ossa98 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Podjechałam samochodem na trawnik, wyciągnęłam kocyk mojego psa i dałam mu powąchać. Ożywił się i chciał się na nim położyć. Jak otworzyłam bagażnik i zapięłam go na smycz - wskoczył sam, bez problemu. Zawiozłam go do Katowic. Został przyjęty po g.15.00 - nie wiem dokładnie, która była godzina, może 15.20. Przyjął nas bardzo miły Pan, który ma czarnego pekińczyka. Pies po wyjściu z samochodu jakby się ożywił. Ciągnął na smyczy - biedak nie wiedział co go czeka. Pies wydaje się być zrównoważony, nie reagował w ogóle na pekińczyka, pozwalał się głaskać, dotykać, zaglądać pod fafle. Jest piękny. Strasznie mi smutno, że musiałam go tam zostawić...mam nadzieję, że dobrze się nim tam zaopiekujecie. W razie czego, służę pomocą.Zrobię mu ogłoszenia jutro i rozwieszę w okolicy. Może znajdzie się szybko stary lub nowy właściciel. Quote
ania91sc Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Na pewno poinformujemy co i jak z psiakiem :) Czyli potem chodził już dobrze? Nie utykał jakoś? Dzięki za chęć zrobienia ogłoszeń dla Niego, na pewno się przydadzą :) Quote
ossa98 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Miałam wrażenie, że utyka na jedną łapę - tylnią. Jeden bok maił brudny, na sierści zabłocony wąski pas, jak od opony. Quote
maciaszek Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 A zgłosiłaś przy oddawaniu psa, że najprawdopodobniej został potrącony? Dobrze by było, gdyby oglądnął go wet. Quote
Romina_74 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Hej! Pamiętacie może Lutka? https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Lutek77123Lata9Kg38Cm18012012RAgataPiatkowskaADOPTOWANY#5718374714371721570 Lutek od 19 kwietnia jest już w swoim nowym domku, ale dzisiaj dzwonił do mnie Pan, który zobaczył właśnie dzisiaj firmówkę Lutka, a w ubiegłym tygodniu Państwo pochowali podobnego psiaka i chcą koniecznie adoptować podobnego - sunię lub psa. Piesek/Sunia ma być towarzyszką ich 6 - letniego psa w typie pony. Zawsze mają Państwo dwa psy - jak jeden odchodzi, adoptują kolejnego. Bardzo proszę Was o propozycje zgodne z profilem, zobowiązałam się, że skontaktuję się z Panem i zaproponuję konkretne psiaki. Jeśli zaproponujecie psa, nie sunię - ważne, żeby był wykastrowany. CZEKAM! Quote
ania91sc Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Ale podobnego do którego psiaka? :) Quote
ossa98 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 A zgłosiłaś przy oddawaniu psa, że najprawdopodobniej został potrącony? Dobrze by było, gdyby oglądnął go wet. Tak, zgłosiłam. Quote
Bjuta Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Osso, porozklejaj jakieś plakaciki tam gdzie go znalazłaś, bo może nie przyjdzie ludziom do głowy, żeby szukać w Katowicach, a psiak wygląda na zadbanego. Quote
ossa98 Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka. Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji? Quote
pralinka94 Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 [quote name='ossa98']Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka. Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji?[/QUOTE] kwarantanna trwa 14 dni, po tym czasie, gdy potwierdzi się, że jest zdrowy, to będzie mógł trafić do adopcji Quote
Romina_74 Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 [quote name='ania91sc']Ale podobnego do którego psiaka? :) Do Lutka. Tutaj fotka: Quote
rita60 Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Dziewczyny w schronie łodzkim jest taka bida...moze się spodoba.:roll: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99189867.jpg Quote
Romina_74 Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 [quote name='rita60']Dziewczyny w schronie łodzkim jest taka bida...moze się spodoba.:roll: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99189867.jpg Oj bida, bida ... Czy jest ktoś kto mógłby powiedzieć coś więcej o tym psiaku? Może ma wątek na dogo, albo album na Picasie z opisem swoim? Proszę o info!!! Dzięki. Quote
ania91sc Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Ojj nie wiem jaki psiak z naszych obecnych będzie podobny do Lutka :( Może ktoś inny będzie miał jakiś pomysł... Jeśli chodzi o tego psiaka, który został wczoraj zawieziony przez ossa98 czuje się dobrze, został zbadany przez weterynarza, który stwierdził, że psiak nie został potrącony. Z tego co się dowiedziałam je normalnie, chodzi również dobrze. Będziemy dalej mieć go na oku :) Mam nadzieję, że właściciel szybko się znajdzie. Quote
ania91sc Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Zapraszam na wątek Batonika: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232390-Batonik-m%C5%82ody-piesek-po-wypadku-w-typie-jamnika-szuka-kochaj%C4%85cego-domu?p=19684074#post19684074 Quote
rita60 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 [quote name='Romina_74']Oj bida, bida ... Czy jest ktoś kto mógłby powiedzieć coś więcej o tym psiaku? Może ma wątek na dogo, albo album na Picasie z opisem swoim? Proszę o info!!! Dzięki.[/QUOTE] Napiszę na PW.zeby nie zasmiecac watku... Quote
ossa98 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Czy już coś wiadomo na temat psiaka, którego zawiozłam do schronu? Bardzo proszę o informację. Quote
saphira18 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 [quote name='ossa98']Czy już coś wiadomo na temat psiaka, którego zawiozłam do schronu? Bardzo proszę o informację.[/QUOTE] [quote name='ania91sc']Jeśli chodzi o tego psiaka, który został wczoraj zawieziony przez ossa98 czuje się dobrze, został zbadany przez weterynarza, który stwierdził, że psiak nie został potrącony. Z tego co się dowiedziałam je normalnie, chodzi również dobrze. Będziemy dalej mieć go na oku :) Mam nadzieję, że właściciel szybko się znajdzie.[/QUOTE] .......... Quote
ossa98 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Oj, nie doczytałam. Dzięki Ania za wieści. Cieszę się, że piesek jest zdrowy. Ogłoszenia już zrobione. Dzisiaj postaram się je rozwiesić w okolicy. Jeśli będę mogła jeszcze w czymś pomóc, daj proszę znać. Quote
soboz4 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Dlaczego nie zadzwonisz do schroniska (32 256-61-15)? Najlepiej z pierwszej ręki brać informacje. Wolontariat jest dopiero w czwartek Quote
ossa98 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Mogę zadzwonić, ale byłam przekonana, że od Was dowiem się więcej. A jak wygląda kwestia odwiedzin? Czy mogę mieć bezpośredni kontakt z tym psem, czy tylko wolontariusze? Quote
soboz4 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 My wiemy tyle ile nam powiedzą pracownicy, kontakt z psem dopiero po kwarantannie. Jeżeli pies trafi na wolontariat wówczas łatwo z nim o kontakt, ale biuro zgadzało sie również na kontakt z osobami, które przywiozły psa, szczególnie jak szukały mu domu. Wszystkiego dowiesz się w biurze. Quote
Brysio Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 (edited) Dziewczyny, bardzo prosimy sprawdzcie czy u Was w schronie nie ma przypadkiem takiej suczki. Zdjęcia zamieszczam poniżej. Została wyadoptowana w Gliwicach, podobno uciekła... choć podejrzewamy, że być moze została wywieziona. To bardzo przyjacielsko nastawiona sunia. Pare miesiecy temu sunia przeszla cięzka operacje, po ktorej na calej dlugosci brzuszka powinien byc slad po cieciu. Podobno miała czeroną obróżkę. 509 357 294, 604 928 014 Edited September 18, 2012 by Brysio Quote
ania91sc Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Najlepiej zadzwoń do schroniska i zapytaj, bo my wolontariat mamy dopiero w czwartek... W schronisku na pewno Ci powiedzą, czy taki psiak trafił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.