jonQuilla Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 ehhh.... :roll: Salsa dzisiaj musiała zostać sama w domu, mój dziadek do którego szła kiedy wszyscy wychodzili jest obecnie w szpitalu więc wychodząc z domu zostawiłam ją zamkniętą w mojej mamy pokoju...miała z niego przejście do mojego pokoju. Myślałam że sobie znajdzie miejsce, położy się i zaśnie. Już dawno przecież nic nam nie zniszczyła więc miałam nadzieje że będzie wszystko dobrze jak wrócę. Wróciłam do domu, moja mama już była i czekała z pretensjami bo Salsa oderwała listewkę wykończeniową od szafy i skrobała w ścianę, trochę tynk poleciał :roll: Nie wiem co z nią zrobić :shake: Następnym razem nie będzie wyjścia i zamknę ją u siebie w pokoju, będzie miała mniej miejsca ale przynajmniej ja uniknę gadaniny jak coś zniszczy :roll: no ale mam zdjęcia z dzisiaj :cool3::cool3: Zuzia i Salsa Quote
jonQuilla Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 hmm.... i kto jest w większym niebezpieczeństwie? :) Salsa Zuzi zjeść nie chciała, natomiast Zuzia Salsę owszem :evil_lol: Quote
Selket Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Słonko wróciłaś:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Quote
Bartiśkowa_ Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 http://images26.fotosik.pl/312/e962e3af5bbbf3b0.jpg I takie właśnie zdjęcie nadaje się do gazety do tematu pod tytułem jakie groźne potrafią być mieszńce Amstafa :evil_lol::evil_lol: Śliczne zdjęcia:loveu::loveu: Quote
jonQuilla Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Angels, klatka to ostateczność...póki co rzadko zdarza się że Salsa zostaje sama w domu więc także rzadko zdarzają sie zniszczenia...jeśli przyjdzie czas że częściej będzie zostawała a nie przestanie niszczyć to wtedy zastanowię się nad klatką Selkecik, no pewnie że wróciłam...ja jestem jak bumerang :evil_lol::evil_lol: Anita, taa....ona jest prawdziwą bestią :) jedyne co mogłaby zrobić to niechcący za mocno przycisnąć łapą itd...bo w tej mojej suczy to zero delikatności, jak depnie łapką to tak jakby słoń nadepną dlatego trzeba uważać żeby tak sobie dziecka nie przycisnęła z miłości :) Quote
jbk Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 http://images39.fotosik.pl/48/3724fadbd912a6a9.jpg - jaka ona cierpliwa :) Może nowa zabawka by pomogła, jak zostaje sama? Quote
e.v.a Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 są te pierniczki??:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
emdziolek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Jakie świetne fotki astkowo- dzidziusiowe:multi::loveu::loveu: Siemasz siostra:multi: Quote
zuzolandia Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 evaxon napisał(a):są te pierniczki??:diabloti::diabloti::diabloti: TA JAK ZWYKLE TYLKO O JEDZENIU :diabloti::diabloti::diabloti: Witanko w ten mroznyy dzionek alez pieknie u na s byłoo :multi: Quote
jonQuilla Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 cześć Wam :loveu::loveu: zabawki też nic by nie zmieniły bo już zostawiałam jej zabawki...kiedy je rozpracowała zabierała się za inne rzeczy, głównie listwy podłogowe w tamtym okresie :roll: tak EFF mam dla Ciebie pierniczki, musisz je odebrać :diabloti: Quote
jbk Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Kurde no, trzeba poszukać jakiegoś sposobu, żeby się Salsie nie nudziło samej w domu.... Cześć Kwiatuszku ;) Quote
jbk Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 apple napisał(a):Jestem a ty gdzie się rozbijasz?:roll: Tu też jestem za Tobą Jabłuszkowa ;) Quote
jonQuilla Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 :) tooo jaaa... tutaj gdzie być powinnam :diabloti: witam Was dziewczynki z rana :) :multi: niech ten dzień będzie dla Was radosny i miły :loveu::loveu::loveu: Quote
basia2202 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 powiem krótko :cool3: słodkie i uroczeee!! :loveu: http://images25.fotosik.pl/311/6847b53258f808b1.jpg na tych zdjęciach to Salsa na taką potężna wygląda :razz: jakby nie wiedziała, że to takie chucherko, to bym pomyślała, że to takie cielę, jak i moje :evil_lol: p.s. Żonkilcia - a może naprawdę w klatkę zainwestuj? u nas z momentem oswojenia Zuzki z klatką minęły problemy buziaki!!:loveu: Quote
jbk Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 jonQuilla napisał(a)::) tooo jaaa... tutaj gdzie być powinnam :diabloti: witam Was dziewczynki z rana :) :multi: niech ten dzień będzie dla Was radosny i miły :loveu::loveu::loveu: Jest miły i radosny, tylko pracować się nie chce ;) Quote
Alicja Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Córcia melduję , ze Rodzicielka Twa odwiedziła Cię Tutaj :p Quote
e.v.a Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 jonQuilla napisał(a): tak EFF mam dla Ciebie pierniczki, musisz je odebrać :diabloti: eeeee a nie mozesz mi przyniesc??:roll::razz::loveu: Quote
jonQuilla Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Basiu, nie na razie klatki nie będzie bo za rzadko Salsa sama zostaje... dziadek mój dzisiaj wrócił ze szpitala więc znów będzie mogła iść do niego i położyć mu się w nogach jakby co...zresztą dziadek też sam nie moze już w domu zostawać na dłużej niż godzinkę, dwie także będzie znów spokój z Salsą. :evil_lol::evil_lol: taa...pozory mylą, większość myśli że Salsa jest większa niż w rzeczywistości ale co ja poradzę że ona tak na zdjęciach wychodzi a na żywca to jest wypłosz mały :evil_lol: EFF, nie za dobrze byś miała? :eviltong: co za baba no :mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Odkreśliłam wszystkich na liście obecności :cool3: możecie spać spokojnie :) Quote
AngelsDream Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Salsa robi dziadkowi za ocieplacz na nogi? ;) Quote
jonQuilla Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 AngelsDream napisał(a):Salsa robi dziadkowi za ocieplacz na nogi? ;) tak :) mój dziadek bardzo lubi psy...będąc w szpitalu ponad tydzień, za każdym razem kiedy ktoś jechał do niego do szpitala to pierwsze pytanie było o Salse :evil_lol: Quote
Wyjątek Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 I ja się witam po małej nieobecności ;) Jak tam Salsunia? Bo mi się nie chce nadrabiać :eviltong: Za dużo na głowie:shake: Quote
jonQuilla Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Wyjątek napisał(a):I ja się witam po małej nieobecności ;) Jak tam Salsunia? Bo mi się nie chce nadrabiać :eviltong: Za dużo na głowie:shake: miło Cię widzieć :loveu::loveu: Salsunia ma się dobrze :) ciutke chyba przytyła :multi::multi: nie za wiele ale np. ciut brakuje mi żeby ją objąć w talii dwoma rękoma :) wcześniej było na styk :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.