bunia Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Kaziku wybacz:modla: Kar0la zdjęcie superaśne :evil_lol: Dziękuję za dobre wieści od rana:thumbs: Quote
eurydyka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Karola, a Ty bys potrafila w tym plastiku chodzic :)? Quote
Kar0la Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 eurydyka napisał(a):Karola, a Ty bys potrafila w tym plastiku chodzic :)? Pewnie nie, ale już miałam kilka psów w abażurach i wszystkie jakoś sobie radziły, a ta bida usiądzie i może siedzieć godzinę w takiej pozycji jak go zostawiłam. Może bierze mnie na litość? :roll: Na szczęście na razie wogóle się raną nie interesuje, więc jak siedzę obok niego to śpi bez kołnierza. Quote
Celina12 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Jeju jak opisujesz Kazika to widzę mojego Hektorka-właśnie siedział w jednym miejscu ze spuszczoną główką i się trząsł...zaraz się poprawiało jak kołnierz szedł na bok i był wolny...z tym ,że i słuchał i nie lizał-zresztą pilnowałam. Kaziulku Śliczny jesteś....i popatrz Bunia nawet Cię przeprasza.... Quote
eurydyka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Karola, moj beagle i jamniczki tez trenuja ten wzrok, wiem co czujesz ;) Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 KorOla zdejmij mu ten abażur , może nie bedzie się interesował miejscem bo byłych orzeszkach? W razie co to założysz mu znowu- ja bym tak nie mogła!!!!:placz: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 czy dom z W-wy nadal czeka?:roll: Quote
Kar0la Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 tanitka napisał(a):KorOla zdejmij mu ten abażur , może nie bedzie się interesował miejscem bo byłych orzeszkach? W razie co to założysz mu znowu- ja bym tak nie mogła!!!!:placz: Tanitko jak mam go na oku to mu ściągam, ale w nocy lub jak mam robotę musi siedzieć w kołnierzu, bo niestety poróbuje lizać to co zostało. :roll: Domek czeka. Możliwe, że w niedzilę po niego przyjadą.:cool3: To bardzo fajni ludzie. :lol: A przystojniak ma się dzisiaj dużo lepiej.:loveu: Jest żwawszy, była koopa :multi: i nawet zaczął podnosić nogę do sikania. Apetycik dopisuje. Quote
tanitka Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Domek czeka. Możliwe, że w niedzilę po niego przyjadą.:cool3: To bardzo fajni ludzie. :lol: choć tutaj są dobre wiadomości. Dziś mój stan nerwowy pozostawia wiele do życzenia. Kaziczek mnie tylko pociesza:loveu: Quote
bunia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Kar0la napisał(a):Aaaa Buniu leki podane. :smhair2: Jesteście dzielni:klacz: Quote
Kar0la Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Kaziczek wita cioteczki. Chłopak ma się bardzo dobrze. Bryka jak młoda kózka. Quote
JamniczaRodzina. Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Witaj śliczny Kaziu.:loveu:Niedziela już tuż tuż:loveu: Quote
Kar0la Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 [quote name='JamniczaRodzina.']Witaj śliczny Kaziu.:loveu:Niedziela już tuż tuż:loveu: Tak, tuż tuż, a mnie już się chce płakać jak pomyślę, że go już więcej nie przytulę. :oops: Quote
tanitka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 no ja myślę, kto by nie pokochał takiego fajnego Jamiora:loveu: Quote
bunia Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Oj taniko,tanitko :mad: Przez Ciebie kar0la zmiękła i kołnierz zdjęła.. Ranka dzisiaj wylizana była :angryy: Ale mimo wszystko,na szczęście..pięknie sie zagoiło:evil_lol: Quote
Kar0la Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Buniu nie krzycz.:oops::oops: Kołnierz zdjęty, bo ta bida nie potrafi w nim zrobić kroku. Jak mu założę to może siedzieć w tym samym miescu co go zsotawiłam przez dwie godziny bez ruchu, nie zrobi nawet kroku. No, ale w nocy śpi w kołnierzu. Quote
bunia Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 O rany,to aż u was było słychać ;) Ja zawsze wymiękałam i swoim podopiecznym też kołnierze zdejmowałam :oops: Teraz przed Kazikiem najbardziej swędzące dni. Trzeba pilnować ,co by nowi właściciele potem po wetach nie musieli biegać oprócz zdjęcia szwów oczywiście :loveu: Quote
Kar0la Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Na szczęście największą miłością Kazika (zaraz po jedzeniu) jest spanie na kolanach. :loveu: Przytulas mały. :loveu: Quote
JamniczaRodzina. Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 KarOla Kaziulek to 100% jamniorek przytulasek:loveu:.Rodzinka która go adoptuje powinna być bardzo bardzo zadowolona.:lol:Szkoda ,że unas jest przepelnienie.:diabloti: Quote
Kar0la Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Tak to wspaniały pies. JamniczaRodzino wyglądałby u Was wspaniale. :loveu: Ja też żałuję, że nie może u mnie zostać, ale rodzina która go adoptuje to super ludzie. Myślę, że będzie tam szczęśliwy. Jedyne co, to trzeba to uważać na skórzane buty :mad:, bo Kaziczek lubie je podgryzać i na jedzenie, bo mały złodziej kradnie ze stołu i wyrywa z ręki razem z palcami.:smhair2: A niedziela już z jutro...:nerwy: i Kaziczek zostanie warszawiakiem.:cool3: Quote
JamniczaRodzina. Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Niedziwię się ,że będzie ciężko przy rozstaniu.Jednak Kazio troszkę u Was pomieszkal.Ale pocieszające jest to ,że trafi do super rodzinki.:loveu:Ciekawe w jakiej dzielnicy zamieszka.Kazio jest smakoszem bucików,a nasz nieżyjący juz jamniorek był wielkim smakoszem futrzanych czapek i wszystkiego co mialo futerko.:evil_lol: Quote
tanitka Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 czy Kaziu już jest spakowany, Państwo samochód już grzeją??:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.