zachraniarka Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Najlepsza moja wycieczka poalkoholowa to pójście samej o 2 w nocy do lasu na grzyby Nawet koszyczek wzięłam i nozyk do zbierania grzybków No tak.. A my później z Hugusiem ganiamy po lesie przez kilka godzin w poszukiwaniu takich amatorów wycieczek.. :lol: :lol: :lol: :wink: Miśki moje kochane wiem że jestem niepoprawna, ale znów Was opuszczam. Spadam na weekend do stolicy (nie mylić ze stoliczną :drinking: :wink: ) Na forum wrócę w niedzielę wieczorem. Pa! Quote
PIKA Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 No tak..A my później z Hugusiem ganiamy po lesie przez kilka godzin w poszukiwaniu takich amatorów wycieczek.. Spadam na weekend do stolicy! :o :o ja nie planuje w ten weekend za duzo pić i po lasach łazic :o :wink: Na wystawę jedziesz? :D Quote
Samba Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Dobry :lol: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Samba cos Ty się tak na noc rozpiła ? :o Wiesz, nie wiem, jakos tak mi samo przyszedlo... Glowa mnie boli. To na pewno alergia! Teraz pyli cladosporium :shock: zachraniarko znikasz i znowu bedzie trzesienie ziemi! Quote
zachraniarka Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 o :o ja nie planuje w ten weekend za duzo pić i po lasach łazic :o :wink: Na wystawę jedziesz? :D No to i całe szczęście, bo pan Hugusiowy Poszukiwacz zostaje w domciu. A bez niego po lasach biegać to ja nie lubiem :wink: Na wystawę tyż nie, mam malutką sprawę do załatwienia pod Warszawą i zostałam nagle wezwana. zachraniarko znikasz i znowu bedzie trzesienie ziemi! Samba bez paniki, tylko spokój nas uratuje. Ponoć odpowiednia ilość fioleciku neutralizuje wstrząsy, aczkolwiek może osłabić zmysł równowagi- bardzo ważny w takich przypadkach :lol: Quote
Samba Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Samba bez paniki, tylko spokój nas uratuje. Ponoć odpowiednia ilość fioleciku neutralizuje wstrząsy, aczkolwiek może osłabić zmysł równowagi- bardzo ważny w takich przypadkach :lol: Hmmm... [hic!] to moze to po fioleciku tak, a nie od wstrzasow [hic!] teg... tet... tekstonicznych! :HUT012: Quote
argo Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 To zdrówko :drinking: :drinking: awansem przed dzisiejszą firmowa imprezą :drinking: :drinking: No to :drinking: :angel: :roll: Pika a Ty firmujesz, organizujesz czy jezdeś konsumentka firmowej imprezy? :roll: Hmmm... [hic!] to moze to po fioleciku tak, a nie od wstrzasow [hic!] teg... tet... tekstonicznych! :HUT012: :klacz: :laugh2_2: Samba TY JUŻ :o jezdeś jakasik nadzwyczaj elokwentna. :wink: Uważaj na zakretach. :) A może jednak :morning: kawusi siem napijesz? :roll: Miśki moje kochane wiem że jestem niepoprawna, ale znów Was opuszczam. Przybyła, poczytała, ciutke posprzątała 8) i znowu odleciała. :HUT012: :wink: Quote
PIKA Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Hmmm... [hic!] to moze to po fioleciku tak, a nie od wstrzasow [hic!] teg... tet... tekstonicznych! :HUT012: uuuuuu Samba już drgawki znaczy wstrząsy masz? :roll: Pika a Ty firmujesz, organizujesz czy jezdeś konsumentka firmowej imprezy? :roll: Wszystko na raz :fadein: Mam nadzieję, ze nie skończę tak jak w ubiegłym roku Nocnym wojażem po knajpach, :roll: holowaniem nawalonego kolegi (samej będąc ledwo ciepła :oops: ) i przekazywaniem go jego wściekłej (nie na mnie :wink: ) żonie :roll: Miśki moje kochane wiem że jestem niepoprawna, ale znów Was opuszczam. 8) Przybyła, poczytała, ciutke posprzątała i znowu odleciała. :HUT012: :wink: powinno byc : Przybyła, poczytała, ciutke posprzątała poczarowała i odleciala :lol: :lol: :lol: Quote
Samba Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 uuuuuu Samba już drgawki znaczy wstrząsy masz? :roll: To tylko czkawka. Mala, malusia czkawunia... :shock: Quote
aleb Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 FAjnie, przynajmniej macie chusty, a ja nie :cry: Ale za to stuknela Ci pierwsza lapka :D Za Twoja Pierwsza Lapke :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:Oj dziękuje ci Samba :wink: Zdrówko i dla was chłopaki też (chociaż to było wczoraj :roll: ) :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :popcorn: :drinking: :drinking: Quote
argo Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 powinno byc : Przybyła, poczytała, ciutke posprzątała poczarowała i odleciala :lol: :lol: :lol: Czyli, jeśli dobrze rozumiem Twoje supozycje :wink: UNA :wink: uwielmbia :roll: :wink: Miśki moje kochane ... sposób na MISIA ? :roll: :evil_lol: :klacz: :lol: :wink: To tylko czkawka. Mala, malusia czkawunia... Zatkaj se nos na 3 minuty ala wczesniej łykni se 5 łyczeczek cukru. 8) Na czkawke jak znalazł. :roll: :wink: Mam nadzieję, ze nie skończę tak jak w ubiegłym roku Nocnym wojażem po knajpach, :roll: i ... Ty to masz zdrowie :lol: I odpormość :lol: :wink: . :roll: Quote
PIKA Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Czyli, jeśli dobrze rozumiem Twoje supozycje :wink: UNA :wink: uwielmbia :roll: :wink: Te na miotle? :hmmmm: Zatkaj se nos na 3 minuty ala wczesniej łykni se 5 łyczeczek cukru. 8) Na czkawke jak znalazł. :roll: proponowałabym ten cukier possać :roll: a nie łykać :wink: Ty to masz zdrowie :lol: I odpormość :lol: :wink: . :roll: Na zdrowie nie narzekam :lol: Dziękuje :lol: Gorzej z tą odpornością :roll: szczególnie na zwiększona ilośc promili we krwi :roll: spadam :hand: Idę się szykować, trza rekonstrukcje zabytku jakowąś zrobic :lol: Nowe tapety położyc i takie tam :lol: Życze miłego piatkowego wieczorku :hand: Quote
Samba Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 To tylko czkawka. Mala, malusia czkawunia... Zatkaj se nos na 3 minuty ala wczesniej łykni se 5 łyczeczek cukru. 8) Na czkawke jak znalazł. Zatkalam se nos 3 lyzeczkami cukru. Potem 5 minut kichalam. Ale czkawusia przeszla... :shocked!: Quote
argo Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 Więc resuscytacja cukrowo-oddechowa pomogła. Górą nasi. :lol: Quote
Evelina Posted October 1, 2004 Posted October 1, 2004 resuscytacja Czy Ty mię obrazasz???Nie ma sie co obrazac tylko zaufac fachowcowi :roll:Taki to zna techniki :roll: BTW witam po tygodniowej resuscytacji :lol: Quote
PIKA Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 Dzień Dobry Państwu :D Wróciłam :D Dopiero :roll: albo już :roll: Wytańczyłam się za wsze czasy, nogi mi wlazły (nie powiem gdzie :roll: ) Ale tak to jest jak w wieku przedemerytalnym sie po dyskotekach lata :-? , ale resuscytacji nie potrzebuję :lol: Jak widac oprócz zdrowia, nie najlepszej odporności ,mam jeszcze niezłą kondyche :lol: Muzyka była zajefajna, nie żadne techno ani rapy tylko lata 70-te i najlepsze 80-te to mi nogi same latały :angel: A teraz grzecznie idę lulu Dobranoc Państwu Quote
Samba Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 BTW witam po tygodniowej resuscytacji :lol: A w ogole to gdzie Ty sie platasz???!? Ja zdazylam sie upic, miec czkawke i cukier w kostkach, a Ciebie nie ma!!! :motz: Quote
argo Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 resuscytacja Czy Ty mię obrazasz???[/quote] :o :shock: Przepraszam :roll: ale czy jezdeśma na offie, czy merytorycznym topicu poświęconym resuscytacji czworonogów i 'dwunogów' - homo sapiens czy ... ? :roll: :evil: :wink: Evelina napisał: BTW witam po tygodniowej resuscytacji A w ogole to gdzie Ty sie platasz???!? Ja zdazylam sie upic, miec czkawke i cukier w kostkach, a Ciebie nie ma!!! Evelina :lol: Witaj :bigok: :bigok: :lol: Mam nadzieję, że nie tylko bedziesz 'carowała' ale i zostaniesz na dłużej :roll: No i ... że NIE ODLECISZ :wink: :D Wróciłam :lol: Cieszem siem z powrotu na 'mymłon' :roll: :wink: :lol: Muzyka była zajefajna, nie żadne techno ani rapy tylko lata 70-te i najlepsze 80-te to mi nogi same latały Och :roll: :roll: :roll: :lol: Wienc ja, pamientajonc conieco :wink: Proponujem :lol: Evelina :lol: - walca mogem obtańczyc i klasycznego i 'nowszego' :P Samba :lol: z Tobom TANGO - jeśli będziesz trzymała różę w ząbkach :wink: Pika :lol: - z Tobom 'Wonderful life' :roll: :roll: SIEM ROZMARZYŁEM :roll: :lol: :P Quote
00000 Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 Argo, a gdzie swojskie oberki, kujawiaki, tuńce góralskie i inne??? :evil: :wink: Quote
argo Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 Argo, a gdzie swojskie ... tuńce góralskie i ... ??? :evil: :wink: Mamy dodatkowo skakać przez ognisko ? :roll: :lol: Quote
Samba Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 Argo, a gdzie swojskie ... tuńce góralskie i ... ??? :evil: :wink: Mamy dodatkowo skakać przez ognisko ? :roll: :lol: S ciupagom w zymbach! Co mieu przypomnialo, jak kiedys moj pierwszy piesek, ktoremu bylo Protazy, podwedzil jednej starszej pani laseczke... Szla sobie, biedna, spacerkiem przez park, a moj czworonog wyrwal jej oprzyrzadowanie i uciekl... Ale nam wstydu narobil! Quote
PIKA Posted October 2, 2004 Posted October 2, 2004 Wróciłam :lol: Cieszem siem z powrotu na 'mymłon' :roll: :wink: :lol: :o :hmmmm: :niewiem: Pika :lol: - z Tobom 'Wonderful life' :roll: a które Armstronga, czy zespołu Black? :roll: Oba wolne som 8) SIEM ROZMARZYŁEM :roll: :lol: :P o czym? :roll: O bolących nogach? :lol: Argo, a gdzie swojskie ... tuńce góralskie i ... ??? :evil: :wink: Mamy dodatkowo skakać przez ognisko ? :roll: :lol: A co boisz się, że se spodnie albo i co innego upalisz? :lol: A może kozaka? Quote
argo Posted October 3, 2004 Posted October 3, 2004 a które Armstronga, czy zespołu Black? :roll: Oba wolne som 8) W wykonaniu tego z chrypką :roll: W takim kawałku :wink: lepiej siem czuje istotę tańca 8) SIEM ROZMARZYŁEM :roll: :lol: :P o czym? :roll: O bolących nogach? :lol: O tańcach, baletowaniu, imprezowaniu, uśmiechu, śmiechu ... :roll: A co boisz się, że se spodnie albo i co innego upalisz? A może kozaka? Gibki jezdem :roll: wienc przez ognisko szybko przeskoczę :P Pewnikiem gorzej siem :wink: by skakało komuś kto ma buty na obcasie i długą kiece :biggrina: A kozaka NI ! 8) - ony tylko machajom nogamy. Wiatrakiem nie jezdem. :wink: S ciupagom w zymbach! I jak tu damę pocałować :roll: ... w rączkę :wink: Quote
PIKA Posted October 3, 2004 Posted October 3, 2004 A co boisz się, że se spodnie albo i co innego upalisz? Gibki jezdem :roll: wienc przez ognisko szybko przeskoczę :P Pewnikiem gorzej siem :wink: by skakało komuś kto ma buty na obcasie i długą kiece :biggrina: :lol: :lol: Buty zawsze można zdjąć, a długich kiecek ja na imprezy nie zakładam :biggrina: A kozaka NI ! 8) - ony tylko machajom nogamy.Wiatrakiem nie jezdem. :wink: :hmmmm: ale do tego machania trza miec mocne nogi :roll: Samba Twój psiut zabrał babaci laseczkę, (rzeczywiście obciachu wam narobił :roll: )a moja obecna psica wyrwała policjantowi pałke. :lol: Była młoda i głupia. Szło dwóch policjantów takie młode chłopaki, jeden sie pałka bawił, mijamy ich, ona na smyczy i nagle ta wariatka zrobiła nagły skok, ciabas za pałkę i dawaj wyczyniac jakieś dzikie skoki :lol: Panowie się najpierw przestraszyli, że chce ich dziabnąć, ja że mi mandat wlepią albo i co gorszego, ale zaraz panowie mieli też świetną zabawę. :wink: Maupa nie chciała im pałki oddać, musielismy się sporo namęczyć, zeby jej to wyrwać :lol: Ona uważała to za świetna zabawę :lol: Quote
argo Posted October 3, 2004 Posted October 3, 2004 długich kiecek ja na imprezy nie zakładam SUUUUPER :lol: :bigok: Jednym słowem - 'mała czarna' :roll: :lol: :roll: Słuchajta :) Moja ruda maupa JUŻ nie 'wyrywa' kijaszków z renki. A zdarzalo siem to jej :wink: :hmmmm: :smhair2: :cunao: Aleeee ... kiedyś ... gdy miał kiele roku i był sssstrasznie ciekawski i przyjacielski to ... w lesie ... gdy zobaczył PARĘ / tak z 50 m przed nami/ to rozpendził sie i tryknął kobite w pośladki kufą. A ważył kiele 37 kg. TA narobiła wrzasku i wykonała dziki podskok :oops: Najlepsza była reakcja JEJ Partnera. :roll: Pokładał siem ze smiechu. :lol: Ja zresztom tyż :oops: :roll: :hmmmm: :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.