Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś dostałam od Mortes taką oto wiadomość i prośbę o pomoc:

"Szaro- biała kicia która ciągnęła przednią bezwładną  łapkę próbowała z głodu dostać się do sklepu ...Ale panie sprzedawczynie które akurat myły podłogę skutecznie mopami przegoniły biedaka i jeszcze z obrzydzeniem coś wykrzykiwały ... Kotek ciągnąc za sobą łapinę doczłapał pod jakiś samochód . Zostawiłam zakupy przy kasie i poszłam do tego biedaka i wsadziłam go do samochodu . Wróciłam do sklepu do kasy a pani ze zdziwieniem mówi  " po co pani taka kaleka?" Nawet nie chciało mi się odpowiadać i udałam że nie słyszę tego "mądrego" pytania  :(".

 

 

Kicia została zabezpieczona i na razie może zostać tam gdzie jest. Potrzebne będą jednak fundusze na leczenie koteczka. Jutro kicia jedzie na konsultację do najlepszego weterynarza w okolicy. W imieniu swoim i Mortes bardzo proszę o wsparcie. 

 

Iza dopiero co wyleczyła kocią biedę, która dziś pojechała po nowe życie do Warszawy, a już ma na głowie kolejnego biedaka, nie wspominając o całej gromadzie Białogonków. Nie zostawiajmy jej samej, razem zdziałamy więcej.

 

Pomogli Feldonkowi :

* Usiatka - 150 zł : )

* Panna Marple - 100 zł : )

* Wiga - 100 zł : )

* Pani Irena S. ( Irenas) - 50 zł : )

* Nuncek - 50 zł : )

* Agat21 - 20zł : )

* Magolek - 20 zł : )

* Pani Adrianna F - 100 zł

* Pani Agnieszka M - 50 zł

 

Razem wpływy:  640 zł   :)

 

Wydatki :

* pierwsza wizyta u weta : 37 zł ( paragon w poście 23)

* druga wizyta u weta plus szczepienie : 45 zł  ( paragom w niedzielę  ;) )

* operacja i badania: 430 (faktura w poście 184)

* transport na kontrole do weta i do DS: 38 zł

Razem wydatki : 640 zł

 

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim wspierającym kotka, bo tylko dzięki Wam

 

W SKARBONCE FELDONKA ZOSTAŁO 0 ZŁ    :Rose: 

 

DSCF4795.jpg

 

DSCF4797.jpg

 

DSCF4799.jpg

 

DSCF4822.jpg

 

DSCF4846.jpg

 

DSCF4863.jpg

Posted

Już pisałam na wątku Białogonków, że do listopadowej wpłaty na Miłkę dorzucę grosik na weta dla kocinki. Jak dobrze, że Mortes się w odpowiednim momencie zjawiła.. 

Posted

Już pisałam na wątku Białogonków, że do listopadowej wpłaty na Miłkę dorzucę grosik na weta dla kocinki. Jak dobrze, że Mortes się w odpowiednim momencie zjawiła.. 

 

Bardzo cioci dziękujemy. Każdy grosik się przyda.

Guest Elżbieta481
Posted

Bieda malutka,a taka ładna..Oj,ludzie,ludzie..

Elżbieta

Posted

Rozmawiałam z Mortes, łapka jest do amputacji bo jest martwa. W tej chwili prawdopodobnie kotek jest operowany.

Potrzebne będzie wsparcie finansowe na pokrycie kosztów operacji.

Posted

Little_My nawet nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna za założenie wątku kiciusiowi . Kompletnie nie mam na to czasu ...powiem szczerze ze i na pomoc dla tego biedaka też już mi brak czasu , ale nie mogłam go tam wśród tych "dobrych" ludzi zostawić . Niestety znowu przesuwa się szklenie dubeltowych okien za co dostanie mi sie od Cioci Mar.Gajko :( 

Teraz jestem u siebie w Kielcach i czekam na kicie . Trwa operacja.Zaraz po nia wychodze popędzimy jeszcze do Cioci Little_My po jedzonko i do Białogonkowa. Nie wiem ile zapłacę . Bałam sie zapytać :( Zapożyczyłam sie u Białogonków ...

 

Acha  to jest 4miesięczny facet bez imienia ... Na razie pomysłu brak ;)

Posted

Little_My nawet nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna za założenie wątku kiciusiowi . Kompletnie nie mam na to czasu ...powiem szczerze ze i na pomoc dla tego biedaka też już mi brak czasu , ale nie mogłam go tam wśród tych "dobrych" ludzi zostawić . Niestety znowu przesuwa się szklenie dubeltowych okien za co dostanie mi sie od Cioci Mar.Gajko :(

Teraz jestem u siebie w Kielcach i czekam na kicie . Trwa operacja.Zaraz po nia wychodze popędzimy jeszcze do Cioci Little_My po jedzonko i do Białogonkowa. Nie wiem ile zapłacę . Bałam sie zapytać :( Zapożyczyłam sie u Białogonków ...

 

Acha  to jest 4miesięczny facet bez imienia ... Na razie pomysłu brak ;)

 

Posejdon, władca mórz, miał trójząb, był potężny i silny. Nasz kiciulek ma trzy łapki, ale też będzie silny i potężny jak wydobrzeje po zabiegu i podrośnie. Mój typ to Posejdon. Oby to imię było dobrą wróżbą dla niego :)

Prosimy o inne pomysły :)

Guest Elżbieta481
Posted

A to facecik?A  z imion proponuję :Riko,Filut,Feluś,Niko,Friend,Sammy,Henio,Bady..

E/W/R

Posted

A to facecik?A  z imion proponuję :Riko,Filut,Feluś,Niko,Friend,Sammy,Henio,Bady..

E/W/R

 

Wczoraj nie byliśmy pewni płci, dzisiaj pan doktor stwierdził, że to chłopak :)

Dziękujemy za propozycję imion :)

Guest Elżbieta481
Posted

Śliczny jest..Ja jestem za Felusiem,bo mój bezdomniaczek  o takim właśnie imieniu bardzo szybko znalazł domek.Imię przyniosło szczęście to może i tej ślicznej biedzie przyniesie?

4-miesięczny kotek i już bez łapeczki..Przecież to kocie dziecko i takie nieszczęście..

E/WR

Posted

Wszystkie imiona piękne, ale Little_My założyła wątek i wymyśliła niebanalne imię. Jestem za Posejdonem :)

W skrócie będzie wtedy Donkiem!  :megagrin:

 

A tak serio, to mam nadzieję, że kiciulek dobrze przetrzymał operację i dobrze się czuje.

Posted

Mam najnowsze wieści, kiciuś nie był operowany. Lekarz zadecydował, że stan łapki nie zagraża życiu i w pierwszej kolejności należy małego odpchlić, odrobaczyć i zaszczepić, zwalczyć świeżba. Po dwóch tygodniach od szczepienia dopiero będzie amputacja, koszt amputacji 250zł, do tego koszty szczepienia i dzisiejszej wizyty.

Guest Elżbieta481
Posted

Mam dziś pokojowy nastrój,a więc...Niech żyje Posejdonek i niech mu się wiedzie!

Ela

Posted

Zapisuję się u maleńkiej.

 

Ruszył mój skromny bazarek dla Białogonków i kici po połowie utargu

 

Gabi79, serdecznie dziękujemy  :Rose:

Jeśli możesz to wklej tutaj linka :)

Posted

Najbardziej to mnie ucieszyło, że Pan Doktor kazał Felusia podleczyć, podtuczyć, wzmocnić i dopiero operować. Dlatego Pan Doktor otrzyma kalendarz na pewno, bo ... jest przyjacielem Białogonków  :)

Posted

Moi Kochani długo weterynarz debatował nad kotkiem i stwierdził że maluch jest tak wygłodzony , zarobaczony , zapchlony i zaświerzbiony że byłoby wielkim ryzykiem robić teraz tak poważną operację  skoro na razie łapka nie jest zainfekowana i nie krwawi . Wet powiedział tez że panuje u nas teraz tyfus koci i lepiej kotka przed operacją zaszczepić . Łapka faktycznie jest obumarła i bez czucia i przeszkadza kotkowi w poruszaniu się  . Dziś kotek miał podany antybiotyk na uszka które to tez zostały odpowiednio wyczyszczone . Został też odpchlony i dostał pierwszą dawke leków na robaczki . Jutro kolejna tabletka i pojutrze kolejna . . W piatek mamy się zgłosić na szczepienie . a potem za 2 tygodnie amputacja łapki . Do tego czasu pilnowac żeby łapka nie miała żadnych ran . Jak pan Doktor pisał opis wizyty to zapytał o imię kotka a ja kompletnie nie wiedziałam jakie podac i na szybko podałałam : Feluś ale podobają mi sie wszystkie propozycje i możemy nazwać go przecież inaczej . Bardzo podoba mi sie Posejdonek "Donek" ale znowu do Felusia mam słabosc : kiedyś wydałam podobną bidusię tylko że pieska do wspaniałego domu gdzie opiekunka nazwała go Feluś .  Tamten Feluś nie był przeganiany mopem ale kamieniami pod wiejską szkoła . A ta wspaniała opiekunka to ...Panna Marple :)..chciałabym żeby ten kotek też znalazł taki wspaniały dom

Dziś zapłaciłam za wizytę 37 zł , szczepienie w piątek wyniesie nas 45 zł a amputacja łapki niestety ...250 zł . Załamała mnie ta kwota :( Powiem szczerze że gdyby nie ciocia Little_MY która podarowała dziś kotkowi jedzonko na jakis czas to byłoby krucho :( Nie wiem dlaczego takie bidusie staja na mojej drodze powinny chyba wyczuć jakimś kocim zmysłem że ja ...nie bogata :( Nie bede owijać w bawełne Kochani ...bez Waszej pomocy nie dam rady zapłacić takich pieniędzy ... dobrze że ciocia Usiatka dała nam pieniązki na benzynę ... mamy chociaz za co jeżdzić :(  aż wstyd że jestem w takiej sytuacji i tak bardzo muszę prosić o pomoc dla tego kociaka :( 

 

DSC_2917.jpg

 

DSC_2918.jpg

Posted

Khm... bardzo proszę Mortes o uśmiech, nie jesteś sama z Felusiem. Półtorej stówki już w drodze ode mnie więc jutro będzie, a i ciocie na pewno wspomogą Felusia. Pozdrowienia dla Krzysia - niech tula i karmi Felusia, żeby chłopak szybko do zdrowia doszedł :)

Poza tym, zdecydowanie nie jest wstyd - walczyć o życie Felusia, to wręcz nobilitacja

Posted

Pisałam już na wątku Białogonków i powtórzę tutaj: prośba o wsparcie to nie wstyd, to świadczy tylko o Twojej Iza odwadze. :)

Finansowo na razie wesprzeć nie mogę, ale jak pisałam wcześniej, po wypłacie dorzucę się do puszeczki kotka.

 

Imię Feluś bardzo mi się podoba, tak samo jak i Posejdonek. :)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...