Reno2001 Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Ja przez moment myslałam, że Negra może jakąś klatkę w domu ma. Niektóre pieski tak lubią. Ja na legowiska mówię koszyk. I nie ma znaczenia czy to faktycznie wiklinowy kosz czy miękki, gąbkowy ponton :cool3: czy tez posłanko z kocyków. Quote
terra Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ja dla odmiany na legowiska mówię buda, co czasem powoduje konsternację u ludzi nie wiedzących co i jak, bo przecież budy nie widzą a ja moim polecam do niej iść.:evil_lol: Quote
Ulka18 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 justynan2 napisał(a):W bloku, bloku. Ja na jej legowisko mówię kojec nawet nie wiem dlaczego. Poprawię się na przyszłość. W sklepie sprzedawca też mówił kojec wiec myślałam że to nie ma znaczenia. Negrunia ma legowisko wiklinowe ogromniaste robione na zamówienie z dwoma kołderkami i dwoma kocami. Zupelnie mi do Ciebie Justynko ten kojec nie pasowal :evil_lol: dlatego zapytalam :lol: My w domu mowimy na poslania dziewczynek : łóżka :eviltong: a to dlatego, ze starsza sunia Kostaryka wie, co to znaczy iśc spac do łózka ;) teraz ma swoje duuuze i wygodne :p a kocyki przewaznie sa wywlekane na srodek pokoju :evil_lol: Quote
justynan2 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Ale boski psiak, normalnie cudeńko!!!!!!!! Quote
terra Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 justynan2 napisał(a):Ale boski psiak, normalnie cudeńko!!!!!!!! To są dwa różne pieski:eviltong: Quote
justynan2 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Rzeczywiście, teraz się przyglądnęłam i widać jak się różnią. Ale na pierwszy rzut oka są identyczne. Quote
Ulka18 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Justynko, to dwa psiaki, a raczej suczynki :loveu: Na drugim zdjeciu jest Casablanka z mieleckiego schroniska, adoptowana przeze mnie w maju'2007. Miala byc na tymczasie, ale juz jej nie oddamy :eviltong: Quote
justynan2 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Co tak u dobków słychać? Znalazł już któryś nowy domek? Quote
Ulka18 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Dobus zwrocony po 2 latach i mieszaniec dobka nadal czekaja na domy. Nie bylo o nie zadnych zapytan. Allegro ma ode mnie dobek i razem dobki od Reno2001. Quote
terra Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Dobeczki marzną w schronisku. Kto je pokocha i przygarnie? Quote
Ulka18 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Dobermany maja wirtualnego opiekuna, maja nowe cieple boksy, a domy na pewno im znajdziemy. Quote
aisaK Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 My też szukamy im domków, tylko o te domki jest tak trudno. Dobrze chociaz, że u was mają ciepło. tylko domku kochanego im brakuje...:( Quote
Ulka18 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Przybyła jeszcze jedna mloda sunia podobna do dobermana...jasnoczekoladowa, ogromnie wychudzona. Dodam jej zdjecie wieczorem. Quote
Reno2001 Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Co sie dzieje? Dobek w Ostrowcu, dobeczka w Mielcu...:shake:. Ledwo nasza łódzka pojechała do domu a pojawiaja się następne :-(. Quote
Ulka18 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Reno, to nie jest 100% dobeczka, ale w typie. Strasznie, makabrycznie chuda. Quote
Reno2001 Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Ulka18 napisał(a):Reno, to nie jest 100% dobeczka, ale w typie. Strasznie, makabrycznie chuda. Tak czy siak w typie rasy. I wymaga natychmiastowej pomocy. Quote
Ulka18 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 To nie jest doberman, ale bardziej wyzel chyba... tak czy tak wstawiam, bo obiecalam....serce sie kroi patrzac na ta wychudzone cialko Quote
Reno2001 Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Aga, bez względu w typie jakiej rasy jest ten psiak, wymaga natychmiastowej pomocy. Jesoooo, chyba nie zasnę... Quote
Murka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ale bida :placz: Przez te żeberka trudno stwierdzić do jakiej rasy można psinę przypisać, ale wg mnie to ani dobek, ani wyżeł :roll: Może jakiś posokowiec albo rhodesian? Mam nadzieję, że w schronisku ją odkarmią :placz: Dobrze, że jest na hali, tam zawsze troszkę cieplej... Quote
Ulka18 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ja sie boje cioteczki czy ta psinka (chyba to jednak pies), wytrzyma starcie z wirusami schroniskowymi :shake: Quote
aisaK Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Matko!!! Przecież to Rubi: http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/rubi.html Zobaczcie...:(:(:( Już napisąłam do cioteczek dobermanich...matko, cos musimy wymyslić. Quote
Reno2001 Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Czyli ktoś już nie miał ochoty dłużej się nim zajmować. Choć po stanie w jakim jest pies trudno powiedziećo jakiejkolwiek opiece...:-( Quote
Klementynkaa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 to nasz RUBI??? jak on tam trafił??? nie co cioteczki! Rzeszów a Mielec? :oops: to możliwe? my mamy kontakt podany do osoby, która opiekowała się nim... zaraz napiszę, Karilka też z nim się kontatowała! Quote
Murka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Na tych fotkach faktycznie wygląda bardziej dobermanowato :cool3: Mielec od Rzeszowa jest zaledwie 60 km :cool3: Ulka, a Ty wiesz jak ten psiak trafił do schroniska? Został znaleziony, czy ktoś go oddał? :roll: Quote
aisaK Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Takie ciekawe umaszczenie, ale "podpięłyśmy" go pod dobermana... Najbardziej martwi mnie jego wygląd: albo DT się nie spisał albo pies jest chory, albo tak źle znosi schronisko. :(:(:( Co by tu zrobić, gdzie go dać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.