Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 656
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiałam z Dif, nie ma dostępu do komputera, z sunią wszystko w porządku, jutro umówiona jest na sterylkę aborcyjną. Lekarz określił ją wiekowo na ok. 2 lat. Wieczorem Dif napisze więcej. Musimy pomóc Dif w sfinansowaniu operacji i zaszczepienia małej. Potrzebujemy jeszcze 100 zł plus szczepienia (potem). Dif poda nam numer konta, na które możemy wpłacać. Proszę pomóżmy Pinii...

Posted

No to ulga, ze wszystko w porzadku. Choc nie pisalam, ale zagladalam na watek i tak jak (gdzies na poczatku) sie zobowiazalam, oplace sterylke. Poprosze o podanie numeru konta i sumy ktora mam wplacic.

Posted

Jestem!!!! Nie wiem czemu, ale net mi padł :angryy: i to w tak ważnym momencie :shake:.
U nas wszystko oki. Wet obejrzał Pinię na wszystkie strony - brzuch, uszy, serducho (stetoskopem oczywiście :evil_lol:), oczy, łapy. Jest wszystko dobrze - suńka zdrowa. Uszy trochę brudne ale tym się zajmiemy. Mówiłam, że nie lubi facetów - tego kocha :loveu::loveu::loveu:. Dała się pięknie zbadać. USG nie było-brak kasy i czasu :shake:. Decyzja zapadła sterylka jutro o 12 :oops::oops::oops:.


Kcecie zdjęcia to macie (z wczoraj :lol:):

Pinka odpoczywa:



Nasze wieczorne rodzinne "szalenstwa":












Pinka przekonała się wreszice do swojego "łóżeczka"



Wieczorne czytanie dzieciom i psom bajek:


Psy śpią a dzieci? ........




Posted

Aha, rozmawiałam z dwoma osobami w sprawie domku dla Pinii. Jedna bardzo poważna :multi::multi::multi:. Koleżanki brat szuka jakiegoś pieska. Dzisiaj będę kontynuowała temat przez telefon. :mad::mad::mad: - bele komu nie oddam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.

Ciotki, Pinka jest naprawdę fantastycznym Psem! Jest bardzo proludzka, lubi być głaskana, chodzi za mną jak cień, lubi psy, koty. Do dzieci nie teeeges... :loveu: (do poprawy..), do facetów nie tegeees.... (do poprawy...)
. Ale ogólnie jest naprawdę świetna psinka. Gdybym tylko mogła ją mieć... nie zastanawiałabym się :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:. Niestety, nie mogę :-(

Posted

DIF napisał(a):
...Gdybym tylko mogła ją mieć... nie zastanawiałabym się :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:. Niestety, nie mogę :-(


Wielka szkoda... Szczerze mówiąc, niektórzy liczyli na to po cichu ;).
Ale skoro jest szansa na domek, to mocno ściskamy kciukasy!!!

Posted

DIF napisał(a):

Jestem!!!! Nie wiem czemu, ale net mi padł :angryy: i to w tak ważnym momencie :shake:.
U nas wszystko oki. Wet obejrzał Pinię na wszystkie strony - brzuch, uszy, serducho (stetoskopem oczywiście :evil_lol:), oczy, łapy. Jest wszystko dobrze - suńka zdrowa. Uszy trochę brudne ale tym się zajmiemy. Mówiłam, że nie lubi facetów - tego kocha :loveu::loveu::loveu:. Dała się pięknie zbadać. USG nie było-brak kasy i czasu :shake:. Decyzja zapadła sterylka jutro o 12 :oops::oops::oops:.

gratuluję DIF!-nie wstawiaj tego na koniec ":oops:" tylko dumę-tego nie ma w emotikonach-ja jestem dumna z Twej decyzji-od początku zresztą miałaś dojrzałe postanowienie-czego brak nieraz "dojrzałym" dogomaniakom-mówiłam Ci już to kiedyś.

Będzie dobrze

Posted

oktawia6 napisał(a):
gratuluję DIF!-nie wstawiaj tego na koniec ":oops:" tylko dumę-tego nie ma w emotikonach-ja jestem dumna z Twej decyzji-od początku zresztą miałaś dojrzałe postanowienie-czego brak nieraz "dojrzałym" dogomaniakom-mówiłam Ci już to kiedyś.

Będzie dobrze


Dzięki za słowa uznania ;););). Ale w sumie to wet podjął decyzję, ja mu powiedziałam, że nie chcę, żeby urodziła z uwagi na ew. duże szczeniaki. Wytłumaczył mi, że macica w wysokiej ciąży jest bardzo ukrwiona i po prostu razem z macicą "wyjmujemy" z organizmu psa krew. Operacja jest poważna i na pewno szew będzie duży. Pinia będzie na kroplówce i poda jej odpowiednie leki.
Ale i tak bardzo się denerwuję, bo biorąc Pinkę do siebie stałam się za nią odpowiedzialna!
Będzie dobrze ..... bo musi być!

Posted

hesia napisał(a):
No to ulga, ze wszystko w porzadku. Choc nie pisalam, ale zagladalam na watek i tak jak (gdzies na poczatku) sie zobowiazalam, oplace sterylke. Poprosze o podanie numeru konta i sumy ktora mam wplacic.



Bardzo dziękujemy!!!! :buzi:

Wysłałam Ci PW.

Posted

hesiu, dziękujemy w imieniu Pinii za pomoc :Rose:

DIF trzymam bardzo mocno kciuki!!!!
Wszystko będzie dobrze. Dziękuję Ci za Twoje kochane, złote serducho, za to, że przygarnęłaś Pinię tymczasowo pod swoje skrzydła, tym bardziej w jej stanie :buzi:

Posted

Oj, zgłupiałam i wysłałam :shake::shake::shake:.

Pinia jest po operacji! Szczeniaczków (*):placz: było sześć!! Były, jak wet określił "spore" - byłyby problemy z porodem!! Dobrze, że jednak TO zrobiliśmy :-(:-(:-(. Widziałam macicę-nie zapomnę :placz::placz::placz:. Trudno - stało się, szczeniaczki nie żyją .... nie ma ich..... :-(:-(:-(:-(:-( teraz ważna jest Pinka!!!!
Oto ona
















Posted

Aniu kochana, wiesz, że nie było innego wyjścia. Być może Pinia by ich nie urodziła... wtedy stracilibyśmy i ją i szczeniaczki :-(. W tym wypadku trzeba było wybrać mniejsze zło. Życie nieustannie zmusza nas do takich wyborów, nie są one łatwe.

Dzięki za to co dla niej robisz :buzi:
Podziękowania również dla Twojego męża. Panie Krzysiu, serdeczne dzięki za okazane psince serce i pomoc:Rose:, mało jest takich mężczyzn, niestety.

Posted

Pinia cały czas śpi. wg mnie to dobrze-sen jest najlepszym lekarstwem ;). Jakiś czas temu dostała hmmm... trzęsawki. Od razu telefon do weta - tak ma być po narkozie :evil_lol:. Powiedział, że mam dzwonić we dnie i w nocy jakby co ! Doktorze! Dziękuję :Rose::Rose::Rose:!! Mam nadzieję, że Pan czyta......:loveu::loveu::loveu:

Posted

Dziękujemy Doktorowi za pomoc i opiekę. A przede wszystkim za serce okazane tej psince. To jest bezcenne. Jest Pan Człowiekiem przez duże C. Wzór lekarza i wzór Człowieka.
Dziękujemy serdecznie.

Posted

Dziewczyny i chłopaki ;)!!

Dogomaniaczka Hesia :lol: zobowiązała się do pokrycia kosztów sterylki :multi::multi::multi:!!!
Hesiu w imieniu Pinki i zaangażowanych w wątek dogomaniaków bardzo Ci dziękuję!!!!! :Rose::Rose::Rose::Rose:.

Jak wpłyną pieniążki od razu wszystkich poinformuję!!!!! Bardzo dziękuję wszystkim :lol::lol::lol:!!

Posted

tak się cieszę że wszzystko się udało.Znam ten ból bo tz musialsm uśpić szczenięta suki znalezionej przeze mnie,wiem jak straszne jest to przezycie i szczerze współczuję.Mam nadzieję ze Pinia szybko dojdzie do siebie.sciskam z całego serca

Posted

[quote name='DIF']
Oj, zgłupiałam i wysłałam :shake::shake::shake:.
Pinia jest po operacji! Szczeniaczków (*):placz: było sześć!! Były, jak wet określił "spore" - byłyby problemy z porodem!! Dobrze, że jednak TO zrobiliśmy :-(:-(:-(. Widziałam macicę-nie zapomnę :placz::placz::placz:. Trudno - stało się, szczeniaczki nie żyją .... nie ma ich..... :-(:-(:-(:-(:-( teraz ważna jest Pinka!!!!


a mówiłam Ci DIF-wiem co mówię......gratuluję Ci ponownie-uratowałaś jej życie-a nawet kilanaście-rozumiesz o czm piszę

Posted

Dopiero wróciłyśmy z Dorką z Krakowa, ale musiałam zajrzeć do Pinii. Jutro będzie lepiej...całujemy mocno chorą bidkę i ściskamy Cię Dif - miałaś dużo dziś stresu.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...