Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w przyszlosci pewnie trzeba oddawac psa dopiero po zaplaceniu przez wasciciela rachunkow w lecznicy:-(.
No ale kto mogl to przewidziec , w glowie sie nie miesci:shake:

Posted

[quote name='Brucio']w przyszlosci pewnie trzeba oddawac psa dopiero po zaplaceniu przez wasciciela rachunkow w lecznicy:-(.
No ale kto mogl to przewidziec , w glowie sie nie miesci:shake:

Tak, to jest nauczka na przyszłość :roll:

Już zmieniłam tytuł. :roll:

Chociaż, z drugiej strony nie mam dobrego zdania o hodowli, której właścicielka tak postępuje :shake: Można powiedzieć włascicielce, że jeżeli w określonym terminie nie ureguluje rachunku fundacja wystąpi do Związku Kynologicznego i do sekcji Tosa Inu z informacją o nieuczciwości hodowli Tosa Inu Ostatni Samuraj, która nie dość, że nie zapłaciła nagrody (było ogłoszenie więc zgodnie z prawem muszą wypłacić) to nie chce opłacić kosztów ratowania ich psiaka. Związek Kynologiczny wydaje pozwolenie na krycie suni i .... i jeżeli fundacja wystąpi ze skargą to związek musi coś zrobić, a i info w necie o ich nieuczciwości to chyba nie jest im potrzebne?

TUTAJ NAMIARY DO HODOWLI w zakładce KONTAKT

Posted

Dziewczyny - z nadzieją, iż wziełyście od baby "pokwitowanie" czy też protokól odbioru psa; jeżeli tak; owo pokwitowanie; ksero ogłoszeń; ksero rachunku od weta i liścik adwokacki (zawsze taniej - bo to jakieś 50 zł) poleconym.
Onie ładnie to piszą; to jest oszustwo + brak opieki + nie spłacenie długów (zobowiązań) ect.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Dziewczyny - z nadzieją, iż wziełyście od baby "pokwitowanie" czy też protokól odbioru psa; jeżeli tak; owo pokwitowanie; ksero ogłoszeń; ksero rachunku od weta i liścik adwokacki (zawsze taniej - bo to jakieś 50 zł) poleconym.
Onie ładnie to piszą; to jest oszustwo + brak opieki + nie spłacenie długów (zobowiązań) ect.

Da rade tak zrobic?

Posted

anouk92 napisał(a):
Czy ktoś może zamieścić to na Molosach - niech wszyscy wiedzą jak się odwdzięcza właściciel za uratowanie psa.


ja zamieścilam info jak tylko się tu pojawilo.....

Posted

mar.gajko napisał(a):
Dziewczyny - z nadzieją, iż wziełyście od baby "pokwitowanie" czy też protokól odbioru psa; jeżeli tak; owo pokwitowanie; ksero ogłoszeń; ksero rachunku od weta i liścik adwokacki (zawsze taniej - bo to jakieś 50 zł) poleconym.
Onie ładnie to piszą; to jest oszustwo + brak opieki + nie spłacenie długów (zobowiązań) ect.



Był spisany protokół zgodnie z którym właścicielka miała pokryć koszty leczenia :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='brazowa1']
zmienilabym tytuł:
Wrocila do swojej hodowli i musimy spłacic dług za jej leczenie:(
Piekna nagroda spotkala fundacje :shake: ze strony hodowli
bardzo brzydko.
A moze to tylko chwilowy kryzys?
Lada dzien sie odezwa i bedzie i nagroda i spłata długu?

:crazyeye:to zakrawa o kpiny! byłam tu na początku potem uważnie śledziłam losy tych psów i zakochanej wdzięcznej bo grobową deskę hodowczyni....ochy i achy.......epopeja wprost!

co za dziadostwo!!! czy była z nią rozmowa telefoniczna?

Posted

elainfo napisał(a):
Też chcielibyśmy wiedziec czy suka miewa sie dobrze.. niestety po paru telefonach z prosba o uregulowanie rachunku w lecznicy za ratowanie Suni.. Pani "włascicielka"Tosy przestala je odbierac.. -rachunek zapłaci Fundacja Maja.. w koncu co tam..przecież opływamy pieniędzmi z kazdej strony .. z ledwościa zdołalismy uzbierac na jeden dług .. to i na leczenie "pańskiego "psa uzbieramy.
Brak słów.



Zgloscie to do Zwiazku ,a takze rozgloscie w dziale rasy na dogo . Jesli ktos tak postepuje ,niech i kwitek za to postepowanie otrzyma :angryy:.Ciekawe jak sie poczuja na nastepnej wystawie ,jak im sie opinie zrobi???
DO DIABLA Z TAKIMI !!!!!!!!!!!!FUNDACJA MA SUKE WYLECZYC ;A ONI NIA CO?? Dalej szczeniaki robic beda i zarabiac na niej??????????:angryy::angryy::angryy:
KOLPORTUJCIE GDZIE SIE DA ;MOZE MAJA STRONKE I SIE NA ICH STRONCE WPISAC???

Posted

Cytuję z molosów.
Post z dzisiaj
.

Tosiakowo napisał(a):
Ja moge tylko poimformować co wiem: Magda Niemiec leżała 2 tygodnie z zapaleniem płuc i w poważnym stanie - nie była w stanie dotrzeć i uregulować sprawy ale wiem,że w tym tygodniu dotrze do lekarzy i załatwi sprawę.tyle moge przekazać - tyle mnie powiedziano.Widocznie cięzkie zachorowania nie tyczą tyko psów - trafiają sie ich właścicielom - warto mieć na uwadze też takie wypadki losowe.Ja mam nadzieję,ze skończy sie wszystko dobrze i dla włascicielki i dla psów

Posted

No ale z tego co tu dziewczyny pisały to przypomnienia telefoniczne były kilkukrotne, dopiero potem Pani przestała odbierać telefony(czyli wtedy ewentualnie zachorowała).A co po wcześniejszych telefonach?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...