Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata69 napisał(a):
Viris pojedzie za 100 zł a to dla mnie trochę dużo. Czy ktoś może to sfinansować?



ja mogę i dam Viris 20 zł za ten przejazd. Dam jej osbiście, bo spotykam się z nią na PT

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja niestety nie mam grosza przy duszy, więc nie wchodzi w grę oddawanie mi kasy ponieważ nic od siebie nie dokładam. Jeśli Agata mi da 100 zł a wyjdzie mniej to resztę oddam. Miejmy nadzieję że tak będzie.

Posted

Jak sie nie uda znaleźć tańszej opcji to mi dajcie znać tak do 22 dzisiaj czy jadę czy nie, bo muszę się nastawić na to wszystko ( psa wybiegać itp przed wyjazdem jutro ). Aha, mam osobę towarzyszącą na podróż tak więc nie trzeba nikogo już szukać.

Posted

[quote name='Viris']Jak sie nie uda znaleźć tańszej opcji to mi dajcie znać tak do 22 dzisiaj czy jadę czy nie, bo muszę się nastawić na to wszystko ( psa wybiegać itp przed wyjazdem jutro ). Aha, mam osobę towarzyszącą na podróż tak więc nie trzeba nikogo już szukać.
Kuurde ;( jaka lipa:placz::placz::placz::placz:Co robic??:placz:

Posted

No niestety, nawet nie mam skąd pożyczyć. Mój TŻ wyjechał i na jego wyjazd wydaliśmy ostatnie pieniądze. Nawet na 1 listopada do domu nie jadę bo nie mam za co:roll:

Posted

[quote name='Viris']No niestety, nawet nie mam skąd pożyczyć. Mój TŻ wyjechał i na jego wyjazd wydaliśmy ostatnie pieniądze. Nawet na 1 listopada do domu nie jadę bo nie mam za co:roll:
Niestety na jutro nie będziemy miały takiej kwtoy, wiec chyba to nei wypali.......
Cerber dzieki za chęć pomocy, moze uda nam sie załątwić transport przez sąsiada Agatki:loveu:

Bo co by nie było 100zł za 112km... kwota nie mała..

Posted

[quote name='emdziolek']
Bo co by nie było 100zł za 112km... kwota nie mała..


ale 112 jest w jedna str czy w 2? bo jesli w jedna, to trzeba wziąć pod uwagę 2 :P no ale ja nadal mogę dołożyć te 20 zł tyle, ze w przyszłym tyg. dopiero...

Posted

[quote name='Cerber']ale 112 jest w jedna str czy w 2? bo jesli w jedna, to trzeba wziąć pod uwagę 2 :P no ale ja nadal mogę dołożyć te 20 zł tyle, ze w przyszłym tyg. dopiero...
W dwie strony 220 km, do Białegostoku z Suwałk jest 147 km, paliwo w jedna strone ok 25zł w dwie 50zł... a 100 zł za 220km... dużo...

Posted

Nie wiem jak liczycie tę trasę, ale mi jak w mordę strzelił wychodzi ok. 150 zł.

A czytając komentarze że drogo to na prawdę czuję się winna że nie mam samochodu na kranówkę. Zastanówcie się czasem czy się nie ugryźć w język.Bo ktoś jeszcze pomyśli że podejrzewacie że pojadę za 20 zł a resztę zabiorę dla siebie.

Posted

[quote name='emdziolek']W dwie strony 220 km, do Białegostoku z Suwałk jest 147 km, paliwo w jedna strone ok 25zł w dwie 50zł... a 100 zł za 220km... dużo...



hmmm zależy chyba jeszcze na czym się jeździ...:roll: nie wiem z reszta... nie znam się... generalnie jestem gotowa płacić... gdybym nie ,,przepiła'' w tym mies. pieniędzy to zapłąciłabym całość, no ale cóż :roll: no ale chyba cieszyc sie trzeba, ze jest ktos kto chce przejechać w obie strony samochodem i przewieźć malutką co nie... nie trzeba jechać ani pociągiem ani niczym... takie jest moje zdanie...

Posted

[quote name='Viris']Nie wiem jak liczycie tę trasę, ale mi jak w mordę strzelił wychodzi ok. 150 zł.

A czytając komentarze że drogo to na prawdę czuję się winna że nie mam samochodu na kranówkę. Zastanówcie się czasem czy się nie ugryźć w język.Bo ktoś jeszcze pomyśli że podejrzewacie że pojadę za 20 zł a resztę zabiorę dla siebie.
Viris nie chciałam być złośliwa, poprostu głośno myśle. Oczywiście nie mówie ze ty sobie kase bierzesz dla siebie bo przecież chcesz pomóc mówie bo skąd my tyle kasy weźmiemy na jutro..:roll:
Bez urazy..............

Posted

To i tak wychodzi tanio. Moje seicento spala powyżej 7 litrów na 100 km. Co daje przy cenie za litr 4.3 ponad 29 złotych za 100 km.

Nie bądźcie nie sprawiedliwe i nie stwarzajcie takich sytuacji.

Poza tym chciałam zauważyć, że Viris jako jedna oferuje pomoc w transporcie....


Mam pytanie, Mamy 40 zł tak?
Koszt to 100zł?
Agatko a może mogłabyś wyłożyć, a my będziemy zbierać.


Ja dokładam 20 zł.


Taka szansa szybko sie nie powtórzy. Sonia czeka na dom już bardzo długo, mamy nóż na gardle.
I ogromną szansę dania psu super domu.

Posted

ja tez jestem splukana,
zaraz bede rodzine naciągać....
maja mnie powyzej dziurek w nosie.
Ale nie wyobrazam sobie zeby Sonia nie dojechala do tego domu.

Juz za wiele sie tu dzialo.

Posted

Poczekajmy na Agatę może coś wymyśliła, albo znalazła tańsze rozwiązanie. Ja jedyne pieniądze jakie mam to kasa z bazarków. Zbieramy na budy do schroniska i kasa jest składana na moim koncie. Jakbym założyła z tej kasy to na prawdę szybko trzeba by to uzupełniać. Niestety mam bardzo złe doświadczenia z takimi akcjami, pomagałam w wielu transportach, często zakładając kasę. Nawet nie chcecie wiedzieć jak ludzie potrafią oszukać... i ile pieniędzy w taki sposób straciłam.

Posted

OK. Ja mam tylko prośbę, żeby ktoś wyłożył te pieniądze. Cerber ma dać 20 osobiscie Viris.
Ja osobie ktora wylozy pieniadze wplace 20 jeszcze dzis (jakby co nr konta na pw poprosze).
Pozostaje 20 zł Emdziolka i 40 zł których nadal nam brakuje.

Posted

byłyśmy u weta.... Sonia nie jest wysterylizowana, może nie mieć cieczki z powodu wcześniejszego stosowania leków hormonalnych (nie wiadomo czy nie podawał ich ktoś kto się nią wcześniej opiekował).... czyli do sterylki, trzeba jeszcze wyciąc jdnego guzka, który został... można to załatwić za jednym razem... a nawet tak by było lepiej

o jakby co to mogę dołożyć te 20 zł, ale chyba będzie szansa dojazdu z tym sąsiadem

Posted

A więc tak.
Jak już pisała Michasia Sonia nie jest wysterylizowana. Do tego ten niewycięty jeszcze guzek na listwie mlecznej, którą trzeba przy okazji sterylizacji także usunąć. Dobry wet zrobi to raz , dwa. Po zabiegu ok. 10 dni chodzenia w kołnierzu i potem spokój do końca życia. Powiem tylko że rekonwalescencja nie jest ciężka ale trzeba dać pieskowi trochę serca bo dla niego chodzenie w kołnierzu to stres.

I tu jest problem. Emdziolek co prawda obiecuje zrobić tę sterylkę, ale sonia ma być przez pierwsze 3 dni po zabiegu w klinice w klatce.
powiem szczer5ze, nie podoba mi sięc to. ten piesek dużo przeżył, jest przesuwany z miejsca na miejsce, teraz znów straci ludzi których już pokochał. A w sytuacji kiedy będzie potrzebowała dużo serca wyląduje w klinice.
Szkoda mi tego już prawie dopiętego transportu, ale biję się z myślami, czy jednak nie zoperować soni u nas i wysłać do Babci za 2-3 tygodnie. Nie wiem tylko czy dom tymczasowy się zgodzi na taką zwłokę.

Michasiu, proszę spytaj się mamy czy by się zgodzi!

Wypowiedzcie się może NA WĄTKU, MYŚLĘ O OSOBACH KTÓRE OD POCZĄTKU ZAJMOWAŁY SIĘ sONIA I BYŁY Z NAMI CAŁY CZAS.

Viris, już sobie poradzimy.

Czekam na wasze opinie. To nie chodzi o to żeby komuś dokładać tylko o dobro mocno doświadczonego przez los pieska, którego zdążyliśmy pokochać

Posted

Zgadzam się z Tobą Agatko, jeżeli rodzice Michasi zgodzą się na zatrzymanie Soni przez ten czas, a domek poczeka (a mysle, że pewnie poczeka:cool3:) to uważam, że lepiej zrobić zabieg na miejscu, wśród ludzi do których Sonia ma zaufanie.
Szybciej do siebie by dochodziła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...