Jump to content
Dogomania

Kraków -cztery kocięta-Pepsi , Lolo , Fredzio i Elwis -wszyscy mają domy !!!


Recommended Posts

Posted

Witam !
dziś w podworcu biurowca gdzie pracuję , ktoś na klatkę schodową podrzucił cztery maleńkie kocięta w kartonie :-(
zauważyli je robotnicy pracujący przy remoncie , dali znać ochronie , ochrona mnie....na dziś zapowiadali bardzo zimną noc , cóż było robić -maluszki płaczące , zmarznięte ...
no i mam w domu kocie przedszkole , a chyba nawet bardziej koci żłobek :lol:
problem jest w tym , że mam dwa psy , pracuję i nie mam warunków na opiekę nad kociakami :shake:
zabrać je musiałam , bo bym w nocy spać nie mogla przez wyrzuty sumienia , ale co dalej ?
Kociambry maleńkie , dwa ciut większe i silniejsze i dwa totalne dzidziuchy-ulokowane w koszyku na kocykach , z ciepłą butlą do grzania , zjadły troszkę mleczka dla maluchów i śpią smacznie po ciężkim dniu :lol:

jutro wieczorem zabiorę je do wetki na przegląd , nie wiem , czym je karmić , czy masować brzuszki , jeśli tak , to jak ?
jutro też zrobimy zdjęcia i ogłoszenia , ale one są za małe jeszcze do wydania do nowych domów !
kto pomoże ? jakiś domek tymczasowy ?
co mam robić ??? przecież do schronu ich nie oddam !!!!!

  • Replies 619
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mają otwarte oczka , chodzą , ale jeszcze tak śmiesznie niezgrabnie
nigdy się kotami nie zajmowałam , nie umiem określić ich wieku :-(-jutro liczę na pomoc wetki !
wypiły troszkę mleka samodzielnie , ale jeszcze noski całe pchają do spodeczka :lol:

Posted

jak same jedzą to ok 4 tygodni może mają. Ja odchowałam Miauciki na kaszy mannej gotowanej na kozim mleku, dobrze je przyswajają. Załatwiają się czy maja z tym problem? Jak same robią kupki to nie trzeba im brzuszków masować. Ale do weta tak czy inaczej trzeba iść, bo zapewne odrobaczyc trzeba będzie i zrobic "przegląd techniczny"

Posted

przywiozłam je do domu około 21.30 , siooranie już było , koopki nie :shake:, ale też i cały dzień siedziały w pudle o głodzie :-(
teraz pojadły gdzieś około 22.30

moje psioory dostają świra , mały Tofcio siedzi koło koszyka i patrzy jak sroka w gnat , natomiast Tosanna nie jest zbyt zadowolona -przesuwała nochalem cały koszyk i chciała drapać wielką łapą .

mogę się maluszkami zająć dzień , dwa lub trzy ,a le nie dam rady na stałe !
jeśli ktoś mógłby je wziąć do siebie , to pomogę finansowo !

Posted

Toska napisał(a):
przywiozłam je do domu około 21.30 , siooranie już było , koopki nie :shake:, ale też i cały dzień siedziały w pudle o głodzie :-(
teraz pojadły gdzieś około 22.30

moje psioory dostają świra , mały Tofcio siedzi koło koszyka i patrzy jak sroka w gnat , natomiast Tosanna nie jest zbyt zadowolona -przesuwała nochalem cały koszyk i chciała drapać wielką łapą .

mogę się maluszkami zająć dzień , dwa lub trzy ,a le nie dam rady na stałe !
jeśli ktoś mógłby je wziąć do siebie , to pomogę finansowo !


możesz łagodnie poprzecierać im brzuszki wilgotną watką lub szmatką przesuwając ją od pępuszka w dół to nasladuje mycie przez mamę, może cos zrobią.
niestety, wziąc ich do siebie nie mogę bo tyle co odstawiłam na tymczasowy tymczas moje Miauciki do Bytomia do Patsi, bo wyjeżdżam na kilka dni

Posted

Toska Brawo:loveu::loveu: ale jejku trzeba pomóc !!!!! ja mam trzy psy a czwarty mi chyba wróci z adopcji (sunia z tymczasu zalewa mieszkanie ech) więc nie mam jak... zapytam mojej wetki i koleżanki czy cos moga pomóc... ale widzę to kiepsko . Na pewno warto natomiast powiesić ogłoszeniw na tablicy ogłoszeń w schronie, czasem ludzie szukaj,ą małych kociąt tam i może się jakies kontakty chwyci. Będę tez prosic magdę Hejdę, by w nastepny czwartek dała miejsce dla kociaków... których w tej chwili to w krakowskich domach dogomaniaków jest multum.

Posted

:lol: witajcie :lol:
dzięki za zainteresowanie :lol:

noc minęła spokojnie , maluchy przespały od 23 do 7 rano w koszyku z ciepłą butelką - były bardzo zmęczone i głodne i zmarznięte przede wszystkim !
rano były sioorki , dwa kotki zrobiły normalne kupki :lol:
na śniadanie było mleczko Whiskasa dla maluchów -pojadły wszystkie i teraz smacznie śpią :lol:
nie wiem , co jeszcze im podawać , ale wieczorem jedziemy do wetki , to pewnie określi ich wiek i zaleci jadłospis :lol:

prawdopodobnie dla jednego kotka będę miała dobry domek , okaże się niedługo .
wieczorem będę mieć cyfrówkę , to porobimy zdjęcia i ogłoszenia !

narazie to tyle wieści z "kociej ochronki":evil_lol: , bo jestem w pracy
kociakami opiekuje się moja córa -są w dobrych rękach :lol:

Posted

Toska - dzielna kocia mamka! Świetnie się nimi zajmujesz, jak sa już takie ok. 4 tyg. to sobie poradzą z samodzielnym jedzonkiem. Niestety pomóc mogę tylko duchowo i z ogłoszeniami jak będą zdjęcia.
Trzymajcie się ciepło wszyscy!

Posted

dziś cały dzień maluchami będzie zajmować się Ania , moja córa -ją trzeba chwalić :lol:
maluchy :loveu:dalej śpią , oj , chyba one strrrrraszne młodzizny są , skoro im trzeba tyle snu .....

Posted

Ja mam wielką kennelówkę - mogę pożyczyć tylko ona jest strasznie ciężka i duża i mi chyba do mojego samochodu nie wejdzie... więc musiałabyś podjechać po nią jesli masz jak.
Tzn. klatka się składa ale i tak jest bardzo duża, ciężka i nieporęczna - zwłaszcza dla kobiety ;)

Posted

kociambry ok :lol:, piją mleczko , śpią i miauczą -są rozkoszne :loveu:
"wybieg " mają w wannie :evil_lol:-porozkładane kocyki i ręczniki i sobie spacerują
wyglądają na zdrowe , ale dziś przegląd techniczny -bo nawet nie wiem , jakiej są płci :oops:
napiszę wieczorem , co powiedziała wetka :lol:

ale domek tymczasowy pilnie potrzebny !!!! do niedzieli jakoś damy radę -co dalej ???

Posted

weszka napisał(a):
Ja mam wielką kennelówkę - mogę pożyczyć tylko ona jest strasznie ciężka i duża i mi chyba do mojego samochodu nie wejdzie... więc musiałabyś podjechać po nią jesli masz jak.
Tzn. klatka się składa ale i tak jest bardzo duża, ciężka i nieporęczna - zwłaszcza dla kobiety ;)


Kennelówke trzeba zabezpieczyć po bokach bo ona przy samym dnie na około ma spory odstęp i maluch swobodnie może przejść.

Ja w tej chwili tymczas mam zatkany malutkim kociakiem, niunia jest jeszcze nie szczepiona i nie mogę wziąć żadnego kociamberka.

Posted

:lol: no to jesteśmy po wizycie :lol:

kociambry maleńkie mają najwyżej trzy tygodnie :-(, powinny być jeszcze przy mamie :-(
są dwie panny:loveu: -większe /po 35 deko/, biało-bure , odważniejsze i ruchliwsze :lol:
i dwaj panowie :loveu:-mniejsi /po 30 deko / , jeden całkiem czarny z niebieskimi wielkimi oczkami , drugi czarny z odrobiną białego -słabsi ale całkiem żwawi :lol:

towarzystwo zostało zważone , osłuchane , uszy przeglądnięte-jest czysto :lol:,gardziołki ok !
dostały pastę na odrobaczenie i zostały popsikane , bo są pchełki .
Na szczęście same piją , trzeba je karmić 5-6 razy dziennie i zaczniemy do mleczka dokładać jakieś konkretniejsze jedzonko !
teraz sobie śpią przytulone do ciepłej butli ,a ja myślę , co dalej będzie ....

fotki popstrykamy może jeszcze dziś przy karmieniu po 23-ciej

Posted

Dobrze że mają apetyt!! całe szczęście, że są u Ciebie no ich szczescie :cool3:na polku tak zimno !!:loveu::loveu:

Posted

ale była godzinka brykania :evil_lol: , no , no....
śmiesznoty są jeszcze ciut nieporadne , łapiątka im się zawijają , ale chęci do rozrabiania nie brakuje :lol:
cała kuchnia była do ich dyspozycji -piesy zamknięte ale z nosami pod drzwiami :evil_lol:
Mały czarnulek dostał piękne imię Elvis , drugi , ten z białym -Freddi - to już wiecie , co kto lubi w naszym domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
dziewczęta jeszcze imion nie mają -myślimy nad tym :lol:

kolacja zjedzona i cisza nocna ogłoszona -zobaczymy do której dadzą nam pospać :cool3:
zdjęć zrobionych sporo , ale to już jutro -właściwie dziś wstawimy :lol:

Posted

witam wszystkich :lol: w słoneczny poranek !

dziękujemy za życzenia :lol: -staramy się , jak możemy , żeby maluchom niczego nie brakowało -niestety mamy nic im nie zastąpi :shake:
Bardzo się przytulają zawsze do tej ciepłej butli i do siebie nawzajem :lol:

dziś pobudka była o 7 rano , godzinka rozrabiania , śniadanko i znowu do koszyka lulu :lol:
martwi nas tylko , że jeden z chłopaków jeszcze od środy wieczorem nie zrobił koopki , pomimo masowania brzuszka -poczekamy dziś do wieczora i co ? do wetki ? poradźcie pliss !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...