Jump to content
Dogomania

Od schroniska, do schroniska przez blisko 6 lat!!! A TERAZ UDAŁO SIĘ ZNALEŹĆ DOM DLA FRYTKI!!! :)


ania91sc
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich na wątku Frytki :)

 

Każdy psiak będący pod opieką naszej Fundacji, ma do opowiedzenia swoją, wyjątkową, często bardzo smutną historię. Sam przedstawić jej nie może, jednak możemy zrobić to my. Tym razem chcemy zabrać głos w imieniu naszej podopiecznej Frytki, która od 5 lat tuła się po schroniskach i to one są głównie jej domem. Ale zacznijmy od początku…

Frytka w 2009 roku trafiła do schroniska w województwie Mazowieckim. Tam aż rok czekała na to, by móc wyjść poza klatkę, ponieważ dostała miano psa agresywnego do innych czworonogów. Po roku zainteresowała się nią pewna wolontariuszka i Frytka (tam Sara) zaczęła wychodzić na wolontariat. Była wtedy psem w sile wieku i energia ją rozpierała. I tak przez kolejne dwa lata sunia wychodziła na spacery ze swoja wolontariuszką.

Po trzech latach pobytu w schronisku wreszcie udało się znaleźć dom dla Frytki. Jednak i on nie okazał się tym prawdziwym, gdyż Frytka w sylwestra wystraszyła się wystrzału petard i uciekła. Niestety kiedy się odnalazła Państwo nie chcieli już odebrać psa… Można by rzec, że „szczęścia nie było końca” i Frytka po miesiącu znalazła kolejny dom, jednak i ten okazał się nie być jej wart… Państwo, którzy ją tym razem adoptowali mieli rodzinę w okolicach Katowic. Wywieźli ją w te okolice i zostawili, uparcie twierdząc, że ona sama im uciekła. Jednak przyjąć z powrotem jej już nie chcieli… W ten sposób 1 września 2014 roku sunia trafiła do katowickiego schroniska.

A teraz przedstawimy Wam, jaka tak naprawdę jest Frytka, z punktu widzenia wolontariuszki, która aktualnie opiekuje się sunią w schronisku.
„Jest wspaniałym, dużym psem, kochającym wszystkich ludzi całym sercem. Jest spokojna i ułożona. W tej chwili może mieć 8-12 lat, tego tak naprawdę nikt nie wie… Pięknie chodzi na smyczy, cały czas spaceruje przy mojej nodze, w ogóle nie ciągnąc. Uwielbia być głaskana i przytulana, często sama o to prosi. Z innymi psami dogaduje się w tej chwili w miarę dobrze, chociaż na początku wolontariatu nie tolerowała żadnego. Jednak praca zrobiła swoje i teraz mogłaby zamieszkać z psim towarzyszem, oczywiście po bliższym zapoznaniu. Potrafi wykonywać komendę siad, łapa oraz waruj. Frytka całkowicie pozbawiona jest jakiekolwiek agresji do ludzi, pozwala ze sobą zrobić wszystko, grzebać w misce, podnosić łapy, czy zaglądać do pyszczka. Jest psem jednocześnie spokojnym, ale też aktywnym, który uwielbia spacery. Będzie zatem mogła zamieszkać zarówno ze starszymi ludźmi, jak i tymi uwielbiającymi spędzać czas na świeżym powietrzu. Jednak zajęciem, które Frytka lubi najbardziej jest jedzenie. Potrafi zjeść naprawdę wszystko i w ogromnych ilościach. Moim zdaniem nadaje się do mieszkania, jak i domu z ogrodem. Podsumowując Frytkę określiłbym jako idealnego, wymarzonego psa, dla którego najważniejszy jest człowiek.
Szukamy dla Niej domu już na całe życie, który będzie zasługiwał na tak wspaniałego psa jakim jest Frytka. Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i podopcyjnej.”

Kontakt w sprawie Frytki 668-452-677.

Wprawdzie Frytka jest w dość dobrym stanie fizycznym, jednak ze względu na wiek suni, potrzebna jest jej specjalistyczna karma. Jeżeli Frytka nie jest Ci obojętna, ale nie możesz dać jej domu, wspomóż ją finansowo.

Numer konta bankowego:
Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO"
UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW
67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
z dopiskiem "darowizna na psa Frytkę"
Dane do przelewu zagranicznego:
IBAN: PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
SWIFT: INGBPLPW

Chcesz zostać opiekunem wirtualnym Frytki? Wpłacaj co miesiąc określoną, nawet najdrobniejszą kwotę na powyższe konto z dopiskiem "adopcja wirtualna - pies Frytka".

 

Kontakt do opiekuna:

tel. 668-452-677

 

A tak wygląda Frytka:

IMG_4799.JPG

 

IMG_4793.JPG

 

IMG_4790.JPG

 

IMG_4796.JPG

 

IMG_4792.JPG

 

Cały album ze zdjęciami:

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Frytka677148Lat61Cm45Kg01092014RAniaNizio#

 

 

ROZLICZENIA:

 

Wpłaty:

19,93 zł od Ilona S.

10,00 zł od Przemysław A.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Frytka dziś udała się na spacer w towarzystwie Maxa i Pomyłki o ile ta druga mniej jej przeszkadza to za Maxem ewidentnie nie przepada... Ogólnie Frytka jest tak grzeczną sunią, że w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Na spacerze zwraca uwagę na opiekuna, kontroluje czy idzie za nią, jest bardzo łasa na smakołyki, je dosłownie wszystko, także suchą karmę (co rzadko się zdarzało) :D Były też momenty, w których sama podstawiała głowę i czekała na głaskanie. Niestety dzisiaj zauważyłam, że pod koniec spaceru Frytka jest dość mocno zmęczona, tzn. idzie do przodu ale dość mocno dyszy, a kiedy dotarliśmy do schroniska to położyła się i odpoczywała. Zęby Frytki są w fatalnym stanie, kły całkowicie starte, raczej nie była do tej pory dobrze karmiona... Sunia może mieć spokojnie 8, a nawet 12 lat. Mam nadzieję, że znajdzie człowieka, który pokocha ją bez względu na wiek... Poza tym w schronisku były małe zgrzyty z Pomyłką ale tylko chwilowe, obie zaczęły na siebie w jednym momencie szczekać i pokazywać zęby. Na Borkach miało miejsce też jedno zabawne zdarzenie :D Mianowicie Frytka wystraszyła się wystających z wody glonów, zaczęła tak uciekać, że nie mogłam jej utrzymać :D :D :D Nawiasem tylko powiem, że wodę ogólnie uwielbia :)

 

Kilka zdjęć z dzisiaj:

IMG_4835.JPG

 

IMG_4834.JPG

 

IMG_4831.JPG

 

IMG_4830.JPG

 

IMG_4826.JPG

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj Frytka początek spaceru odbyła z Magdą w towarzystwie Pomyłki i Maxa. Ponoć Pomyłkę tolerowała bez większych problemów, potem trochę powarczała na Maxa. Kiedy udało mi się dotrzeć do schroniska to dziewczyna już czekała na mnie z Magdą pod schroniskiem, nawet chyba trochę się ucieszyła na mój widok, bo ogonek lekko merdał. Cały pozostały spacer Frytka była bardzo grzeczna, pięknie chodziła na smyczy i reagowała na każde zawołanie, poprzypominałyśmy sobie komendę siad. Niestety sunia ma tak starte zęby, że dziś ciężko jej było "zgarniać" parówki z ziemi (a ja przyniosłam jej kość do schroniska - nie wiem, czy sobie z nią poradziła). Na koniec spaceru Frytka została dość porządnie wyczesana, chętnie wróciła też do boksu.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj Frycia udała się na spacer w towarzystwie Maxa, Tajsona i Eneja początki były dość trudne, gdyż wszyscy na siebie powarkiwali i ciężko było iść w grupie, ale potem już było tylko lepiej :) Poza tym Frytka była grzeczna i spokojna ale to chyba standard, za to coraz częściej ogląda się za siebie i sprawdza, czy idę za nią. Kiedy dotarliśmy na Borki znów dziewczyna obawiała się wystających glonów :D No ale w końcu się przekonała i trochę poczłapała po wodzie. Pod koniec spaceru była już zmęczona ale i tak dzielnie szła do przodu. Przed schroniskiem musiała oczywiście powarczeć na kilka psiaków. Została po raz kolejny wyczesana i powolutku wygląda tak jak powinna (no nie licząc tej matowej sierści).

 

A tutaj trochę zdjęć ze wczoraj:

IMG_4922.JPG

 

IMG_4925.JPG

 

IMG_4929.JPG

 

IMG_4930.JPG

 

IMG_4935.JPG

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj Frytka tak ucieszyła się na mój widok, że nie mogłam zapiąć jej w boksie, tak się wyrywała i machała ogonem :) Potem był szał radości czyli skakanie, lizanie i wygłupianie się, aż miło się na Frytusie patrzyło :) Jednak kiedy przyszły nowe koleżanki to szał radości się skończył... Cały spacer Frytka spędziła na podglądaniu, czy czasem któraś z koleżanek nie robi czegoś "innego", a kiedy to miało miejsce np. skakanie to Frytka od razu szczerzyła zęby :D Apetyt miała spory, zjadła w "trzy sekundy: 6 parówek :) Kochana z niej psinka, do wszystkich się cieszyła i chętnie dawała głaskać :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...