przyjaciel_koni Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 [quote name='Jola_K']nie klocmy sie ****** PROSZE O POMOC W ORGANIZACJI WIZYT PRZEDADOPCYJNYCH W POZNANIU I GORZE SIEWIERSKIEJ (Czeladz, Bytom, Piekary..) Pilne !!!!! Jolu - Paros ma chyba jakieś namiary na Dziewczyny z tamtych okolic. Porozum się z Nią. Quote
berni Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 BUDRYSEK napisał(a):Dostałam i odpisałam! Nie siej sztucznej paniki! Chyba rozmawiałaś juz z Jolą o tej sprawie!? cholercia to nic nie dostałam napisze do moda że mam awarię skrzynki chyba (chociaz z tego dnia dostałam inne pw..) wazne pw nie dochodzą :mad::shake: dobrze ze kociaki ok znacie może wyniki morfologii? Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Trzymam kciuki za kociaki. Całe szczęście, że u Herspri obeszlo sie tylko na strachu i kociaki rozrabiają na całego. Tylko Herspri ma nadgryziony nos - atak był nocą. Quote
Jola_K Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 sa nowe kociatka w schronisku :( nie mam jak pomoc nowe tez sie urodzily, noc spedzily na tym "mrozie" w kaltce na zewnatrz, rano nie bylo przy nich matki pewnie "zaopiekuja" sie nimi dorosle koty ktore sa na wybiegu :placz: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Jola_K napisał(a):sa nowe kociatka w schronisku :( nie mam jak pomoc nowe tez sie urodzily, noc spedzily na tym "mrozie" w kaltce na zewnatrz, rano nie bylo przy nich matki pewnie "zaopiekuja" sie nimi dorosle koty ktore sa na wybiegu :placz: Rany, ale to nie bedzie pewności, że sie nimi zaopiekują inne koty, może byc wręcz przeciwnie? Nie wiem, tylko tak przypuszczam. Makabra. Quote
berni Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 czyli cieszynskie maluszki ok? ogromne ufff, ale bądzcie jeszcze czujne..plis... Co z kociakami w lecznicach? To co sie w tym schornisku wyprawia woła o pomste do nieba :angryy::angryy::angryy: w głowie sie nie miesci że w schorniskach kotki rodzą kocięta.... Ja panikara poszczepiłam wczoraj na cito wszytskie moje nieszczepione dotad koty.... Quote
Herspri Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Tak, cieszyńskie mają się dobrze tylko dziewczynce coś jeszcze oko dokucza. Quote
peate Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Jola_K napisał(a):sa nowe kociatka w schronisku :( nie mam jak pomoc nowe tez sie urodzily, noc spedzily na tym "mrozie" w kaltce na zewnatrz, rano nie bylo przy nich matki pewnie "zaopiekuja" sie nimi dorosle koty ktore sa na wybiegu :placz: i nie ma tam nikogo kto by sie nimi zajął i znalazł ich mamę? :shake: przecież w każdą niedzielę są tam dziewczyny .. nie mogły nic zrobić :-( na prawdę zostawili te maleństwa na pastwę losu :placz: Quote
BUDRYSEK Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Nie zostawiły ich na pastwe losu! Mamuska na pewno gdzies tam była,moze poszła cos zjesc?! Dziewczyny dały im tam ciepłe koce do srodka. Kotka która urodziła była dzika,nie mogli jej złapać,jak sie pojawiła była juz w ostatnich dniach ciazy. Na pewno zostanie wysterylizowana! Quote
peate Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 a nie dałoby się chociaż jakoś oddzielić rodzinki od reszty kociego towarzystwa, albo przenieść do młodszych kociaków? boję się, że te starsze kocury, albo zazdrosne kotki je zamordują :-( Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Jestem pewna, że dziewczyny zrobily wszystko co w ich mocy. Niektórych spraw nie da sie przeskoczyc. Mam nadzieję, że uda się szybko juz cieszyńskim kotkom znaleźć domek. Quote
Jola_K Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 BUDRYSEK napisał(a): Kotka która urodziła była dzika,nie mogli jej złapać,jak sie pojawiła była juz w ostatnich dniach ciazy..... jesli to TA tygryska, to nie jest to nowy nabytek :roll: Quote
magda z. Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 bazarek na kociaki:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10814375#post10814375 Quote
berni Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Czy u kociąt w lecznicy pp została potwierdzona albo wykluczona? Jak doskonale wiecie mam tam swoje koty i w zaleznosci od wyniku waszych kotów, muszę sie zastanowić co dalej robić. Quote
BUDRYSEK Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Jutro powinniśmy juz wiedziec co to za cholerstwo?! Quote
berni Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 tzn? bedą dzis testy z kału na pp? A co weci mówią? co jeszcze podejrzewają? Quote
Jola_K Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 od wtorku sa juz u mnie pers Max i maly kotek, obaj ozdrowiency po pp maja swoj pokoik mieszkaja w klatkach musze nadal zachowywac srodki ostroznosci by nie rozniesc/wyniesc wirusa z pokoju, to ze mieszkaja w klatkach ulatwia cala sprawe ale zal mi tego malego tygrysiatka, bo siedzi w malenkiej klatce transportowej, w ktorej po wlozeniu kuwetki, domku z kartonu i miseczek nie zostalo miejsca na zabawe :( a to maly ruchliwy kotek potrzebuje klatke wystawowa, by maluch mial wiecej swobody czy ktos mogly mi pozyczyc na kilka tygodni? z gory dziekujea w najblizyszm czasie musze zabrac kotke z trojka malych, mam na to czas do konca tygodnia no i gdzie ja mam je dac?? oszaleje Quote
peate Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 na mapie dogomaniaków z okolic śląska halbina ogłasza się, że ma klatkę-kennel, można by zapytać, może akurat jest wolna :roll: Quote
BUDRYSEK Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 berni napisał(a):tzn? bedą dzis testy z kału na pp? A co weci mówią? co jeszcze podejrzewają? Wyniki bad.krwi będą byc moze jutro! Quote
_bubu_ Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 domu szuka 11 miesięczna trikolorka - właścicielka przyniosła ją do lecznicy do uśpienia :angryy: jest zupełnie zdrowa jest tez 4 miesięczna sliczna jasno szara buraska Quote
Isabel Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 A dlaczego ta osoba chciała ją uśpić? Podała jakiś powód? Quote
Herspri Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Dziewczyny proszę podnoście mój bazarek, teraz zaczęłam szkołę i praktycznie nie mam czasu na dogo :shake: Quote
berni Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ojej a ta buraska nie wiem czy to nie moja podopieczna przypadkiem :cool3: wiem że czeka na mnie w lecznicy coś w tym stylu :cool3: chyba że to jakaś kolejna bieda :shake: a tri cudowna :loveu: Quote
_bubu_ Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 berni napisał(a):ojej a ta buraska nie wiem czy to nie moja podopieczna przypadkiem :cool3: wiem że czeka na mnie w lecznicy coś w tym stylu :cool3: chyba że to jakaś kolejna bieda :shake: a tri cudowna :loveu: a bardzo mozliwe :evil_lol: nawet nie wiedziałam że to twoja :lol: Wiem tylko że bezdomna to jej fotki zrobiłam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.