Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[B]jotpeg [/B]- własnie przed chwilką wysłałam 100 zł na pegazika od Ciebie do AgaG.. Powinna napisac na wątku krakowskim jak pieniazki wpłyną..

W sobote rano chocby nie wiem co jedziemy do pegaza z kiwi i (moze)) karusiap..
Zabiore mu cos dobrego - posiedzimy z nim, zeby on ogladał róznych ludzi.. Obiecuje ze kazdy poranek sobotni jest dla pegaza..

Posted

NA piętek, sobotę i niedzielę puszeczki nam zapewniła Myszu, kupiła i przywiozła do hoteliku.
Maluch w sobotę był jakiś gorszy, nie chciał mnie powąchać, podejść.
Na szczęśćie w hotelu już się przerzedza i są wolne porządniejsze kojce, wygląda na to, żę bęzie moża malucha siła bądź podstępem przetargać do lepszej budki i w miejsce gdzie będzie miął większy kontakt z ludźmi.
Dzisiaj kupie mu jakąś puszeczkę pyszną.

Posted

Dostała dzisiaj puszki dla Pegaza od E.DEREK
Pani Ewo bardzo dziekujemy :loveu::loveu::loveu:
Postaram sie je dostarczyc jak najszybciej do hotelu, ale na dwie tury, bo mimo, że w plecaku to cięzkie są... :eviltong: Najprawdopodobniej w pt...

Posted

[quote name='AniaB']jotpeg - własnie przed chwilką wysłałam 100 zł na pegazika od Ciebie do AgaG.. Powinna napisac na wątku krakowskim jak pieniazki wpłyną..

Napisałam i tu tez potwierdzam, pegazik dostał 100 od jotpeg wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu:

Posted

Wczoraj usiłowałam Cześka przenieśc do innego kojca. Udało mi się go złapać, dosłownie złapać, na pętlę ze smyczy, ale dalej ani rusz. Czesiek gryzie smycz, rzuca się i wciska w kąt. Więc zrezygnowałam. Widocznie jeszcze nie pora. Pan Tomek śmiał się, że do niego nei pójdzie bo na niego warczy.
Ja się poprzymilałam jeszcze chwilę i poszłam do psów. Myślałam, ze nas wczoraj będzie więcej i będę miala więcej czasu dla niego, ale niestety byłyśmy we dwie z Luizą,a psiaki czekały na spacerki. Będę próbować dzis, jutro...;
Najgorsze jest to, że zaczął sie wygryzać z kojca i zrobił dziurę, którą zalatał p. Tomek, że wyszedl mu cały łebek.

Posted

Kochana Ola na moją prośbę zgodziła się pomóc Pegazowi. Udosuepni mu garaż i ogród ogrodzony ibędzie oswajać... ale pozostaje probklem budy. Ola nie ma budy na razie jednak taka buda by się przydała bardzo, bo moze się okazać, że psiak będzie się przyjmniej na początku lepiej tam czuł niż w garażu... Czy ktos nie ma budy na zbyciu? najlepiej ocieplanej? Kto pomoze? tojedyna szansa dla psa. Trudno by wiecznie siedział w hotelu...

Posted

Poprosimy pana Tomka o sedalin i będziemy go w trójkę nieść do auta. Ja muszę troche popracowac teraz...dziewczyny to moze załózcie ten watek o budę... bardzo proszę do piatku mało czasu...

Posted

Liczę dług pezgaza: był od 17 sierpnia, booperąc pood uwage, ze do dt jedzie w piatek to mamy tak: 15 dni sierpnia, 30 wrzesnia i 11 października czyli 56 dni w hotelu

56X15 = 840.

200 złotych było zostawione u p. Tomka przez E. Derek, 100 jest od Jotpeg w kasie krakowskiej czyli dopłacić powinnyśmy w piatek 640 ...ufffff

Posted

wobec pytania na wątku zbiorczym informuję, że nawet jesli ktos wplaca na konkretnego psa, to ja o tym pamietam i ta suma pojdzie na niego, ale wszystko sumuję razem i podaje ogólny stan kasy krakowskiej, bo bym się pogubiła. !00 od jotpeg jest cały czas w kasie krakowkiej na Pegaza a stan całkowity tej kasy to obecnie 614 złotych. co nie pokrywa nawet długu pegaza...:placz::placz::placz:

Posted

Prosze nei zapomnieć puszek dla Czesia od E.DEREK. Będą stały obok czerwonego pojemnika na naszą karmę.
Niech p. Ola uważa, on był bardzo gryziony w schronie, a u niej dużo psów.
I trzeba sprawdzić ogrodzenie, on się usiłuje wydostać i się wydostanie jak zostanie bez dozoru; i będzie bezsensowne szukanie i biadolenie, bo nikt go już nie odłapie.

Posted

ola to wszystko wie, ale trzymanie psiaka wieki w hotelu na malutkiej przestrzeni jest bez sensu.

Posted

weszka napisał(a):
Biedny Pegaz :( Trochę czasu już minęło jak jest bezpieczny a tu nie ma poprawy :(
Może w normalnych domowych warunkach dojdzie choć trochę do siebie...


Myślę że, trudno ocenić osobie, któa widziłą Cześka raz czy dwa (lub wcale) w ciągu tych ostatnich ponad dwóch miesięcy czy też jest jakas poprawa czy też nie;).
Owszem jego zachowanie jest zupełnie inne niż na początku. Mimo wszytsko mniej się boi, jest pewniejszy siebie. Podchodzi do krat, nie tylko do mnie, wącha rece.
Rozumiem, że neicierpliwi AgęG "brak postępów" i brak możliwośći szybkiej adopcji; ale przygotowanie tego akurat psa do wyadoptowania wymaga dużo więcej czsu niż innych. Czasu i pracy z nim.
Być może w domowych warunkach Czesiek szybciej się przystosuje, ale też moze być celem notorycznych ataków psów jak w schronisku; i jak sądzę będzie sie wykopywał aż się wykopie, i w ten sposób problem zaniknie bo go nie będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...