Toska Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Witam :lol:, witam wszystkich :lol: żyjemy , nikt nie został zjedzony :evil_lol: , jesteśmy w stałym składzie i dziękujemy , że o nas pamiętacie :lol: w sprawie kocich domków cisza głucha zapadła i nic się nie dzieje :shake: czekam na ten obiecany telefon o Elwiska w sobotę , ale obstawiam szanse tak 50/50 po ostatnich doświadczeniach -zobaczymy ! wybaczcie , że mniej tu wieści , ale pisałam , że mam ojca w szpitalu , po operacji i niestety na razie nie jest dobrze :shake: , a dojazd codzienny zajmuje mi prawie 1,5 godziny w jedną stronę , przez koszmarnie zakorkowany Kraków :cool3: Wracam i padam , a tu przecież jeszcze kociarnia:loveu: i psiarnia:loveu: do obrobienia :lol: Kiciuchy są coraz słodsze ale też i coraz bardziej rozbiegane , dobrze , że jest ta Weszkowa klatka , bo bez niej chyba by nas wykończyły :evil_lol: a tak zamykamy w więzieniu i spokojnie można wyjść z domu :lol: pozdrawiamy naszych miłośników :calus: Quote
Tweety Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 no, to super, że się wyjasniło, że nikt nikogo nie skonsumował, bo "nastała taka niezręczne cisza":evil_lol: Quote
weszka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Trzymajcie się dzielnie - ludzie, koty i psy! Quote
BeataSabra Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Cioteczko gdzie jest raport z postępów maluszków ?? Nieładnie oj nieładnie. Coby mi to było przed ostatni raz Quote
Toska Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 :lol: dobry wieczór :lol: jak to miło , gdy ktoś czeka :loveu: melduje się ciotka Toska z raportem wieczornym :lol: trzy łotrzyki właśnie demolują pieczołowicie wysprzątany pokój :cool3: , bieganina nie ma końca :cool3: , kto na drodze -może zostać stratowany , dlatego też Tofcio przezornie umknął do Tośkowego pokoju i leży sobie wyluzowany :eviltong: a ja staram się chociaż wzrokowo ogarniać towarzystwo , ale nie jest to łatwe-oczu dwoje a koty trzy :evil_lol: , nie pomaga nawet rozbieżny zez :evil_lol: cudownie jest chować się za zasłoną , za kanapą , wędrować po komodzie i grzebać łapą w każdej doniczce , można próbować wspinać się po firance -w kociej głowinie pomysłów nie brakuje :crazyeye: mam tez niedobrą wiadomość - dostałam rano SMSa z przeprosinami , że adopcja Elwiska jest niestety nieaktualna :shake: -chociaż jedna umiejąca się zachować osoba ...... czyli nadal jesteśmy w komplecie .... Quote
Tweety Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 jak sobie przypomnę jak wypuszczałam z łazienki do przedpokoju 6 malutkich Miaucików i usiłowałam nie dopuścic ich do pokojów i kuchni (nie mam nigdzie drzwi poza łazienką i wejściem do domu) a one usiłowały wyskoczyc z siebie, kotłowały się, wchodziły wszystkie na jedno krzesełko (robiłam im mini tor przeszkód aby się wyszalały), ganiały w tempie błyskawicy, wykonywały boczne skoki, zwroty trasy biegu były nieprzewidywalne jak i podskoki w każdą możliwą stronę. Superowe to było:evil_lol: Toska pomnóż sobie przez dwa to co robią Twoje kociułki i zobaczysz jaki wtedy jest ubaw po pachy (aczkolwiek dobre jest to na chwile i na pewno na zły dzień ale na krótką metę, najlepiej u kogoś:evil_lol:) Quote
halbina Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 U nas też bez zmian... :roll: Stan stada: 2+2+2+2... :cool1: Quote
BIANKA1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Moje też szaleją i też nigdzie nie mam drzwi :cool3: Staramy się patrzeć pod nogi :evil_lol: Quote
Toska Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 w niedzielne południe wita Was kocia banda :lol: skład niezmieniony , ale od wtorku ..... kto wie ?..... kto wie ? ........ dzwoniła pani , która dostała mój telefon od naszej forumowej AgiG ( Aga :lol: dzięki za pamięć :loveu:) i chce przygarnąć bezdomną kocią sierotę płci męskiej :lol: W domu jest 5 letnia koteczka , był kocurek ale odszedł na kocią białaczkę . I tu pytanie do cioć kociar :loveu:-czy to bezpieczne ? czy białaczka jest zaraźliwa ? ja kompletnie się na tych kocich chorobach nie znam - doradźcie coś !!! Koteczka jest badana i zdrowa . Który z moich chłopaków miałby dom pani zdecyduje na miejscu , we wtorek . a z życia łobuzów to: dobra ciocia Toska zakupiła malcom do zabawy futrzaną zabawkę na gumce do powieszenia w klatce ! Powiesiła i...... natychmiast porwał ją Elwis , wciągnął do koszyka w którym śpią i bronił tam wstępu jak niepodległości , Lolo i Fredzio mogli tylko z daleka popatrzeć :evil_lol: nie zwróciłabym na to uwagi , gdyby nie odgłosy wydawane przez carnego kocurra :loveu: - w pierwszej chwili pomyślałam , że gdzieś u sąsiadów ktoś włączył wiertarkę :evil_lol: , aż w końcu zlokalizowałam źródło dźwięku :crazyeye: w klatce kociej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: .W życiu bym takiego malucha nie posądziła o takie odgłosy :-o niestety zabawka jakoś wyrwała się z Elwiskowych pazurów i na gumce zawisła znów przed nosem pozostałej dwójki .Zakotłowało się okrutnie i ja patrzę a tam Lolo ma szyję okręconą gumką i dynda razem z zabawką :crazyeye: Byłby się chłopak zadusił za chwilę , więc zabawka jako niebezpieczna została zabrana ! Quote
BeataSabra Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 http://www.vetserwis.pl/bialaczka.html http://www.therios.strefa.pl/porady/bial_kotow.html Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 nie ma możliwości zarażenia się jeżeli nie ma kontaktu z kotem nosicielem Quote
BeataSabra Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Tweety napisał(a):nie ma możliwości zarażenia się jeżeli nie ma kontaktu z kotem nosicielem Tylko nie wiadomo czy ten kot który pozostał jest zdrowy..... Możliwe że się zaraził.... Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Toska napisał(a):Koteczka jest badana i zdrowa . Beatko, słońce, składam na karb zmęczenia:razz: Quote
Toska Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 przeczytałam wszystko .... o matko...... i nie wiem , co zrobić ...... muszę wypytać , kiedy ten chory kot odszedł..... co mi radzicie ? Quote
weszka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ja się na tym kompletnie nie znam więc się nie wypowiadam. Myślę że najlepiej w razie wątpliwości o wszystko przepytać weta. Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Toska napisał(a):przeczytałam wszystko .... o matko...... i nie wiem , co zrobić ...... muszę wypytać , kiedy ten chory kot odszedł..... co mi radzicie ? jeżeli kotka, która tam mieszka ma wynik testu ujemny to na 100% nie zaraża. A wirus nie przetrwa bez kota, tak jak zresztą FIV. Quote
weszka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 No to chyba teraz już wszystko jasne. W końcu cioteczka Tweety to fachura od kotów :) Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 weszka napisał(a):No to chyba teraz już wszystko jasne. W końcu cioteczka Tweety to fachura od kotów :) żadna ze mnie wyrocznia:oops: kiedyś po prostu też był podobny problem i poczytałam Quote
Toska Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Witajcie ciocie :loveu: czy któraś z Was karmi kocięta Royal canin baby cat ? bo dziś kupowałam swoim diabełkom i jest fajna promocja -dwa opakowania za 17 zł -normalnie jedno kosztuje ok 15-16 zł może komuś jutro kupić ? Quote
BeataSabra Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Toska napisał(a):Witajcie ciocie :loveu: czy któraś z Was karmi kocięta Royal canin baby cat ? bo dziś kupowałam swoim diabełkom i jest fajna promocja -dwa opakowania za 17 zł -normalnie jedno kosztuje ok 15-16 zł może komuś jutro kupić ? To ja poproszę. Tylko jakiej wielkości są te granulki?? Myślę o Simbie jak już zechce sama jeść..... Quote
zuzola Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ja karmiłam kiedyś, polecam. Na Allegro mozna kupić 2x 400 g. za 15 zł, ale dochodzi przesyłka. Jest jeszcze RC Kitten, tez w promocji. Granulki małe i wysokokaloryczne. Kupiłam dla moich tymczasów, co to ich jeszcze u mnie nie ma, hehheee Quote
Toska Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Beata :lol:, granulki są maleńkie , moje kociska jedzą ją odkąd u mnie są - namoczoną w wodzie i rozpaćkaną -bardzo im smakuje, ale widzę , że im smakuje wszystko :evil_lol: polecane dla kociąt od 1 do 4 miesiąca życia to są dwa opakowania po 40 dkg , cena atrakcyjna ! jutro rano polecę do sklepu i kupię -mam nadzieję , że jeszcze będzie ! Quote
BeataSabra Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Toska napisał(a):Beata :lol:, granulki są maleńkie , moje kociska jedzą ją odkąd u mnie są - namoczoną w wodzie i rozpaćkaną -bardzo im smakuje, ale widzę , że im smakuje wszystko :evil_lol: polecane dla kociąt od 1 do 4 miesiąca życia to są dwa opakowania po 40 dkg , cena atrakcyjna ! jutro rano polecę do sklepu i kupię -mam nadzieję , że jeszcze będzie ! Bardzo poprosimy. Będę miała jak znalazł jak zechce sama jeść.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.