Jump to content
Dogomania

Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!


Recommended Posts

  • Replies 971
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poszukuję "prozwierzęcego" stowarzyszenia lub fundacji, które posiadają status ogranizacji pożytku publicznego (a przez to mogą zbierać pieniądze z 1%). Niestety moja organizacja, ponieważ nowopowstała, nie ma możliwości uzyskania statusu opp przed 30 kwietnia br.

Wiem natomiast o wielu osobach (głównie nasi członkowie, ich rodziny, znajomi i znajomi znajomych) chętnych przekazać właśnie nam swój 1%. Nie byłyby to jakieś kolosalne kwoty, ale panuje u nas taka nędza, że ucieszę się z każdych pieniędzy.

Jedyne rozwiązanie:
znaleźć organizację, która udostepni nam do wpłat swoje konto, po czym wpływami uzyskanymi z "moich" ofiarodawców dzielimy się pół na pół.

Myślę, że jest to uczciwy i legalny układ, na którym skorzystają obie strony.

Jeśli ktoś słyszał o organizacji chętnej do współpracy z nami w kwestii 1%, proszę o kontakt:

STOWARZYSZENIE OBRONA ZWIERZĄT
UL. 11 LISTOPADA 29
28-300 JĘDRZEJÓW
Tel. 607-171-458

Posted

Otrzymałam kilka, ale każda miała jakiś feler. Wszystkie wylądowały na skupie złomu, oprócz jednej, ale ona też bardzo słabo kręci - upranie jednego koca zajmuje mi kilka godzin:mad:. Dlatego, jeśli masz coś na zbyciu, to zainteresowana jestem tylko absolutnie sprawnym sprzętem.

Posted

Potter...przy praniu kocy to chyba nawet najnowsza pralka odmowi posluszenstwa - koc jest lekki jak jest suchy, a potem waży ze 100 razy więcej... Mam nad morzem taką franię, w ktorej prałam pościel - pościel prala, ale też pod warunkiem, że nie napakowalam po sam brzeg - więc sama nie wiem czy się nada....

Posted

Potter dała Lotosce szansę na nowe lepsze życie. Zabrała ja ze stacji benzynowej, gdzie sunia spędziła ostatnie lata i rodziła szczeniaki, które ginęły pod kołąmi samochodów, wysterylizowała... i niestety , mimo kilku miesięcy ogłaszania nie można jej znaleźć domu:shake:.
Tak można ratować psy u nas:angryy:.

Posted

Ja zawsze wkładam tylko jeden koc, a następnie uprawiam styl pralniczy z XIX w. - tzn. stoję sobie z kijem przy pralce i "pomagam" jej kręcić :grins:. Mój mąż na początku się śmiał, ale przy 7 kocu, już tylko pukał się w głowę. Ale jakie mięśnie potem miałam!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...