak Kazio troszkę u Was pomieszkal.Ale pocieszające jest to ,że trafi do super rodzinki.:loveu:Ciekawe w jakiej dzielnicy zamieszka.Kazio jest smakoszem bucików,a nasz nieżyjący juz jamniorek był wielkim smakoszem futrzanych czapek i wszystkiego co mialo futerko.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...