BIANKA1 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Basiu , we Wrocku jest taka sunia jak Majeczka . Jest na tymczasie u pani Fryzjerki . Napisz do BELLI , bo to Jej podopieczna . Quote
Alpina Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Pozdrowienia dla Majeczki naszej kochanej... Gosiu jak pieniążki za broszurki dojdą na konto Twojego TZ-ta to daj mi znać... Quote
malagos Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Dopiero teraz miałam czas popakować broszurki wg zamówień. Jutro idę na pocztę i wysyłam. Pieniadze doszły od Zmysła, Dalii i Aniac50. Nie mam adresu do Jo37, a pw nie odbiera. Ale jutro zadzwonię to się dowiem. A u nas sypnęły sie grzyby i w okolicznych lasach ruch jak na Marszałkowskiej :cool3: My mamy swoje miejsce i wczoraj - owszem, owszem, trochę sie przytargało do domku :p Mam kłopot z pewną sunią, kiedys o niej pisałam, że znalazłam ją na ulicy, oddałam w dobre rece, ale...to nie jest dobry dom dla niej. Trzeba szukać nowego. Jak zrobimy zdjęcia, załozę jej wątek. To maleństwo wielkosci ratlerka, długowłose, a siedzi w stodole i do tego na łańcuchu :placz: Quote
tomcug Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Psina wielkości ratlerka w stodole na łańcuchu???????? Mój Boże :-( Quote
Alpina Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 To maleństwo wielkosci ratlerka, długowłose, a siedzi w stodole i do tego na łańcuchu :placz: O Boże.. Ludzie serca nie mają... Ja nie trawię w ogóle żadnych łańcuchów... Ludzie sami powinni choć tydzień na nich posiedzieć i dopiero wtedy zastanowić się czy przypiąć do niego psa...:shake: Quote
Jo37 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Małgosiu ., Nie mogę pisac PW . Broszurki zostaw u siebie . Odbiorę przy okazji . Jak znam życie to coś sobie na dogo znajdziesz ( np rudy kotek albo miły pudelekek ). Quote
malagos Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Tę sunię znalazłam kilka miesiecy temu i przyniosłam do domu. Zgodna z moimi psami, do kotów też nc nie miała. Ale kolejny pies w domu, wiec znaleźliśmy jej lokum na wsi, zdawałoby sie u dobrych ludzi. Była w domu, super jak na wiejskie warunki. Dość długo było dobrze, potem ta pani zachorowała na raka. Głupio mi było rozmawiać o psach, gdy tu taki dramat. Odwiedziłam ją, suni nie widziałam, sasiad powiedział, ze ja oddali. Długo ta pani była w szpitalu, wczoraj do niej pojechałam, w sprawach zupełnie słuzbowo-zawodowych i z głupia frant zapytałam o suczkę. No i dramat, pies wychodzi przez płot, miedzi sztachetami, szczeka na ludzi na drodze, gryzie po nogach, wiekszy psiak, Tajson, razem z nią. Ludzie sie skarżą, a sasiad "spuścił jej manto", ale to nie pomogło :angryy: Więc zamknęli ja z krowami, a ta podgryza krowy za nogi. Któraś z bydlaczek ja kopnęła i sunia kulała. Teraz ma szczeniaka, "który moze i by został, ale tej suni to niech pani domu poszuka..." Wiec trzeba szukać. wieczorem postaram sie odkopać jej zdjecie, bo robiliśmy wiosną. Majeczko, przepraszam, ze Twój wątek zaśmiecam, ale Tobie jest ciepło i bezpiecznie, a tamta malusia nie ma dobrze :shake: Quote
malagos Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 a, jeszcze jedno: Alpinko, dzieki za paczkę żywnosciową :cool3: Majeczka dostała od cioteczki pakę Royal Canin! A mój prywatny lek. wet. każe tę starowinkę odchudzić :crazyeye: Quote
Alpina Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Ja wiem, że lekarze, to zawsze tak z tym odchudzaniem ale litości... Majeczka tyle ma radości co z bycia przy Pańci i z jedzonka... Ja zawsze mówię, że na coś i tak trzeba w końcu umrzeć, więc może nie odbierajmy starowince tego -wiadomo nie ma co przesadzać w karmieniu ale z tym odchudzaniem...Też nie ma co przesadzać...:lol:Najlepszy jest "złoty środek" więc.... Smacznego Majeczko!:loveu: Quote
aniac50 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Alpina napisał(a):Ja wiem, że lekarze, to zawsze tak z tym odchudzaniem ale litości... Majeczka tyle ma radości co z bycia przy Pańci i z jedzonka... Ja zawsze mówię, że na coś i tak trzeba w końcu umrzeć, więc może nie odbierajmy starowince tego -wiadomo nie ma co przesadzać w karmieniu ale z tym odchudzaniem...Też nie ma co przesadzać...:lol:Najlepszy jest "złoty środek" więc.... Smacznego Majeczko!:loveu: ŚWIĘTA PRAWDA !!!!!! Quote
malagos Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Alpinko, pieniadze doszły! a Majeczka sobie nic nie robi z tego, ze ma jakieś zalecenia lekarza :eviltong: Dziaduje przy stole, a w miedzyczasie stoi z pochyloną głowa nad pustą miską :cool3: W "miedzyczasie " to znaczy miedzy śniadaniem, obiadem i kolacją, kiedy to miska nie jest pusta :evil_lol: Quote
Alpina Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 A wiecie jak teraz moje shih- tzki dziadują...:roll: Odkąd mama przyszła do domu stale przebywam u niej..A one są oczywiście z nami bo ja nie mogę bez nich żyć...No więc jak podaję jedzonko, to wiadomo, do łóżka i jest wtedy karmienie...Bo widzę przed sobą nie jedną ale cztery otwarte buzie...:evil_lol:Wieczorem jak już wracamy do siebieTZ też chce coś ciepłego i przeważnie je przed telewizorem na kanapie...Więc shih- tzki nauczone, że teraz tak łatwo można coś dostać - wystarczy przecież znależć się na łóżku -dziadują na całego...Normalnie liczą każdą łyżkę i weź im tu człowieku nie daj... Pomimo, że opędzlowały np. po ćwiartce kurczaka mają takie głodne spojrzenia...:evil_lol: I co się tu dziwić Majeczce starowince...:) Quote
malagos Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Taaa, to widać mają we krwi :eviltong: Oczywiście w tej swojej rasowej, błękitnej :diabloti: Quote
BIANKA1 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 malagos napisał(a):Taaa, to widać mają we krwi :eviltong: Oczywiście w tej swojej rasowej, błękitnej :diabloti: Moje nie mają błękitnej krwi i też sępią :shake: A wszystkie takie grube że aż wstyd . Obliczyłam , że na spacer ciągnie mnie 100 kilo psów , oczywiście bez Kobiego , bo jego do lasu nie zabieram . Quote
malagos Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Tu załóżyłam wątek tej maleńkiej suni w potrzebie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6911036#post6911036 Quote
malagos Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Kochani, pieniadze za bazarek doszły od wszystkich. Dzięki! Majeczce juz kupiłam wygodne łóżeczko, bo z podusi czasem jej we snie doopka spadala :lol: Quote
Alpina Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Świetnie! Śpij dobrze Majeczko na kolorowym łóżeczku!:loveu: Więc czekamy na zdjęcia księżniczki i łóżeczka oczywiście...:) Quote
oktawia6 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6911036#post6911036 no po prostu tragiczne życie tej malutkiej....a co ze sterylizacją? będzie wydana bez sterylizacji? bo tam jest tak napisane:roll::roll::roll: Quote
malagos Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Sunia będzie wydana pod warunkiem sterylizacji. Quote
aniac50 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Dziś na poczcie odebrałam przesyłkę od Ciebie Malagos!!!Listonosz zostawił awizo w piątek a ,że w sobotę nasza poczta nieczynna ,to dopiero dziś ,po pracy mogłam .Jestem tak bardzo wzruszona PIĘKNYMI DEDYKACJAMI ,że brak mi słów !!!!! Z całego serca DZIĘKUJĘ !!!!!!! Quote
malagos Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 no wiesz :oops: to nic takiego :oops: A tu zajrzałyscie, dziewczyny? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79266 moze choćby na trochę ją moze ktoś wziąć? :shake: Quote
malagos Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 a ja dostałam pieniadze od Jo37, ale nie mam adresu... Czy wszyscy dostali przesyłkę? Quote
Alpina Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ja również dziękuję kochana Malagos dostałam piękne książeczki z wspaniałymi przepisami i autografem!Dziękuję... Moja radość jest jednak przygaszona... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.