argo Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 terapeuta argo napisał: Ok. Już siem przestajem 'martwić' o klientele :confused: ale ... 'skorpionek' NIE PLUJE A KŁUJE :roll: ... nooo ... przeca MA KOLEC :oops: :wink: Rozumiem, że WY zajmieta sie menami a ja womenkami? :roll: My mamy kłuć facetów??? Jeśli Klient zażyczy sobie dodatkowych ... 'wrażeń' to ? :roll: Ale cuś mi się wydaje, że w 'kłuciu' nie dorównacie 'skorpionkowi' :roll: Prezes pod ... ? Może byc 'pod', może być 'na górze' :oops: 'Klient nasz Pan' A jak będzie Pani? To wtedy :o SUPEREXTRA PREMIĘ mamy, mówiąc baaaaaaaaaardzo skromnie, :oops: :wink: jak w banku. Do równego podziału - oczywiście. :lol: :hand: Quote
PIKA Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 : My mamy kłuć facetów??? Jeśli Klient zażyczy sobie dodatkowych ... 'wrażeń' to ? :roll: Ale cuś mi się wydaje, że w 'kłuciu' nie dorównacie 'skorpionkowi' :roll:: To jak przyjdzie KLIENT chetny na kłucie :roll: to go do Ciebie odesle :o Prezes pod ... ? :: A jak będzie Pani? To wtedy :o SUPEREXTRA PREMIĘ mamy, mówiąc baaaaaaaaaardzo skromnie, :oops: :wink: jak w banku. Do równego podziału - oczywiście. :lol: :hand: :hmmmm: klientce każesz pracowac i jeszcze podwójną forse od niej skasujesz? :o Quote
Samba Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Ale cuś mi się wydaje, że w 'kłuciu' nie dorównacie 'skorpionkowi' :roll: To, ze Natura obdarzyla skorpionika elementami klujacymi, to nie powod, by umniejszal ukryte (i odkryte) talenta innych! No nie PIKA? 8) Quote
PIKA Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Ale cuś mi się wydaje, że w 'kłuciu' nie dorównacie 'skorpionkowi' :roll: To, ze Natura obdarzyla skorpionika elementami klujacymi, to nie powod, by umniejszal ukryte (i odkryte) talenta innych! No nie PIKA? 8) ja tam nic nie mówię :roll: krowa która duzo ryczy mało mleka daje 8) :wink: Quote
Samba Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 ja tam nic nie mówię :roll: krowa która duzo ryczy mało mleka daje 8) :wink: :P Quote
argo Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Z prawdziwym żalem :cry: ... wręcz OGROMNYM żalem :cry: :cry: :cry: :cry: muszę sie z Wami pożegnać. :roll: W sobotę ruszamy na ostatni, w tym roku, wypoczynek urlopowy. :lol: Będzie wiele :P ... wiele :wink: oraz wiele RADOŚCI :oops: :roll: Do zobaczenia ... :lol: PANIE > :lol: :roll: PANOWIE > :wink: :hand: Quote
PIKA Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 muszę sie z Wami pożegnać. :roll: W sobotę ruszamy na ostatni, w tym roku, wypoczynek urlopowy. :hand: :o :o jedzie w sobote :o a w czwartek juz się żegna? :o :roll: :roll: PANIE > :lol: :roll: PANOWIE > :wink: :hand: :( :( a to Paniom już drink nie przysługuje? :( Panowie se popijają a Panie się same kłuc :o i to różami musza :( :wink: Quote
Samba Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Moze mysli, ze zapomni i na wszelki wypadek mowi papa juz teraz...? Ja (na ten przyklad) dzisiaj po poludniu znikam do niedzieli i jeszcze papa nie mowie... Quote
Samba Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 No dobra, teraz to ja juz robie papatki, do zob wieczorkiem w niedziele :hand: :hand: :hand: ps. PIKA powiedz ode mnie dogobranoc, na Dobranoc 8) wieczorkiem, rzecz jasna 8) Quote
Evelina Posted August 22, 2004 Posted August 22, 2004 Witam po wakacjach :angel: Tym co pojechali złapać ostatni urlopowy oddech życzę udanego pobytu. :lol: Jakby kto pytał, jak mi było, to powiem w skrócie : komary jak wróble, zajęcy jak wróbli. :lol: Ludzie, takiej ilości zajęcy i w życiu nie widziałam. :o :o :o Na wydmach (porosnietych oczywiscie) toto urzędowało. W biały dzień małe zajączki przesiadywały na drodze, nic sobie nie robiąc z przejeżdżających samochodów. Ponieważ była to jedyna droga dojazdowa do małego porciku, ruch niewielki, ludzie zatrzymywali samochody i tłumaczyli goopim zającom, że droga to niebezpieczne miejsce. Same maluchy latały, mutanty jakieś czy co ? :o Quote
Samba Posted August 22, 2004 Posted August 22, 2004 Witaj Evelinko! :D Pochwal sie gdzie bylas? Gdzie takie zajaczki jak pajaczki? :D :D :D (czyzby jakas pachnaca Prowansja?) Quote
Evelina Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Witaj Evelinko! :D Pochwal sie gdzie bylas? Gdzie takie zajaczki jak pajaczki? :D :D :D (czyzby jakas pachnaca Prowansja?) Witaj Sambusiu :buzi:Piekny masz emblemacik :D Gdzie bylam ? W okolicach ujscia Loary. Wybrzeze od strony wyspy Noirmoutier. Poniewaz mamy zelazna zasade, nie jezdzic dwa razy w to samo miejsce, w tym roku wybor padl na Loare. Jak zawsze w nowym miejscu lokalne ciekawostki sa zaskakujace. Poszlam sobie po dwoch dniach pobytu podziwiac zachod slonca. Pogoda akurat byla piekna. W oddali juz rozowe sloneczko. Dotarwszy na brzeg przezylam lekki szok. Ani sladu wody :o . Ni widu, ni slychu :lol: Dokladnie po sam horyzont sam piach :o . Zachod byl piekny, ale slonce schowalo sie gdzies tam w blotku :lol: W Prowansji bylam kilka lat temu. Najpiekniej jest tam wiosna, gdy kwitna pola lawendowe. A pola rozane w okolicach Grasse, gdzie uprawia sie roze do produkcji olejkow - echhhh bajka i tyle. Uprzedzam, w Prowansji cykady i swierszcze spac po nocach nie daja. :-? Quote
Samba Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Uprzedzam, w Prowansji cykady i swierszcze spac po nocach nie daja. :-? Ech... W Prowancji bylam sto lat temu (w 96), i cykady mi nie przeszkadzaly.... Znaczy cykadzily, ale co tam! Tam tak cudnie, pelikanowo (widzialam te rozowe, skorupiaczki czerwone tysz widzialam), najlepsze na swiecie melony no i kazdy zywoplot z majeranku, albo tymianku... A najbardziej na swiecie (no moze prawie najbardziej) jest pieknie w tym miasteczku wykutym w skale, Le Box czy jakos tam (od wydobywania boksytow). Tak sobie mysle, ze jezeli malzowinek dostanie postdoc'a w Prowansji, to sie moze nawet zdecydujemy na wyjazd :-) (ale on ma szanse dostac albo w Tuluzie, albo w Saclay...) Ech... Quote
Samba Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Uprzedzam, w Prowansji cykady i swierszcze spac po nocach nie daja. :-? Ech... W Prowancji bylam sto lat temu (w 96), i cykady mi nie przeszkadzaly.... Znaczy cykadzily, ale co tam! Tam tak cudnie, pelikanowo (widzialam te rozowe, skorupiaczki czerwone tysz widzialam), najlepsze na swiecie melony no i kazdy zywoplot z majeranku, albo tymianku... A najbardziej na swiecie (no moze prawie najbardziej) jest pieknie w tym miasteczku wykutym w skale, Le Box czy jakos tam (od wydobywania boksytow). Tak sobie mysle, ze jezeli malzowinek dostanie postdoc'a w Prowansji, to sie moze nawet zdecydujemy na wyjazd :-) (ale on ma szanse dostac albo w Tuluzie, albo w Saclay...) Ech... Quote
Evelina Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Mieszkania wykute w skale sa wprawdzie ciemne, ale fascynujace. Zwiedzalam jedno. Wlasciciel mowil, ze na przyszly rok rozpoczyna "drazenie" kolejnego pokoju. :lol: Temperaturke maja praktycznie stala niezalezna od pory roku. Nie ma problemow z przeciekajacym dachem, choc czasem po wielkich deszczach kapie z sufitu :lol: Quote
Samba Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Mieszkania wykute w skale sa wprawdzie ciemne, ale fascynujace.Zwiedzalam jedno. Mnie sie najbardziej te kozy na schodkach :D Quote
PIKA Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Hej :D Dostałam bojowe zadanie :lol: Mam was wszystkich seeeerdecznie pozdrowić :beerchug: :buzi: od byczącego się na wczasach Argo :bigok: (taki to p ożyje :roll: ) Pewnie się po powrocie odezwie, :D ale nie wiadomo kiedy :niewiem: bo chyba ma coś z kompem :-? i może być tak, że go panuje dopiero we wtorek, :-? jak dobrze pójdzie :wink: :hand: Quote
Evelina Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Hej :D Dostałam bojowe zadanie :lol: To Argo tak noca zadania przydziela ? :roll:Jesli mam sie czuc "pozdrowiona" to odmachnij mu ode mnie :hand: Serdecznie oczywiscie :lol: Quote
PIKA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Hej :D Dostałam bojowe zadanie :lol: To Argo tak noca zadania przydziela ? :roll:nie, :roll: takie zadania to w dzień, :roll: to tylko ja tak wieczorem mogłam sie wywiązać z zdanie :roll: A poza tym 23 to nie środek nocy, tylko wieczór :niewiem: Jesli mam sie czuc "pozdrowiona" to odmachnij mu ode mnie :hand:Serdecznie oczywiscie :lol: Ale kiedymam odmachać? W dzień, czy w nocy? :hmmmm: Quote
PIKA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Rany boskie, :oops: dobrze, ze nikt nie widział co ja tu nawywijałam :oops: Może ktos tego posta wydziabac :oops: Quote
Evelina Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Rany boskie, :oops: dobrze, ze nikt nie widział co ja tu nawywijałam :oops: Może ktos tego posta wydziabac :oops: Wypadki/wpadki chodza po ludziach :roll: Argola pozdrow przy okazji :wink: , pora bez znaczenia :lol: Quote
PIKA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Bila Ty myslisz, że ta 5 rano zrobiłaby na nim wrażenie? :hmmmm: Predzej jakas pólnoc :roll: Quote
Bila Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 To on tak późno, czy tak wcześnie chodzi spać? :o A może w ogóle nie sypia :wink: ? Quote
PIKA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 To on tak późno, czy tak wcześnie chodzi spać? :o Bila to zalezy, która godzine uważasz za wczesną na pójście spac a którą za późną :roll: Dla mnie 24 to za wczesnie :niewiem: zas 5 akurat 8) Tylko tak mi sie jakos ułozyło, że odwrotnie musze :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.