basiaap Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 U Rokiego bez zmian. Marny schroniskowy los. Żal mi go potwornie, nie potrafię mu pomóc:-( Quote
Margolka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Może jakis behawiorysta podpowiedziałby jak "ugryźć" Rokiego? Żal psa... Quote
saga_86 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Czy on musi marnieć w schronie?:placz: Quote
supergoga Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 BYłyśmy dzisiaj z Anovą w schronie, odwiedzić m.in. Rokusia. Jest bardzo smutny, ale przyszedł się przywitać, dostał kosteczke, która zabrał sobie do budy oraz suchą karme, którą zaraz pałaszował. Jedzenie bierze bardzo delikatnie. Nie wygląda źle, nie jest chudy ani zabiedzony tylko bezgranicznie smutny. Nie ma juz tego błysku w oku, jak na pierwszych fotkach. Ponoć noca jest wypuszczany z kojca i biega po terenie, ale poza tym, samotny i smutny. Przydałby sie dom - czyli kojec i mozliwość biegania luzem po ogrodzonym terenie, przy założeniu że nie chodzi i nie będzie raczej chodził na smyczy. Może cos do pilnowania - jego wygląd odstrasza potencjalnych niecnych osobników. On siedzi tam najdłużej a naprawde nie zasłuzył na dożywocie. Czy można mu pomóc. Quote
supergoga Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Odziedzam Rokiego zawsze w schronie i często na wątku. Ale tu hopanie nic nie da. Nie wiem, jak to załatwić. Quote
basiaap Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Mi też ten pies siedzi w głowie i niestety nie mam pomysłu, jak mu pomóc. Quote
supergoga Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Roki czeka na dom a nam brak koncepcji, skąd go wziąć. Taki dom z kojcem - nawet do pilnowania. Ale własny, z pełną miska, wodą do picia i człowiekiem. Quote
supergoga Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Roki, najbardziej zrezygnowany pies w schronisku, najdłużej w nim tkwi. I kanał - nie mamy koncepcji jak mu pomóc. Quote
supergoga Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Chociaż podniosę Rokusia, bez przekonania bo nie wiemy i nie mamy jak mu pomóc. Quote
supergoga Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Roki, biedaku nikogo u ciebie nie była od takiego czasu dlugiego. Pokaż się. Quote
basiaap Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Ja byłam w realu. U Rokiego bez zmian - siedzi w swojej klatce samotny i zakurzony... I chyba tyje... Brak ruchu:shake: Quote
pidzej Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ale smutny wątek... tekst z pierwszej strony przerażająco smutny... był ogłaszany? Quote
BasiaD Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Roki Ty śliczny, wskakuj na gór przypominać się cioteczkom! Quote
supergoga Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 Z tego Rokiego ze zdjęcia wyżej niewiele już zostało. To cień dawnego psa. Wycofany, smutny. Bez szansy. Quote
snuszak Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Roki, psiak w depresji który potrzebuje duzo miłosci i czasu... ciagle w schronie:placz: Quote
supergoga Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 Roki został widze daleko w tyle. A ostatnio usłyszeliśmy, że jest wytypowany do uśpienia. Czy zdołamy go uratować. jeśli przybędzie choc jeden psiak, a żaden nie pójdzie do domu - Roki odejdzie samotnie, w zapomnieniu. To bardzo źle. To był zupelnie inny pies. Bardzo się wycofał. Quote
supergoga Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Roki w potwornym stanie psychicznym. Sama nie wiem, co dla niego jest najlepszym wyjściem. Odrobaczyliśmy go - tzn. w parówce, jak odeszliśmy - to zjadł z miski parówkę z lekiem. Pozostała część wizyty siedział wepchnięty między budę i siatke, tyłem do nas (a miejsca tam tyle że musiał sie wciskać) i powarkiwał. Jak raz wyszedł, to wyraz oczu miał półprzytomny. To ostatnie stadium schronikowej depresji. Całkowite wycofanie. Dla mnie niestety nie rokuje powodzenia. A do adopcji - w żadnym wypadku. To smutne, co się stało z tym psem. Nie umiemy go ratować. Już chyba nie.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.