Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

JoSi napisał(a):
DIF, tak dobrze rozumiem Twoje ambiwalentne uczucia. Widzę, że Discus to jest TEN domek. To się czuje, prawda?
Pinię nazywam w myślach Sosenką bo "pinia" to "sosna" tak jak qercus - dąb.


Wiem, JoSi, że mnie rozumiesz! W końcu niedawno Ty przeżywałaś takie same rozterki. Ale Pinii będzie dobrze w TYM domku. Discus dzwoniła wczoraj do mnie wieczorem :multi:. Jednak nie może się doczekać Pinii :loveu:. Chciałaby, żeby czwartek był już, w przeciwieństwie do mnie .... chlip... chlip.

  • Replies 656
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I zgodnie z obietnicą daną wczoraj Karolinie wklejam zdjęcia z wczorajszego, pięknego dnia:

Cudne oczki:



Dziewczyny wypoczywają na starej "ogrodowej" wersalce:












Zanim się zorientowałam gdzie są wypiły połowę wody ze stawu




Posted

I pomyśleć tylko, co by było, gdyby Pinii nie udało się złapać. Niestety, jej kumpel Misiek został pod dworcem i marznie. Może za jakiś czas i jemu uda się pomóc... Oby...

Posted

gallegro napisał(a):
I pomyśleć tylko, co by było, gdyby Pinii nie udało się złapać. Niestety, jej kumpel Misiek został pod dworcem i marznie. Może za jakiś czas i jemu uda się pomóc... Oby...


Był na dogo wątek z podobną historią. Sunia sporo większa od Pinki, dokarmiana przez taksówkarzy i również najprawdopodobniej w ciąży. Dziewczyny z dogomanii zaplanowały akcję, znalazły DT albo hotel, już nie pamiętam, a sunię chyba dwa dni przed planowanym złapaniem zabił samochód.
Jak to czytałam łzy same kapały na klawiaturę z rozpaczy nad biedną psinką i z radości, że wspólnymi siłami oszczędziliśmy takiego losu Pinii!


A biedny Misiek został sam i na pewno tęskni bardzo......

Posted

gallegro napisał(a):
I pomyśleć tylko, co by było, gdyby Pinii nie udało się złapać.


... byłoby teraz 6 maleńkich piesków dodatkowo :shake: na tym mrozie...

Posted

red napisał(a):
Dif, ona jest jak w raju... szkoda, że musi odejść......:-(


Red, gdyby mój TZ się zgodził.... nawet sekundy bym się nie zastanawiała :placz::placz::placz: Jak patrzyłam na szaleństwa "moich" suniek dzisiaj rano.... boszz co one nie wyprawiały, gonitwy (po sterylce :angryy::mad:), szalenstwa, gryzienie :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Krysiam napisał(a):
Czy ktos ostatnio widział Miśka?

Tak, wczoraj dawałam mu sucha karmę (nie bardzo lubi), spał na gumowej wycieraczce przy wejściu do sklepu na stacji benzynowej.

Posted

DIF napisał(a):
Red, gdyby mój TZ się zgodził.... nawet sekundy bym się nie zastanawiała :placz::placz::placz: Jak patrzyłam na szaleństwa "moich" suniek dzisiaj rano.... boszz co one nie wyprawiały, gonitwy (po sterylce :angryy::mad:), szalenstwa, gryzienie :loveu::loveu::loveu::loveu:
Jednak się dogadały sunieczki.....dobrze im razem:placz:

Posted

Pinka jest cudowna! ;) Skąd ona wzięła te uszy?! Na zdjęciach wyglądają jakby były połowy wielkości jej łebka! Urocze... :)
Widzę że faktycznie bardzo się już przyzwyczaiła do tymczasowego domku i boję się że będzie bardzo tęsknić... :(
A tu już wszystko z niecierpliwością na nią czeka: smyczka, posłanie, jedzonko, przysmaki i... ja :D
Pozdrawiam i trzymam kciuki za jej kolegę.
Karolina

Posted

Uszy ma duże jak nietoperz i łepek czarny jak od innego psa, jest urocza.... Pinka jest krótko u Dif, może jej brakować ogródka do biegania, ale teraz jest zimno to i tak długo nie będzie biegać. To mądra sunia szybko się przyzwyczai.

Posted

Przyzwyczai się, byleby nie pozwolić jej wejść sobie potem na głowę :evil_lol:
Jest bardzo podobna do Pyzy mojego znajomego.
A jak mały fajnie z nią bajki ogląda :p

Posted

najbardziej podobają mi się foty z ogrodu i te na pluszaku-czyli wszystkie:evil_lol::eviltong::loveu:
Discus już kocha Pinię:loveu:-będzie o nią dbała jak o skarbek-a jeszcze nas zaskoczy na pewno bo na wielkie mrozy kupi ubranko dla Pinki mini psinki:loveu:

Posted

DIF, proszę o uśmiech. Pinia będzie miała dobrze jak Ronia u Ciebie, chociaż ja też spać nie mogłam w noc poprzedzającą wyjazd Ronii z Wami.

Posted

Discus napisał(a):
Pinka jest cudowna! ;) Skąd ona wzięła te uszy?! Na zdjęciach wyglądają jakby były połowy wielkości jej łebka! Urocze...


Uszy ma po tatusiu... Nietoperzu :evil_lol:

Posted

JoSi napisał(a):
DIF, proszę o uśmiech. Pinia będzie miała dobrze jak Ronia u Ciebie, chociaż ja też spać nie mogłam w noc poprzedzającą wyjazd Ronii z Wami.



Uśmiech jest, ale nie w sercu:-(. Pokochałam tego Nietoperza, ale wiem, że tak trzeba, tak będzie najlepiej dla Roni (która cały czas czuje się niepewenie), Pinki (która czuje się zbyt pewnie, a to nie jest JEJ :-( domek) i dla nas, bo jak ona z nami zostanie koniec tymczasów :shake:

Posted

A teraz stwierdzam niniejszym, że Pinia jest psem bardzo AGRESYWNYM :evil_lol: i nie nadaje się do adopcji (co Ty na to, Discus? :loveu::loveu::loveu:):
1. listonosz przy bramie wrzuca listy: :wallbash:
2. babka na rowerze u weta w sprawie swojego zwierza: :wallbash:
3. dzwoniąca sąsiadka do bramy (po mąkę przyszła :shake:) :wallbash:

normalnie jej nie poznaję :crazyeye::loveu:

Discus, myślę, że Twoja klatka schodowa jakoś to zniesie :razz::eviltong:

Posted

Jesteśmy umówione dzisiaj między 9 a 10 :-(. Nie mogłam spać w nocy....będę strasznie tęsknić za Pinią.
Ale wiem, że będzie miała dobrze i cieszę się, że Karolina tak szybko ją wyszukała :loveu:, bo z każdym dniem byłoby coraz trudniej.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...