hanka456 Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Dziekujemy Szyszce i Fidelkowi za zakup cegiełek. dzisiaj w lecznicy zupełnie obca osoba popatrzyła na Puszka i powiedziala: "on znajdzie dom i będzie wszystko dobrze" Czy to wrózka jakaś była? Quote
szajbus Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Oby to była wrózka. Z allegro wycofał sie jeden obserwator Quote
xxxx52 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 cioteczki -Pusio prosi o aktualne zdjecia,ktore mu umorzliwia znalezienie wspanialego domu i nowej odpowiedzialnej rodziny. Quote
katya Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Magda801 z dogo kupiła 10 Puszkowych cegiełek - dziękujemy! :) Quote
nata od jadzi Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 no właśnie, cegiełki na Puszka bardzo ładnie ruszyły - dziękujemy wszystkim :) może powtórzę jeszcze adres aukcji, gdyby komuś się nie chciało szukać: http://www.allegro.pl/item263104486_charytatywna_puszek_pies_ulicy_.html Quote
hanka456 Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Zrobię aktualne zdjęcia Puszka w poniedziałek. Puszka i jego obecnej "rodziny". Nie jestem gołosłowna, pisząc o warunkach w jakich przebywa. Dzięki sąsiadce, mógł dzisiaj nie być kłuty, bo podała mu tabletki. Quote
Kasia Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Puszku wskakuj na pierwszą stronę...może akurat dzis znajdzie sie nowy domek!!! Quote
szajbus Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Puszek zasługuje na lepszy los, ale kto jest gotów odstapic mu miesjca w swoim domku? Quote
Szyszka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Prosimy, nie bądź obojętny na jego los. Quote
wellington Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 A ja powtarzam pytanie zadane przez majqa : Z POKREWNEJ BECZKI- O JAKIM HOTELIKU MYŚLICIE? JEST JUŻ JAKIŚ KONKRET??? Mysle ze te 300.-- na 1.miesiac szybko by sie uzbieralo ! Quote
katya Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Fundacja ma zaprzyjaźniony hotelik, ale niestety nie jest to jedynie kwestia pieniędzy. Hotelik jest przepełniony, brakuje bud. Sytuacja jest beznadziejna, na pewno byłaby potrzebna większa suma niż 300zł. Na razie czekamy na odpowiedź z "Pytania na śniadanie"... Quote
wellington Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 1) A moze w nie-zaprzyjaznionym hoteliku byloby miejsce dla Puszka ? 2) Jesli wieksza suma niz 300.-- jest potrzebna to o jakiej kwocie myslisz plus-minus ? Quote
Kasia Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Z początkiem dnia szukamy domku i pomocy na pierwszej stronie!!! Quote
Szyszka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Puszek chciałby wiedzieć co to prawdziwy domek. Quote
Agata69 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Ja chciałabym zabrać głos w sprawie Puszka. ja też uważam że należy mu się normalne życie i normalny dom. ale czy jestęście pewni że puszek wolałby teraz trafić do hotelu, w którym będzie siedział sam, w zamknięciu, odwiedzany sporadycznie przez jakąś dobra duszę? teraz puszek mieszka w syfie, ale przynajmniej z ludźmi których zna, i pewnie kocha. Zabierając go do hotelu zabierzemy mu jedyny dom który ma. Ja niestety nie jestem złodzi, nie mogę pomóc fizycznie. Przepraszam więc, że wyrażam swoje zdanie, ale wydaje mi się że należałoby raczej dalejleczyć, karmić itd Puszka i intensywnie szukać mu DT lub DS. wiem, łatwiej napisać niż zrealizować. Zastanówmy się, czy on nie będzie cierpiał jeszcze bardziej w tym hotelu. może się m,ylę, może gdybym zobaczyła ten syf na własne oczy to bym zmieniła zdanie. A propos, po raz pierwszy na dogo zrobiło mi się żal także ludzi.... Quote
katya Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Jasne, że lepiej byłoby gdyby Puszek znalazł DT lub DS. Tylko ani widu ani słychu. Ja wrzuciłam wczoraj Puszka na forum muratora i gimbla.pl . Quote
Niewiasta_21 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Prosze jednak w sprwie wszelkich wpłat na Puszka przelewacp ieniązki na konto Fundacji: FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ Konto Fundacji: Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 Quote
szajbus Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Agata69, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja tez mam mieszane uczucia jeśli chodzi o umieszczenie psa w hotelu ( biorąc pod uwagę właśnie jego uczucia i zasiedzenie właśnie w tym domu. Bo czy on w życiu miał kiedykolwiek inny dom? Czy zna lepsze zycie? Nie! On sie wychował w takich warunkach i w takich żyje. Nawet psina nie ma zielonego pojęcia, ze może być lepiej. On tych ludzi kocha, a i pewnie oni jego - po swojemu. Dlatego jego pani w chwili przebłysku świadomości powiedziała, ze Puszka odda wtedy. gdy Puszek pokocha swojego nowego właściciela. Do umieszczenia go w hoteliku przekonuje mnie to, że leczenie Puszka idzie cały czas na marne, bo notorycznie w takich warunkach będzie dochodziło do wtórnego zapalenia skóry i nieustannego szprycowanie psa lekami. Czy to pójdzie mu na zdrowie? Przecież żaden lek nie jest pozbawiony skutkom ubocznym. To naprawdę trudna decyzja. Quote
nata od jadzi Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 słuchajcie, w hotelu większość psów przebywa w domu, razem z ludźmi. Puszkowi tam nie zabraknie kontaktu z człowiekiem. myślę, że właśnie z racji tego że Puszek wymaga ciągłego leczenia, to państwo z hoteliku zgodzą się, by mieszkał z nimi w domu. Quote
wellington Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 nata od jadzi: jesli jest jak mowisz to na czym polega problem ? Czemu pies jeszcze gnije w melinie ? Czy to tylko kwestia funduszy ??? Quote
majqa Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 [quote name='szajbus']Agata69, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja tez mam mieszane uczucia jeśli chodzi o umieszczenie psa w hotelu ( biorąc pod uwagę właśnie jego uczucia i zasiedzenie właśnie w tym domu. Bo czy on w życiu miał kiedykolwiek inny dom? Czy zna lepsze zycie? Nie! On sie wychował w takich warunkach i w takich żyje. Nawet psina nie ma zielonego pojęcia, ze może być lepiej. On tych ludzi kocha, a i pewnie oni jego - po swojemu. Dlatego jego pani w chwili przebłysku (PEWNO NA PRZEBŁYSKACH TEJ ŚWIADOMOŚCI SIĘ TYLKO KOŃCZY)świadomości powiedziała, ze Puszka odda wtedy. gdy Puszek pokocha swojego nowego właściciela. Do umieszczenia go w hoteliku przekonuje mnie to, że leczenie Puszka idzie cały czas na marne, bo notorycznie w takich warunkach będzie dochodziło do wtórnego zapalenia skóry i nieustannego szprycowanie psa lekami. Czy to pójdzie mu na zdrowie? NIE PÓJDZIE NA ZDROWIE, CZEGO JAK CZEGO ALE TEGO JESTEM PEWNA. TO JAKBY FACHOWO ZOPEROWAĆ PACJENTA ALE CÓŻ, SZKODA, ŻE UMARŁ Z ZAPALENIA OTRZEWNEJ, BO NARZĘDZIA UPADŁY CHIRURGOWI NA ZIEMIĘ... Przecież żaden lek nie jest pozbawiony skutkom ubocznym. DOKŁADNIE TAK !!! To naprawdę trudna decyzja. Tyle mojego zdania na czerwono. Zgodnie z życzeniem Niewiasty (oficjalnym na wątku i w pryw.wiadomości) 100zł wpłacone. Jutro powinno być na koncie. Oby to coś dało Puszeńku !!! :-( Quote
szajbus Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Może się narażę na ataki niektórych osób, ale zapominacie o jednym. Jak by na to nie patrzeć to właśnie ci meliniarze swego czasu okazali ludzki odruch zdejmując Puszka z płotu z rozprutym brzuchem. Nie kto inny jak właśnie oni dali mu dach nad głowa przez tyle lat. I dlatego słowa właścicielki wypowiedziane między ciągami, że Puszek musi pokochać nowego pana w moich oczach nie skreśla tych ludzi w moich oczach. Warunki? Czy oni sobie sami zdają sprawę w jakich warunkach żyją? Nie! Na jakie choroby się sami narażają? Nie! Zapominacie, ze alkoholizm to potworna choroba. Ja osobiście ubolewam, że właśnie tacy ludzie staczają się na dno nie mając pomocy w leczeniu itp. Najprościej jest kogoś zgnoić i zapomnieć co dobrego zrobili w swoim życiu dla tego psa. Nie podoba mi sie to i pisze o tym otwarcie. Temu psu nie uratowała życia paniusia z pachnącego domu. Byc może przeszła obok cierpiącego psa z obrzydzeniem. To oni zdjęli go z płotu i pielęgnowali najlepiej jak potrafili. Czasami alkoholicy mają więcej ludzkich uczuć niż nam się wydaje. Dla mnie historia Puszka jest tragedią, nie tylko dla tego psa, ale także dla ich właścicieli. Dla dobra psa jestem za tym, żeby zamieszkał w innych warunkach, ale jestem tez pewna, ze będzie tęsknił. Quote
wellington Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Szajbus , forum nie jest miejscem na ataki !!! Rozumiem, ze bierzesz pod uwage zarowno sytuacje tych ludzi jak i Puszka. Ale celem tego forum jest niesienie pomocy psom, dla chorych ludzi sa inne fora lub organizacje. Nie zapominaj ze zwierze jest w 100 % zawsze zalezne od czlowieka, nie da sobie rady samemu. Czlowiek natomiast moze isc i poprosic o pomoc, jesli chce. Pies nie ma takiej mozliwosci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.