Murka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Ulka18 napisał(a):Murka, a masz jakas zaliczke na paliwo/hotelik/leczenie Rubiego? No właśnie, dziewczyny, można na coś liczyć? :roll: Bo nam ciężko będzie wyłożyć od razu większą ilość kasy, zwłaszcza, że mamy na utrzymaniu inne psy. I nie ukrywam, że pewniej bym się czuła, gdyby na koncie Rubiego coś było. Quote
Ulka18 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 I nie ukrywam, że pewniej bym się czuła, gdyby na koncie Rubiego coś było. Moze jutro ta organizacja niemiecka Dobermann Hilfe zrobi przelew zaliczkowy na leczenie Rubiego, czip, hotelik. Chociaz dzisiaj Niemcy nie maja juz chyba swiat...moze dzisiaj bedziemy cos nt. finansow juz wiedziec. Quote
Murka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Mi chodzi tylko o to, żebym wiedziała zanim jutro psa przywiozę, że jakieś pieniążki będę mieć (niekoniecznie dziś-jutro, ale na dniach). Bo nie mam możliwości i nerwów, aby wydawać pieniądze i czekać na zwrot, gdy pies już pojedzie do Niemiec. Zwłaszcza, że nie wiem czy tak od razu będzie go można zaszczepić i zaczipować. Zobaczymy czy pozwoli na to jego stan zdrowotny. Acha i zastanawiam się czy nie kupić mu kubraczka :roll: Oczywiście mógłby z piesem pojechać do Niemiec. Tylko czy mogę w taki sposób spożytkować pieniądze z Fundacji? Quote
Ulka18 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Murka, musimy poczekac na cioteczki z ND. Pewnie jutro rano juz bedzie wszystko wiadomo. Quote
Murka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 No nic, my jutro jedziemy po Rubiego :roll: Nie wiem czy uda mi się rano zajrzeć do netu. Dziewczyny napisały, że zwrot kosztów będzie na 100%, więc czemu piech ma czekać w schronisku. Jutro w lecznicy będziemy wiedzieć dokładnie jakie są koszty czipowania, paszportu, szczepień, odrobaczenia i w ogóle stanu zdrowia psa. Będzie wiadomo ile dokładnie trzeba pieniążków na początek. W razie czego zadzwonię do Ciebie Ulka. Quote
Klementynkaa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 MURKA spokojnie wyciągaj psiaka, Kasia jak tylko dorwie sieć to napisze dokładnie co i jak, dzisiaj ma uroczystość rodzinną i latego jeszcze nie odpisuje :) dziękujemy za pomoc baaardzo :) Quote
karusiap Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Kasia ma dzisiaj chrzciny synka dlatego jej nie ma,ale na pewno bedzie jak mowila;) Quote
Murka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Nie macie za co dziękować, przecież wszystkim nam zależy na pomocy dla psów, a czy one są bardziej dobermanowate czy mniej, dla mnie to bez znaczenia ;) Od aisak wiem, że mam wszystkie paragony zbierać ;) Tylko chętnie ten kubraczek bym chudzinie kupiła, a nie wiem czy mogę :roll: Nic, jutro będę z trasy do Ulki dzwonić. Quote
Klementynkaa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 tak sobie myślę, że dobrze będzie jeśli kupisz ten kubraczek a jeśli fundacja nie zwróci to ze skarpety ND zapłacimy, tylko fakturkę weź... mam nadzieję, że pozostałe cioteczki głowy mi nie ukręcą za samowolną decyzję :razz: jakby miały ukręcić to odszczekam... Quote
Ulka18 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Murka napisał(a):Tylko chętnie ten kubraczek bym chudzinie kupiła, a nie wiem czy mogę :roll:Nic, jutro będę z trasy do Ulki dzwonić. Murka, jakby co to pusc mi strzalke, ja zadzwonie, to pogadamy. Ja jestem za kubraczkiem, bo takiej chudzinie to na pewno jest bardzo zimno, a kubraczek moze go ogrzeje choc troche. A ktorej chcecie jechac do schroniska? Quote
Murka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Zamierzamy wyjechać przed południem, musimy jeszcze wstąpić po dary dla schroniska do Beatki. Umówiłam się z Kierownikiem, że około południa będziemy w schronisku. Quote
Ulka18 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Murka, trzymam kciuki za powodzenie wyprawy po biedaka :kciuki: Gdybys mogla to pstryknij kilka zdjec szylkretce i psiakom z ogrodka, jesli juz sie troche oswoily. Quote
Ulka18 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Murka jest juz w drodze do schroniska. Quote
Ulka18 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Psiak juz jedzie z Murka do hoteliku. Nie ma ogonka, wiec najprawdopodobniej jest to Rubi :roll: W schronisku jest od tygodnia jeszcze jeden doberman, mlodziutki 6-7 miesieczny. Znaleziony przymarzniety, nie mogl stanac, ani chodzic na tylnych łapach, teraz juz jest lepiej. Jest w izolatce, Murka zrobila mu kilka zdjec. Quote
dzodzo Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 super, ze akcja sie udała!!!brawo:loveu:-tego młoidzaka koniecznie fotki, takie młode szybko znaduja domki na szczęscie Quote
Ulka18 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Jak tylko Murka wroci to wstawi zdjecia i Rubiego i nowego psiaka. Quote
aisaK Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Dziewczyny! Wybaczcie, ale miałam chrzciny synka i wiecie ile przy tym roboty... Wiec ja sądze: że kubraczek to bardzo dobry pomysł ... Jesli Niemcy nie zwróca kosztów to z naszej kasy zapłacimy. Ja czekam na kosztorys, aby go przesłac do Niemców i informację o jego stanie zdrowia oraz kiedy mógłby jechac do Niemiec. bedziemy tez szukac transportu...pomożecie nam? Quote
Reno2001 Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Ja tez czekam niecierpliwie na info o psiaku. Bardzo jestem ciekawa jeki jest jego stan zdrowia. I powtórzę pytanie za Ulka18: dokąd ten transport??? Quote
Murka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Już jestem. To jest raczej Rubi, bo za duży zbieg okoliczności, aby były identyczne psy nieopodal siebie. Wstawię zdjęcia to sobie porównacie (zrobię je dziś na wieczornym spacerku, bo wyłączał mi się aparat cały czas, baterie były słabe, i udało mi sie tylko kręgosłup Rubiego zrobić...). Rubi niestety jest w stanie fatalnym... Nie miał robionych żadnych szczepień w schronisku, teraz nie ma o tym mowy. Nie można go nawet w takim stanie odrobaczyć. Skóra obciągnięta kośćmi... wygląda makabrycznie :-( I jest trochę odwodniony. Waży ok. 20 kg. W dodatku jest chory. Mam nadzieję, że to nic groźnego (np. gruźlica), Beatka stwierdziła zapalenie górnych i dolnych dróg oddechowych (ma baaardzo powiększone węzły chłonne oraz paskudną ropną wydzielinę z nosa) oraz prawdopodobne zapalenie płuc. Na szczęście na brak apetytu nie narzeka, karmimy go często niewielkimi dawkami. Na razie dostaje antybiotyk i dostał lek przeciwzapalny. Został też odpchlony. Zobaczymy co będzie dalej i jak psina będzie reagował na leczenie. Poprawa powinna być widoczna po kilku dniach. Jest jeszcze jedna sprawa: jeśli będzie miał żółty rzadki kał, to jest to niewydolność trzustki i piech nie ma żadnych szans przeżycia... Poza tym jest to bardzo grzeczny i spokojny piesek, w lecznicy pozwalał sobie zrobić przy sobie wszystko, przy zastrzyku nawet nie drgnął. W samochodzie ładnie jechał na kocyku. Ogonek ktoś mu ucinał domowym sposobem... Beatka mówiła, że żaden wet by w taki sposób ogona nie przyciął. Tego ogonka praktycznie nie ma... Kubraczka w końcu nie kupiłam, bo nie było takiego dużego rozmiaru. Największe Beatka zamawia na 50cm, a Rubi ma ok. 60cm. Jest kolejny dobuś w Mielcu (zdjęcia zaraz wstawię). Już chodzi, ale tak jak pisała Ulka trafił z bezwładem tylnich łap. Jeszcze troszkę te tylnie łapki są sztywne, ale powinno być dobrze. To wyrosnięty szczeniak. Ma niecięty ogonek. Kierownik mówił, że jeszcze dziś miał trafić jeszcze jeden dobek :roll: aisaK, wiem już ile będzie kosztować paszport, czip, szczepienia i odrobaczenie. Wszystkie koszta napiszę Ci na PW. Quote
karusiap Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 biedaczysko:placz:i on byl na Dt:angryy: Murka:loveu:musi,musi byc dobrze,,,prosze napisz po spacerku jaki ma stolec:oops: Quote
Reno2001 Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Kurczę, fatalnie, że Rubi a tak złym stanie. Może treraz pod waszą troskliwą opieką jednak wyjdzie na prostą? Ja w to wierzę. Quote
Klementynkaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 biedak... a na tych pierwszych fotkach wyglądał chudo ale w miare dobrze :( no następne bidy.... zwariujemy z nimi :( Quote
Murka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 O tutaj jest grzbiet Rubiego, który udało mi pyknąć nim mi padł aparat: A tutaj jest ten młodziutki dobuś, zdjęcia nienajlepsze, bo mi wciąż aparat się wyłączał :mad: Quote
Alaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Kasia masz miejsca w hoteliku? Przepraszam za offa http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74436 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.