Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wrocilam
dziewczyny dzieki za info i zdjecie nowego maluszka

kicia-maluszka jest sama wsrod doroslych kotow, wiec wyciagniemy ja w najblizszych dniach
chora kotke "cukrzycowa" tez by wypadalo
jutro lub we wtorek zajade do schronu i wybadam temat

Posted

nie mają wyjścia, tz nie miaŁy :oops: ta maŁa razem z biaŁo szarą koteczką byŁy zamknięte na klucz w 3 pomieszczeniu ale ja je otworzyŁam bo tam byŁo starsznie zimno i ona pŁakaŁy i teraz mogą być już w pomieszczeniu 2 gim a tam jest grzejnik :cool3:ale też wyjście na wybieg :oops:

Posted

dzisiaj poszly do adopcji dwa kocurki, poszly do jednej rodziny ze slaska
bylam przy tej adopcji :)
wczoraj zdazylam kociaki obstrykac, wybiore cos do wklejenia
trzeba bedzie kociakom allegro zrobic

Posted

bandyci w liczbie nieokreslonej rozwalaa mi dom , nie mozna weśc do pokoju , bo wszyscy uciekaa na schody w dól i do góry na strych -ja to chyba juz oszalałam całkiem- nie pytajcie ile ich mam , bo bieda mi sie doliczyć -jest chyba 4 kocury podrostki , 2 dorosłe kotki , i banda kociaków z ADHD , sztuk 9:diabloti::diabloti::diabloti: to chyba razem daje 15 , choć pewna nie jestem:roll::roll::roll:A ja mojemu TZ obiecałam , że odkocę się , bo u góry jest remont i nie ma miejsca nawet , żeby wyszlifowac i pomalować drzwi , do łazenki , która kiedys się zrobi:roll::roll::roll: Chyba niedługo zostane wymieniona na lepszy model:lol:

Posted

[quote name='mawin']lepszy model niie istnieje ;-)


Ja tez jestem zdania, ze nie ma lepszego juz modelu od naszej wandul66 :lol::loveu: !

[quote name='Jola_K']o tej kotusi pamietam, podobnie jak o innym kociaku, 1,5 rocznym, ktorego rodzina chce uspic "bo lapie ptaszki"
paranoja jakas



Kurcze, a po co sa w sklepach obrozki ( z gumkami, zeby kociak sie nie powiesil na jakiejs galezi ) z dzwoneczkiem ? ? ? !
Przeciez wlasnie dla kotkow, ktore poluja na ptaszki !
Ot .... i bedzie po problemie.

Posted

w tej sprawie zadzownila do mnie wetka z kliniki, ze przyszla kobieta uspic zdrowego kota, ona oczywiscie odmowila, przekonala ja by go przetrzymala na jakis czas jeszcze i ze postara sie pomoc kociakowi, zadzwonila do mnie, czy moze podac jej moj numer telefonu
zgodzilam sie
teraz ta kobieta dzwoni do mnie co trzy dni i pyta co wymyslilam
tam jest grubszy problem, kot lapie ptaszki, maja psa ktory go strasznie napastuje i ciagle przegania, kot nie ma wstepu do domu przez to, bo pies, pipulek pana, jest w domu, a kot-ze nie ma takich przywilejow siedzi na zewnatrz
jest zima, kobieta zrobila mu ocieplana bude itp
kotek jest bardzo towarzyski, przymilny, szuka kontaktu z nimi, nie chce byc na zewnatrz, ta rodzina stwierdzila ze sie meczy i dlatego chcieli go uspic
w piatek gdy dzwonila do mnie ostatni raz, zapytala jak z oddaniem kota do schroniska - wyperswadowalam jej to
wiem ze ich cierpliwosc sie konczy

kto pomoze mi znalezc dla niego DT?

Posted

Jola_K napisał(a):
w tej sprawie zadzownila do mnie wetka z kliniki, ze przyszla kobieta uspic zdrowego kota, ona oczywiscie odmowila, przekonala ja by go przetrzymala na jakis czas jeszcze i ze postara sie pomoc kociakowi, zadzwonila do mnie, czy moze podac jej moj numer telefonu
zgodzilam sie
teraz ta kobieta dzwoni do mnie co trzy dni i pyta co wymyslilam
tam jest grubszy problem, kot lapie ptaszki, maja psa ktory go strasznie napastuje i ciagle przegania, kot nie ma wstepu do domu przez to, bo pies, pipulek pana, jest w domu, a kot-ze nie ma takich przywilejow siedzi na zewnatrz
jest zima, kobieta zrobila mu ocieplana bude itp
kotek jest bardzo towarzyski, przymilny, szuka kontaktu z nimi, nie chce byc na zewnatrz, ta rodzina stwierdzila ze sie meczy i dlatego chcieli go uspic
w piatek gdy dzwonila do mnie ostatni raz, zapytala jak z oddaniem kota do schroniska - wyperswadowalam jej to
wiem ze ich cierpliwosc sie konczy

kto pomoze mi znalezc dla niego DT?

Zwyczajnie nie chcą go , i tyle :shake: Co do tego mają ptaszki , to tylko wymówka :mad:
Ja mam klatkę z ptaszkami na parapecie w kuchni i 5 kotów i 5 psów .
Ludzie to już takie bzdety wymyślają , że szkoda gadać .
Niestety , domu dać nie mogę , ale jego trzeba zabrać na cito .

Posted

Hugo jak widać ma się już dobrze, choć miałam z nim troszkę problemów. Oczywiście nie obyło się bez weta i tygodniowej serii zastrzyków, ale najważniejsze, że jest zdrów i pokazuje to!

Posted

sluchajcie jest problem
pamietacie jak pisalam o kotku ktory "lapie ptaszki"?
ta rodzina chciala go uspic
zadzwoniono do mnie z kliniki z prosba o pomoc, ze powstrzymali te osobe ale czy moga dac do mnie kotakt, by jemu pomoc
ta kobieta byla ze mna w kontakcie, a dzisiaj, przed chwila, dostalam telefon ze ona wyjezdza i ze skoro nie mozna go uspic to zawiezie go do schronu :(

to mlody kocurek, do tej pory byl nakolankowym kotkiem az spadl z lopaty gdy pan wzial sobie psa ktory go przekania, juz od dawna nie ma wstepu do domu, teraz na tej zimie mieszka na zewnatrz :(

pomozmy mu, mam czas do srody

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...