*kleo* Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='awaria']Nie tylko nie gryzą, ale też robią magiczne kupy, których nie trzeba sprzątać, a ich szczekanie jest muzyką dla uszu, więc niech dziamgolą ile wlezie :P[/QUOTE] Moje uważane są za ewenement, bo nie dość, że nie gryzą, to i nie szczekają jakoś nadmiernie (mnie samą by to irytowało), a kupy jeśli trzeba to sprzątam :p Cholercia, wszystko wskazuje na to, że moje psy to jednak nie yorki :evil_lol: Quote
kendo-lee Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='*kleo*']Moje uważane są za ewenement, bo nie dość, że nie gryzą, to i nie szczekają jakoś nadmiernie (mnie samą by to irytowało), a kupy jeśli trzeba to sprzątam :p Cholercia, wszystko wskazuje na to, że moje psy to jednak nie yorki :evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem kleo co Ty masz za psy,ale na pewno nie Yorki hehe:)Bo York to nie pies,York to jest YORK! Quote
*kleo* Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='kendo-lee']Nie wiem kleo co Ty masz za psy,ale na pewno nie Yorki hehe:)Bo York to nie pies,York to jest YORK![/QUOTE] Sama już zaczynałam wątpić, ale kilka postów wyżej Darianna mnie uświadomiła :evil_lol: Quote
Bogarka Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Dzisiaj po południu wczasie spaceru spotkalismy madra mame z dwójka dzieci jedno klikuletnie chodzace a drugie jakies roczne bo jeszcze w wózku. Jak ich mijalismy mama zaczeła temu małemu w wózku pokazywac Hadara ze "zobacz jaki piesek" a starsze jak zobaczyło Hadara powiedziało "chce pogłaskac" i zaczeło nas gonic ale mama odwołała go. Potem zaczeła tłumaczyc mu ze to chart. Quote
Koszmaria Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 zawsze chwaliłam ludzi za to że pytali,czy mogą pogłaskać mojego psa. nie nie mogli,ale uważam za wspaniałe że pytali. gdyby podlecieli i bez pytania zaczeli dotykać Fokiego,to pewnie by im dał do wiwatu;/ i byłoby na mnie pewnie.bo pies zuy i agresywny. a starczyło spytać! czemu was denerwują pytania z gatunku 'czy mogę pogłaskać psa?' Quote
bonsai_88 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Koszmaria wydaje mi się, że zdecydowaną większość tutaj denerwuje BRAK tego pytania ;). Na przykład wiem, że moje suka pogłaskana z zaskoczenia może chwycić za rękę [mi takiego numeru nigdy nie zrobiła, ale przy mojej mamie i owszem], za to jeśli człowiek się najpierw spyta i Birma zdąży się zorientować w sytuacji to nie tylko da się pogłaskać, ale i wyliże w całości... Dlatego tylko ja mogę wychodzić z moim psem [przy mnie jest najgrzeczniejsza + mam bardzo dużą wprawę w obserwowaniu całej okolicy, nawet innych psiarzy zaskakiwałam ;)]. Dobrze o tyle, że moja suka dzieci kocha nad życie i one mogą z nią wyprawiać wszystko, co najwyżej wariatka odsunie się warcząc pod nosem co o tym myśli [paskuda jest bardzo warkliwa, ale jak warczy to nie gryzie - ot, taki dziwak mały]. Quote
Koszmaria Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 czytałam kilka stron tego wątku i odniosłam wrażenie że wypowiadających się w nim forumowiczów wyraźnie drażni pytanie 'czy można pogłaskać?' Quote
bonsai_88 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Przejrzałam na szybko ostatnich parę stron i raczej widzę tam irytację na zachowanie dzieci pt. "Ja chcę pogłaskać i nie obchodzi mnie czy właściciel się zgadza" + zgodę rodziców [dalej bez pytania właściciela] dla świętego spokoju... Za coś takiego sama mam ochotę pogryźć - nie każdy może bezkarnie podchodzić do mojego psa, w wypadku nastolatków [tzn. jak Birma już nie zalicza do dzieci], zwłaszcza płci męskiej [mój psiak jest po przejściach i nie przepada za facetami] coś takiego mogłoby się skończyć ugryzieniem. Przed takimi "inteligentami" chroni mnie najbardziej moja własna, prywatna czujność w czasie spacerów. Złości za pytanie, czy można psa pogłaskać jakąś nie widzę. Może pokaż konkretne posty, bo czasami ślepa bywam ;). Quote
Koszmaria Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 jest to jedynie wrażenie-możliwe że błędne,tym bardziej że te kilka stron czytałam dość dawno:) mam nadzieję że nikt moimi upublicznionymi wrażeniami się nie poczuł urażony;) Quote
bonsai_88 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Koszmaria ponieważ o tej godzinie czuję się jedynym obecnym tutaj "nikim" to zapewniam, że jedyne co czułam to chęć wyjaśnienia o co chodzi i zaciekawienie komu mogły przeszkadzać takie pytania ;). No, chyba, że chodziło o wcinanie się w środek WIDOCZNEGO treningu z psem - frisbee, ciągnięcie itp. Mnie kiedyś zatrzymałam pewna pani w trakcie jazdy na rowerze [konkretnie - prawie mi wlazła pod koła] z pytaniem czy może Musię pogłaskać... niestety z mojej wariatki pracoholik jest i wszystko co przeszkadza w treningu powinno zostać zagryzione, więc musiałam odmówić. Quote
motylek1007 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Koszmaria napisał(a):czytałam kilka stron tego wątku i odniosłam wrażenie że wypowiadających się w nim forumowiczów wyraźnie drażni pytanie 'czy można pogłaskać?' bo to bywa drażniące i męczące jak codziennie po kilka osób pyta lub nawet nie pyta, tylko robi co chce.... u nas zaczynają sie propozycje matrymonialne, ale bardzo szybko ucinam temat, mówiąc że pies już jest wykastrowany Quote
Bogarka Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Mnie jesli chodzi o ostatni przypadek to by denerwowało, gdyby mama pozwoliła podbiec dziecku do Hadara i to jeszcze od tyłu. Nie kazdemu psu sie to podoba. Quote
Koszmaria Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 [quote name='motylek1007']bo to bywa drażniące i męczące jak codziennie po kilka osób pyta lub nawet nie pyta, tylko robi co chce.... u nas zaczynają sie propozycje matrymonialne, ale bardzo szybko ucinam temat, mówiąc że pies już jest wykastrowany [pogrubienie moje]uroki posiadania rasy która a)jest przyjemna dla oka[bo nie ma żadnych ekstremów typu potężny wzrost,jajowa głowa,spłaszczony pyszczek] b)ogólnie wiadomo że jest łagodna na pytanie zawsze możesz odpowiedzieć 'nie'. jak Ci się pchają z łapami do psa,to co możesz zrobić? ja mogłam tylko stać i się patrzeć,to było jak miałam naście lat-kto by się gówniary pytał,czy może psa poglaskać?jak się ktoś pytał,to było pozytywne zaskoczenie. Quote
motylek1007 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 nie zawsze ludzie sie pytają czy mogą, ot wygląda na słodkiego pieska, to dziecko "leci i sie rzuca" na psa. Zwrocilam kiedys uwagę mamie, ze przeciez nie wiedzą jakiego mam psa i róznie moze byc, no ale "on jest taki słodki" Quote
Koszmaria Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Twój wygląda na słodkiego,ale raczej nie ugryzie,prawda? mój ma słodki lisi pyszczek i nachalną,obcą osobę ugryzie na pewno. teraz raczej ludzie nie chcą go głaskać-za dużo w okolicy rasowych i w typie rasy by chcieć głaskać wstryntnego kundla :lol: może sprezentuj swojemu psu amstaffa?tych psów nikt jakoś nie chce głaskać :lol: Quote
bonsai_88 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Niestety łagodnie wyglądający piesek to też nasz problem - Birma potrafi wyglądać przepięknie, takie puchate, zadbane cudo. Niestety ludzie nie myślą o tym, że to cudo jest jednak dużym psem i może zrobić krzywdę jakby chciało, a rodzaj sierści i anielskie spojrzenie nie gwarantuje łagodności. A o amstaffach to ja sobie wypraszam - uwielbiam TTB i muszę wygłaskać [za zgodą właściciela oczywiście ;)] każdego napotkanego. Swoją drogą pewnego bardzo fajnego faceta w ten sposób poznałam :evil_lol:. Quote
motylek1007 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Koszmaria napisał(a):Twój wygląda na słodkiego,ale raczej nie ugryzie,prawda? jak go dziecko pociągnie za ucho czy ogon to nie wiem ;) Quote
Daga&Maks Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 w sumie może być denerwujące jak po kilka razy dziennie ludzie się pytają czy można pogłaskać psa. Ale lepiej już jak się pytają niż z nienacka podlatują i głaszczą psa. A niektórzy rodzice też są bez wyobraźni, już spotkałam się z przypadkami że rodzic sam nakłaniał dziecko żeby po prostu sobie podeszło i pogłaskało bez pytania psa. Raz też miałam sytuację że mój pies robił uniki przed dzieckiem, wyraźnie nie chciał żeby ktoś obcy go głaskał, a rodzice zamiast dzieciaka wziąć to się jeszcze śmiali :roll: Ostatnio też coraz częściej słyszę od przechodniów że jak pies jest na smyczy to się męczy i żebym go nie trzymała na tej smyczy :roll: Quote
Bogarka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 "bonsai_88" napisał(a):Birma potrafi wyglądać przepięknie, takie puchate, zadbane cudo. Na srodkowym zdjeciu w twoim podpisie przypomina mi afgana Quote
bonsai_88 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Bonarka to tylko złudzenie, Birma na żywo przypomina niesamowicie portugalczyka ;). Chociaż fakt, że figurę to ona ma iście charcią :). Quote
Pinesk@ Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Szłyśmy wczoraj z siostrą na spacer po mieście z dwoma psiakami, dużym kundelkiem o maślanych oczach Lusia i amstaffką Lady, przełagodną ciapą, która przy każdej okazji pakuje się na kolana. W parku ludzie się dziwnie na nas patrzyli i omijali łukiem. Tylko jedna pani uśmiechnęła się do Lady i powiedziała 'jaki kochany piesek' :loveu: . A no była też pani z labradorką która usilnie próbowała na nas 'wpaść' :diabloti: Ale nie o tym miałam. Idziemy dalej, amstaffka przy nodze po prawej stronie od strony ogrodzenia sobie idzie, na smyczy rzecz jasna, na przeciwko idzie matka z hmm 7mio letnim synem? Szli w nasza stronę, młody od strony ogrodzenia. Jak nas matka zobaczyła, jak poleciała po syna, za ramię siłą go na drugą stronę ulicy przetargała dosłownie, chłopak nie wiedział co sie dzieje. Dobrze, że przynajmniej nie krzyczała i nie wzywała pomocy albo nie rzucała obelg w naszą stronę. A mi tylko na myśl przyszły słowa, 'tak, uciekajcie ludzie bo idzie pies morderca, zaliże was na śmierc', poczochrałam Lady a ta zaczęła ogonkiem merdolic i rozdawać buziaki. Stwierdzam, ze nasze miasto jest dziwne i uwstecznione jeżeli chodzi o stosunek do amstaffów. Quote
Balbina. Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Ja się zawsze wkurzam jak do Franka podbiega dziecko i go chce głaskać...Franek ucieka a dzieciak za nim.Doprowadza mnie to do szału i chyba przestałam być miła dla mamusiek nie widzących w niczym problemu...Ale szczytem był już gdy chłopak na oko 7 lat podbiegł z dwoma 2 metrowymi kijami do franka i próbował go na nie nabić przyciskając do ściany bloku(Franek szedł akurat spokojnie bez smyczy).A mamusia-siedzi w oknie i spala kolejnego papierosa...Ręce opadają... Quote
bonsai_88 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Dzieci podbiegające do psa potrafią być wkurzające... Pamiętam jak miałam Birmę jakieś 2-3 tygodnie i jeszcze jej praktycznie nie znałam [np. nie wiedziałam o jej wielkiej miłości do dzieci - dziecko może z nią wszystko], za to zdążyłam odkryć jej agresję do wszystkiego i wszystkich [za wyjątkiem mnie i dzieci]. Wyobraźcie sobie moją reakcję jak usłyszałam "Idź, pogłaszcz pieska" powiedziane do max 3-letniego dziecka... myślałam, że wyjdę z siebie. Część ludzi z mojego byłego osiedla nadal pamięta awanturę, jaką zrobiłam wtedy "inteligentnym" rodzicom... Quote
Balbina. Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 potrafię być w takich sytuacjach złośliwa i wredna :diabloti: Rodzice czasem myślą,że york-nic nie zrobi...Jakież jest zdziwienie jak Franek pogoni z warkotem małą rączkę ciągnącą go od tyłu na ogon:roll: I pretensje-do wszystkich tylko nie do siebie:shake: Quote
Bura Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 No cóż, ja na swoim osiedlu mam opinię nieużytej z psem mordercą na smyczy... Na hasło czy można pogłaskać warczę NIE!!! NIE MOŻNA!! Bo nie życzę sobie żeby obcy głaskał mojego psa. Pomijam fakt, że Igor tedy dostałby głupawicy, ale też nie mam ochoty na to, żeby kto brudnymi łapskami mamrał czyste futro białasa. Jak pytają czy gryzie to stwierdzam, że tak, jak każdy pies. I mam pudla mordercę. Dzieciaki już raczej wiedzą, że można podziwiać głuptaka z gołą doooooopą ale z odległości. Pomijam komentarze na temat fryzu psa - ale tutaj akurat inteligencji się w Polsce nie spodziewam, za to na Ukarinie, goły tyłek to żadna nowosć - od razu pytają/stwierdzają, że to wystawowy champion. Ot, co kraj to obyczaj. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.