jotpeg Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 pedze do was, bo udalo mi sie wejsc na dgm :cool3: co u was? sklad bez zmian?? Quote
Toska Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 :lol: witaj Jotpeg :lol: i mnie się w tym momencie udało :multi: , bo do tej pory , to " z nerw" ,można było wyjść....... jesteśmy w niezmienionym składzie , czyli koci duecik :lol: Jakiś dziwny dzień dzisiaj :razz: -kocurry śpią i śpią a ja oczom nie wierzę :crazyeye:, że taki spokój w domu :evil_lol: -może ta pogoda tak na nich działa ? Jotpeg , przepraszam , że się nie odzywam , ale miałam trochę :cool3: zakręcony tydzień , może następny będzie lepszy -oby !!! Właśnie wylazł z koszyka Fredzio :loveu:, zrobił siooosiooo , popatrzył na mnie długo i wnikliwie i...... wpakował się z powrotem do spania -szok :crazyeye: Quote
BIANKA1 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Mnie też udało się wejść :lol: Co słychać ? Quote
jotpeg Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Toska napisał(a): Jakiś dziwny dzień dzisiaj :razz: -kocurry śpią i śpią a ja oczom nie wierzę :crazyeye:, że taki spokój w domu :evil_lol: -może ta pogoda tak na nich działa? Właśnie wylazł z koszyka Fredzio :loveu:, zrobił siooosiooo , popatrzył na mnie długo i wnikliwie i...... wpakował się z powrotem do spania -szok :crazyeye: pogoda - ciemno, zimno... brrr... ale jeszcze wieczor przed nami, energia musi znalezc ujscie :diabloti: Quote
Toska Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 Witajcie wszyscy , witajcie !!! znowu dogo dziś nawala , dopiero teraz można wejść w miarę normalnie :cool3: oczywiście :cool3:, wczoraj wieczorem kociska :loveu: nasze kochane pogoniły sobie jak szalone po tym solidnym spaniu , ale chałupa cała i ja też w jednym kawałku :lol: Tylko niestety moje uczulenie się nasila coraz bardziej i chodzę taka zesypana , że aż wstyd ludziom się na oczy pokazać :oops: A jak na złość Elwisek robi się coraz fajniejszy przytulas i leci do mnie się głaskać i ocierać co chwilkę :evil_lol: pojawia się szansa na domek dla niego właśnie , ale to jeszcze nic pewnego -nie zapeszajmy !!!! :kociak::kociak: kociuchy pozdrawiają !!! Quote
BIANKA1 Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Trzymaj się Ciotka . Ja też mam alergie na koty . Ale miałam koty od dziecka i na dodatek zawsze spałam z kotami :cool3: A na teście miałam odczyn na całą rękę . Moje smarki też szaleją . Czekamy na wiadomości , czy domek się decyduje i czy Ty decydujesz się na domek :lol: Quote
Toska Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 czas na dobre wiadomości :lol: rozmawiałam dziś z panią Lola :loveu:- kociamber zdrowy , wielki jak smok /waży ponoć 1,5 kg :crazyeye:/, apetyt ma jak tygrys :evil_lol:, rozrabia jak pijany zając ;), lubi przytulanie i w ogóle jest super !!!!:multi::multi::multi: pani Agnieszka zadowolona, Lolo pewnie jeszcze bardziej :multi::multi::multi:, tylko koteczka rezydentka jeszcze ucieka przed młodzieńcem , którego rozpiera energia :evil_lol: Ależ się cieszę , że się chłopakowi tak udało fajnie trafić :multi::multi::multi: Quote
Tweety Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 oby człowiek co dzień takie dobre wieści czytał:loveu: Kociuchy, bo ciotka zasmarcze się na śmierć albo zaskrobie. Może tak zmiana adresiku? Quote
BIANKA1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Loluś waży półtora kilo ? Ale musi być wielki . Mój Wypłoszek waży tylko kilo , a ma już 2,5 mieś , albo i więcej . To tak miło posłuchać , jak podopieczny jest kochany i szczęśliwy :loveu: Toska , a bierzesz coś na uczulenie ? Quote
BeataSabra Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 BIANKA1 napisał(a):Trzymaj się Ciotka . Ja też mam alergie na koty . Ale miałam koty od dziecka i na dodatek zawsze spałam z kotami :cool3: A na teście miałam odczyn na całą rękę . Moje smarki też szaleją . Czekamy na wiadomości , czy domek się decyduje i czy Ty decydujesz się na domek :lol: Coś w tym musi być ze kociarze mają alergie na koty. Jak miałam robione testy to na koty wyszło mi ++ a na psy półtora. Na swoje koty już nie mam alergii organizm się przyzwyczaił natomiast jak trafia do mnie jakieś nowe futro to mam przejściowe objawy które trwają do tygodnia. jestem śpiąca.......Nala dawała koncerty w nocy a głosik ma piskliwy to co chwile się budziłam. Quote
Toska Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 siemanko ciocie :lol: Bianko , Loluś ma już 2,5 miesiąca , chłop jak dąb , to i sobie waży :evil_lol: Moje uczulenie :mad: objawia się sporymi swędzącymi plackami :cool3: wychodzącymi , o zgrozo :eek2: najwięcej na twarzy i szyi , trochę na rękach -więc macie już wyobrażenie jak pięknie się teraz prezentuję ? a pracuję z klientami ..... zażywam Amertil , piję wapno , ale to guzik pomaga :shake: - a kociuchy coraz bardziej przytulaste , to jak tu ich unikać ?? miłego dnia wszystkim życzymy :loveu: Toska , Elwis :kociak: i Fredzio :kociak: Quote
weszka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Mówimy dzieńdoberek i usilnie namawiamy kociaki na przeprowadzkę do nowych domków!!! Czas najwyższy!!! Quote
jotpeg Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 dobry wieczor, kociambry! jeszcze jestescie u Toski? czas na zycie na wlasny rachunek!! Quote
Toska Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 dobry wieczór :lol: kociska wreszcie padły spać :sleeping:, to mogę spokojnie napisać parę słów :user: ktoś tu coś wspominał o życiu na WŁASNY rachunek ???:cool3: no przydałoby się wreszcie :razz: , bo MÓJ rachunek zaczyna wyrażać lekkie zaniepokojenie tempem ubywania jego zawartości :crazyeye:.A kocie przybłędy :loveu:mają to w nosie i wołają stale "więcej daj tego jedzenia , więcej!!!!!" Dziś panowie dostali do zabawy coś , co wzbudziło ich niewyobrażalny zachwyt :lol: -piękne rybki Whiskasa na długich sznureczkach i do tego z dzwoneczkami :multi:.Zapanowało , nie bójmy się użyć tego słowa :evil_lol:, szaleństwo :crazyeye:, Tofcik profilaktycznie :scared: zwinął się natychmiast do pokoju Tosanny i wiedział dobrze , co robi :evil_lol: Ja zostałam na placu boju , jak zawsze zresztą , z goniącymi w te i wewte rozbrykanymi kocimi rakietami dalekiego zasięgu :evil_lol: , do tego jeszcze ciągnącymi te sznurki za sobą i pomiędzy moimi nogami .Prawie dwie godziny trwała ta zabawa , przerywana co chwilę dzikimi odgłosami , o które w życiu nie podejrzewałabym 2,5 miesięcznych kociątek :evil_lol: - to coś pomiędzy pomrukiem niedźwiedzia a rykiem tygrysa -strach się bać :evil_lol: Mam nadzieję , że łotry umęczone pośpia co najmniej do 10-tej :lol: Ja niestety pobudkę mam jak zawsze przed 7-mą , więc się już pożegnam :bye: Spokojnej nocy i miłych snów :sleep2: Quote
Tweety Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 wesolutko tam macie:loveu: a to chyba najlepszy okres koci więc mnóstwo tracą ci, którzy ich nie chcą wziąć do domu;) Quote
BIANKA1 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Tak . To najlepszy wiek u kociąt :loveu: Tylko dlaczego maluszki jeszcze nie są w nowych domkach :cool3: Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 dobry wieczór ! wieści dobrych nie mam -domek chętny był bardzo , ale po rozmowie "uświadamiającej":evil_lol: niestety się nie odzywa :shake: może to i dobrze , bo zaoszczędzi mnie i kociakowi niespodzianek typu zwrot za kilka dni :cool3:, bo coś tam...... Kociuch Fredzio dziś zrobił brzydką kooopkę już dwa razy i nie wiem , co o tym myśleć ....jedzą z Elwiskiem to samo , a jemu nic nie jest . ale forma obydwu doskonała , więc obserwuję Fredzia , co będzie dalej . a co się podaje kociakom na lekką biegunkę ? przegłodzić łobuza , czy sam kleik ryżowy dać ? Porobiłam dziś trochę zdjęć , ale byle jakim aparatem i nie wiem , co z tego wyjdzie .Ania obrobi i zobaczymy , czy coś się tu nada do pokazania . Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ciociu Tosko , jesteś boska . Nawet wiesz , która koopka czyja :lol: Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 :evil_lol: a pewnie , że wiem !!! odgłosy przy niej wydawane mnie skłoniły do szybkiego spojrzenia ! Fredzio zrobił jeszcze jedną taką koopkę i zwymiotował śniadanie , a teraz samą wodę -co się dzieje ? co robić ? Bianko ? Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Toska napisał(a)::evil_lol: a pewnie , że wiem !!! odgłosy przy niej wydawane mnie skłoniły do szybkiego spojrzenia ! Fredzio zrobił jeszcze jedną taką koopkę i zwymiotował śniadanie , a teraz samą wodę -co się dzieje ? co robić ? Bianko ? Ty mnie nie pytaj , bo ja ostatnio mam wyłącznie złe skojarzenia .:shake: Wołaj na wątek Beatke . Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 No i co z zasrańcem , bo nie usnę :shake: Quote
BeataSabra Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 BIANKA1 napisał(a):Ty mnie nie pytaj , bo ja ostatnio mam wyłącznie złe skojarzenia .:shake: Wołaj na wątek Beatke . Cioteczko czym wymiotuje ?? Jaka kupka tzn kolor sam kał czy domieszka śluzu i krwi?? Ile razy luźna kupka była?? Bardzo śmierdząca?? Apetyt ma ?? Wodę pije normalnie?? Jak z aktywnością?? Nos i uszka ciepłe czy gorące?? Brzuszek normalny czy napięty?? Jak rodzeństwo ?? Jakaś zmiana jedzenia?? Jakiś pokarmowy bonus?? Zjedzony śmieć?? Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 I jeszcze jak lezy ? Jak się mu uda , czy na brzuszku z podkulonymi przednimi łapkami ? Quote
Toska Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 już wszystko piszę Cioteczko czym wymiotuje ?? Jaka kupka tzn kolor sam kał czy domieszka śluzu i krwi?? Ile razy luźna kupka była?? Bardzo śmierdząca?? Apetyt ma ?? Wodę pije normalnie?? Jak z aktywnością?? Nos i uszka ciepłe czy gorące?? Brzuszek normalny czy napięty?? Jak rodzeństwo ?? Jakaś zmiana jedzenia?? Jakiś pokarmowy bonus?? Zjedzony śmieć?? zwymiotował część śniadania kupka luźna sam kał , chyba już z 5 razy śmierdząca owszem nie je , bo mu nie daję -pił mleko około 13 -jeszcze wtedy było ok wodę wypił , ale potem zwymiotował nos i uszka jak zwykle brzuszek normalny nie napięty Elwis zdrowy , choć jedli to samo zmian jedzenia nie było -dałam im saszetkę Whiskasa o 8 rano i Fredzio ją zwrócił popołudniu . Teraz śpią obaj , gonili razem , choć Fredzio ciut spokojniejszy był . Dałyśmy mu z koleżanką odrobinę węgla -podobno można Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.