Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

halbina napisał(a):
kwaśnica to zupa?


Tak!
Ostatnio było u nas bicie Rekordu Guinesa w gotowaniu kwasnicy!!!!!
Zreszta jak co roku!
Pytałam dlaczego daja to psom to usłyszałam ,ze kwas jest dobry na robaki!!!
I tak jest co roku!

Posted

Jolu mam trochę biżuterii, która nie zeszła teraz na bazarku dla Onka Hektora(mój ulubieniec z dłużyny, teraz w k-wie w hotelu:)) i przerzucę ja na miau:) mam też tusz do rzęs z avonu, bo mi się przy składaniu zamówienia pokićkało, a ja fioletowym rzęs nie maluję;) ten wystawię na dogo:) i tez książki cały czas czekaja, pójdą częściowo na dogo, a częsciowo na miau-poszaleję;) na razie jednak nie wyjeżdzam, bo wszyscy na uniwerku na urlopach i nie ma mi kto podpisac zaliczki na wyjazd:mad: Mam tylko drobny problem, bo na z bazarku na miau nie dostałam adresów do wysyłki, nie wiem czy kasa Ci wpłynęła:roll:

Posted

A ja zaczynam grać w Totka!!!
Słuchajcie a jakby każda z nas choć raz w tygodniu zakłąd postawiła?? :razz:
A nuż będzie szczęście - i wygrana Joli by się przydała :)

Posted

W sobote zawiozłam 3 Kociaki na SZ.-jeden nie żyje,drugi walczy o życie!:-(
Co to jest za cholerstwo?!
Wczoraj zawiozłam tam 5 Kociaczków-mieli pobrać dzisiaj qpe na bad.-jade zeby nie musialy tam siedziec a bad. nie zrobione?!
Wkurzyłam się!
Biegunke maja straszna a oni nic nie robia?!!!!!!!!
Porazka!!!!!!

Posted

biedne mruczusie :-(
to pewnie ta zakichana kapusta siedzi im dalej w brzuszkach! :angryy:
oby tylko to nie było coś bardzo poważnego!
a skoro na Sz nie umieją się maluchami dobrze zająć to może by tak zawieźć je gdzie indziej - przynajmniej te 5 mniej chorych?

Posted

kapusta albo nie....


dziewczyny to niestety moze być pp.....
test z kału nie mają na Sz a szkoda ogormna..wogole w Bielsku ten test chyba jest nie do dostania :shake: a raz dwa byłaby odpowiedż czy to pp czy nie...

jak pp to liczy sie kazda godzina. Trzeba podać surowice, leki podnoszczace odpornosc...trzeba dzialać natychmiast.

jesli nie pp to biegunki mogą byc spowodowane kokcydiami (mogą dac niezle popalic, jeden forumowiczce umarł kociak z ich powodu).


Jesli bedziecie przenosic kociaki do innej lecznicy proszę dajcie mi znać.

Posted

berni napisał(a):
kapusta albo nie....


dziewczyny to niestety moze być pp.....
test z kału nie mają na Sz a szkoda ogormna..wogole w Bielsku ten test chyba jest nie do dostania :shake: a raz dwa byłaby odpowiedż czy to pp czy nie...

testy z kalu sa niemiarodajne, dlatego lecznice ich nie zamawiaja
3 tygodnie temu, gdy szukalam testow dla Maxa, obdzwonilam cale Bielsko i w wielu odradzali mi ich sciagniecie (szarotki, lelewela itp)

jedynie pcr daje jednoznaczny wynik i do tego probe pobiora na szarotki

dzisiaj tam bede to z nimi porozmawiam

Posted

peate napisał(a):
biedne mruczusie :-(
to pewnie ta zakichana kapusta siedzi im dalej w brzuszkach! :angryy:


rekord pobijali w dniach 15-17 sierpien, a kapusta w PLASTYKOWAYCH OK 100LITROWYCH BECZKACH nadal jest przechowywana w korytarzu budynku schroniska, w zadnych chlodniach itp, wyobrazacie sobie jaki to smrod, to juz sie zepsulo!

***

koty ktore jako ostatnie zostaly zabrane ze schronu i trafily na dt do Bytomia juz sie zregenerowaly, one nie maja biegunek
3 sa w nowych domach

Posted

Jola_K napisał(a):
testy z kalu sa niemiarodajne, dlatego lecznice ich nie zamawiaja
3 tygodnie temu, gdy szukalam testow dla Maxa, obdzwonilam cale Bielsko i w wielu odradzali mi ich sciagniecie (szarotki, lelewela itp)

jedynie pcr daje jednoznaczny wynik i do tego probe pobiora na szarotki

dzisiaj tam bede to z nimi porozmawiam



jesli wynik testu wyjdzie pozytywny + wyniki krwi (morfologia-wyniki prakcztynie w ten sam dzien) + objawy = pp praktycznie pewna...a ponieważ przy niej liczy sie czas (chyba w zadnej innej kociej wirusówce czas nie jest tak istotny) to najszybsze badanie żeby potwiedzić.

Jesli wynik testu wyjdzie negatywny to oczywiscie nie wyklucza na 100% pp. Jak przy wiekszosci tego typów testów mogą byc wyniki fałszywie dodatnie albo ujemne. Ale dzieki testom na pp z kalu udało sie uratować sporo kociąt.


Super ze reszta maluszków ok. A jak te w Cieszynie?

Cały czas mam nadzieje że ten kociak nie umarł na pp. Bo to starszna okrutna choroba, ktora potrafi zabijać nawet po kilku miesiacach.

Posted

Jolu, a nie można czegoś zrobić, by tym biednym zwierzakom nie dawano takiego świństwa ? To jak widać dla kocinek jest zabójcze !!!
Może by tak Kierownictwo schronu trochę zjadło...


Prosimy nieustająco o pomoc finansową dla koteczków !!!!

Jola i pozostałe osoby opiekujące się kocinami mają straszne zadłużenia !!!
Nie poradzą sobie same !!!
Brakuje już nawet na podstawowe sprawy - karma, leczenie, sterylki !!!

Kocinki zaczną umierać z powodu braku (podobno prozaicznych) pieniędzy... Proszę nie pozwólmy na to !!!

Posted

Herspri napisał(a):
Ja mogę zrobić bazarek, wystawię go na cel ' żywieckie koty ' i podam link do tego tematu dla zainteresowanych ok ?

dziekuje :Rose:

Posted

Ja przychodzę z pytaniem - nie śledzę losów żywieckich kociaków na bieżąco, ani nie orientuję się w obecnym stanie tymczasowym i schroniskowym :oops: wiem tylko o Słonko przebywającej w lecznicy i dwóch kociakach na tymczasie u Herspri.

Ale moja znajoma, a w sumie to znajoma znajomej szuka kotki - ponoć im młodsza i bardziej kolorowa tym lepsza. Zmarła jej poprzednia kotka i szuka teraz kolejnego przyjaciela. Muszę wysłać do niej maila ze zdjęciami kociaków/kotek(koniecznie kotka) - tylko no właśnie... jakich?

Posted

Pinczerko pokaż znajomej moją tymczasowiczkę ( a nóż się spodoba ) - jest kolorowa i ma trój kolorowe uszy :cool3: brązowo - buro - białe a do tego ma cudowny charakter :loveu: Tylko aktualnie ma nie do końca sprawne oczko - ropieje. Jednak jest to do wyleczenia i pracujemy nad tym.




Niestety te wizyty u weta szarpią równo po portfelu :shake: Dobrze, że chociaż te zabiegi skutkują i u buraska już jest znaczna poprawa.

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
kociak u Herspri na antybiotykach, dwie wizyty u weta i 95 zł. Ale jak patrzę na te pyszczki sliczne....

wlasnie, te koszta :roll:
ostatnio w trzy dni wydalam 173zl, bo 9 kociakow dostawalo zastrzyki i jeszcze jeden lek, to daje 27kuracji x 8zl/szt, ale odjac rabat ..... i tak powstalo 173zl
studnia bez dna
jednynie cieszyc sie pozostalo, ze pomoglo


****

na oczka u mnie pomogla neomycyna w masci, genta dala plame :shake:
masc naklada sie rzadziej, co jest bardziej wygodne

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...