Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Podjechałam samochodem na trawnik, wyciągnęłam kocyk mojego psa i dałam mu powąchać. Ożywił się i chciał się na nim położyć. Jak otworzyłam bagażnik i zapięłam go na smycz - wskoczył sam, bez problemu. Zawiozłam go do Katowic. Został przyjęty po g.15.00 - nie wiem dokładnie, która była godzina, może 15.20. Przyjął nas bardzo miły Pan, który ma czarnego pekińczyka. Pies po wyjściu z samochodu jakby się ożywił. Ciągnął na smyczy - biedak nie wiedział co go czeka.
Pies wydaje się być zrównoważony, nie reagował w ogóle na pekińczyka, pozwalał się głaskać, dotykać, zaglądać pod fafle.
Jest piękny. Strasznie mi smutno, że musiałam go tam zostawić...mam nadzieję, że dobrze się nim tam zaopiekujecie. W razie czego, służę pomocą.Zrobię mu ogłoszenia jutro i rozwieszę w okolicy. Może znajdzie się szybko stary lub nowy właściciel.

Posted

Hej! Pamiętacie może Lutka? https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Lutek77123Lata9Kg38Cm18012012RAgataPiatkowskaADOPTOWANY#5718374714371721570
Lutek od 19 kwietnia jest już w swoim nowym domku, ale dzisiaj dzwonił do mnie Pan, który zobaczył właśnie dzisiaj firmówkę Lutka, a w ubiegłym tygodniu Państwo pochowali podobnego psiaka i chcą koniecznie adoptować podobnego - sunię lub psa. Piesek/Sunia ma być towarzyszką ich 6 - letniego psa w typie pony. Zawsze mają Państwo dwa psy - jak jeden odchodzi, adoptują kolejnego. Bardzo proszę Was o propozycje zgodne z profilem, zobowiązałam się, że skontaktuję się z Panem i zaproponuję konkretne psiaki. Jeśli zaproponujecie psa, nie sunię - ważne, żeby był wykastrowany. CZEKAM!

Posted

Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka.

Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji?

Posted

[quote name='ossa98']Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka.

Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji?[/QUOTE]

kwarantanna trwa 14 dni, po tym czasie, gdy potwierdzi się, że jest zdrowy, to będzie mógł trafić do adopcji

Posted

Ojj nie wiem jaki psiak z naszych obecnych będzie podobny do Lutka :( Może ktoś inny będzie miał jakiś pomysł...

Jeśli chodzi o tego psiaka, który został wczoraj zawieziony przez ossa98 czuje się dobrze, został zbadany przez weterynarza, który stwierdził, że psiak nie został potrącony. Z tego co się dowiedziałam je normalnie, chodzi również dobrze. Będziemy dalej mieć go na oku :) Mam nadzieję, że właściciel szybko się znajdzie.

Posted

[quote name='Romina_74']Oj bida, bida ... Czy jest ktoś kto mógłby powiedzieć coś więcej o tym psiaku? Może ma wątek na dogo, albo album na Picasie z opisem swoim? Proszę o info!!! Dzięki.[/QUOTE]
Napiszę na PW.zeby nie zasmiecac watku...

Posted

[quote name='ossa98']Czy już coś wiadomo na temat psiaka, którego zawiozłam do schronu? Bardzo proszę o informację.[/QUOTE]

[quote name='ania91sc']Jeśli chodzi o tego psiaka, który został wczoraj zawieziony przez ossa98 czuje się dobrze, został zbadany przez weterynarza, który stwierdził, że psiak nie został potrącony. Z tego co się dowiedziałam je normalnie, chodzi również dobrze. Będziemy dalej mieć go na oku :) Mam nadzieję, że właściciel szybko się znajdzie.[/QUOTE]

..........

Posted

Oj, nie doczytałam. Dzięki Ania za wieści. Cieszę się, że piesek jest zdrowy. Ogłoszenia już zrobione. Dzisiaj postaram się je rozwiesić w okolicy.
Jeśli będę mogła jeszcze w czymś pomóc, daj proszę znać.

Posted

Mogę zadzwonić, ale byłam przekonana, że od Was dowiem się więcej. A jak wygląda kwestia odwiedzin? Czy mogę mieć bezpośredni kontakt z tym psem, czy tylko wolontariusze?

Posted

My wiemy tyle ile nam powiedzą pracownicy, kontakt z psem dopiero po kwarantannie. Jeżeli pies trafi na wolontariat wówczas łatwo z nim o kontakt, ale biuro zgadzało sie również na kontakt z osobami, które przywiozły psa, szczególnie jak szukały mu domu. Wszystkiego dowiesz się w biurze.

Posted (edited)

Dziewczyny, bardzo prosimy sprawdzcie czy u Was w schronie nie ma przypadkiem takiej suczki. Zdjęcia zamieszczam poniżej. Została wyadoptowana w Gliwicach, podobno uciekła... choć podejrzewamy, że być moze została wywieziona.
To bardzo przyjacielsko nastawiona sunia. Pare miesiecy temu sunia przeszla cięzka operacje, po ktorej na calej dlugosci brzuszka powinien byc slad po cieciu. Podobno miała czeroną obróżkę. 509 357 294, 604 928 014





Edited by Brysio

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...