Jump to content
Dogomania

WiedźmOla

Members
  • Content Count

    446
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About WiedźmOla

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Koszalin

Converted

  • Location
    Szczecin
  • Interests
    rysunek, manga

Recent Profile Visitors

679 profile views
  1. WiedźmOla

    EzzyGroom

    Witam :) Na wiadomym portalu społecznościowym co jakiś czas pojawia mi się sponsorowana reklama EzzyGroom&EzzyOil. Czy ktoś z Was miał z tym styczność? Zastanawiam się nad kupnem, ale nie chcę wyrzucić piniądza w błoto. :)
  2. WiedźmOla

    Josera Festival

    Cóż, pani wet powiedziała, że "takie objawy to najczęściej alergia" i zaproponowała mi po prostu zmianę karmy. Szczerze powiedziawszy wyszłam od niej średnio zadowolona. Kupię mały worek karmy dla alergików i zobaczę jak to podejdzie... Karmienie mięsem jest trochę uciążliwe, jestem strasznym leniem ;) Szkoda, bo Joserę psiur jadł w przeciwieństwie do innych karm.
  3. WiedźmOla

    Josera Festival

    Witam. Kupuję psu Joserę Festival od pół roku. Najpierw kupowana była na wagę (ze względu na finanse), teraz na worki. Niestety, psu wdała się alergia, jak twierdzi pani weterynarz, przez karmę. Wiecie może czy ostatnimi czasy zmienił się skład tej Josery? Zauważyłam, że zmienił się wygląd opakowania, jednak nie zwróciłam uwagi na skład. Jest to dla mnie dosyć istotne, ponieważ kupiłam właśnie nowy worek i nie mam pojęcia czy go otwierać czy zwrócić do sklepu. Pani weterynarz zaproponowała mi karmę Happy Dog dla alergików, ale jest ona droższa i jest jej mniej w worku...
  4. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Skoro dziecko wg. Was nie zrozumie to mu nie zaszkodzi. Mamusia za to zrozumie. Chociaż niekoniecznie ;) Ja się nie wdaję w pyskówki, chyba że ktoś jest naprawdę chamski, albo bezgranicznie głupi.
  5. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Ja bym powiedziała temu dziecku, że współczuję mu mamy :diabloti: A wczoraj 'bezsmyczowa' śliczna maleńka sunia szła za moim psem spory kawałek. Odbiegała, dobiegała. Chciała się bawić, ale się bała. Oczywiście za plecami słyszałam tylko "PERŁA! CHODŹ TU! PERŁA, KU*WA. CHODŹ!" Usiadłam na ławce i poczekałam, aż dwóch łebkó sie doturla po swojego psa. Oczywiście jak ją złapał to pisnęła... Pewnie za mocno, bo się wkurzył, że durny pies go nie słucha.......... Burak :roll:
  6. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    [quote name='LadyS']A ja uważam, że wiele osób ma ogromną łatwość w ocenianiu innych. Ja sama staram się nie wdawać w pyskówki i ich nie wywoływać, ale mimo wszystko cielęciem nie jestem i jeśli trzeba - odpowiem też komuś niemiło, choć obecnie staram się nie po chamsku. Ale jeśli ktoś na chamstwo odpowiada chamstwem, ale do ludzi uprzejmych jest okej - nie mam zastrzeżeń. [B]Wystarczy nie być chamem, aby nie wywoływać chamskich reakcji[/B] ;)[/QUOTE] I tu Cię przeproszę, ale guzik prawda. Bo nie zawsze to działa. Miałam sąsiadkę, która mieszkała w mieszkaniu na przeciwko mojego. Była taką chamską, zgorzkniałą osobą, że na sam jej widok niedobrze mi się robiło. Mieszkałam tam około roku, przez większość czasu byłam uprzejma-zdystansowana. "Dzień dobry, proszę, miłego dnia" ale omijałam ją kiedy mogłam. Bo w końcu sąsiadka, z sąsiadami lepiej żyć w zgodzie bla bla bla. Wszystko fajnie, gdyby któregoś razu tak nie przegięła, że nie wytrzymałam i nie bluzgając ochrzaniłam ją. Po tej sytuacji zadzwoniłam do mojego TŻta, który od razu do niej poszedł i jej nawtykał tak, że go przepraszała. Przez resztę naszego mieszkania tam babsko nie powiedziało mi ani dzień dobry ani nic mimo, że ja nadal mówiłam. Dlatego czasami zasada nie bądź chamem to inni też nie będą nie działa.
  7. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    [quote name='Maron86'] Jak widzę że ktoś złośliwie swojego szczekacza-wypierda na flexi puszcza żeby mojego psa po dupie gryzł to mnie jasny szlag nieokreślony trafia, chociaż i z tym ostatnio sobie już radzę mając 'metodę kagańcową'.[/QUOTE] Ostatnio pozwoliłam Bestii pogonić joraski. Rzucałam mu ringo na taki duuuużym trawniku. Oczy dookoła głowy, czy jakieś psy nie idą. Zauważyłam, że idą dwie babki z dwoma yorkami. Zawołałam psa, bo widać było że joreczki na bank podbiegną. Stoję na środku tego cholernego trawnika, trzymam psa za obrożę i czekam - logiczne, że nie chcę kontaktu mój pies - ich pies. Joreczki sobie beztrosko biegają wokół nas, babki zero reakcji przez dłuższy czas to się wkur*** olewactwem i puściłam psa, żeby się -pobawił :diabloti: Zaczął ganiać za maluchami i przeciągnął jednego z nich po trawniku. PISK, WRZASK i ogólne przerażenie psiaka, odwołałam psa i czekam na reakcję ze strony właścicielek. I teraz najlepsze: NIC. Zero pretensji, awantury, czy odwołania psów. Kompletna olewka w momencie kiedy ich psiak narobił jazgotu, który w kosmosie pewnie było słychać ;) i spierdzielił z zasięgu wzroku. Ten drugi uciekł do babek. A te w najlepsze usiadły sobie na pobliskiej ławce i dalej gadały. ZERO zainteresowania swoimi psami, normalnie szok. Porzucałam psu ringo jeszcze jakiś czas, a po jakichś 5 minutach kobiety nagle zorientowały się, że nie ma jednego z psa, który przyleciał dopiero jak go zawołały. Od razu piszę, że nie jestem zadowolona czy dumna z tej sytuacji. Wiedziałam jak to się skończy - mimo że i yorki i mój pies chciały się bawić to Bestia jest niedelikatny i go nie puszczam do małych psów, bo zawsze kończyło się przerażeniem malucha. Tym razem nerwy mi puściły i mu pozwoliłam pobiec. Już miałam przygotowaną gadkę na temat zajmowania się i zainteresowania psami. Nie myślałam, że te idiotki będą miały w dupie swoje psiaki i kompletnie nie zareagują.
  8. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Rodzic też nie jest nadczłowiekiem i może nie zapanować stuprocentowo nad każdą sytuacją nie ważne co by się działo: czy pies, czy pijak, czy rowerek, czy cokolwiek innego.
  9. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Wiesz co Maron, chyba zastosuje te metodę na jednej babie i jej cholernym terrierze :angryy: Bo mnie krew zalewa jak tylko słyszę to jego szczekanie i podbieganie do mojego psa. A jeszcze bardziej mnie coś trafia jak słyszę "no już już mały nie bój się" :angryy:
  10. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Dzisiaj miałam zabawna sytuację :D Z klatki w bloku wyleciał nagle taki chiuauowaty (jak to brzmi) pies. Zawsze pierwsze co robi to wylatuje z tej klatki i drze ryja ile tylko sił mu wystarcza. Pech jego chciał, że akurat przechodziłam koło tej klatki ze swoim psem, w którego cziłek prawie wleciał. To wyglądało mnie więcej tak: wychodzi -> drze ryja, ale widzi mojego psa -> w tył zwrot z powrotem do klatki z podkulonym ogonem :evil_lol:
  11. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    O matko, jeszcze tego by brakowało żeby mi na osiedlu JTR się 'namnożyło' :crazyeye:
  12. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    'Modne psy' są brane bo są modne, a nie dlatego, ze gość/paniusia chce mieć psa i się nim [U]zająć[/U] . Przykre i wkurzajace, bo na moim osiedlu jest wysyp yorków i sznaucerów. Oczywiście wszystkie drą jadaczki. A ostatnio widziałam corgiego. PS:[B] Maron86 [/B]widziałam na zdjęciu Magię z długą sierścią, ale wypiękniała! :loveu:
  13. WiedźmOla

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Wiecie czego nie znoszę? Puszczania psów samopas. Ostatnio po osiedlu szwędał się mały kundelek, nieco podobny do JRT, z tym że był ciut większy i miał czarne łaty na uszach. Zero obroży, zero czegokolwiek. Pierwsza myśl - zadzwonić do schronu, bo widze go juz któryś raz. Nie zadzwoniłam w końcu, bo nie był chudy, wręcz przeciwnie. Ostatnio zobaczyłam, że idzie z jakimś facetem. Cholera mnie bierze, bo widze psa bez nadzoru, chodzącego cały dzien po osiedlu. Nie wiem czy dzwonić po schron, czy nie, bo to moze nie jest bezdomne zwierze tylko puszczone "won gadzie wróć wieczorem... " :shake: Zadzwonię, okaże się że czyjś i co wtedy...
  14. WiedźmOla

    Pies nie chce iść na spacer

    Może warto by było go jakos zanieść, usiąść na ławce i po prostu przeczekać nawet i godzinę? Niech się oswoi i zobaczy, że na dworze mu sie krzywda nie stanie...
  15. Mnie titanie doprowadza do szewskiej pasji kiedy ktoś tita do swojego wyszczerzonego yoreczka, który ma ochote rzucic się do gardła mojemu psu. Wtedy ja "titam" do mojego kiedy się zaczyna jeżyć na małe barachło: "Chłooopie, daj SE siana, juz dzisiaj jadłes" :diabloti:
×