baffi2 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 co u Moriska? dalej tak leje?:diabloti: Quote
maggiejan Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Próbowałaś jakoś przekonać Moriska do siusiania w jednym miejscu, np. na folię z gazetą? Czy dajesz mu do zrozumienia, że nie wolno siusiać na łóżko? Może, przynajmniej w dzień, jak widać, że szykuje się do siusiania to zdjąć go z łóżka i postawić na gazecie, a jak sie załatwi to pochwalić, żeby się zorientował w czym rzecz? Może jak będzie mu się chciało na łóżku to zacznie piszczeć, żeby go zdjąć? Quote
BajkaB Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Jesuuu!Co to za wielkolud się zbliża.. Morisek był dzisiaj u weterynarza.Został zaszczepiony i wyznaczono operację na 28 grudnia.Brajla jechał równiez i zaszczepiono go przeciwko wściekliźnie.Okazało sie,ze u dr.Gierka były również Dogomaniaczki czyli Kako80 i Ulii oraz jeszcze jedna dziewczynka,ale zapomniałam nick.Przyjechały z Brutusem,ON-kiem ze złamaną łapą.Od razu poznały Brajla.Jeśłi ktoś zechce obejrzeć fotki,to w topiku Brajla umieściłam. Morisek był bardzo grzeczny.Chłopak jednak,źle toleruje jazdę samochodem i zwymiotował mi na siedzenie.Szybko posprzątałyśmy i po sprawie. Agnieszka zagoniona teraz,wieć pisze mało.Morisek w domu to żywioł i lejek..Na szczęście juz za kilka dni bedzie mógł wychodzić na spacerek. Quote
Gemini666 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 28 Grudnia to moje urodziny .... Musi być dobrze - powodzenia !!!!! Quote
natija Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 bedziemy trzymac mocno za niego kciuki..... Quote
AguśSosnowiec Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Kochana BajkoB:loveu: dzięki wielkie że zdałas za mnie relację, naprawdę jestem zalatana:sad: Zatem jak już wiecie- Morisek będzie miał operację za tydzień w piątek. Nie stresujemy się, bo WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE. Musi. Maleńki faktycznie w samochodzie czuje się nie bardzo, ale jak tylko dotarliśmy do domu, to od razu rozpoczęły się szaleństwa ze stęskniona Zuzią:loveu: Jeśli chodzi o sikanie- na łóżko ostatnio zrobił parę dni temu, jego prywatne łóżeczko też na szczęście póki co- suche (bylebym tego w złą godzinę nie mówiła...:roll:). W piątek- sobotę planujemy odbyć pierwszy spacerek- ciekawe jak będzie się Morisek zachowywał:p Na Święta jedziemy wszyscy do Babci, gdzie będzie wspomniana już ciocia- a może zakocha się w Morisiątku i... <ciii!! nie zapeszajmy!!:cool3:> Strasznie mam teraz dużo rzeczy na głowie, mam nadzieję, że mi wybaczycie że tak mało tu piszę, postaram się po Świętach nadrobić zaległości:roll: Morisek przesyła każdemu mooooccccc moriskowatych buziaczków!!:loveu: Quote
AguśSosnowiec Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Bajka B pisze: "Okazało sie,ze u dr.Gierka były również Dogomaniaczki czyli Kako80 i Ulii oraz jeszcze jedna dziewczynka,ale zapomniałam nick.Przyjechały z Brutusem,ON-kiem ze złamaną łapą.Od razu poznały Brajla.Jeśłi ktoś zechce obejrzeć fotki,to w topiku Brajla umieściłam." TAK TAK TAK!!! Ja pierwsza poznałam że to moga być one!!:cool3: <chwalę się:lol:> Niestety w końcu nie miałam okazji poznać- wchodziliśmy juz do gabinetu. Śledzę ten wątek, jakby ktoś miał ochotę to zjarzyjcie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100990 Spotkałam tez u drGierka jeszcze jedną dziewczynę, która była ze śliczną sunią bokserkową- niestety nie pamietam jej nicka:oops::oops::oops: POZDROWIONKA KOCHANE!!:loveu: Quote
maggiejan Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Brajl miał krwotok do płuc, stan ciężki... Quote
Edi100 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 maggiejan napisał(a):Brajl miał krwotok do płuc, stan ciężki... O Boże! tylko nie to:( Quote
AguśSosnowiec Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Niestety sytuacja jest bardzo zła:-(:-(:-( Prosimy wszystkich: módlcie się za Brajla, przesyłajcie dobra energię i fluidy, napewno wszystko będzie dobrze, gdy on poczuje tyle serc proszących go, aby się nie poddawał...:-( Zajrzyjcie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116&page=139 Niestety przed nami ciężka noc, musimy wszyscy pomóc Brajlikowi "telepatycznie".. MUSI BYC DOBRZE.. Quote
natija Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 mysle o nim i jestem z nimtrzymam mocno kciuki za niego.... nie poddawaj sie ,walcz kochany... Quote
AguśSosnowiec Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Z Brajluniem już troszkę stabilniej :loveu: Ale widzę że u Moriska cisza ZNOWU:mad: A on biedny non stop bawi się z Myszą- kotką i gryzie co popadnie:diabloti: Po świętach napewno napiszę więcej, przepraszam raz jeszcze, że tak mało piszę teraz:oops: Quote
Małgośka z Boksą Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Spotkałam tez u drGierka jeszcze jedną dziewczynę, która była ze śliczną sunią bokserkową- niestety nie pamietam jej nicka:oops::oops::oops: Witaj Aguś, ja pamiętałam twój nick, więc się witam.... I życzę z całego serca wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twoich wszystkich łapek :) Quote
natija Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 no to dobrze,ze juz z nim lepiej,nadal trzymam za niego kciuki... Quote
Edi100 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Ja też wierzę że będzie dobrze. Wesołych Świąt Kochani! Quote
BajkaB Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń, że może z niej uczynić Betlejem Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce, że może przyjąć nowo narodzoną miłość... do tego wystarczy tylko wiara, nadzieja a miłość przyjdzie sama... Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy Bóg się rodzi, kiedy moc truchleje, kiedy cały świat kocha, Święta to czas, kiedy jedno serce podróżuje do wszystkich! Z najlepszymi życzeniami.... WESOŁYCH ŚWIĄT Quote
AguśSosnowiec Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Zdrowych spokojnych Świąt :tree1: spędzonych w ciepłej radosnej atmosferze,:tree1: wszystkim dogomania(cz)kom :tree1: życzy Aguś wraz z Zuzanną, Puszkiem, Moriskiem i Myszą :loveu: :loveu::loveu: Quote
magdyska25 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Co słychać u Moriska?? Co dostał od Mikołaja??;) Quote
AguśSosnowiec Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Nareszcie chwila spokoju, nareszcie chwila wytchnienia.. UFF. Święta Święta i po Świętach:D Musimy jednak zacząć od przedświątecznej soboty, kiedy to Morisek, ubrany w prześliczną obróżkę i smyczkę koloru czerwonego, został zabrany na swój pierwszy spacerek. Cała "wycieczka" zajęła nam ok.30 minut, z czego na samym dworze Maleńki był ledwie kilka minut. Przestraszony potwornie, ledwie dał się namówić aby wyjść z domu. Potem- schody. Łapeczka absolutnie nie przeszkadza mu w chodzeniu po nich, ale był tak przestarszony, że spędziliśmy na klatce ładnych kilkanaście minut zanim udało mi się go przekonać aby zejść. Gdy wracaliśmy była podobna sytuacja, z jednym wyjątkiem- gdy byliśmy na półpiętrze przed moimi drzwiami, weszłam szybko na górę i otworzyłam drzwi. Morisek skulony czekał na półpiętrze i wydawało się że nic nie przekona go do wejścia na górę. Nic poza JEDNYM:diabloti: Bo gdy tylko otworzyłam drzwi- wyleciała Zuzia, a Morisek gdy ją zobaczył- w sekundzie HYC HYC HYC- i już był na górze!! :diabloti: Od tego czasu na spacerki chodzą razem, i teraz Morisiątko już wie co się będzie działo, gdy widzi jak zbliżam się do niego ze smyczką:lol: Na dworku biega za Zuzią i nawet udało mu się raz czy dwa podskubać trochę "pysznego" śnieżku:diabloti: Po sobocie nadszedł w końcu radosny czas Świąt na które tak czekaliśmy. Razem z Zuzią i Moriskiem wyruszyliśmy w wigilijne popołudnie do Dąbrowy Górniczej, gdzie czekały na nas babcia i ciocia. Podróż tramwajem z pewnością byłaby straszna, ale obok była Zuza, więc Morisek nie bał się jakoś szczególnie:p. Gdy babcia zobaczyła Moriska, stwierdziła że on u niej zostanie, a on, jakby wyczuł, że mam Bardzo Tajny Plan namówienia cioci by go wzięła, bo od razu do niej przylgnął i prawie cały czas siedział u niej na kolanach!:loveu: W pierwszy dzień Świąt zastałam Moriska mlaskającego i ciamkającego pod nosem. Od razu podleciałam do niego i zaczęłam mu zaglądać w mordkę, celem dowiedzenia się co takiego udało mu się porwać:mad: AŻ TU NAGLE PATRZĘ A Z BUZI WYPADA MU COŚ MAŁEGO I BIAŁEGO- PIERWSZY ZĄBEK!!! :multi: Nasz mały mężczyzna dorasta:eviltong: W Dąbrowie byliśmy dwa dni, Maleńki bardzo przypadł do serca mojej rodzince, wczoraj dzwoniła ciocia, żeby powiedzieć że trzyma kciuki za operację i że mam od razu dać znać jak będzie po wszystkim:loveu: Dziś o 11 Moriskową łapkę będzie operował drGierek. Po 10 przyjeżdża po nas kochana p.Edytka:loveu: i zawozi do Katowic. Martwię się ale jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki i przesyłajcie pozytywną energię, z pewnością przyda się to teraz naszemu Maleństwu. Jak tylko wrócimy to dam znać. Moc uścisków i merdankowych machań ogonkiem przesyła Wam Morisek:loveu: Quote
Tola Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Przyłączam sie:thumbs::thumbs::thumbs: Wszstkiego dobrego maluchu:loveu: Quote
Witokret Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Z całych sił trzymamy kciuki za Moriskową łapeczkę no i za domek !!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.