Jump to content
Dogomania

Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW


Recommended Posts

  • Replies 796
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mi po wizycie w KŚ została bardzo ładna czerwona pamiątka na ręku:evil_lol:
Inaczej sobie wyobrażałam miejsce w którym przebywają te zwierzęta. Myślałam że będzie gorzej...

Posted

baffi2 napisał(a):
A mi po wizycie w KŚ została bardzo ładna czerwona pamiątka na ręku:evil_lol:
Inaczej sobie wyobrażałam miejsce w którym przebywają te zwierzęta. Myślałam że będzie gorzej...

Baffi, zostawiłaś w samochodzie swoją maskotkę :) POdaj mi adres na pw to Ci wyślę :)

Posted

Margo05 napisał(a):
Baffi, zostawiłaś w samochodzie swoją maskotkę :) POdaj mi adres na pw to Ci wyślę :)

Ona miała zostać w KŚ :oops::oops:
Nie wysyłaj mi jej, chciałam się jej pozbyć....

Posted

Po odwiedzinach u Kasi i jej podopiecznych :lol:

Szczerze mówiąc do dziś nie mogę dojść do siebie. W życiu nie widziałam takiej ilości zwierzaków w jednym miejscu :) I jeden piękniejszy od drugiego :lol:
Na dzieńdobry zostałam zanaczona kocią koopką :P Czy to przynosi szczęście? Bo jeśli tak, to będę bardzo szczęśliwa :wink:

Kociaki są przecudowne. Łaszą się, wskakują na mizianki, oczywiście nie wszystkie. Prym wiedzie Lalka. Wręcz niesamowicie domaga się pieszczot i lepiej jej ulec :)



Nie potrafię pojąć w jaki sposób Kasia jest w stanie spamiętać wszystkie imiona swojego "małego" inwetarza. Wstyd się przyznać, ale mi udało się zapamiętać tylko kilka imion :oops: Chyba niezbyt pilnie słuchałam :?

Wszystko było dla nas niesamowite. A widok "gromadki" kotów przy jedzeniu wręcz mnie zauroczył. Czegoś takiego to się normalnie nie widuje :)



I psy. Cudowny Zgredek, prześliczna Saba, najpiękniejszy na świecie malamut (nie wiem jak ma na imię). I "górnik" i kamikaze wilczurowaty (też nie pamiętam imion :(). I Dingo trzyłapek, który może wkrótce znajdzie swój kochający domek. I inne psiaki przecudne! No i Killer :lol: Mały, czarny, a chyba niejednemu by dał radę :)
Również niesamowity Duszek, który w całkiej niezłej formie ganiał jak szalony. I Tosia, śliczna panienka. Niestety, nie udało mi się zrobić jej zdjecia :( Ale może Jana, Rauch lub Zmysł mają.



Kochani, jeśli tylko możecie jedźcie do Kasi w odwiedziny. Z pewnością dostrczy Wam ta wizyta niesamowitych przeżyć, jakich nam dostarczyła.

Kasiu, chylę czoła przed Tobą. Jesteś naprawdę niesamowita :)

To album ze zdjęciami z odwiedzin http://margo05.fotosik.pl/albumy/314130.html

Posted

Margo05 napisał(a):
Po odwiedzinach u Kasi i jej podopiecznych :lol:

Szczerze mówiąc do dziś nie mogę dojść do siebie. W życiu nie widziałam takiej ilości zwierzaków w jednym miejscu :) I jeden piękniejszy od drugiego :lol:
Na dzieńdobry zostałam zanaczona kocią koopką :P Czy to przynosi szczęście? Bo jeśli tak, to będę bardzo szczęśliwa :wink:

Kociaki są przecudowne. Łaszą się, wskakują na mizianki, oczywiście nie wszystkie. Prym wiedzie Lalka. Wręcz niesamowicie domaga się pieszczot i lepiej jej ulec :)



Nie potrafię pojąć w jaki sposób Kasia jest w stanie spamiętać wszystkie imiona swojego "małego" inwetarza. Wstyd się przyznać, ale mi udało się zapamiętać tylko kilka imion :oops: Chyba niezbyt pilnie słuchałam :?

Wszystko było dla nas niesamowite. A widok "gromadki" kotów przy jedzeniu wręcz mnie zauroczył. Czegoś takiego to się normalnie nie widuje :)



I psy. Cudowny Zgredek, prześliczna Saba, najpiękniejszy na świecie malamut (nie wiem jak ma na imię). I "górnik" i kamikaze wilczurowaty (też nie pamiętam imion :(). I Dingo trzyłapek, który może wkrótce znajdzie swój kochający domek. I inne psiaki przecudne! No i Killer :lol: Mały, czarny, a chyba niejednemu by dał radę :)
Również niesamowity Duszek, który w całkiej niezłej formie ganiał jak szalony. I Tosia, śliczna panienka. Niestety, nie udało mi się zrobić jej zdjecia :( Ale może Jana, Rauch lub Zmysł mają.



Kochani, jeśli tylko możecie jedźcie do Kasi w odwiedziny. Z pewnością dostrczy Wam ta wizyta niesamowitych przeżyć, jakich nam dostarczyła.

Kasiu, chylę czoła przed Tobą. Jesteś naprawdę niesamowita :)

To album ze zdjęciami z odwiedzin http://margo05.fotosik.pl/albumy/314130.html


Wrażenie rzeczywiście niesamowite. Moje zdjęcia wyszły tylko z domu, bo na dworze było juz ciemno.
A malamut(zdjęcie nr 1) ma na imię Marian. Zdjęcie nr 2 to Dżeki(ten czarny) i Dziadek. Na zdjęciu nr 3 Oliwka.
Czwarty to chyba Nero, piąty to oczywiście Kiler spokojnie śpiący w otoczeniu kotów.

Posted

Zmysł napisał(a):
Wrażenie rzeczywiście niesamowite. Moje zdjęcia wyszły tylko z domu, bo na dworze było juz ciemno.
A malamut(zdjęcie nr 1) ma na imię Marian. Zdjęcie nr 2 to Dżeki(ten czarny) i Dziadek. Na zdjęciu nr 3 Oliwka.
Czwarty to chyba Nero, piąty to oczywiście Kiler spokojnie śpiący w otoczeniu kotów.

Zmysł dzięki :)

Edit: 4 To Zgredek na 100% ;P

Posted

Super ze byliście wyściskać wszystkie mordki :loveu: może w końcu i ja dojade do Nasielska...
a Nera to na tych zdjęciach chyba nie ma - Nero którego pamiętam :

Posted

ech..żałuje ,ze niedałam rady z Wami pojechac do Kasi..

Zmysl rozumiem ,ze Klarcia dalej nieprzystępna i niedało rady jej obfocić???

A rozmawiałeś z Kasia o tych Szwedach wypaliła wyzyta?? cos sie kroi czy nic??

Posted

elainfo napisał(a):
ech..żałuje ,ze niedałam rady z Wami pojechac do Kasi..

Zmysl rozumiem ,ze Klarcia dalej nieprzystępna i niedało rady jej obfocić???

A rozmawiałeś z Kasia o tych Szwedach wypaliła wyzyta?? cos sie kroi czy nic??

Klarcia niedostępna na maksa. W ogóle słabo ze zdjęciami psiakow słabo było ze względu na ciemności.
Szwedki wypaliły. Mam nadzieję, że jest to początek czegoś poważnego, ale długa droga jeszcze.

Posted

A oto rudy Garfildek z Kociego Świata, który przyjechał dzisiaj do Kasiprodex na krótki dt u jej rodziców....a we czwartek jedzie do nowego domku do Włocławka....dziękujemy Aniu za dowóz kociaka :loveu:

Kiciuś od godziny 10.00 do 21.00 siedział pod kaloryferem i przyglądał się domownikom. Potem się odważył i wyszedł na zapoznanie i pobawił się piłeczką nawet. Kupki nie było....przynajmniej w kuwecie :evil_lol:....a nowi państwo już się doczekać kiciusia nie mogą...już pytają jakie kupić mu jedzenie....czy puszeczki, czy suche a może czy mu gotować bo nie chcą żeby ich maleństwo miało jakieś boleści brzuszne.
Jutro kolejne wieści jak się miewa Garfildek.




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...