Toska Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Witam ! dziś w podworcu biurowca gdzie pracuję , ktoś na klatkę schodową podrzucił cztery maleńkie kocięta w kartonie :-( zauważyli je robotnicy pracujący przy remoncie , dali znać ochronie , ochrona mnie....na dziś zapowiadali bardzo zimną noc , cóż było robić -maluszki płaczące , zmarznięte ... no i mam w domu kocie przedszkole , a chyba nawet bardziej koci żłobek :lol: problem jest w tym , że mam dwa psy , pracuję i nie mam warunków na opiekę nad kociakami :shake: zabrać je musiałam , bo bym w nocy spać nie mogla przez wyrzuty sumienia , ale co dalej ? Kociambry maleńkie , dwa ciut większe i silniejsze i dwa totalne dzidziuchy-ulokowane w koszyku na kocykach , z ciepłą butlą do grzania , zjadły troszkę mleczka dla maluchów i śpią smacznie po ciężkim dniu :lol: jutro wieczorem zabiorę je do wetki na przegląd , nie wiem , czym je karmić , czy masować brzuszki , jeśli tak , to jak ? jutro też zrobimy zdjęcia i ogłoszenia , ale one są za małe jeszcze do wydania do nowych domów ! kto pomoże ? jakiś domek tymczasowy ? co mam robić ??? przecież do schronu ich nie oddam !!!!! Quote
halbina Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 jak małe są te maluszki? pełzają? mają otwarte oczka? Quote
Toska Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 mają otwarte oczka , chodzą , ale jeszcze tak śmiesznie niezgrabnie nigdy się kotami nie zajmowałam , nie umiem określić ich wieku :-(-jutro liczę na pomoc wetki ! wypiły troszkę mleka samodzielnie , ale jeszcze noski całe pchają do spodeczka :lol: Quote
karusiap Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Toska ja sie nie znma ale ostatnio byl taki wysyp kociaczkow:(ze dziewczyny zaraz fachowo doradza jak sie nimi zajac;)ale trzeba szybko chocby DT.Kto moze pomoc?? Quote
Tweety Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 jak same jedzą to ok 4 tygodni może mają. Ja odchowałam Miauciki na kaszy mannej gotowanej na kozim mleku, dobrze je przyswajają. Załatwiają się czy maja z tym problem? Jak same robią kupki to nie trzeba im brzuszków masować. Ale do weta tak czy inaczej trzeba iść, bo zapewne odrobaczyc trzeba będzie i zrobic "przegląd techniczny" Quote
Toska Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 przywiozłam je do domu około 21.30 , siooranie już było , koopki nie :shake:, ale też i cały dzień siedziały w pudle o głodzie :-( teraz pojadły gdzieś około 22.30 moje psioory dostają świra , mały Tofcio siedzi koło koszyka i patrzy jak sroka w gnat , natomiast Tosanna nie jest zbyt zadowolona -przesuwała nochalem cały koszyk i chciała drapać wielką łapą . mogę się maluszkami zająć dzień , dwa lub trzy ,a le nie dam rady na stałe ! jeśli ktoś mógłby je wziąć do siebie , to pomogę finansowo ! Quote
Tweety Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Toska napisał(a):przywiozłam je do domu około 21.30 , siooranie już było , koopki nie :shake:, ale też i cały dzień siedziały w pudle o głodzie :-( teraz pojadły gdzieś około 22.30 moje psioory dostają świra , mały Tofcio siedzi koło koszyka i patrzy jak sroka w gnat , natomiast Tosanna nie jest zbyt zadowolona -przesuwała nochalem cały koszyk i chciała drapać wielką łapą . mogę się maluszkami zająć dzień , dwa lub trzy ,a le nie dam rady na stałe ! jeśli ktoś mógłby je wziąć do siebie , to pomogę finansowo ! możesz łagodnie poprzecierać im brzuszki wilgotną watką lub szmatką przesuwając ją od pępuszka w dół to nasladuje mycie przez mamę, może cos zrobią. niestety, wziąc ich do siebie nie mogę bo tyle co odstawiłam na tymczasowy tymczas moje Miauciki do Bytomia do Patsi, bo wyjeżdżam na kilka dni Quote
AgaG Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Toska Brawo:loveu::loveu: ale jejku trzeba pomóc !!!!! ja mam trzy psy a czwarty mi chyba wróci z adopcji (sunia z tymczasu zalewa mieszkanie ech) więc nie mam jak... zapytam mojej wetki i koleżanki czy cos moga pomóc... ale widzę to kiepsko . Na pewno warto natomiast powiesić ogłoszeniw na tablicy ogłoszeń w schronie, czasem ludzie szukaj,ą małych kociąt tam i może się jakies kontakty chwyci. Będę tez prosic magdę Hejdę, by w nastepny czwartek dała miejsce dla kociaków... których w tej chwili to w krakowskich domach dogomaniaków jest multum. Quote
wandul 66 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 musisz zrobić fotki , powstawiac w ogłoszenia , może pójda szybko do domkow i nie trzeba bedzie zmiany miejsca!!! Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 :lol: witajcie :lol: dzięki za zainteresowanie :lol: noc minęła spokojnie , maluchy przespały od 23 do 7 rano w koszyku z ciepłą butelką - były bardzo zmęczone i głodne i zmarznięte przede wszystkim ! rano były sioorki , dwa kotki zrobiły normalne kupki :lol: na śniadanie było mleczko Whiskasa dla maluchów -pojadły wszystkie i teraz smacznie śpią :lol: nie wiem , co jeszcze im podawać , ale wieczorem jedziemy do wetki , to pewnie określi ich wiek i zaleci jadłospis :lol: prawdopodobnie dla jednego kotka będę miała dobry domek , okaże się niedługo . wieczorem będę mieć cyfrówkę , to porobimy zdjęcia i ogłoszenia ! narazie to tyle wieści z "kociej ochronki":evil_lol: , bo jestem w pracy kociakami opiekuje się moja córa -są w dobrych rękach :lol: Quote
weszka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Toska - dzielna kocia mamka! Świetnie się nimi zajmujesz, jak sa już takie ok. 4 tyg. to sobie poradzą z samodzielnym jedzonkiem. Niestety pomóc mogę tylko duchowo i z ogłoszeniami jak będą zdjęcia. Trzymajcie się ciepło wszyscy! Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 dziś cały dzień maluchami będzie zajmować się Ania , moja córa -ją trzeba chwalić :lol: maluchy :loveu:dalej śpią , oj , chyba one strrrrraszne młodzizny są , skoro im trzeba tyle snu ..... Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 a może ktoś ma pożyczyć dużą klatkę ??? bo biedaki siedzą w koszyku piknikowym , dużym , ale z przykryciem , i wiele świata nie widzą :shake: Quote
weszka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ja mam wielką kennelówkę - mogę pożyczyć tylko ona jest strasznie ciężka i duża i mi chyba do mojego samochodu nie wejdzie... więc musiałabyś podjechać po nią jesli masz jak. Tzn. klatka się składa ale i tak jest bardzo duża, ciężka i nieporęczna - zwłaszcza dla kobiety ;) Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 dzięki za ofertę , jak nic innego nie wykombinuję , to się zgłoszę :lol: do palio weekenda na pakę , to by pewnie wlazła , co ? Quote
weszka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Tak, spokojnie się zmieści. Ona ma chyba 110 cm długości. Składa się prawie na płasko. Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 kociambry ok :lol:, piją mleczko , śpią i miauczą -są rozkoszne :loveu: "wybieg " mają w wannie :evil_lol:-porozkładane kocyki i ręczniki i sobie spacerują wyglądają na zdrowe , ale dziś przegląd techniczny -bo nawet nie wiem , jakiej są płci :oops: napiszę wieczorem , co powiedziała wetka :lol: ale domek tymczasowy pilnie potrzebny !!!! do niedzieli jakoś damy radę -co dalej ??? Quote
BeataSabra Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 weszka napisał(a):Ja mam wielką kennelówkę - mogę pożyczyć tylko ona jest strasznie ciężka i duża i mi chyba do mojego samochodu nie wejdzie... więc musiałabyś podjechać po nią jesli masz jak. Tzn. klatka się składa ale i tak jest bardzo duża, ciężka i nieporęczna - zwłaszcza dla kobiety ;) Kennelówke trzeba zabezpieczyć po bokach bo ona przy samym dnie na około ma spory odstęp i maluch swobodnie może przejść. Ja w tej chwili tymczas mam zatkany malutkim kociakiem, niunia jest jeszcze nie szczepiona i nie mogę wziąć żadnego kociamberka. Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 :lol: no to jesteśmy po wizycie :lol: kociambry maleńkie mają najwyżej trzy tygodnie :-(, powinny być jeszcze przy mamie :-( są dwie panny:loveu: -większe /po 35 deko/, biało-bure , odważniejsze i ruchliwsze :lol: i dwaj panowie :loveu:-mniejsi /po 30 deko / , jeden całkiem czarny z niebieskimi wielkimi oczkami , drugi czarny z odrobiną białego -słabsi ale całkiem żwawi :lol: towarzystwo zostało zważone , osłuchane , uszy przeglądnięte-jest czysto :lol:,gardziołki ok ! dostały pastę na odrobaczenie i zostały popsikane , bo są pchełki . Na szczęście same piją , trzeba je karmić 5-6 razy dziennie i zaczniemy do mleczka dokładać jakieś konkretniejsze jedzonko ! teraz sobie śpią przytulone do ciepłej butli ,a ja myślę , co dalej będzie .... fotki popstrykamy może jeszcze dziś przy karmieniu po 23-ciej Quote
AgaG Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Dobrze że mają apetyt!! całe szczęście, że są u Ciebie no ich szczescie :cool3:na polku tak zimno !!:loveu::loveu: Quote
Toska Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 ale była godzinka brykania :evil_lol: , no , no.... śmiesznoty są jeszcze ciut nieporadne , łapiątka im się zawijają , ale chęci do rozrabiania nie brakuje :lol: cała kuchnia była do ich dyspozycji -piesy zamknięte ale z nosami pod drzwiami :evil_lol: Mały czarnulek dostał piękne imię Elvis , drugi , ten z białym -Freddi - to już wiecie , co kto lubi w naszym domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dziewczęta jeszcze imion nie mają -myślimy nad tym :lol: kolacja zjedzona i cisza nocna ogłoszona -zobaczymy do której dadzą nam pospać :cool3: zdjęć zrobionych sporo , ale to już jutro -właściwie dziś wstawimy :lol: Quote
Tweety Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 dzielni jesteście wszyscy, bardzo:loveu: W tym momencie mogę tylko życzyć aby maluchy zdrowo rosły Quote
Toska Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 witam wszystkich :lol: w słoneczny poranek ! dziękujemy za życzenia :lol: -staramy się , jak możemy , żeby maluchom niczego nie brakowało -niestety mamy nic im nie zastąpi :shake: Bardzo się przytulają zawsze do tej ciepłej butli i do siebie nawzajem :lol: dziś pobudka była o 7 rano , godzinka rozrabiania , śniadanko i znowu do koszyka lulu :lol: martwi nas tylko , że jeden z chłopaków jeszcze od środy wieczorem nie zrobił koopki , pomimo masowania brzuszka -poczekamy dziś do wieczora i co ? do wetki ? poradźcie pliss ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.