Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
agamblu

ACE - PKPR

Recommended Posts

Chcialam poruszyc dwie sprawy

Pierwsza to kwestia poziomu ACE - poziomu swiatowego. W Polsce PKPR dziala od niedawna i tak naprawde to chyba bedzie musialo naprawde wiele wody uplynac zanim bedzie mogl w jakikolwiek sposob konkurowac z ZK i to tez niekoniecznie. Pare dni temu ogladalam jakis program na Animal Planet i tam byly fragmenty jakiejs prestizowej wystawy. Wszystko wygladalo bardzo ladnie i dopiero pod koniec rzucil mi sie w oczy napis ACE - to przez ta organizacje byla organizowana ta wystawa. Czy wiecie jak wygladaja na swiecie uklady miedzy ACE i FCI? Czy ACE mozna nazwac konkurencja? Czy ta organizacja ma na swiacie jakas renome? Wedlug tego co ogladalam na AP to tak tyle tylko ze nie wierze tak we wszystko co zobacze w TV - dalo mi to jednak do myslenie. Wiecie moze jak to jest?

Druga sprawa dotyczy ogloszenia o szczeniakach rodowodowych ktore ostatnio przeczytalam. Czasmi przegladam sobie takie ogloszenia zeby poogladac strony polskich hodowli i zobaczyc co slicznego sie urodzilo. Tak wiec bylo ogloszenie o szczeniakach z rodowodem. Weszlam na strone tam byl opis rasy i napisane ze oczywiscie szczeniaki sa z rodowodem ( metryczka). Na dodatek bylo jeszcze napisane zeby nie kupowac szczeniakow bez rodowodu i takie tam. Wszystko bylo by pieknie gdyby nie fakt ze na stronie glownej hodowli byl znaczek ACE i PKPR i napis ze hodowla jest tam zrzeszona. I tak osoba ktora nie orietuje sie w organizacjach kynologicznych kupi rodowodowego szczeniaka. Potem pomysli sobie o wystawach - bo np w jego miescie bedzie wystawa, pojdzie do ZK a tam okaze sie ze ma kundelka ( wg ZK) i na tym sie to zakonczy. A nawet jak ktos sie zna to zanim zobaczy ze metryka jest nie taka to przejedzie kawal drogi, narazi sie na koszta i potem okazuje sie ze te niby rodowodowe pieski nie tak do konca sa rodowodowe. Wydaje mi sie ze dawanie takich ogloszen to takie troche oszukiwanie nieswiadomego klienta. Zreszta ja kupujac psa i pytajac o rodowod mialabym na mysli wlasnie rodowod ZK i nawet by mi do glowy nie przyszlo ze moze byc jakis inny. U nas w kraju przez slowo rodowod rozumie sie rodowod ZK. Zeby chociaz napisali ze posiada rodowod PKPR to bym zrozumiala a nie o tak. Zdenerwowalo minie to troche. Co Wy o tym myslicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choc jestem czlonkiem PKPR od grudnia zeszlego roku , nie temat samego zwiazku i ace i wystaw itp itd nie za bardzo jestem w stanie powiedziec. Dziwi mnie jednak Twoje podejscie, bo ten kto sie interesuje psami to kupi z takim rodowodem jakim bedzie bedzie, a ten kto nie ma pojecia o tym to i tak mu mogą wszystko wcisnac, z reguły tacy ludzie i tak maja gdzies rodowod.

Jesli chodzi o Twoje podejscie sa dwie strony medalu, mowisz ze hodowcy zrzeszeni w PKPR musza napisac o tym ze to PKPR? Czemu ZK tego nie pisze?Zgadzam sie z opinia ze wszyscy powinni to napisac, tylko ze nie zawsze jest miejsce w gazecie na takie ogloszenie. Niestety jak przyznajesz i tak samo by zrobila wiekszosc Polakow kupilabys kota w worku, wiec nie wiem o co masz tak naprawde pretensje. Zaznaczam ze nie jestm zadnym z hodowcow,ani zadnym z super championow czy cos takiego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

sobol, a ja nie rozumiem, dlaczego "wszyscy" mieliby cos-tam pisac :niewiem:

przez 70 lat z hakiem (to znaczy niekiedy nawet przez kilka generacji hodowcow) "pies rasowy" znaczylo w Polsce "pies z rodowodem FCI/ZKwP".

ile lat ma PKPR, bo nie wiem, serio?

cztery?

a jesli chodzi o ilosc czlonkow, zasieg itd.?

nie bardzo w takim razie widze powod, dla ktorego ZK mialby nagle zmieniac swoje postepowanie pod tym wzgledem - jesli ktokolwiek powinin informowac ludzi o tym, ze jego "rodowod" to nie jest to, co juz np. dziadek ewentualnego nabywcy szczeniaka rozumial przez "rodowod", to na pewno nie hodowca z ZK.

a jesli nie informuja, jak rowniez mozna o tym od czasu do czasu uslyszec, a juz zwlaszcza w przypadku ludzi, ktorym juz tam mgliscie roi sie, ze "moze oni tez beda wystawiac", no to nieciekawie to o nich swiadczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mowie, ze nie obchodzi mnie tak naprawde PKPR i nic o nim nie wiem wiecej, jestem tam bo nigdzie indziej nie moglem zarejestrowac psa.

Z tym informowaniem to dobrze wiecie o co mi chodzi. Kiedys bylo tylko jedno, jedno ZK, jedna partia :) Powszechnie wiadomo, ze nieznajomosc tematu to juz wina samego osobnika(analogia o czywiscie do prawa).|To nie zmienia faktu iż sprzedawcy powinni oczywiscie mowic o rodowodach, ale jak mozna byc takim naiwnym i samemu sie nie dowiedziec. Ja zupelnie inaczej do tego podchodzilem nie majac psa i kupujac psa, czekajac na niego. Wiedzialem o ZK i o PKPR i duzo innych jakichs rzeczy.

Nie potrafie tego dobrze wyrazic slowami, wiadomo ze jesli kupujacy spyta sie sprzedawcy o uczestnictwo w wystawach , ten powininen mu to powiedziec i mysle ze w wiekszosci wypadkow poinformuje, taki ktory tego nie zrobil powinien miec "bana" :) Ten kto sie interesuje rasa i wystawami to na pewno nie bedzie taki naiwny i nie kupi kota w worku ( chyba jestem optymista :P ).

Podsumowujac po prostu nie mozna kupic czegos, a potem robic minki:

:niewiem:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze ze o PKPR dowiedzialam sie niedawno ( chyba na jesieni). Nie czytam prasy fachowej co nie znaczy ze nie mam wiedzy na temat psiakow itd. Gdyby nie internet to penie dlugo jeszcze o tej organizacji bym nie wiedziala. Tylko przez przypadek trafilam na strone tej organizacji.

Uwazam ze wiekszosc ludzi kupujac psa nie mysli o wystawach. Kupuje go jako domowego pupila. Czasem jednak zmienia zdanie. Nie kazdy kupujac psa musi sie znac na organizacjach kynologicznych. Tak jak napisal Buldog ZK dziala juz od bardzo wielu lat i slowo rodowod jest jednoznacznie kojarzone z rodowodem ZK. Taka jest prawda.

Ja gdybym dzwonila z checia kupienia psa i po odpowiedzi uslyszalabym ze pies jest rodowodowy to by mi do glowy nie przyszlo zeby pytac czy to rodowod ZK bo byloby to dla mnie oczywiste.

Co do tego ogloszenia to bylo ono w internecie i wiem ze nie byla to kwestia braku miejsca. Co wiecej zadzwonilam pod numer tam podany i rozmawialam z mila Pania ktora przez telefon zapewniala mnie ze szczeniaki sa rodowodowe a gdy spytalam o wystawy to stwierdziala ze jesli sie zdecyduje wystawiac to beda to wspaniale psy wystawowe. Specjalnie rozmawiajac z ta Pania udawalam calkowitego laika bo bylam ciekawa co mi powie. Ani slowem nie wspomniala o tym ze psiaki dostana rodowody PKPR a nie ZK. Uwazam ze to nie jest uczciwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

potwierdzam, to nieuczciwe. Ludzie chca zarobic , wystarczy spojrzec na 95% reklam,billboardow czy innych...zawsze jest jakis kruczek :( taka rzeczywistosc, nigdzie ne mozna byc pewnym, niestety nawet przy kupowaniu psa. Nawet jak ma rodowod i tak nie mozemy byc pewni ze bedzie zdrowy itp. Tylko treba zaznaczyc ze to nie wina PKPR tylko chciwosci ludzi i niewiedzy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

a wiec przez dlugi czas myslalam ze jest w Polsce TYLKO Zk i nie przyszlo mi do glowy ze moze byc jeszcze PKPR itp itd...Wezmy np.Ewe z ONow.....Kupila ONa i nawet chciala wystawiac a tu co ? Klops.....Bo kupila psa z rodowodem KHRONu a szacowny hodowca nie raczyl uprzedzic ze nie kupuje z rodowodem ZK a KHRONu......Zawsze myslalam ze kupujac szczenie i zapewniajac uczciwosc dostane to samo.....A przyznam sie ze kiedy zaczelam czytac i sie interesowac tematem kilka lat temu to sie strasznie rozczarowalam....:niewiem: Mysle ze zwykla uczciwosc nakazuje powiedziec do jakiej organizacji sie nalezy jesli to nie ZK bo milczac daje sie do zrozumienia ze to ZK.... :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co to takiego KHRON ? Jest jeszcze jakas trzecia organizacja? O czyms takim nie slyszalam. Myslalam ze sa tylko dwie uprawnione do wydawania rodowodow.

Ja nie chce tu oceniac dzialalnosci PKPR bo tak naprawde jest to mloda organizacja i mysle ze jej dzialalnosc bedzie mozna ocenic dopiero z perspektywy czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mysle ze niepotrzebnie dodalas , ze to ozywiste ze ZK, po prostu uczciwy sprzedawca powinien poinformowac nas po prostu co to za rodowod. Dodawanie, ze jak nie powie to wiadomo ze ZK to troszke nie bardzo... Trzeba byc czujnym i sie interesowac, ja bym np sprawdzil takich PKPR czy powiedza :) a potem im powiedziec...chcialem kupic psa, ale widze ze nie jestescie panstwo uczciwi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co to takiego KHRON ?

KHRON to Klub Hodowcow Rasy Owczarek Niemiecki. Ma swoja siedzibe (Wroclaw), czlonkow, wystawy i dokumenty, ktore nie sa uznawane przez FCI. Ponadto klub ma zdecydowanie mniejsze wymogi hodowlane, niz Zwiazek Kynologiczny. Aha, istnieje rowniez ZOND - Zwiazek Owczarka Niemieckiego Dlugowlosego. Ja tez znam historie pewnego ONa, ktory urodzil sie w jednej z najlepszych hodowli w Polsce. Wlasciciel - laik, chcial psa przede wszystkim do towarzystwa i krotkowlosego. Jednak stalo sie inaczej. Morton ma piekna dluga siersc, posiada metryczke, aczkolwiek na wystawie nie ma zadnych szans, choc jego Pan wcale wystawiac nie chce. Oszustwo jest oszustwem i osobiscie jestem pewna, ze mozna doskonale odroznic psa - szczeniaka z krotka sierscia od zwierzaka z dluga. I cena tez wtedy jest zdecydowanie nizsza, bo 2000 to juz sa grube pieniadze, szczegolnie jesli chodzi o te rase.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oszustwo jest oszustwem i osobiscie jestem pewna, ze mozna doskonale odroznic psa - szczeniaka z krotka sierscia od zwierzaka z dluga

tiaaa, z pewnością. Mam ONka, hmm, przepraszam kundla podobnego do ONka, długą sierścią. jak miał 3 miesiące porównałam go do Onka z rodowodem (krótkowłosego) kolegi. jakoś nie dostrzegliśmy żadnych wielkich róźnic

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie- Sobol... jestem kolejnym przykładem ludzia, który o istnienu PKPR dowiedział się.... z dogomanii :oops: .

A Chrumę kupiłam zanim odkryłam dogomanię. I byłby klops.

(byłby, gdyby Chruma nie miała papierów ZK, a ma :D )

Dla mnie pies z rodowodem to zawsze był pies z papierami ZK i do łba by mi nie przyszło, żeby się zapytać hodowcy, której organizacji pies ma rodowód.

A mądra dziewczynka jestem, oczytana, rasę znałam wcześniej, czytałam ksiunżki i w sieci znalazłam co się dało...

Mogę się założyć, że gdyby poprosić dogomaniaków o rozwinięcie skrótu PKPR, to połowa miałaby problem.

Po prostu rodowód = ZK.

I dlatego to PKPRowcy powinni informować nabywców, że ich rodowód jest inny od tego powszechnie pojmowanego- przynajmniej w przypadku ras uznawanych oficjalnie przez ZK.

Jeżeli chodzi o pity- to już trudniej powiedzieć, że się jest świadomym nabywcą znającym rasę i jej historię- nie wiedząc równocześnie, że ZK jej nie uznaje, czyli prościej mówiąc- że w Polsce jest "nielegalna".

Ale to już insza inszość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

No właśnie ja jestem w takiej sytuacji. Hodowca nie raczył (zapomniał pewnie :evil: ) nas poinformować, że jakieś półtora roku temu wystąpił ze ZKwP i teraz jego psy mają rodowody KHRON. Zresztą rodowodu do dzis nie ma, trzeba będzie znowu dzwonić bo inaczej chyba się nie doczekamy.

Uważam, że hodowcy ze stowarzyszeń innych niż ZKwP powinni o tym informować. To byłoby uczciwsze.

Bo potem już po fakcie.

Jeden wieloletni właściciel psa sugerował mi, abym już wiedząc, że psica ma rodowód nie ZKwP po prostu ją oddała lub sprzedała czy zwróciła do hodowli. No ale to nie bylo możliwe ze względu na to, że jestwspaniałym, kochanym psem i wszyscy się do niej przywiązali.

A plany wystawowe byly zawsze na dalekim, dalekim miejscu.

Ale dla osoby, która zamierzałaby często wystawiać psa, traktowałaby to poważnie to taka sytuacja byłaby ciężka jak sądzę.

Ewa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety oni chyba nie chcą informować nabywców a jak się ktoś nie bardzo zna to już można mu wciś kit.

Ja jakiś czas temu miałam taka samą sytuację zadzwoniła do mnie moja wetka że jej znajomi kupili owczarka i maja jakoś dziwną metrykę pojechałam do nich i okazało się że mają pieska którego nie będą mogli wystawiać przez Z.K tylko ewentualnie przez jakąś inną nieznaną org.

oczywiście hodowca im nic nie powiedział do tego piesek był taki marniutki że zastanawialiśmy się czy to będzie owczarek niemiecki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie tak postępują - nie informują.

A nie każdy jest na tyle zorientowany od początku aby wiedzieć, ze rodowodów może być cztery (ZKwP, PKPR, KHRON, ZOND).

Jest to trochę nieuczciwe takie nieinformowanie.

Haczykiem może być fakt, że do tych organizacji przechodzą często hodowcy doświadczeni, z długim stażem - tak właśnie było u nas - ten pan hoduje ON z sukcesami(sprawdziłam) od trzydziestu lat...

Więc wrażenie bywa na tyle dobre a rozmowa tak skuteczna, że nie ma wątpliwości w chwili zakupu psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hehe a to czemu nie :-)
Raz przy okazji moj piesek swojego tatulka spotkał nawet, wiec takie wypady to fajna sprawa.
Tyle ze my chyba nie jestesmy z tego samego miasta. No i sie nie wystawiamy, tylko obserwujemy i podziwiamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maxifunky nie masz racji... Ale mnie wkurza takie gadanie...

Pies to inna sprawa! Psa się kocha i już! Obojętnie czy rasowy (czytaj rodowodowy ZKwP) czy nie! Bo nie ma chyba drugiego takiego stworzenia, które kochało by tak bezinteresownie. Każdy psiak kocha poprostu swojego przewodnika i w nosie ma papierki !

Ale oszustwo to oszustwo! A ciche milczenie "hodowców" w chwili sprzedaży szczeniąt nie zmienia faktu, że właśnie ktoś został oszukany... Bo czy taki hodowca, który kilka miesięcy wcześniej został np. wykluczony z ZKwP, czy wypisał się sam - nagle o tym fakcie zapomniał??!
Zapomniał w szczególności w momencie sprzedaży szczeniąt, co??!!
Dla mnie to wysoce nieuczciwe... [SIZE=1]ale widzę są tacy którzy mają troszkę odmienne zdanie co do oszustwa - to przykre....[/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
zdecydowanie hodowca powinien nabywcy szczeniecia wytlumaczyc dlaczego np.majac psa z rodowodem ZONDu czy PKPRu ma inne mozliwosci wystawiania niz z rodowodem FCI czy SV.mam takie cichutkie wrazenie ze moze hodowca ktory tego nie mowi nie wstapil do tych organizacji z wyboru tylko z jakiejs "koniecznosci":cool3: .moje psy maja rodowody SV.FCI ma umowe z SV o uznawaniu rodowodow.zreszta w onkach sporo psow ma rodowody SV -potrzebne to jest do celow wystawowych i hodowlanych.inne organizacje niz SV w onkach to :roll: .a KHRON to juz wogole insza inszosc;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
FCI - organizacja o zasięgu światowym (cała Europa, kraje z Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej) a ACE - zrzeszająca 4 (CZTERY!) kraje (Dania, Niemcy, Norwegia, Polska) - drobna (?) różnica.
Co tu w ogóle porównywać?


Zachęcam też do porównania ilości wystaw organizowanych przez obie organizacje:
[url]http://a.c.e.site.voila.fr/[/url]
[url]http://www.fci.be/[/url]
[url]http://www.republika.pl/klubpsa/[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem w AkC od 3 lat i z tego co wiem to hodowca sprzedajacy nieprzesczegal klubowego regolaminu,kazdy hodowca ma obowiazek poinformowac kupujacego o naleznosci do klubu Psa Rasowego.

A czy ty dzwonilas do tego hodowcy? pytalas? przeciez niemusi pisac wszystkiego w ogloszeniu.
Dlaczego zaraz oszustwo???????
Czy wszystko co nowe to zaraz oszustwo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...